Wybrany tag

zdrowie

LIFESTYLE

PIERSI. PORADNIK DLA KAŻDEJ KOBIETY

10 października 2018
piersi. poradnik dla każdej kobiety kristi fink wydawnictwo otwarte recenzja

Hej!

Jak widzicie, naprawdę ciężko jest mi się zabrać do pisania. W weekend miałam gości, nie przygotowałam nic na zapas i takim sposobem na blogu znowu panuje tekstowa posucha. Biorę sobie jednak do serca moje słowa, bo obiecałam, że będę tu często zaglądać i już naprawiam swój błąd.

Na Instagramie pytałam Was, czy chcielibyście przeczytać moją opinię na temat książki, którą otrzymałam kilka tygodni temu od Wydawnictwa Otwartego. Miała swoją premierę 3 października, a aktualnie trwa promocja na książki o tematyce zdrowotnej w Empiku więc można ją upolować za całkiem niską kwotę. Mowa tu oczywiście o pozycji o Kristi Funk – „Piersi. Poradnik dla każdej kobiety”. Jeśli Was zaciekawiłam – zapraszam na krótką opinię na jej temat + moje doświadczenia związane z profilaktyką raka piersi.

Czytaj dalej

Uncategorized

Szczotkowanie ciała na sucho – zabieg, który uzależnia, walczy z celulitem i pomaga w detoksykacji!

18 kwietnia 2015

Hej dziewczyny!
Jest dzisiaj piękna pogoda a ja od rana hasam po mieszkaniu i wykonuję zadania ze swojej listy 😀 Mój humor poprawia się wprost proporcjonalnie z poprawą pogody (wprost proporcjonalnie = fizyka taka fajna :D). Mam coraz więcej energii, zaczęłam regularnie ćwiczyć i zdrowiej się odżywiać :3 Planuję też powolne przejście na bardziej naturalne kosmetyki i mam nadzieję, że mi się to uda (najpierw i tak muszę pozużywać zapasy :P) Obiecałam Wam też napisanie post o rytuale, który ostatnio powtrzam każdego wieczora, więc zgodnie z tym, co napisałam, zapraszam was dziś na post o szczotkowaniu ciała na sucho, czyli zabiegu, który uzależnia, walczy z celulitem i pomaga w detoksykacji. Mam nadzieję, że się Wam spodoba, ale od razu zaznaczam, że specjalistką nie jestem i jeśli znajdziecie jakieś błędy proszę i pisanie w komentarzach 🙂 Na pewno je poprawię, bo nie chcę nikomu zaszkodzić, a takim banalnym zabiegiem też można zrobić sobie krzywdę, jeśli nie wykonuje się go poprawnie. Po długim wstępie przechodzę do meritum :3

ŻRÓDŁO

Post podzieliłam na kilka części, aby lepiej usystematyzować to, co chciałam Wam przekazać. Jest to dość rozgległy temat i postaram się to napisać tak, żeby było tu jak najwięcej informacji, ale przekazanych w dość prosty i ciekawy sposób. Zaczynajmy więc od początku 🙂


1. Czym w ogóle jest szczotkowanie ciała na sucho?


Jest to masaż ciała wykonywany szczotką z naturalnego włosia na sucho (czyli mamy suche ciało i szczotkę, bez dodatkowych produktów, czyli balsamów, kremów, olejków). Zabieg taki ma pobudzić zarówno układ krążenia jak i limfatyczny, co prowadzi do zwiększonego usuwania toksyn z organizmu, a także pomaga w walce z celulitem, utratą jędrności skóry, czy podobnymi porblemami. Masaż taki jest dobry także dla osób uprawiających sport, gdyż rozluźnia mięśnie, zmniejsza napięcie i stres. Pozwala się wyciszyć i skupić na swoim ciele. Jak widać, rezultaty nie obejmują tylko naszego wyglądu ale i zdrowie.


2. Korzyści płynące z wykonywania zabiegu szczotkowania.

  • zwiększenie jędrności skóry
  • pomoc w walce z cellulitem
  • masaż wspomaga detoksykację organizmu
  • pobudzenie układu krwionośnego i limfatycznego
  • redukcja stresu
  • zmniejszenie napięcia mięśni
  • pomaga w pozbyciu się zrogowaciałego, martwego naskórka (masaż działa jak peeling)
  • kosmetyki stosowane po takim zabiegu lepiej się wchłaniają 
  • działanie produktów stosowanych po masażu jest wzmocnione
3. Jaka szczotka nadaje się do zabiegu?
Przy kupowaniu szczotki należy kierować się kilkoma zasadami. Po pierwsze taka szczotka powinna być wykonana z naturalnego włosia, może być dłuższe, może być krótsze, ale najważniejszy jest fakt, żeby nie była ona za twarda, bo może uszkadzać naszą skórę. Narzędzie to musi być też wygodne, nie wypadać z dłoni, gdyż to na pewno nie zachęci nas do ponownego wykonania masażu. Można kupić jeszcze szczotkę z długą rączką do masażu pleców, ale mi taka nie potrzeba 😀 Umiem się wyginać 😛 Ja mam tą z For Your Beauty z Rossmanna.
4. Jak wykonać prawidłowo masaż ciała?
  1. Skóra nie może być posmarowana żadnym balsamem, kremem, mleczkiem czy olejem.
  2. Zaczynamy od stóp a kończymy na dekolcie i rękach.
  3. Wykonujemy delikatne, posuwiste ruchy. Brzuch możemy masować okrężnymi ruchami, ale np. dla mnie jest to mniej wygodne.
  4. Szczególnie deliktanie traktujemy dekolt i piersi – tam skóra jest najbardziej wrażliwa i cienka, więc nie chcemy jej uszkodzić.
  5. Szczotkowanie nie powinno trwać dłużej niż 5 minut.
  6. Stosujemy zasadę ruchu do serca – troszkę inaczej traktujemy plecy niż jest to pokazane na grafice wyżej – odcinek lędźwiowy kręgosłupa masujemy do góry a nie w dół.
  7. Masaż najlepiej wykonywać wieczorem przed prysznicem.
  8. Po prysznicu dobrze jest wmasować w skórę ulubiony preparat nawilżajacy czy ujędrniający
  9. Na początku zabieg ten może być bolesny, ale ciało powoli się do niego przyzwyczai.
  10. Zabieg wykonujemy praktycznie codziennie lub tyle, ile jesteśmy w stanie go wykonać.
  11. Szczotkę myjemy według uznania delikatnym szamponem tak, żeby nie uszkodzić włosia.
Na koniec mam jeszcze dla Was filmik, z którego ja uczyłam się masować ciało na sucho. Mi bardzo pomógł wypracować odpowiednią metodę i mam nadzieję, że Wam także się przyda 😀

Próbowałyście takiej metody? Podoba Wam się taki zabieg?

Pozdrawiam :3

Uncategorized

Eveline 8 w 1 – czyli co sądzę na temat odżywek z formaldehydem

22 sierpnia 2014
Hej!
   Chciałabym się dzisiaj z wami podzielić moimi przemyśleniami na temat odżywki Eveline 8 w 1, ale nie tylko, gdyż postanowiłam zatoczyć szersze koło i płynnie przejść do problemu odżywek z formaldehydem. Jeśli jesteście ciekawe, zapraszam do czytania dalszej części posta.
   W ramach wprowadzenia powinnam zacząć od przedstawienia czym jest formaldehyd. Formaldehyd jest to związek chemiczny z grupy aldehydów. Pierwszy w szeregu homologicznym. Jego inne nazwy to aldehyd mrówkowy lub metanal. Powstaje w wyniku utlenienia alkoholu pierwszorzędowego. Sam utlenia się do najprostszego, organicznego kwasu – metanowego (mrówkowego). Jego nasycony, wodny roztwór o stężeniu około 40% to formalina, która znana jest z właściwości konserwujących – ścina białko (denaturacja) przez co używana jest np. w muzealnictwie czy podczas przygotowania preparatów biologicznych.
   Formaldehyd w warunkach normalnych jest silnie trującym gazem. Czasem zaliczany jest do substancji kancerogennych, czyli rakotwórczych.
   Dlaczego więc taką substancję stosuje się w odżywkach do paznokci? Po to, żeby podrażnić paznokieć i spowodować nadbudowanie na nim tkanki. Paznokieć staje się wtedy grubszy, mniej łamliwy i wrażliwy na czynniki wewnętrzne.
   
   Niektórzy są z takich produktów bardzo zadowoleni, przynoszą według nich świetne efekty, inni d razu zauważają problemy. Co może być sygnałem, że coś jest nie tak? Dziwny chłód w okolicach paznokci, pieczenie paznokci lub jego macierzy, mrowienie palców, pojawienie się białych plam u góry paznokcia, które są następstwem odstawania paznokcia od macierzy czy nawet krwawe ślady pod paznokciem. Wiele osób jest na takie odżywki uczulone i nawet po jednym zastosowaniu mogą być narażone na chorobę zwaną onycholizą. Wygląda ona TAK. Ciężko tą chorobę wyleczyć, więc lepiej się na nią nie narażać.
   Jak zapobiegać onycholizie? Nawet kiedy nie zauważamy niepokojących objawów po zastosowaniu nie stosujmy odżywki tak, jak nakazał producent. Lepiej nakładać jedną cienką warstwę pod lakier i dłużej poczekać na efekty, niż dokładać codziennie po jednej warstwie i stracić swoje paznokcie. Moim zdaniem nie warto jest się tak poświęcać dla szybkiego efektu, po którym może być dużo gorzej niż przed rozpoczęciem kuracji.
    Jak ja radzę sobie z uczuleniem na odżywkę Eveline? Stosuje inne – albo te bez formaldehydu, albo te które mają jego mniejsze stężenie. Powiem Wam szczerze, że efekty też osiągam dość szybko, a nie muszę się obawiać że niedługo będę chodzić bez paznokci albo zostanę zmuszona do leczenia trwającego miesiącami.
   Podsumowując – ja osobiście takich produktów nie polecam, ale każdy stosuje je według własnego sumienia i uznania. Najbardziej odstrasza mnie fakt, że formaldehyd jest zaliczany do substancji kancerogennych, a ja nie jestem z osób, które chcą same wpędzić się do grobu 😛
A co Wy sądzicie na temat odżywek z formaldehydem? Jesteście za, czy przeciw?
Pozdrawiam :3