Wybrany tag

tag

LIFESTYLE

TMI TAG | KREATYWNE ODPOWIEDZI NA NAJDZIWNIEJSZE PYTANIA

9 sierpnia 2017
tmi tag, too much information tag, pytania do tagów, tag na bloga
Hej!
TAGi to luźne wpisy bazujące na pytaniach i odpowiedziach, które mogą pomóc poznać autora bloga czy kanału na YT. Są idealnym pomysłem na wpis wtedy, kiedy sami go nie mamy – dużo łatwiej jest odpowiedzieć na zadane pytanie, niż samemu wykreować wizję całego posta. TMI tag, to, rozwijając skrót, tag Too Much Infromation – i jak sama nazwa wskazuje pytania będą dziwne, a odpowiedzi niekoniecznie komuś potrzebne i przydatne 😛
Z racji tego, że wpis ten powstał już kilka lat temu, a moje odpowiedzi na pewno uległy zmianie – postanowiłam go zaktualizować. Mam nadzieję, że będziecie się ze mną dobrze bawić! Zapraszam 😀

Czytaj dalej

Uncategorized

TAG | 3 FIKCYJNE POSTACIE, Z KTÓRYMI SIĘ UTOŻSAMIAM

9 maja 2017
fikcyjne postacie, z którymi się utożsamiam
Hej!
Jest niedziela (EDIT – jest wtorek, już jestem po kole :P), ja powinnam była się wczoraj uczyć, ale średnio mi to wyszło – piękna pogoda za oknem sprzyjała przebywaniu na zewnątrz, a Mazury bez grilla, to nie Mazury 😛 (za to w Białymstoku wczoraj była powódź i można było pływać po drogach xD)
Wracając do temu bloga wydaje mi się, że ostatnio skupiłam się na kosmetycznych wpisach, recenzjach, a zabrakło mi tu jakiejś odskoczni od tematu beauty.
Wiele tagów pojawiło się już na łamach tej strony, a ja chyba nie jestem na tyle kreatywną osobą, żeby wymyślić nowe, które nie pojawiły się jeszcze w sieci. Wpadłam jednak na pomysł, żeby przybliżyć Wam z jakimi postaciami z książek lub filmów się utożsamiam – wydaje mi się, że to ciekawy sposób na poznanie mnie z innej strony. Może dowiecie się o mnie czegoś, co wcześniej nie przyszłoby Wam do głowy – myślę, że to rozwiązanie jest ciekawe i wiele z Was się tym wpisem zainteresuje (mam nadzieję :P). Jeśli Was zaintrygowałam – zapraszam dalej!


YENNEFER | „WIEDŹMIN” A. SAPKOWSKIEGO 

Postać tę pokochałam od momentu, kiedy pojawiła się w opowiadaniach, na serii Wiedźmin natomiast kończąc. Towarzyszy mi w książkach i grach. Jest nieco mylnie oceniana przez osoby, które nie zapoznały się z pisanym źródłem.

Yennefer to czarodziejka, jakie więc cechy mogłabym mieć z nią wspólne? Na pewno to, że na pierwszy rzut oka wydaje się chłodna i wyrachowana, a przez niektórych uważana jest nawet za wredną, natomiast dla rodziny i bliskich jest w stanie poświecić nawet życie – też jestem taką osobą. Podobnie jak ona znam swoją wartość i uparcie dążę do celu. Czy pachnę bzem i agrestem? Może niekoniecznie, liliowych oczu też nie mam, za to lekko za duży nos idealnie wpisuje się w mój kanon piękna 😛

arwena lotr lord of ther rings tolkien

ARWENA | „WŁADCA PIERŚCIENI” J.R.R. TOLKIENA

Twórczość Tolkiena towarzyszy mi od dziecka, to tata zaszczepił we mnie miłość do fantasy. Pisałam to tu wielokrotnie i napiszę jeszcze raz – jestem mu za to wdzięczna. Zawsze czułam się elfem, jako mała Natalia wiele czasu spędzałam w lesie – ba, praktycznie w nim mieszkałam. Otaczająca mnie przyroda robiła na mnie ogromne wrażenie i tak wyrosła pasja do biologii, z czego później wyszło dążenie to osiągnięcia jednego z najważniejszych celów w moim życiu – dostanie się na medycynę.
Z czym kojarzą mi się te fantastyczne postacie? – z bladą cerą, skośnymi uszami (których niestety nie mam) i wielką gracją. tego ostatniego chyba też nie posiadam, bo potrafię się potknąć o swoje nogi, ale jak stoję w miejscu wcale tak źle nie wyglądam 😛 Słynęły też ze swoich czystych wnętrz i myślę, że gdzieś w głębi taka jestem – staram się nie zazdrościć, nikomu źle nie życzyć i skupiać się na poprawianiu swoich wad, a nie wytykaniu ich innym. Jak każdy człowiek mam dni słabości, ale nie uświadczycie u mnie wylewania błota, na pewno nie na forum publicznym. Niedawno, broniąc dobrego imienia pewnych osób sama zostałam „zhejtowana” – czasem zastanawiam się – po co mi to było? Chyba tak już jest, ktoś musi być obrońcą uciśnionych 😛
Od elfów wzięła się też nazwa mojego bloga. Po kilku latach jego prowadzenia zaczęła mi się wydawać infantylna, ale po kilku tygodniach przemyśleń stwierdziłam, że elfy tak głęboko we mnie siedzą, ze w blogosferze nie mogę być już kimś innym. Poza tym – ile z Was kojarzy mnie z tymi stworzeniami? Według Was jestem Naczelnym Elfem Blogosfery? 😛

snowhite królewna śnieżka baśnie braci grimm


KRÓLEWNA ŚNIEŻKA | „BAŚNIE” BRACI GRIMM



Nadal jestem bardzo bladą osobą i znalezienie podkładu w odpowiadającym mi kolorze w drogerii graniczy z cudem, ale kiedyś byłam prawdziwą Królewną Śnieżką. Filigranowa budowa, jasna karnacja, ciemne włosy i czerwone usta – czy do opisu potrzebne jest coś więcej? Tak na marginesie – pewnie nie zapadłabym w śpiączkę po zjedzeniu jabłka, bo zawsze obieram je ze skórki 😛 Brakuje mi też siedmiu krasnoludków, ale zamiast nich w skład kompanii wchodzą dwie kotki – robią tyle samo rozgardiaszu, więc to też się liczy 😛

Teraz nie mam już tak jasnej karnacji jak kiedyś, ale nadal mam w sobie trochę z księżniczki Disneya. O ile na co dzień twardo stąpam po ziemi i nie jestem marzycielką i romantyczką, tak zdarzają mi się dni, kiedy myślę o zamku (ewentualnie willi z basenem) i księciu na białym rumaku. Chyba każda  z nas tak ma, szczególnie kiedy nadchodzi PMS 😛

Mam nadzieję, że trochę lżejszy post z dużą dawką humoru Wam się spodoba 🙂 Mi po napisaniu nie przypadł do gustu, ale często jestem wobec siebie zbyt krytyczna, więc ostatecznie postanowiłam wypuścić go na  światło dzienne 😛
Z czym lub kim Wam się kojarzę? Jak moglibyście mnie opisać? Do jakiej postaci porównałybyście siebie?
Pozdrawiam :*

Uncategorized

TAG | 30 PYTAŃ DOTYCZĄCYCH URODY I KOSMETYKÓW

30 maja 2016
Cześć wszystkim!
Niedawno zostałam nominowana do TAGu wymyślonego dawno temu przez Magdę z bloga madziof.pl. Do odpowiedzi na niżej zamieszczone pytania zainspirowała mnie Kamila, która prowadzi bloga milkabelleza.blogspot.com.
Moja makiajżowa historia na pewno nie jest spektakularna, bo nigdy starałam się z makijażem nie eksperymentować. Stawiałam na proste rozwiązania, nie lubiłam nakładać na twarz wielu produktów, a do tego zaczęłam się „poważniej” malować dość późno. Jeśli macie ochotę poznać odpowiedzi na kilka kosmetycznych pytań – zapraszam 🙂

 

1. Czy pamiętasz swój pierwszy kosmetyczny zakup?

Tak! Produktem, który kupiłam sama, w pełni świadomie był błyszczyk w kulce 😀 W podstawówce były bardzo modne i jestem pewna, że większość z Was miała ich całą kolekcję – może kolor był ten sam, ale zapachy baaaardzo zróżnicowane (choć wydaje mi się, że trochę chemiczne :P). Moim ulubionym był oczywiście truskawkowy, a znienawidzonym banan. A Wam jakie zapachy (chciałam napisać smaki, ale tego te błyszczyki nam raczej nie fundowały :P) przypadły do gustu najbardziej?

2. Opisz swoją najlepszą maskarę. Czy znalazłaś taką,
która spełnia Twoje wymagania?

Najlepsza maskara, to taka, który robi z niczego rzęsy 😛 Moje są dość krótkie i proste, więc nawet spora gęstość nie rekompensuje mi tych mankamentów. Tusz powinien wydłużać i podkręcać oraz lekko pogrubiać rzęsy. Jak na razie moim numerem jeden jest tusz Loreal So Couture – aktualnie używam innego, ale do fioletowej maskary jeszcze wrócę – i to nie raz! 

3. Jaki rodzaj krycia preferujesz w podkładzie?

Mimo tego, że mam trądzik i dość dużo przebarwień po wypryskach to preferuję podkłady o średnim kryciu. Wolę w pewnych miejscach dołożyć sobie kolejną, cienką warstwę niż obciążać skórę nawet w tych miejscach, w których potrzebuje ona tylko wyrównania kolorytu. A tak poza tym – od maskowania mamy korektory, czyż nie?

4. Ulubiona marka luksusowa?

Raczej nie mam ulubionych marek luksusowych, bo takich kosmetyków nie kupuję 😉 Jeśli chodzi o droższe marki lubię Too Faced (ach, te paletki) i Versace, za przepiękne zapachy!

5. Jakie firmy kosmetyczne chcesz wypróbować a jeszcze
tego nie zrobiłaś?

Mam ochotę na Clinique, ale nie wiem, czy ich produkty kuszą mnie na tyle, żebym miała w nie inwestować. Jeśli chodzi zaś o kosmetyki z bardziej naturalnymi składami na oku mam Make Me Bio – na pewno zainwestuję w ich krem i puder myjący, ale zakupy planuję dopiero wtedy, kiedy zużyję aktualne zapasy 😉
Z marek makijażowych mam ochotę na wypróbowanie pędzli Zoeva i Nanshy – co możecie mi powiedzieć na temat tych drugich? Mam też nadzieję, że kiedyś zdobędę któryś z produktów M.A.C. 🙂

6. Ulubiona firma drogeryjna?

Z kolorówki na pewno będzie to Loreal i Golden Rose – pierwsza za podkłady, pudry, tusze i produkty do stylizacji brwi, a Golden Rose za ich szminki – są naprawdę cudowne, a do tego różnorodne.
Z firm produkujących kosmetyki pielęgnujące jedną z moich ulubionych jest La Roche Posay, bo ich kremy jeszcze nigdy nie zadziałały negatywnie na moją skórę, a do filtrów do twarzy wracam regularnie. Bardzo lubię też kosmetyki Balei za to, że mają świetne zapachy i są niedrogie 🙂 Na ich działanie też nie można narzekać.

7. Czy nosisz sztuczne rzęsy?

Nie, ale przyznam szczerze, że mam ochotę nauczyć się je przyklejać – chciałabym kiedyś poczuć, jak to jest mieć wachlarz rzęs jak z reklamy 😛

8. Czy jest makijaż, w którym nie wyszłabyś z domu?

Tak! Na pewno nie wyszłabym w zbyt mocnym, czy wulgarnym makijażu, albo po prostu w źle dobranym do mnie make-upie. Pomarańczowa twarz i korektor na ustach to niestety nie mój styl 😛

9. Jaki kosmetyk jest przez Ciebie najbardziej wielbiony?

Chyba nie mam takiego kosmetyku. Jest  wiele produktów, które sobie cenię i ciężko byłoby mi z nich zrezygnować. 

10. Jak często kupujesz kosmetyki do makijażu? Czy lubisz
kupować od czasu do czasu czy wszystko na raz?

Staram się raczej na bieżąco uzupełniać braki w mojej kosmetyczce, więc raz robię zakupy często, innym razem rzadziej. Bardziej tyczy się to jednak produktów pielęgnacyjnych. Jeśli chodzi o kolorówkę zazwyczaj składam większe zamówienia, żeby nie płacić kilka razy za przesyłkę.

11. Czy masz „makijażowy budżet” czy kupujesz swobodnie?

Kosmetyki kupuję raczej swobodnie, bo wiem, że nie wydaję na nie żadnych zawrotnych sum. W pewnym sensie zakupy te opierają się na ograniczonym budżecie – kiedy widzę, że zapłacę przy kasie za dużo staram się zastanowić, czy wszystko jest mi potrzebne i niektóre kosmetyki odkładam z powrotem na półkę.

12. Czy wykorzystujesz rabaty, kupony, punkty z kart
kupując kosmetyki?

Tak. Szczególnie przydatne jest to w Hebe i Supe Pharm. Dzięki kartom mogę tam kupić ulubione kosmetyki taniej, niż za cenę regularną. Kolorówkę staram się kupować na promocji w Rossmannie i drogeriach internetowych, bo często produkty są tam nawet o połowę tańsze niż stacjonarnie. Jestem zdania, że nie warto przepłacać 🙂

13. Jaki typ produktu kupujesz najczęściej?

Myślę, że jak każdy, najczęściej kupuję produkty do podstawowej higieny – żele pod prysznic, antyperspiranty, szampony. Kolorówkę jest mi o wiele ciężej zużyć, a staram się nie gromadzić zbyt wielu produktów tego samego typu.

14. Czy jest jakaś firma, której nie możesz znieść?

Chyba nie ma. Nie siedzę w tej branży na tyle, żebym mogła swobodnie wypowiadać się o firmach, których nie znoszę 😛 Twierdzę, że w każdej szafie czy półce z kosmetykami można znaleźć zarówno buble, jak i perełki, więc nie lubię skreślać kogoś za jeden nieudany produkt. Zawiodłam się trochę na Yves Rocher, ponieważ zostałam niemiło potraktowana w ich sklepie stacjonarnym. Sytuacja miała miejsce ponad rok temu. Podczas nocy zakupów na witrynie wisiał plakat z napisem „-40% na jeden wybrany kosmetyk” – bez gwiazdek, małych kruczków itp. Przy kasie Pani nie poinformowała mnie, że produkty z zielonego punktu nie są objęte promocją, a że płaciłam kartą jakoś nie zwróciłam uwagi na to, ile zapłaciłam – ruch w sklepie był duży i nie słyszałam, ile gotówki zażądała ode mnie pani stojąca za kasą. Kiedy wyszłam zorientowałam się, że za olejek do włosów zapłaciłam 30, a nie 18 zł i wróciłam do kasy. O zwrocie nie było mowy – dopiero kiedy mój chłopak zainterweniował oddali mi pieniądze. Przez tę sytuację mam uraz do całej formy, a szkoda, bo podobno mają w swojej ofercie kilka ciekawych kosmetyków.

15. Czy unikasz pewnych składników w kosmetykach, takich
jak parabeny czy siarczany?

Staram się unikać kosmetyków z siarczanami i parafiną, bo negatywnie wpływają na stan mojej skóry. Co do parabenów i PEG-ów – zdania są podzielone, więc nie zwracam na to aż tak dużej uwagi. Ostatnio czytałam trochę o filtrach przenikających i na te składniki też będę uważać – niestety filtry, które kupiłam w tym roku je zawierają i nadal nie wiem, co mam z tym fantem zrobić  – wyrzucić, czy nie?

16. Czy masz ulubione miejsce gdzie kupujesz kosmetyki do
makijażu?

Jeśli chodzi o sklepy internetowe to jest to na pewno Cocolita.pl, a stacjonarnie często wybieram Rossmann lub Hebe. Do Super Pharm mam niestety za daleko. 

17. Czy lubisz próbować nowych kosmetyków pielęgnacyjnych
czy trzymasz się rutyny?

Ciągle jestem w trakcie poszukiwania ideałów, więc często próbuję nowe kosmetyki. Jeśli coś mi się sprawdzi trafia na listę i staram się do tych produktów wracać – najczęściej wtedy, kiedy nie mam pomysłu lub czasu na szukanie ich nowych odpowiedników.

18. Ulubiona marka do ciała i do kąpieli? 

Dove i Balea. Dove uwielbiam za to, ze nie zawierają SLS, ładnie pachną i mają kremowe konsystencje, które nie wysuszają skóry. Balea niestety zawiera siarczany, ale ich produkty są na tyle fajne, że używam ich od czasu do czasu. Muszę koniecznie uzupełnić zapasy 😀

19. Gdybyś mogła kupować kosmetyki tylko z jednej firmy
to jaka by to była?

Krótko i na temat – kolorówka – Loreal, pielęgnacja – La Roche Posay.

20. Jaka firma według Ciebie ma najlepsze opakowania?

Zależy, z której strony patrzymy na pojęcie „najlepsze”. Oznacza to najbardziej trwałe? A może przyciągające uwagę? Na pewno muszę tu wyróżnić Too Faced i TonyMoly za ich design. Co do najbardziej trwałych – niestety nie wiem.

21. Jaka celebrytka ma zawsze perfekcyjny makijaż?

Bardzo trudne pytanie, tym bardziej, ze celebrytami i celebrytkami w ogóle się nie interesuję 😛 Bardzo podobają mi się makijaże Dity von Teese – uwielbiam ją za ten look – jak dla mnie to prawdziwa kobieta – vamp 🙂

22. Czy należysz do jakiejś internetowej, makijażowej
społeczności?

Wydaje mi się, że nie, chyba że makiajżową społecznością mogłabym nazwać blogosferę. Nigdy nie interesowałam się makijażem na tyle, żebym miała przynależeć przez to do jakiejś określonej grupy. 

23. 5 ulubionych urodowych guru.

1. Red Lipstick Monster
2. KatOsu
3. Maxineczka
4. Karolina Zientek
5. Agnieszka Grzelak

24. Czy lubisz produkty wielozadaniowe tak jak stainy do
ust i policzków?

Raczej nie. Boję się, że jak nałożę coś tak tłustego na policzki, to  zaraz będę tam miała masę wyprysków i grudek. Lubię natomiast cienie, które mogę zaaplikować i na oko i na brew, róż, który zastąpi mi szminkę itp. 😉

25. Czy jesteś niezdarna podczas nakładania makijażu?

Zdarza mi się :C Zawsze podczas makijażu oka ubrudzę sobie tuszem górną powiekę – choćbym nie wiem jak się starała nie umiem tego problemu ominąć. Resztę staram się wykonywać najdokładniej jak potrafię, ale czasem moja ręka odmawia mi posłuszeństwa i kreska kończy się na skroni a usta mają kształt jak u klauna – przynajmniej mam się wtedy z czego pośmiać 😛

26. Czy używasz bazy pod makijaż, na oczy?

Pod makijaż nie, bo nie chcę na co dziń obciążać mojej trądzikowej skóry. Bazy pod cienie używam zawsze, kiedy nakładam je oczy.  W innym wypadku krótko się trzymają i zbierają w załamaniach, ponieważ mam problem z szybko przetłuszczającymi się powiekami i opadającą powieką.

27. Jak dużo produktów do włosów używasz w typowy dzień?

Jeśli w ten dzień wypada mycie, to jest to szampon, maska do włosów, odżywka bez spłukiwania i serum na końce. Czasami na noc nakładam olejek, zazwyczaj wtedy, kiedy moje włosy potrzebują większej dawki nawilżenia i natłuszczenia. Jeśli akurat nie myję włosów to ląduje na nich tylko odżywka w sprayu, a jeśli są u nasady delikatnie tłuste wspomagam się suchym szamponem

28. Co pierwsze nakładasz korektor czy podkład?

Próbowałam i tej, i tej opcji, ale jakoś bardziej pasuje mi ta, kiedy podkład ląduje na twarzy jako pierwszy. Łatwiej mi później dobrze rozblendować korektor i nałożyć go w odpowiednich miejscach czyli tylko tam, gdzie podkład nie dał rady czegoś przykryć.

29. Czy myślałaś kiedyś nad lekcjami z makijażu?

Może czasem… Moje umiejętności zadowalają mnie na co dzień, ale kiedyś chciałabym w  końcu nauczyć się malować moje dziwne oczy 😛 Od dziecka mam opadającą powiekę i nie do końca umiem poradzić sobie z nakładaniem cieni w odpowiednich miejscach i późniejszym ich rozcieraniem. Z resztą jakoś sobie radzę, ale makijaż oczu to moja pięta achillesowa.

30. Co kochasz w makijażu?

To, że mogę się upiększyć nadal pozostając sobą. Makijaż pomógł mi w zaakceptowaniu siebie po nawrocie trądziku, chociaż przyznam, że nigdy nie miałam problemów z wyjściem do sklepu w wersji saute.  Makijaż to dla mnie zabawa, która uczy nas odkrywać swoje zalety. 

Która odpowiedź spodobała się Wam najbardziej? Macie ochotę wykorzystać ten TAG u siebie?  Na Facebooku dowiecie się, kto został nominowany przeze mnie 😉

Pozdrawiam :*
Uncategorized

WINTER TAG | Odświeżamy post sprzed roku!

9 grudnia 2015

Hej!
Zdajecie sobie sprawę z tego, że święta są już za dwa tygodnie? Mój zegar chyba mocno przyspieszył, dni mijają mi w mgnieniu oka. Niedawno był pierwszy, dzisiaj już połowa drugiego tygodnia grudnia. Powoli biorę się za generalne porządki i nadrabiam maturalne zaległości. W tym tygodniu również chciałam Wam pokazać moje odpowiedzi, tym razem na Winter Tag. Pisałam o nim także w 2014 roku, jeśli macie więc ochotę porównać wpisy zapraszam do posta z poprzedniego roku. Jeśli chcecie poznać pytania i jak z nich wybrnęłam – zapraszam dalej 🙂

1 – Ulubiony lakier zimowy?

Mój ulubiony lakier zimowy to
pastelowy błękit. Uwielbiam łączyć go z lakierami podobnego koloru, ale o innej
teksturze – brokatowymi, piaskowymi, matowymi. Czasem sięgam też po granaty, a
na święta funduję sobie na paznokciach czerwień.

2 – Ulubiony zimowy produkt do
ust?

Zimą nadal maluję usta
ciemnymi albo intensywnymi kolorami pomadek. Muszę jednak częściej je nawilżać,
bo sięgam zazwyczaj po szminki matowe, a one prezentują się najlepiej na
wypielęgnowanych wargach. Jeśli chodzi o szminkę w tym roku polubiłam Bourjois
Rouge Edition Velvet – Don’t pink of it i Pink pong
🙂 Ulubionymi produktami do
nawilżania ust są u mnie Carmex w słoiczku i kostki lodu z Perfecty.

3 –  Jakie ubrania
najchętniej nosisz zimą?

Bardzo lubię swetry – często
sięgam po te z grubego włókna, albo mocno puchate – bo te są najcieplejsze.
Zimą ciągle marznę, nawet w domu, dlatego na co dzień się z nimi nie rozstaję.

4 – Ulubione zimowe akcesoria?

Moimi ulubionymi, zimowymi
akcesoriami są na pewno długi, gruby szalik i ciepła czapka z pomponem.
Rękawiczki noszę rzadziej, ale to błąd, po zimą często mam suchą i popękaną
skórę na dłoniach. W tym roku staram się zawsze mieć je w swojej torebce.

5 – Ulubiony zimowy zapach?

Karmel, pomarańcze lub
mandarynki, pierniczki i czekolada
. Takie zapachy najczęściej towarzyszą mi w
okresie świątecznym. Dodałabym jeszcze do tej gromadki zapach choinki, ale
niestety u mnie w domu nie ma warunków na postawienie żywego drzewka.

6 – Ulubiony zimowy napój?

Herbata albo kawa o smaku
karmelu
– cud, miód i orzeszki 😀 Wieczorem zazwyczaj potrzebuję pomocy w
ogrzaniu swojego wiecznie zmarzniętego ciała i posiłkuję się tymi gorącymi
napojami. Czasem sięgam też po gorącą czekoladę – najbardziej lubię tą
słodko-gorzką i dość gęstą 🙂

7 – Ulubione świąteczne danie?

Jak na prawdziwą polkę
przystało powiem, że jak święta, to muszą być też pierogi z kapustą i grzybami
😀 Uwielbiam ich smak i z utęsknieniem czekam to moment, kiedy moja babcia je
zrobi. Bardzo lubię też pierniki i inne słodkości. W pierwszy i drugi dzień
świąt zazwyczaj zajadam się sałatką z „krabów” (czytaj: surimi :P) i
odgrzewanymi pierogami 😛

8 – Ulubiony film ze
świętami/zimą w tle?

Ostatnio polubiłam oglądanie
filmu Grinch Świąt nie będzie. Lubię też wszystkie disneyowskie bajki, które
zazwyczaj pojawiają się w telewizji w świąteczne poranki i wieczory. Nie
przepadam jednak za Kevinem – wyznaję w tej kwestii zasadę – co za dużo, to nie
zdrowo 😛

9 – Jak zimą dekorujesz dom?

Na karniszu lądują lampki
choinkowe
a na biurku i parapecie stawiam niewielkie, świąteczne ozdoby. Choinka
stoi w pokoju rodziców, a ja nie chcę mieć oddzielnej, bo zajmuje zbyt dużo
miejsca 😛 Lubię również palić świąteczne woski, które wprawiają mnie w cudowny
klimat.

10 – Wymarzony prezent?

Chyba nie mam wymarzonego
prezentu. Cieszę się ze wszystkiego, co dostanę 🙂 Na mojej chciejliście jest
jednak stałoogniskowy obiektyw do mojej lustrzanki, wycieczka za granicę i
zabiegi niwelujące przebarwienia i blizny potrądzikowe. Ostatecznie cała
rodzina zadowoli się nowym komputerem 😀 Nareszcie będę mogła grać a full
detalach 😛

11 – Jak spędzam święta?

Święta zawsze spędzam z
rodziną, bo to ona jest w moich życiu najważniejsza
. Zawsze odwiedzamy babcię i
dziadka, dzielimy się opłatkiem z wujkami i ciociami – przekazując sobie
mnóstwo pozytywnej energii.
Z czym Wam kojarzy się zima?
Macie już listę wymarzonych prezentów? Choinka ubrana, czy tak jak ja czekacie
jeszcze z dekorowaniem domów?

Pozdrawiam :3

Uncategorized

BLOGMAS 2015 | Świąteczny tag

3 grudnia 2015

Hej!
Nie chciałam mówić o tym głośno, bo zazwyczaj jak coś powiem to kończy się to fiaskiem, ale w tym roku zdecydowałam się na blogmas, czyli codzienną dawkę grudniowych postów! Nie wiem, czy się cieszycie, czy nie, ale myślę, że mi sprawi to ogromną frajdę, a do tego nauczy większej systematyczności. Nie wiem, czy wytrwam cały grudzień, ale postaram się pisać każdego dnia przynajmniej do Wigiliiświęta wolałabym jednak spędzić z rodziną, a nie przy komputerze.

Dziś przygotowałam odpowiedzi na pytania do Świątecznego tagu, bo takiego rodzaju postów dawno już u mnie nie było, a sama uwielbiam je czytać na Waszych blogach. Więc – do dzieła!

1. Kiedy zaczynasz przygotowania do Świąt Bożego
Narodzenia?
Jeśli chodzi o sprzątanie, to zajmuję się tym mniej
więcej tydzień przed Wigilią. Nie ma zbyt wiele do roboty, ale tak się
przyjęło, że jak są święta to cała rodzina krząta się, a w domu panuje moda na
„generalne sprzątanie” 😛 Choinkę ubieramy zazwyczaj 2-3 dni przed
Wigilią, choć zdarza się też, że przyozdabianie drzewka zostawiamy właśnie na
24 grudnia. Wszystko zależy od tego, czy rodzice są w domu, czy nie.Gotujemy i
pieczemy ciasta maksymalnie dzień przed
, żeby wszystko było świeże i smaczne.
Co do prezentów, staram się je kupować na początku grudnia, bo nie lubię
biegania po sklepach i szukania czegoś na ostatnią chwilę – zazwyczaj takie
prezenty są potem nietrafione.
2. Posiadasz kalendarz adwentowy?
Nie pamiętam, kiedy ostatnio miałam kalendarz adwentowy.
Te z kosmetykami nie bardzo mnie ciekawią, bo boję się, że trafię na coś
zupełnie niedopasowanego do moich potrzeb, czy gustu, a ich cena zazwyczaj
niska nie jest. Te z czekolady też nie są dla mnie – jako dziecko wyjadałam
czekoladki tego samego dnia, w którym dostałam kalendarz 😛 Zero frajdy i
trzymania w napięciu 😛
 3. Jakie są Twoje ulubione filmy świąteczne?
Chyba nie mam ulubionego, świątecznego filmu. Kevin
przejadł mi się z 10 lat temu, a nadal co roku wisi na antenach. Listów do M
nie oglądałam, ale podobno warto, więc postaram się tego roku nadrobić
zaległości. Może jestem dziwna, może to wewnętrzna wredota się we mnie odzywa,
ale ze świętami najbardziej kojarzą mi się Gremliny i Grich – świąt nie będzie
😛
4. Czy masz jakieś wesołe wspomnienia świąteczne?
Chyba  nie mam takich wspomnień, a przynajmniej nie
pamiętam nic ciekawego. Koty w choince to u mnie norma, zbite bombki (bo tak
ładnie świecą :P) też są na porządku dziennym – takie życie z tymi psotnikami
😛 Mogę Wam tylko powiedzieć o tradycji, która przez długi czas była popularna
na małych wsiach.
Zawsze w kopercie z opłatkami jeden był koloru różowego –
przeznaczony dla zwierząt. Tata zawsze dawał kawałeczek kotom i psu – podobno
dzięki temu pupile o północy miały mówić ludzkim głosem. Nigdy nie słyszałam,
bo zawsze o tej porze leżałam już w łóżku 😛

5. Co najbardziej lubisz w Świętach Bożego Narodzenia?

Atmosferę. Spokój (jak już się wszystko posprząta i ugotuje :P), jakim emanują
wszyscy wokół. Ozdobione gwiazdkami, choinkami, mikołajami i reniferami
wnętrza. Rodzinne spotkania. Domowe wypieki. Wędliny, które przygotowuje mój
tata samodzielnie. Zapach pierników, wanilii, mandarynek.

6. Czy masz jakieś tradycje świąteczne?

Czekamy na pierwszą gwiazdkę przed siadaniem do stołu. Przed kolacją czytamy
Pismo Święte. Pod obrus kładziemy sianko, a na nie pieniądze, które mają się
rozmnożyć. Śpiewamy kolędy i zawsze jedziemy do dziadków.

7. Jakie są Twoje ulubione piosenki świąteczne?

Polskie kolędy, które nadają świętom cudownego klimatu oraz Jingle Bells i Let
it snow
😀

8. Jaką będziesz mieć choinkę
w tym roku?
Sztuczną, prawdopodobnie dwukolorową
choinkę. Zawsze decydujemy się na srebrny lub złoty kolor i dobieramy do niego
jakiś poboczny. W tym roku może to będzie fiolet, albo czerwień. Ewentualnie
niebieski 🙂

9. Jaki jest Twój ulubiony zapach świąteczny?

Wanilia, pierniczki i zapach igliwia. To te kojarzą mi się najbardziej z
sezonem świątecznym i nie wyobrażam sobie bez nich świąt.

10. Jakie kolor lampek choinkowych lubisz najbardziej?

Najbardziej podobają mi się białe lampki choinkowe, ale dla ożywienia choinki
dodajemy też komplet kolorowych.

11. Odliczasz dni do Świąt?

Raczej nie. Przez takie odliczanie czas tylko by mi się dłużył lub wręcz
przeciwnie – biegłby za szybko, a to nie jest mi na rękę 😛

12. Ulubiony zimowy lakier do paznokci?

Odcienie nude, czerwienie, powoli przekonuję się też do białego lakieru. Bardzo
lubię też śliwkowe i granatowe odcienie.

13. Ulubiony zimowy napój?

Ciepła herbata lub kawa o smaku karmelowym. Zapach roznosi się wtedy po całym
domu, a ich smak jest doskonały.

14. Jak wygląda Twój pokój w czasie okresu świątecznego?

Na pewno pojawiają się w nim ciekawe ozdoby świąteczne – lampki, zawieszki.
Palę też woski o zapachach charakterystycznych dla tego okresu.
Podoba Wam się pomysł codziennego pisania? Czy odpowiedziałyście podobnie na któreś z pytań? Może macie ochotę opublikować ten tag u siebie? Zapraszam 🙂

Pozdrawiam :3