Wybrany tag

szminki

Uncategorized

[RECENZJA] Rimmel Lasting Finish Lipstick by Kate Moss. Szminka w kolorze 20

13 czerwca 2014

Szminka jest jednym z kosmetyków Kate Moss Make Up Collection for Rimmel London, czyli kosmetyków sygnowanych własnoręcznym podpisem modelki. W kolekcji jest strażacka czerwień, jaskrawy róż, lila glamour, soczysty pomarańcz, pastelowy róż, beż nude lub perłowy – każda z nas znajdzie coś dla siebie. Ich formuła zawiera czarne diamenty, dzięki czemu nadają wargom intensywnego koloru, a technologia Color Protect sprawia, że utrzymują się na nich do 8 godzin!
 Około 15 złotych. Cena na wizażu to 17 złotych. W internecie można je kupić taniej 😀
Szafy Rimmela we wszystkich drogeriach, szminka jest łatwo dostępna.

Zbita, twarda, ale jeśli malujemy nią usta szminka sunie gładko. Konsystencja nie jest zbyt tłusta, nie pozostawia lepkiej warstwy. Szminka racze przysycha. Na szczęście tempa nie jest 😛 Powiedziałabym, że jest średnio kremowa.

Jedna warstwa daje bardzo mocny kolor i nie trzeba dokładać następnej.

 Jets solidne, lekko ścięte, matowo satynowe, mnie sie podoba. Na górnej części podpis Kate a na samym wierzchołku korona charakterystyczna dla marki Rimmel. Przeżyło kilka upadków i nadal ładnie wygląda 😀 Dominuje czerń, napis, jak widać, w kolorze różowym.
Tutaj bardzo na plus. Szminka wytrzymuje wszystko, wtapia się w usta, spokojnie trwa na nich kilka godzin bez poprawek. Zachowuje się trochę jak lip tint.

Jest to moja ulubiona szminka. Nie wysusza ich, chociaż początkowo sprawia takie wrażenie. Na ustach utrzymuje się długo, nie wymaga wielu poprawek, nie wychodzi poza kontur ust. Zdecydowanie na plus jest to, że schodzi równomiernie i nadal na ustach widać kolor – zachowuje się jak liptint. Moim zdaniem cena adekwatna do jakości. Może delikatnie podkreślać suche skórki, ale ja nie mam z tym problemu. Ogólnie bardzo polecam. Delikatny minusik za konsystencję – mogłaby byc bardziej kremowa, chociaż wtedy nie miałabym szminki z delikatnie matowym efektem 😛 Coś za coś 😛 Zapomniałabym dodać, ze szminka w zależności od oświetlenia wygląda zupełnie inaczej.

9/10

Mam 2 z tej serii, chyba zaczaję się na następne 😀

Macie swoje ulubione pomadki? Wolicie szminki czy błyszczyki? Testowałyście pomadki z tej serii?
Pozdrawionka 😀
Uncategorized

Usta rodem z Hollywódzkich dywanów – Manhattan Soft Mat Lipcream – 45H recenzja

2 marca 2014
Hej!
Ostatnio mam fazę na same recenzje, mam nadzieję, że się podoba :3 Blog chociaż ma wtedy coś do przekazania, a nie tylko pierdółki 😛 Zrobiłam zdjęcia produktów na cały tydzień, ale nie wiem, czy się wyrobię – jak wcześniej wspominałam mam dużo nauki i do tego pracę maturalną do napisania (a temat wybrałam niebanalny i muszę go sama opracować :C :P). Zapraszam do czytania, dzisiaj zaprezentuję coś z długo nieobecnej u mnie kolorówki 🙂
 Innowacyjna pomadka w kremie w intensywnych
kolorach. Dla trwałego, matowego wykończenia makijażu ust. Gwarantuje
fantastycznie delikatne odczucie na ustach.
 Jak dla tradycyjnego błyszczyku – zakręcana, plastikowa tubka z patyczkiem i gąbeczką. Bardzo wygodnie aplikuje się nią produkt – nie trzeba używać oddzielnego pędzelka.
 6,5 mililitra – tradycyjnie.
 Pomadka schnie około 3 minut, może nawet mniej. Po tym czasie pojawia się matowe wykończenie.
 Oceniam na plus – gdy już szminka „wpije” się w usta ciężko ją zetrzeć. Schodzi od mocnego pocierania i oczywiście przy jedzeniu oraz piciu. Trzyma się kilka ładnych godzin. Znika równomiernie, bez brzydkich linii i plam.
 Jedna warstwa zapewnia całkowite krycie i ukazanie pełni koloru.
 Inna niż w tradycyjnych błyszczykach – jest to bardziej krem niż błyszczyk. Na szczęście produkt nie jest tępy, łatwo sunie po ustach i dobrze się go nakłada.
 Nie widziałam nigdzie stacjonarnie, ale w internecie można zamówić za grosze. Ja zapłaciłam 5 zł w internetowej drogerii.

 W internecie około 5 złotych, cena podana na wizaz.pl to 15 złotych.
 Produkt świetny, warty uwagi. Wysusza usta, ale nie jest tragicznie. Nie zbiera się w załamaniach, nie wychodzi poza kontur ust, ale należy uważać, aby nie nałożyć go za dużo, bo może zrobić krzywdę. Kolor piękny, wyrazisty. Należy go aplikować na nawilżone usta, bez suchych skórek, gdyż będzie je podkreślał. Ja jestem z niego bardzo zadowolona, ma więcej plusów niż minusów :3

 8/10
Jeśli znajdę inne interesujące mnie kolory to owszem, kupię ponownie 😀

Miałyście okazję testowania którejś z tych pomadek? Podoba się, czy nie? Cenicie efekt matu czy wolicie blask?
Pozdrawiam :3