Wybrany tag

włosy

WPIS GOŚCINNY

ZOŁZA Z KITKĄ | JAK ZACZĄĆ I NIE ZWARIOWAĆ? PORADNIK DLA POCZĄTKUJĄCYCH WŁOSOMANIAKÓW

16 listopada 2017
Cześć!
Zapraszam Was dziś na nieco inną formę wpisu, bo tego jeszcze u mnie nie było! Postanowiłam spróbować sił i wymienić się postami gościnnymi z innymi blogerkami – tym razem przedstawiam Wam Kasię – włosomaniaczkę znaną z bloga zolzazkitka.pl. Opowie wam dziś o tym, jak radzić sobie na początku włosomaniactwa, co robić, by przetrwać ten okres i jak nie zniszczyć sobie włosów nową pielęgnacją. Zwróci też uwagę na kilka innych, ważnych aspektów, o których zapominamy, a które mają wpływ na stan naszej skóry, a co za tym idzie i włosów. Chodźcie dalej!

Czytaj dalej

Uncategorized

BIONIGREE | SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BASIC_01 | NATURA GÓRĄ?

26 sierpnia 2017
BIONIGREE | SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BASIC_01 1

Hej!
W jednej z ostatnicyh włosowych aktualizacji pisałam Wam, że miewam problemy ze skórą głowy. Łupież został zażegnany (mam nadzieję, że na dobre), ale nadmierne przetłuszczanie towarzyszy mi nadal. Zauważyłam, że w mojej pielęgnacji brakuje elementu złuszczajacego – martwe komórki mogą kumulować się na skórze mojej głowy, a szampony czy wcierki nie do końca dobrze z nimi sobie radzą. Szukałam czegoś, co pozwoliłoby mi pozbyć się martwycyh komórek oraz wyregulowałoby pracę gruczołów łojowych. Czy serum oczyszczające do skóry głowy z Bionigree uporało się z wszystkimi moimi problemami? Czy okazało się być panaceum, na włosowe troski? Zapraszam na recenzję tego produktu.

BIONIGREE | SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BASIC_01 2

Obietnice producenta

Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 to naturalny kosmetyk trychologiczny (specjalistyczny kosmetyk do pielęgnacji skóry głowy) o polskim pochodzeniu, o działaniu złuszczającym, przeciwłupieżowym i antybakteryjnym. Preparat przeznaczony do wszystkich rodzajów skóry.

Dzięki zawartości mydła kastylijskiego, kwasów AHA i estrów oleju z czarnej porzeczki, wiesiołka, ogórecznika i lnu serum skutecznie:

  •     usuwa nadmiar zrogowaciałego naskórka,
  •     rozpuszcza łój zalegający w mieszkach włosowych,
  •     reguluje pracę gruczołów łojowych i
  •     łagodzi podrażnienia skóry.

Po wykonaniu peelingu skóry głowy, skóra intensywnie wchłania substancje odżywcze, a włosy unoszą się u nasady, zwiększając swoją objętość i dając niepowtarzalne uczucie odświeżenia.

Serum oczyszczające do skóry głowy BIONIGREE BASIC_01 dostępne jest w poręcznej, eleganckiej szklanej 50 ml i 100 ml buteleczce z pipetą ułatwiającą aplikację kosmetyku.

Opakowanie

Kosmetyk zapakowany jest w papierowy, dość giętki kartonik, na którym znajdują się podstawowe informacje, takie jak skład kosmetyku, opisane wyżej obietnice producenta, PAO, data ważności i sposób użycia. 
Wewnątrz znajdziemy szklaną butelekę z pipetką w klasycznym kształcie. Szkło jest dobrej jakości, dość grube, przez co całość wygląda schludnie i estetycznie. Pipeta pracuje sprawnie, nie wypada z gumowej zatyczki, nie wypuszcza kosmetyku, przez co jego stosowanie jest higieniczne i raczej bezproblemowe. Jedynym jej minusem jest to, że ciężko jest ją napełnić w całości – w moim przypadku najłatwiej osiągnąć jest mniej więcej 1/3 jej objętności, później zaczynają się schody, ale nie przeszkadza mi to. 
Etykiety są przejrzyste, utrzymane w naturalnych klimatach, przeważa na nich zieleń, biel i granat.
Serum sprzedawane jest w dwóch pojemnościach – 50 i 100 mililitrów. Butelka, którą widzicie na zdjęciu to ta większa opcja.

BIONIGREE | SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BASIC_01 3

Skład

aqua (woda), potassium oleate (oleinian potasu), potassium cocoate (sól potasowa kwasów tłuszczowych pozyskiwanych z orzecha kokosowego), glycerin (gliceryna), potassium citrate (cytrynian potasu), citric acid (kwas cytrynowy), ethyl linolenate (kwas linolenowy), ethyl linoleate (kwas linolowy), ethyl oleate (kwas oleinowy), ethyl palmitate (kwas palmitynowy, ethyl stearate (kwas stearynowy), ethyl alcohol (alkohol etylowy), menthol (mentol), bilberry fruit extract (ekstrakt z owoców czarnej porzeczki), sugar cane extract (ekstrakt z trzciny cukrowej), orange fruit extract (ekstrakt z owocu pomarańczy), lemon fruit extract (ekstrakt z owocu cytryny), sugar maple extract (ekstrakt z klonu cukrowego), rosmarinus officinalis oil (olejek z rozmarynu lekarskiego), parfum (kompozycja zapachowa)
Jak widzicie skład jest przyjazny dla skóry i rzeczywiście naturalny. Oprócz estrów kwasów tłuszczowych, które są emolientami i natłuszczają skórę znajduje się tu także sól potasowa, która łagodnie oczyszcza skórę głowy. W połowie składu znajdziemy alkohol etylowy, który w obecności tylu tłuszczy nie będzie wysuszał, a jedynie sprawi, że ekstrakty, które znajduja się za nim będą mogły lepiej penetrować w głąb skóry. Mentol odświeża, detoksykuje i tonizuje, ekstakt z trzciny cukrowej odżywia skórę, a ten z czarnej porzeczki zawiera garbniki, antocyjany, kwasy organiczne oraz witaminę C oraz z grupy B. Rozmaryn słynie ze swych silnie przeciwutleniających właściwości. Może być też stosowany jako naturalny konserwant, ponieważ wykazuje działanie antybakteryjne. Poprawia mikrokrążenie krwi w skórze, przez co przyczynia się do zwiększonej wydajności procesu usuwania toksyn.

Skład jest świetny, jak na naturalny produkt przystało. Cieszę się, że oprócz emolientów w serum znalazło się też kilka ciekawych ekstraktów, które pozytywnie wpływają na skórę głowy. Kwasy oraz alkohol, które są w nim zawarte nie wysuszają, więc nawet osoby mające problemy z nawilżeniem tego obszaru nie powinny widzieć przeciwskazań przed jego zastosowaniem.

Wydajność

Ilość, jaką widzicie na zdjęciach zużyłam w ciągu dwóch tygodni stosowania serum przed każdym myciem, czyli średnio co 2 dni. Producent zaleca stosowanie od 1 do 2 pipet na jedną aplikację, co równa się 5-10 mililitrom. Według moich obliczeń mieściłam się gdzieś pomiędzy 6 a 8 militrami. Uważam, że serum jest kosmetykiem wydajnym – spokojnie starczy na kilka miesięcy częstego używania.

BIONIGREE | SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BASIC_01 4

Dostępność

Jak dotąd serum widziałam tylko na stronie producenta, czyli bionigree.pl. Jest to stosunkowo nowa marka, podejrzewam więc, że ich sieć jeszcze się w internecie rozrośnie. Można znaleźć u nich informacje, że są otwarci na współpracę z profesjonalnymi sklepami, fryzjerami oraz trychologami.

Cena

Dla większości zwykłych śmiertleników będzie dość wysoka i ciężka do zaakceptowania. Sama nie wiem, czy w ciemno kupiłabym tak drogi kosmetyk do skóry głowy, na szczęście producent wyszedł na przeciw moim oczekiwaniom i wypuścił 10 mililitrowe próbki, których cena jest 10 krotnie niższa od serum w standardowej wielkości (plus za to, to korzystny na klienta przelicznik). Próbka kosztuje 9,60 zł, 50 mililtrowa butelka 59,00 zł, a za 100 mililitrów zapłacimy 96,00 zł. Rozumiem, że cena podyktowana jest wysoką jakością wykorzystanych składników i wydajnością, ale mogłaby być choć trochę niższa.

BIONIGREE | SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BASIC_01 5

Moja opinia

Serum przyjechało do mnie w ramach współpracy w ostatnim tygodniu lipca – dokładnie wtedy, kiedy podzieliłam się z Wami jego zdjęciem na Instagramie. Miałam co do niego wielkie oczekiwania – tak jak napisałam we wstępie szukałąm czegoś, co pomoże mi znormalizować skórę głowy.
Zaczynając od początku muszę przyznać, że wygodnie korzystało mi się z tego opakowania z pipetką. Nawet po kilku zastosowaniach nie jest ono brudne czy tłuste, nic nie rozlewa się wokół i mogę precyzjnie nanieść nie je na skórę głowy. Pipeta jest jednocześnie miarką – ma objętność 5 mililitrów, łatwo jest więc określić, czy nakładamy na skalp taką ilość produktu, jaką powinniśmy byli nałożyć.
Serum stosowałam początkowo przez kilkadziesiąt minut przed myciem, kiedy nie zauważyłam negatywnej reakcji ze strony skóry zdecydowałam się wydłużyć ten czas do kilku godzin. Dlaczego nie nakładałam go na całą noc? Serum ma bardzo ciekawą konsystencję – początkowo wydaje się być ona wodnista, lekka, ale na włosach zamiennia się w niezbyt tłusty i lepki olejek. Moja skóra nie lubi całonocnego olejowania, a ja nie chciałam ryzykować wzmożonym wypadaniem. 
Serum ma przyjemny, ziołowy, ale świeży i nieprzytłaczający zapach. Jego aplikacja jest prosta i przebiega w szybki sposób. Serum dobrze zmywa się z włosów i nie obciąża ich u nasady – nawet szampon na bazie łagodnych detergentów radzi sobie z jego zmyciem naprawdę dobrze.
Co do działania samego serum – producent twierdzi, że można je stosować zarówno w celu profilaktycznym, jak i jako wspomagacz leczenia chorób takich jak łupież, egzema, AZS, ŁZS, łuszczyca, świąd i grzybica skóy głowy. 
Jak sprawdzilo się u mnie? Stosowałam je raczej w celach profilkatycznych, regulujących i ewentualnie zwalczenie lekkiego łupieżu. Tuż po jego aplikacji skóra jest ukojona – na pierwszy plan wybija się mentol, który chłodzi i uspokaja – uwielbiam to uczucie, szczególnie wtedy, kiedy za oknem grzeje mocne słońce. Nie czułam świądu, pieczenia czy bólu, ani niczego innego, co mogłoby mnie zaniepokoić. Serum trzymałam na włosach od 3 do 5 godzin. Po umyciu włosy były przyjemnie odbite od nasady, miały zdecydowanie większą objętość. Nie zauważyłam, by zaległa skóra uległa złuszczeniu. Jedynym, co mogę odkreślić z listy jest to, że serum wpływa na świeżość mojej skóry głowy – czasem zdarzało mi się, że w połowie drugiego dnia są już niezbyt świeże, a przy regularnym stosowaniu tego produktu dobrze wyglądały nawet wieczorem.

Czy kupię ponownie?

Raczej nie. Spodziewałam się bardziej widocznych rezultatów, widocznie moja skóra głowy potrzebuje czegoś, co zadziała mocniej i intensywniej. Jest to dobry kosmetyk, a stosowany szczeególnie w celach profilaktycznych budzi sympatię, ale mi czegoś w nim zabrakło. Z przyjemnością zużyję całe opakowanie (o ile uda mi się przed terminem) i będę szukać czegoś innego.

BIONIGREE | SERUM OCZYSZCZAJĄCE DO SKÓRY GŁOWY BASIC_01 6
Spodobałoby Wam się to serum? Co sądzicie o tych zdjęciach – są trochę inne niż zwykle i nie wiem, czy Wam się podobają 🙂
PS Trzymajcie kciuki, bo jestem właśnie w trakcie ponad 20 godzinnej podróży do domu ;__;
Pozdrawiam!
WPIS POWSTAŁ W RAMACH WSPÓŁPRACY, ALE NIE WPŁYNĘŁO TO NA MOJĄ OPINIĘ
Uncategorized

REKONSTRUKCJA WŁOSA JOICO K-PAK | RELAKSUJĄCY ZABIEG W DAY SPA MAŁGORZATA BARTOSIEWICZ

29 lipca 2017
rekonstrukcja włosa joico k-pak

Cześć
Jakiś czas temu wygrałam na instagramie Pauli z bloga suchockapaula.blogspot.com voucher na zabieg rekonstrukcji włosa Joico K-Pak w salonie Day Spa Małgorzata Bartosiewicz. Przez brak czasu zdecydowałam się zrealizować go dopiero 5 lipca – po ostatnim egzaminie.
Moje włosy są raczej w dobrej kondycji, ale ostatnio, po zmianie wody jest z nimi gorzej – są bardziej suche i matowe, do tego mają skłonności do puszenia się. A jak zareagowały na taki zbieg? Na czym właściwie polega taka rekonstrukcja? Czy warto się na niego wybrać niezależnie od tego, czy mamy włosy zdrowe, czy nie? Na wszystkie pytania odpowiem w dalszej części wpisu 🙂

REKONSTRUKCJA WŁOSA JOICO K-PAK day spa małgorzata bartosiewicz białystok

REKONSTRUKCJA WŁOSA JOICO K-PAK day spa małgorzata bartosiewicz białystok 2

Na starcie wspomnę Wam o tym, jak wygląda sam salon. Ogromnym plusem jest fakt, że w Day Spa Bartosiewicz sala z fotelami, na której odbywa się właściwe strzyżenie, modelowanie, czy farbowanie, a także zabiegi, jest oddzielona od wejścia osobnym pokojem i korytarzem. Daje nam to pełny komfort i możliwość odprężenia – nikt nie biega, nie stresuje nas, nie otwiera drzwi i nie robi przeciągu. Nie słychać tu głośnych rozmów – można się wyciszyć i zrelaksować. Salon prezentuje się schludnie, wystój jest raczej minimalistyczny. Panuje w nim porządek. Na półkach poustawiane są kosmetyki, z którymi możemy się zapoznać – bliżej przyjrzeć obietnicom producenta czy składowi, ja akurat tę kwestię bardzo cenię.
Moje włosy oddałam w ręce Pani, która stworzyła to miejsce – Małgorzaty Bartosiewicz, która jest instruktorem i miała okazję czesać gwiazdy. Widać, że kocha to, co robi i wkłada w tę pracę serce. Posiada przy tym ogromną wiedzę i chętnie wchodzi w pogawędki na temat włosów (i nie tylko :P). Atmosfera, która panuje w salonie jest miła i przyjemna – na starcie zaproponowano mi coś ciepłego do picia, a podczas zabiegu byłam dokładnie informowana o tym, co dzieje się na mojej głowie.

REKONSTRUKCJA WŁOSA JOICO K-PAK day spa małgorzata bartosiewicz białystok 3

Zabieg rekonstrukcji to cztery kroki, które doprowadzają nas małymi krokami do pięknych, zdrowych i lśniących włosów. Etapy te to:
Krok 1 – OCZYSZCZANIE
Skutecznie usuwa wszelkie mikrozanieczyszczenia. Włosy stają się perfekcyjnie świeże.
Krok 2 – WYGŁADZANIE
Dokładnie wyrównuje powierzchnię. Włosy stają się idealnie gładkie i miękkie.
Krok 3 – REKONSTRUKCJA
Intensywnie odbudowuje i naprawia strukturę. Włosy stają się elastyczne i sprężyste.
Krok 4 – NAWILŻANIE
Dogłębnie nawilża i nadaje elastyczność. Włosy stają się lśniące i podatne na układanie.
W każdym z tych kroków używane były konkretne produkty Joico. Zaczęłyśmy od szamponu, przeszłyśmy przez zakwaszacz, a skończyłyśmy na bogatej masce. Mocno oczyszczający szampon pozbył się z moich włosów zanieczyszczeń, sebum, a także nadbudowanych substancji – protein, czy silikonów niezmywalnych wodą i lekkimi detergentami. Rozchyla on łuski i pozwala składnikom kolejnych produktów przenikać w głąb włosa. Zakwaszacz ma na celu przywrócenie włosom odpowiedniego pH, wpływa też pozytywnie na domykanie wyżej wspomnianych łusek, a przez to wygładzenie włosa i jego blask. Maska zawiera naturalną keratynę wysokiej jakości, pochodzenia zwierzęcego (a nie roślinnego, jak w wielu preparatach drogeryjnych), która jest naturalnym budulcem naszych włosów. Uzupełnia ona ubytki i zniszczenia, dociąża włosy i sprawia, że nie tylko wyglądają zdrowiej, ale takie też są. 

REKONSTRUKCJA WŁOSA JOICO K-PAK day spa małgorzata bartosiewicz białystok

Sam zabieg trwał naprawdę dość długo – myślałam, że wyrobię się w godzinkę, a spędziłam w salonie prawie dwie – dobrze, że zarezerwowałam więcej czasu 😛 Niektóre kroki były powtarzane, a każdy z produktów przebywał na włosach kilka minut – po to, by miał czas zadziałać. Podczas zabiegu możliwy jest masaż – fotele wyposażone są w taką funkcję, dlatego nawet długie minuty, które musimy na nim spędzić nie są niczym uciążliwym – źle znoszę wizyt u fryzjera, bo od miski boli mnie szyja – tu była tak wyprofilowana, że aż tak tego nie odczułam, dodatkowo lekkie wibracje powodowały, że moje zmęczone mięśnie mogły w końcu przestać się spinać 😛 Ważną informacją jest fakt, że przez 48 godzin od zabiegu niewskazane jest mycie włosów.

REKONSTRUKCJA WŁOSA JOICO K-PAK day spa małgorzata bartosiewicz białystok 5

Jakie efekt uzyskałam po zabiegu? Piękne,zadbane i gładkie włosy. Od razu po wyjściu z salonu były dociążone i bardzo lśniące – miałam wrażenie, jakbym wykonała zabieg keratynowego prostowania, a nie rekonstrukcji maską. Sam zabieg nie polegał przecież na wprasowywaniu keratyny we włosy pod wpływem gorącej temperatury – całość przypominała domową pielęgnację – szampon, produkt zakwaszający i maska. Dziś mija 24 dni od zabiegu – to ponad 3 tygodnie. Jak wyglądają więc moje włosy? Niestety dociążenie znikło, ale naturalny, piękny blask nadal jest widoczny. Włosy są mocne, ale lekkie, niestety woda w moim rodzinnym domu przestała mi służyć. Rekonstrukcję włosa od Joico można wykonywać cyklicznie, zależnie od stanu włosów – na rozjaśnianych częściej (np. raz na miesiąc czy dwa), a na farbowanych mniej więcej co 3 miesiące, a na naturalnych nawet co pół roku. Mi sam zabieg się podobał, dobrze jest go zafundować przed jakimś większym wyjściem. Efekty możecie znaleźć niżej.

REKONSTRUKCJA WŁOSA JOICO K-PAK day spa małgorzata bartosiewicz białystok efekty na włosach
1. WŁOSY UMYTE SILNIE OCZYSZCZAJĄCYM SZAMPONEM, BEZ ODŻYWKI, SPUSZONE PO DESZCZU – ZDJĘCIE BEZ FLESZA.
2. WŁOSY PO ZABIEGU REKONSTRUKCJI WŁOSA JOICO K-PAK – ZDJĘCIE BEZ FLESZA.
3. WŁOSY PO ZABIEGU REKONSTRUKCJI WŁOSA JOICO K-PAK – ZDJĘCIE Z FLESZEM.
Wybrałybyście się na taki zabieg? Jak podoba Wam się salon? Co sądzicie o efektach?
Pozdrawiam :*
Uncategorized

BABYLISS PURE METAL | PROSTOWNICA Z FUNKCJĄ LOKOWANIA

2 czerwca 2017
babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 1

Cześć!
Dawno nie recenzowałam na łamach bloga żadnego sprzętu. Mam ich w domu kilka i powinnam zacząć je na blogu opisywać – zakup dobrej suszarki, prostownicy czy nawet szczotki do twarzy nie należy do najłatwiejszych, a same sprzęty nie są najtańsze – warto więc czytać opinie, by nie zaliczyć kosztownej wpadki.

Wiele razy próbowałam dostać się do programu #ambasadorkababyliss, ale nie udawało mi się – nie wiem, czym było to spowodowane, ale próbowałam do skutku i w końcu osiągnęłam sukces. Dzięki temu mogę Wam dziś opowiedzieć o mojej przygodzie z prostownicą z funkcją lokowania Babyliss Pure Metals ST480E. Jeśli jesteście ciekawi – co o niej myślę – zapraszam do dalszej części wpisu 🙂

babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 2

babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 3

Zacznę od tego, że prostownica przychodzi do nas zapakowana w twardy, solidny karton, na którym znajdują się najbardziej niezbędne informacje. Dobrze spełnia swoje zadanie i chroni sprzęt przed uszkodzeniami – niestraszny mu niemiły kurier czy nieuważny listonosz. 
W środku znajduje się prostownica, a także instrukcja obsługi, karta gwarancyjna oraz specjalna, termoodporna kosmetyczka, na którą możemy kłaść nagrzany sprzęt podczas używania, bądź zabierać ją w podróże – w takim małym, zamykanym futerale urządzenie zajmie znacznie mniej miejsca, a będzie przy tym odpowiednio zabezpieczone.

babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 4

Prostownica wyposażona jest w płytki Diamond Ceramic – jeszcze lepsze i nowocześniejsze, w porównaniu do prostownicy ze zwykłymi, ceramicznymi nakładkami. Obudowa jest metalowa, a na jej wolnych brzegach znajdują się dwa silikonowe uchwyty, które można w każdej chwili zdjąć – przydają się podczas lokowania, natomiast prostowanie włosów przebiega sprawniej, kiedy się ich pozbędziemy. Producent obiecuje, że płytki nagrzewają się bardzo szybko – w 30 sekund do 180°C. Jeśli wybierzemy niższą wartość temperatury prostownica jest gotowa do użycia mniej więcej po 15 sekundach.

babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 5

Przedział temperatur, w którym możemy się poruszać to 150°C-230°C. Wyświetlają się one z boku prostownicy, symbolizują je kolory – od zielonego (najniższa temperatura, większe bezpieczeństwo dla włosa) do intensywnie czerwonego (najwyższa temperatura). Blokada płytek umożliwia przechowywanie prostownicy w taki sposób, by zajmowała jak najmniej miejsca. Kabel nie jest zbyt długi dlatego nie plącze się pod nogami. Jest obrotowy, co ułatwia pracę przy stylizacji fryzury. Urządzenie wyposażone jest w funkcję jonizacji, dzięki której włosy po prostowaniu lub lokowaniu nie puszą się, nie elektryzują i są bardziej lśniące. Producent pomyślał też o naszym bezpieczeństwie – prostownica wyłącza się po godzinie bezczynności.

babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 6

Na koniec przygotowałam dla Was moje 3 mini opinie, które pisałam w trakcie testów 🙂
W dzisiejszych czasach liczy się minimalizm – lepiej, gdy coś jest
poręczne, zajmuje mniej miejsca, a do tego można tego użyć na kilka
sposobów. Prostownica Pure Metals należy właśnie do takich
wielozadaniowych urządzeń. Dzięki funkcji lokowania nie musimy rano
zastanawiać się, czy wybrać loki, czy proste włosy – możemy wykonać
każdą z tych fryzur, bez marnowania cennego czasu. Dodatkowo prostownica
bardzo szybko się nagrzewa – nie zdążymy nawet dobrze przeczesać
kosmyków, a będzie gotowa do użycia. Termodporna kosmetyczka chroni
prostownicę i powierzchnię, na którą ją kładziemy przed uszkodzeniem.
Podsumowując – jak mówi znane wszystkim przysłowie – kobieta zmienną
jest – a dzięki prostownicy z funkcją lokowania możemy podążać za własną
naturą i wybrać fryzurę, która aktualnie nam odpowiada 🙂

Prostownica Babyliss to sprzęt, który zapewnia nam świetne efekty
w krótkim czasie, jednocześnie dbając o nasze włosy. Wysokiej jakości
płytki ceramiczne z powłoką ‚diamond ceramic’ sprawiają, że prostownica
gładko sunie po włosach nie szarpiąc, nie rozciągając i nie wyrywając
ich. Dzięki 5 stopniowej regulacji temperatur (150-230 stopni) możemy
wybrać tę najbardziej odpowiednią do struktury i stanu naszych włosów.
Najniższą temperaturę reprezentuje zielona dioda, najwyższą – czerwona.
Obrotowy kabel zapewnia łatwość pracy, jest również na tyle długi,
że zapewnia swobodę ruchów nie plącząc się pod nogami.

babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 7

Czy kobieta jest wzrokowcem? Owszem! To, co rzuca się w oczy po otwarciu
solidnego, kartonowego opakowania jest fakt, że prostownica została
wykonana z dbałością o każdy szczegół. Producent zdecydował się na
nowoczesny, ergonomiczny design, który jest też na tyle klasyczny,
by nawet laik mógł poradzić sobie z nieznanym sprzętem. Lekko
zaokrąglone, futurystyczne rysy,  a także połyskujące, ceramiczne płytki
sprawiają, że całość wygląda profesjonalnie. W oko wpadły mi też gumowe
uchwyty, które można w łatwy sposób usunąć – przy prostowaniu nie są
potrzebne, natomiast lokowanie bez nich mogłoby być czymś
niebezpiecznym. Polubiłam je zdecydowanie bardziej niż tradycyjne,
plastikowe zakończenia lokówek, które i tak wymagały nakładania
rękawicy. W przypadku prostownicy Pure Metals zostało zastosowane
o wiele lepsze i bardziej przemyślane rozwiązanie.

Jeśli miałabym w kilku zdaniach podsumować tę prostownicę – lepszej jeszcze nie miałam. Przechodziłam już przez kilka sprzętów tego typu, różnych marek, pochodzących z różnych półek cenowych. Zawsze stawiałam na płytki ceramiczne, nigdy jeszcze nie trafiłam na takie, które nie szarpałyby włosów i nie wyrywały ich. Jak wiecie, dbam o moje włosy i zależy mi na ich pięknych wyglądzie – staram się przez to ograniczać używanie gorącej temperatury i na co dzień stosuję tylko suszarkę. Aby moje testy były wiarygodne w maju często sięgałam po tę prostownico – lokówkę. Ustawiałam ją zawsze na najniższą temperaturę i starałam się nie męczyć jednego pasma wieloma pociągnięciami. Nie zauważyłam, jak na razie, negatywnych skutków jej używania i mam nadzieję, że tak już pozostanie. Dzięki niej mogę w końcu zakręcić loki – nigdy wcześniej mi to nie wychodziło, a teraz nawet taki laik ja ja może wykonać je bez większego problemu. Cena prostownicy Pure Metal nie jest niska – waha się w granicach 500-550 złotych, ale uważam, że jest ona tego warta. Z przyjemnością będę po nią sięgać i może w końcu przekonam się do „bardziej zakręconego ja” 😀

babyliss pure metal st480e opinia recenzja prostownica z funkcją lokowania 2w1 8 proste włosy czy kręcone
W którym wydaniu podobam Wam się bardziej? Bylibyście w stanie zapłacić taką sumę za prostownicę? Jakiej firmy sprzęty najczęściej używacie?
Pozdrawiam :*
 Sprzęt otrzymałam do testów, jednak nie wpłynęło to na moją opinię.
Uncategorized

WŁOSOWA AKTUALIZACJA | WYSZŁAM CAŁO Z OPRESJI!

29 maja 2017
włosowa aktualizacja maj 2017 elfnaczi piękne włosy brunetka
Hej!
Dawno nie pisałam nic o moich włosach, a w tej kwestii miałam ostatnio trochę zawirowań. Nigdy nie narzekałam na moje kosmyki – szczególnie kiedy wzięłam się za dokładniejszą pielęgnację. Na zdjęciu możecie zobaczyć moje włosy po sobotnim włosingu 😀 Jeśli jesteście ciekawi, co na nie nałożyłam i dzięki czemu tak ładnie wyglądają – zapraszam dalej 🙂 Wspomnę też o tym, co działo się w międzyczasie i jaki zabieg odkryłam – zrewolucjonizował on moją pielęgnację. Chodźcie! 🙂

Zacznę od negatywnych wspomnień. Na początku kwietnia coś dziwnego zaczęło się dziać z moim skalpem. Zaczął swędzieć, mocno się przetłuszczać, dodatkowo pojawił się łupież, z którym raczej nie miewam problemów. Byłam zdziwiona, bo skóra głowy wyglądała na bardzo suchą, a mimo tego miejscami zbierało się na niej sporo łoju. Doszło do tego wzmożone wypadanie, z którym od dłuższego czasu nie miałam większych problemów. Nie zmieniłam pielęgnacji, diety też, natomiast trochę podróżowałam, miałam także sporo stresów. Skóra mojego ciała niestety negatywnie reaguje na te czynniki, dlatego postanowiłam spokojnie przeczekać problem, starając się jednocześnie działać doraźnie.

Dziewczyny poleciły mi też wykonanie peelingu skóry głowy i już 2 zabiegi (wykonywane z częstotliwością jeden w tygodniu) praktycznie wyeliminowały problem łuszczącej się skóry. Ostatecznie cały proces trwał miesiąc – na szczęście wszystko wróciło do normy. Odkryłam, że mojej skórze potrzebne jest regularne peelingowanie. Niestety to mechaniczne (np. przy pomocy cukru) nie do końca się u mnie sprawdza – owszem, włosy są uniesione u nasady i dobrze oczyszczone, ale nie mogę dotrzeć nim do skóry głowy, przez co jest nieefektywny. Na tak gęstych (choć cienkich) włosach lepiej sprawdzi się peeling chemiczny bądź enzymatyczny i takiego chyba będę szukać.

Jeśli chodzi o pozytywne strony – od 3 tygodni biorę Vitapil i zauważyłam już pierwsze efekty w postaci wysypu ogromnej ilości baby hair. Jak widać na zdjęciu – moje włosy są gładkie i lśniące, a końcówki gęste i nieprzerzedzone. Włosy ścinałam półtorej miesiąca temu, więc stosunkowo niedawno. Kolor oczywiście jest naturalny – to taki kameleon, w każdym świetle wygląda inaczej. Zrezygnowałam z nakładania na końce ciężkich ser i teraz albo nie stosuję ich wcale, albo decyduję się na oleokrem z Biovaxa. Włosy myję standardowo co 2 dni, po każdym myciu nakładam odżywkę, bądź maskę. Raz w tygodniu stosuję mocno oczyszczający szampon, wtedy też olejuję włosy na mgiełkę nawilżającą i zostawiam taką mieszankę na włosach na całą noc.  Mam zamiar wrócić do cotygodniowego SPA dla włosów, czyli pozostawieniu na nich produktów do spłukiwania dłużej, niż na 2 minuty 😛 Zamierzam też wprowadzić regularne peelingi skóry głowy, które dobrze robią moim cienkim włosom. 

Kosmetyki, jakich używam

  • Szampony 

 

    • InSight, szampon z olejkiem z drzewa herbacianego do włosów przetłuszczających się
    • Eco Lab, szampon z wyciągiem z pigwy normalizujący do włosów przetłuszczających się 
    • Isana Med, szampon przeciwłupieżowy (HIT!)

 

  • Odżywki/Maski 

 

    • Receptury Babuszki Agafii, maska drożdżowa pobudzająca wzrost
    • Pilomax, maska do włosów z aloesem
    • Gliss Kur, maska Oil Nutritive (niestety nie sprawdziła się i ją oddałam)

 

  • Suplementy 

 

    • Tabletki Vitapil, od niedawna również wcierka

  • Produkty dodatkowe, używane od czasu do czasu

 

    • Biovax, oleokrem Gold z olejami afrykańskimi – tamanu i z baoabu
    • Indigo, olejek arrganowy do ciała w spreju  
Co sądzicie o stanie moich kosmyków? Też miewacie takie przejściowe problemy ze skórą głowy lub włosami?
Pozdrawiam :*