Wybrany tag

wakacje

LIFESTYLE

AHOJ PRZYGODO, CZYLI JAK (nie)PLANOWAĆ WAKACJE!

21 października 2017
Hej!
Planowanie to ważna kwestia w moim podejściu do życia. Kiedy
coś zaplanuję wiem, że jest większe prawdopodobieństwo, że dopnę to na ostatni
guzik i postawiony cel zostanie przeze mnie osiągnięty.
Z planowaniem życia
codziennego radzę sobie doskonale – tym bardziej, że pilnuję wtedy tylko bloga
i studiów. Gorzej wychodzi mi natomiast ustalanie tego, co będę robiła za kilka
miesięcy – najwięcej problemów mam z wyjazdami. Dziś opowiem Wam o tym, jak nie
planować wakacji (w końcu w tym roku nie udało mi się nigdzie pojechać) i co
zamierzam zrobić w tym roku, by nie zaliczyć kolejnej wpadki i niepowodzenia.
Zapraszam!

Czytaj dalej

Uncategorized

#LETNICZAS | KOSMETYCZNE NIEZBĘDNIKI 2017 | BEZ JAKICH KOSMETYKÓW LATO NIE MOGŁOBY ISTNIEĆ?

21 czerwca 2017
letniczas kosmetyczne niezbędniki kosmetyki na wakacje

 Hej!
Mimo tego, że ostatnio w ogóle nie mam głowy do zdjęć ani bloga chciałabym zaprosić Was na krótki i przyjemny wpis z serii #letniczas. To już ostatni post w tym cyklu, ale nie przejmujcie się – tematu lata nie zamierzam odpuszczać – w końcu to moja ulubiona pora roku, a za kilka tygodni znów będę miała więcej czasu, by tworzyć dla Was inspirujące treści.
Jeśli śledzicie mnie od dłuższego czasu to wiecie, że w tamtym roku przygotowałam post o podobnej tematyce – też pisałam i moich letnich niezbędnikach. Tamte nadal są aktualne i regulenie korzystam z tego typu kosmetyków, dziś jednak chciałabym pokazać Wam coś nowego. Jesteście ciekawe? Zapraszam!
letniczas kosmetyczne niezbędniki kosmetyki na wakacje 2

pomadki płynne matowe, golden rose longstay liquis lipstic, matowe pomadki dr irena eris provoke

BLASK SŁOŃCA I MAT NA USTACH

Matowe pomadki nadal podbijają rynek, sama jestem ich wierną fanką i pewnie jeszcze przez długi czas ta moda dla mnie nie minie. Nie straszne im upały, pot i zimne napoje – trzymają się na ustach wiele godzin i sprawiają, że makijaż wygląda schludnie i nienagannie. Matowe szminki w mocnych, żywych kolorach potrafią ożywić nawet najbardziej nudny makijaż – wystarczy dołożyć cienką warstwę podkładu, trochę rozświetlacza i musnąć rzęsy tuszem – efekt świeżego makijażu gotowy. Jeśli chodzi o mnie latem najchętniej sięgam po fuksję i róże, ale coraz bardziej przekonuję się też do klasycznej czerwieni. Jeśli miałabym Wam polecić konkretny rodzaj szminek – moimi ostatnimi ulubieńcami są te z Ireny Eris. Pomadki Longstay Liquid Lipstic z Golden Rose maja świetne kolory i są najtrwalszymi pomadkami w mojej kolekcji, ale nie do końca odpowiada mi ich formuła. Mam teraz pod nie specjalną bazę i będę ją testować – może dzięki niej będą bardziej komfortowe w noszeniu.
pomadki matowe płynne, golden rose longstay liquid lipstick

filtry uvb uva uv, la roche posay cicaplast, la roche posay anthelios xl żel krem suchy w dotyku

OPALANIE JEST PASSE, CHCĘ BYĆ BLADA JAK GEJSZA! 

Nigdy nie lubiłam się opalać, bo zawsze, mimo stosowania filtrów spalałam się na raka. Odkąd stosuję mocniej działające kosmetyki do twarzy – czy to na bazie kwasów, czy retinoidy, z filtrami nie rozstaję się przez okrągły rok. Mimo tego najczęściej sięgam po nie latem – najwięcej czasu spędzam wtedy na słońce, a nadmierna ekspozycja grozi nie tylko poparzeniem, czy powstaniem przebarwień, ale też rakiem skóry (rak = nowotwór pochodzenia nabłonkowego). O fototypach i opalaniu pisałam Wam w pierwszym poście z tej serii, więc jeśli go jeszcze nie widziałyście – koniecznie tam wpadnijcie – to prawdziwa kopalnia wiedzy. Aktualnie do twarzy używam żel-kremu suchego w dotyku od La Roche Posay, niedługo zmienię go na Cicaplast.  Bardzo lubię też Anthelios XL Ultra Fluid, który ma lekką, oleistą konsystencję. Filtry to coś, bez czego nie wybieram się na zewnątrz, zawsze wybieram te z SPF 50+.

perfumy na lato, lekkie perfumy, dziewczęce zapachy, versace bright crystal, marc jacobs daisy eau so fresh

LEKKIE, OWOCOWE PERFUMY

Lekkie zapachy towarzyszą mi przez cały rok, natomiast latem najczęściej sięgam po te owocowe, rześkie, czasem lekko kwiatowe. Nie mam dużego arsenału perfum, ale ostatnio te szeregi zasiliła propozycja od Marca Jacobsa –  Daisy eau so fresh. Jest to zapach, lekki, ale ma otulająca bazę. Słyszałam, że te perfumy są nietrwałe i słabi utrzymuje się na ciele, natomiast na mojej skórze rozwijają się i są wyczuwalne przez długie godziny. To połączenie maliny, gruszki, liczi, zielonych nut, a także kwiatu jabłoni, róży, cedru i śliwki. Drugą propozycją jest stały bywalec, którego pokazywałam już na blogu – Versace Bright Crystal. Jak na razie to najpiękniejsze perfumy, jakie kiedykolwiek miałam, idealnie wpasowały się w mój gust. Są cukierkowe, lekko kwaśne, będą pasowały większości młodych kobiet. Na początku zaskakują lodowym połączeniem yuzu i granatu, ich serce to piwonia, lotos i magolia, a bazę stanowią piżmo ambra i cedr. To idealne propozycje na letnie dni pełne wrażeń 😉 Znacie te zapachy?

żel aloesowy gorvita, żel aloesowy holika holika

 ZIELONO MI, KIEDY CIĘ WIDZĘ!

Aloes funkcjonuje w mojej pielęgnacji od roku. Jest to magiczny składnik, który świetnie sprawdza się w pielęgnacji ciała, skóry i włosów. Łagodzi ukąszenia i użądlenia, a także oparzenia posłoneczne. Wpływa na gojenie się ranek i przyspiesza znikanie wyprysków – zawiera w sobie kwas salicylowy. Żelem, po który sięgam w tej chwili jest ten z Gorvity – to już końcówka i chcę go zużyć. Kupiłam go nie mając odpowiedniej wiedzy na temat takich kosmetyków i na dzień dzisiejszy nie zadowala mnie skład, dlatego do niego nie wrócę. Wybrałam aloes z Holika Holika, który poleciły mi dziewczyny – mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie – wygląda świetnie – oby i działanie takie było! 😀

żel aloesowy holika holika, żel aloesowy gorvita

woda termalna uriage, izotoniczna woda termalna, woda termalna bez osuszania

 

RAJSKA MGIEŁKA

Woda termalna potrafi schłodzić skórę i dostarczyć jej niezbędnych minerałów. Trzymana w lodówce będzie świetna do spryskiwania twarzy w ciągu dnia. Jest dobrą bazą pod glinki i maski zastygające, a także do ich zraszania po aplikacji. Woda termalna przynosi ukojenie podczas oparzeń czy podrażnień. Dlaczego zawsze sięgam po tę z Uriage? Na promocji ma przystępną cenę, występuje w  3 formatach – mi to torebki, midi, czyli 150 ml – najlepsza do używania na co dzień i maxi – bodajże 300 mililitrów, przydaje się wtedy, kiedy cała rodzinka jest miłośnikiem tego specyfiku. Dodatkowo nie trzeba jej osuszać, ponieważ jest izotoniczna w stosunku do płynów międzykomórkowych naszej skóry. Przy mojej trądzikowej skórze działa cuda – kiedy coś swędzi lub mam suche, zaczerwienione czy podrażnione obszary – zmniejsza w tych miejscach reaktywność i sprawia, że zapominam o ich dotykaniu.

rozświetlacz Lily Lolo Champagne Illuminator, rozświetlacz My secret Princess dream

SHINE BRIGHT LIKE A DIAMOND… ALE TYLKO TAM, GDZIE TRZEBA 😛

Jeszcze kilka lat temu rozświetlacze nie były popularne, a przecięty zjadacz chleba nie wiedział, że takie kosmetyki istnieją. Sama byłam przeciwna rozświetlaniu cery mieszanej, czyli takiej, jakiej jestem posiadaczką. Teraz nie wyobrażam sobie makijażu bez odrobiny kontrolowanego błysku – moja twarz wygląda zdrowiej i promienniej, a mat, który szerzy się na pozostałej części nie jest tak płaski i mocno widoczny. Rozświetlaczy nie polecam tylko osobom z kaszką lub wypryskami w miejscu, w którym chcecie je zaaplikować – niestety rozświetlenie będzie przyciągało do nich wzrok i zwracało na nie uwagę. Aktualnie moimi ulubionymi kosmetykami z tej kategorii są rozświetlacz Lily Lolo Champagne Illuminator i My Secret – Princess Dream.
Zapraszam Was na blogi pozostałych dziewczyn!:

Podoba Wam się taki typ wpisu? Jak mija Wam czerwiec? 
Pozdrawiam i do zobaczenia :* Pewnie nadal będę się tu rzadko pojawiać, ale obiecuję poprawę 😛
Uncategorized

#LETNICZAS | RELAX, TAKE IT EASY | JAK SIĘ RELAKSUJĘ? MOJE SPOSOBY NA IDEALNE WAKACJE? DOM CZY PODRÓŻE?

15 czerwca 2017
#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi

Hej!

Zapraszam Was dziś na kolejną odsłonę wpisów z serii #letniczas. Tym razem opowiem Wam w kilku słowach jak zazwyczaj spędzam wakacje oraz o moich pomysłach na relaks. Będzie to wpis bardziej lifestylowy, niż kosmetyczny, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Niestety mam opóźnienia, ale sesja mnie goni i przez najbliższe trzy tygodnie muszę (i chcę) skupić się na nauce. Postaram się dodawać tu przynajmniej 2 wpisy tygodniowo – mam już kilka  w planach i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować. Jeśli zaciekawił Was temat tego – zapraszam dalej 🙂 Będę zdradzać słodkie tajemnice 😀

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 2

LATO, LATO, LATO CZEKA…

Kto nie zna tego hitu – buuuu 😛 Piosenka mojego dzieciństwa, puszczana z magnetofonu i kaset – ile radości było w przekręcaniu taśmy, kiedy się skończyła. W tym paragrafie chciałabym wspomnieć o tym, z czym kojarzy mi się letnia pora.

Dzieciństwo spędzone na wsi zaowocowało konkretnymi skojarzeniami – złotymi lub żółtymi polami, lasem i ciepłymi wieczorami przy ogniskach czy nad jeziorem. Mam to szczęście mieszkać na terenie zielonych płuc Polski, w niewielkiej miejscowości oddalonej od zgiełku miast. Cisza, spokój, odgłosy cykad i świerszczy potrafią działać na mnie niezwykle relaksująco. 

Rano budzi mnie śpiew ptaków i promienie słońca padające z okna. Nie wstaję wtedy od razu – delektuję się tą chwilą, póki jeszcze mogę. Jestem w na tyle komfortowej sytuacji, że nie czeka mnie praca, mąż, czy dziecko. Mogę pozwolić sobie na chwilę wytchnienia, rozpieszczać się i pielęgnować wewnętrzną, infantylną Naczi. Lato, wbrew temu co mogłoby się wydawać, nie kojarzy mi się z ciągłym pędem. To właśnie okres spokoju, ładowania akumulatorów i dumania – nad książką, herbatą, czy dobrym filmem.

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 3

SPONTANICZNOŚĆ, CZY SKRUPULATNE PLANOWANIE?

Niestety jestem typem człowieka, który nie pogodzi się z wyjazdem na ostatnią chwilę. Staram się planować wszystko najdokładniej jak się da, a spontaniczny wyjazd – co najwyżej gdzieś niedaleko, na krótko i w znajome okolice. Nie wyobrażam sobie podróży ‚last minute’ do zamorskich krain. Lubię spędzać wakacje w domu – tylko wtedy mogę się tam tak naprawdę odprężyć – w ciągu roku akademickiego zazwyczaj muszę siedzieć z nosem w książkach, a wtedy, kiedy się nie uczę, myśli zaprzątają mi inne uczelniane sprawy. Zdecydowanie stawiam na planowanie i się tego nie wstydzę 😛 Nie od dziś wiadomo, że rozrywkową dziewczyną nie jestem, a mój M. cierpi, jak ma mnie gdzieś bez zapowiedzi wyciągnąć 😛

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 4

SPOSOBY NA LETNIE WIECZORY

Wspominałam już o ogniskach, czytaniu książek i oglądaniu seriali. Uwielbiam też spacerować po lesie, polanach – nie muszę wybierać się daleko – mam to na wyciągnięcie ręki. Przesiadywanie w ogrodzie do późna to coś, co odkryłam na nowo i zaczęłam w końcu doceniać. Nie przeszkadzają mi w tym nawet komary. Latem uwielbiam wdawać się w długie rozmowy z moimi rodzicami – są moimi przyjaciółmi i traktują mnie jak równą sobie – żaden temat im nie straszny, a z tatą zaczęłam dogadywać się tak samo dobrze, jak z mamą! Ogromną przyjemność sprawia mi też wpatrywanie się w gwieździste niebo – w mieście nie widać gwiazd, bo jest zbyt jasno. W moim rodzinnym domu niebo jest roziskrzone, a bardziej wprawne oko odnajdzie nawet kilka gwiazdozbiorów. Czy Wy też czekacie czasem na spadającą gwiazdkę?

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 5

CZY CZEGOŚ MI BRAK?

Tak… Bardzo brakuje mi długich wypraw z moim psem. Kochałam patrzeć na jego radość, wdzięczne oczy – między mną i moim bratem a nim nawiązała się niesamowita więź. Jest mi smutno bez jego uśmiechów (umiał szczerzyć zęby i marszczyć nochal i to jeszcze jak!), wesołego poszczekiwania i czołgania się z łapkami ułożonymi do tyłu. Brakuje mi jego mądrych oczu, w których widziałam miłość, zrozumienie, a czasem współczucie, czy smutek. Nie ma go z nami już 2 lata, ale tych 15, które spędziliśmy razem były cudowne – miło jest je wspominać. Czy Wy też macie psiego przyjaciela?

Zakończyłam ten post nieco refleksyjnie, ale nie myślcie, że smutno – taka jestem kolej rzeczy i w pełni to zaakceptowałam. Lubię jednak wracać do miłych, radosnych wspomnień, które za każdym razem, kiedy budzone są na nowo, wyglądają trochę inaczej. Lato to cas refleksji, dojrzewania, nie tylko zabaw i psot. Czy Wy też odnosicie podobne wrażenie?

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 6

Zapraszam Was na blogi dziewczyn:

Jakie macie plany na tegoroczne wakacje? Spokój, czy szalone wyjazdy? U mnie będzie i jedno, i drugie, a jeszcze dodatkowo pierwsze praktyki 🙂
Pozdrawiam!
Uncategorized

#LETNICZAS | WAKACYJNA, WYJAZDOWA KOSMETYCZKA, CZYLI PO CO MI TYLE TEGO?!

8 czerwca 2017
letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje

Cześć!

Jeszcze kilka lat temu pakowanie było dla mnie prawdziwą zmorą i utrapieniem. Nigdy nie mogłam dopiąć walizki (jeszcze przed wyjazdem), nie planowałam miejsca na ewentualne zakupy czy pamiątki, a do tego zawsze zapominałam czegoś zabrać – a to szczotki do zębów, a to niezbędnego kosmetyku…
Pakować nauczyłam się wtedy, kiedy poszłam na studia. Częste i stosunkowo krótkie wyjazdy powodowały, że musiałam planować pakowanie z głową. Kupiłam mniejszą walizkę, starannie wybierałam garderobę i potrzebne przybory – wszystko po to, by walizka nie była cięższa ode mnie 😛 W związku z tym, że wakacje zbliżają się wielkimi krokami z chęcią pokażę Wam, co znajduje się w mojej wyjazdowej kosmetyczce – sami oceńcie, czy to dużo, czy mało. Jeśli jesteście ciekawi, jakie są moje patenty na odchudzenie bagażu – zapraszam do dalszej części wpisu 🙂

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 2

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 3


Mini jest piękne!

Po pierwsze, jeśli wiem, że szykuje mi się tylko kilkudniowy wyjazd zabieram ze sobą głównie miniaturki i próbki – tyczy się to zarówno kosmetyków kolorowych, jak i pielęgnacyjnych. Zajmują znacznie mniej miejsca i kiedy je zużyjemy nie musimy targać z powrotem pustych opakowań (chyba, że jesteś blogerką i piszesz projekt denko :P). Dodatkowym atutem jest to, że produkty mini zazwyczaj wyglądają słodko – nie wiem jak Was, ale mnie to rozczula 😀 W dzisiejszych czasach mniejsze wersje kosmetyków dostępne są w każdej drogerii

Recykling górą!

Jeśli nie chcecie specjalnie na wyjazd kupować całego arsenału próbek lepszym rozwiązaniem może być postawienie na podróżne opakowania wielorazowego użytku. Możecie do nich przelać kosmetyki, których używacie w domu – wtedy zabieracie ze sobą coś, co znacie i co się u Was sprawdza, ale oszczędzacie przy tym miejsce w walizce. Sama bardzo często stosuję takie rozwiązanie. Buteleczki i słoiczki można kupić w drogerii, albo w sklepie z gadżetami – ja mam komplet z Super Pharm i Tigera. Plusem takiego wyjścia z sytuacji jest nie tylko oszczędność, ale też życie w zgodzie z naturą – nie zaśmiecamy planety dodatkowymi kilogramami plastiku.

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 4

Minimalizm, zdrowy rozsądek czy na bogato?

Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam wielką fanką minimalizmu – uważam, że we wszystkim trzeba zachować umiar i to podejście jest mi najbliższe. Trzymam się tego przy pakowaniu kosmetyków – zabieram to, co jest bazą, czyli podstawowe kosmetyki i dobieram sobie coś ekstra, co może mi się przydać. U mnie tymi dodatkowymi drobiazgami są zazwyczaj kosmetyki kolorowe, czyli coś, z czym mogłabym zaszaleć.

Produkty wielozadaniowe

Na pewno znacie kosmetyki, których jesteście w stanie użyć na kilka sposobów. Dobrze dobrany płyn do higieny intymnej może być też żelem pod prysznic, szamponem czy produktem do mycia twarzy. To samo tyczy się olejków – nawilżycie nimi ciało, zmyjecie wstępnie makijaż, zabezpieczycie końcówki włosów i je naolejujecie przed myciem, przez co maska wcale nie jest niezbędna! 😀 Jeśli chodzi o kolorówkę – najlepiej jest brać palety kosmetyków – takie, w których znajdziemy i cienie, i róż i rozświetlacz – to spowoduje, że ograniczymy ilość szpargałów do minimum 😀

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 5

To jak  w końcu wygląda moja kosmetyczka?

Teraz pokażę Wam przykładowy plan tego, co ląduje w moim bagażu. Uważam, że i tak jest tego dużo, ale moje problemy skórne powodują, że muszę zabierać tyle samo rzeczy na 3 dni, co na miesiąc 😛 To do dzieła!

PIELĘGNACJA

  • krem do twarzy
  • tonik
  • olejek (do zmywania makijażu, pielęgnacji włosów i ciała)
  • produkt do mycia (najlepiej wielozadaniowy)
  • krem z filtrem
  • żel aloesowy
  • krem pod oczy
  • płyn do soczewek
  • pomadka ochronna do ust
  • preparaty antytrądzikowe od dermatologa
  • odżywka do włosów
  • antyperspirant  
letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 6

KOLORÓWKA

  • podkład
  • korektor pod oczy i na wypryski
  • puder
  • dwa róże – chłodniejszy i cieplejszy
  • dwie pomadki – dzienna i w bardziej krzykliwym kolorze
  • rozświetlacz
  • zestaw do brwi
  • tusz do rzęs
  • pędzle: do brwi, do pudru, różu i rozświetlacza
  • gąbeczka do makijażu

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 7

Zapraszam Was też do pozostałych dziewczyn!:

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 8
Jak pakujecie swoje kosmetyczki? Panuje u Was minimalizm, czy może zupełnie odwrotna sytuacja?
Pozdrawiam :*
Uncategorized

Wakacje 2015 | POLSKIE MORZE | TRÓJMIASTO

18 września 2015

Hej dziewczyny! 
Przygotowałam dziś dla Was post, który bardziej będzie fotorelacją niż wpisem. Jak wiecie, w poprzedni weekend wybraliśmy się z Mateuszem do Sopotu – aby odpocząć, pozwiedzać i naładować akumulatory. Czy wypoczęliśmy? Psychicznie na pewno tak –  z fizycznej strony z relaksem było już dużo gorzej. Codziennie 25 kilometrowe maratony wykończyły mnie i moje ścięgno – nadal dochodzę do siebie po tych eskapadach xD Zachęcam do obejrzenia zdjęć – nie są wybitnej jakości, bo nie zależało mi na tym – chciałam przede wszystkim się wyłączyć i skupić na sobie i moim chłopaku. Mam jednak nadzieję, że coś wpadnie Wam w oko 🙂 Zapraszam 🙂

Lubicie przebywać nad morzem czy preferujecie góry? Jak spędziliście wakacje?
Pozdrawiam :3