Wybrany tag

rzęsy

Uncategorized

ODŻYWKA DO RZĘS BODETKO LASH | Efekty po 2 miesiącach kuracji

5 października 2015
Hej dziewczyny!
Niedawno pisałam o rozpoczęciu mojej kuracji nową odżywką do rzęs. Czas szybko leci i dziś chciałabym się z Wami podzielić efektami, jakie udało mi się uzyskać po dwóch miesiącach regularnego stosowania specyfiku. Moje rzęsy po lecie wymagały wzmocnienia, więc ochoczo wzięłam się do testów. Jeśli jesteście ciekawi, jak serum sprawdziło się u mnie zapraszam do dalszej części posta 🙂

Pierwszy miesiąc stosowania przyniósł efekty, jakich oczekiwałam. Moje rzęsy nadal były dużo dłuższe niż te sprzed stosowania odżywek. Do tego były elastyczne, sprężyste i gładkie. Ładnie lśniły i nie było mowy o łamaniu czy nadmiernym wypadaniu. Na górnej powiecie pojawiło się też kilka nowych rzęs, które na początku były króciutkie, z czasem jednak ich długość wyrównała się z pozostałymi. 
Mniej więcej dwa – trzy tygodnie temu, czyli mniej więcej po 1,5 miesiąca stosowania odżywki moje oczy zaczęły się buntować. Po posmarowaniu górnej linii rzęs odczuwałam dyskomfort w postaci uczucia ciała obcego pod powieką. Rano natomiast budziłam się z delikatnie opuchniętymi oczami, które były przekrwione i mocno łzawiły. Po założeniu soczewek praktycznie płakałam – musiałam poleżeć chwilkę z zamkniętymi oczami, żeby wszystko wróciło do jako takiego stanu. Gałka oczna była podrażniona, spojówki bardzo czerwone, wręcz nadwrażliwe. Moje oko negatywnie reagowało na jakiekolwiek mocniejsze światło.
Używałam już innej odżywki do rzęs i podobne skutki uboczne się wtedy nie pojawiły. Niestety mimo zadowalających efektów jestem zmuszona odżywkę odstawić. Mam dużą wadę wzroku, na co dzień noszę soczewki lub okulary i nie mogę sobie pozwolić na lekceważenie podobnych objawów. Zdrowie jest dla mnie jednak ważniejszą kwestią niż lepszy wygląd.

Trzecie zdjęcie jest lekko prześwietlone – to dlatego rzęsy wydają się być takie rzadkie. Zostały pomalowane jedną warstwą tuszu Loreal Volume Million Lashes So Couture.
Czy któraś z Was spotkała się z podobnymi objawami po używaniu odżywek do rzęs? Co sądzicie i stanie moich?
Pozdrawiam 🙂
Uncategorized

BODETKO LASH | Nowa kuracja dla moich rzęs

3 sierpnia 2015

Hej dziewczyny!
W końcu udało mi się dotrzeć do domu 😀 Mam dość podróży na najbliższych kilka tygodni, ale niestety czeka mnie jeszcze kilka dłuższych tras :C Jestem cała obolała, a od dzisiaj zamierzałam wrócić do ćwiczeń 😛 Potrzeba mi będzie zdecydowanie większej motywacji 😛
Około 3 tygodni temu skończyłam kurację do rzęs Long 4 Lashes. Pewnie ciekawi Was czemu zamiast 6 miesięcy używałam tej odżywkitylko 4. Powód jest posty – serum podkradały ode mnie jeszcze mama i ciocia (które teraz mają swoje pełne wersje) i skończyło się ono szybciej niż planowałam. 
Przed wyjazdem za granicę dostałam maila traktującego o współpracy z Bodetko Lash z zapytaniem, czy nie chciałabym przetestować ich odżywki do rzęs. Zgodziłam się, gdyż stwierdziłam, że miesięczna przerwa w stosowaniu takich produktów powinna wystarczyć, żeby, po pierwsze, kuracja dała miarodajne wyniki, po drugie – moje oczy odpoczęły od podobnych specyfików.
Stosowanie serum zaczynam od dzisiaj, pierwsze efekty pokażę Wam po połowie kuracji, czyli po 2 miesiącach, i po zakończeniu stosowania. Postaram się także po pełnej, 4 miesięcznej kuracji porównać Wam te odżywki, z którymi miałam do czynienia.
Faktyczny stan moich rzęs możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej. Na 3 niestety rzęsy się posklejały i nie wyglądają na zbyt gęste 😛
Co sądzicie o moich rzęsach? Jesteście ciekawe jak odżywka Bodetko Lash sprawdzi się u mnie?
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania :3
Produkt testuję dzięki uprzejmości Bodetko Lash, nie ma to jednak wpływu na moją opinię.
https://www.bodetkolash.eu/
Uncategorized

Moje rzęsy po 3 miesiącach stosowania odżywki Long 4 Lashses.

25 czerwca 2015

Hej!
Niedawno minął 3 miesiąc odkąd stosuje odżywkę Long 4 Lashes i chciałam podzielić się z Wami kolejnymi faktami i opiniami o niej. W końcu zdjęcia moich oczu wyszły w miarę normale, nie mam tylko godnych przeciwników z poprzedniego miesiąca, z którymi mogłabym przeprowadzić konfrontację 😛 Pokażę Wam więc inny kolaż, który pokaże, że coś się jednak na powiece zadziało. Jeśli jeseście ciekawi moich przemyśleń – zapraszam do dalszej części posta :3

Jeśli chodzi o stosowanie nadal udało mi się utrzymać systematyczność smarowania lini rzęs tym serum. W przeciągu 3 miesięcy zapomniałam o tym tylko raz, więc uważam, że to naprawdę fajny wynik. Rzęsy znowu bardziej się zagęściły i delikatnie wydłużyły, jednak w porównaniu do poprzedniego miesiąca długość ta nie jest spektakularna. Włoski nadal są jasne na końcach, przez co wydają się być troszeczkę krótsze. Zauważyłam również, że szybciej rosną też moje dolne rzęsy – niektóre zaczynają dotykać okolicy pod oczami gdy je pomaluję. Warto również wspomnieć, że rzęsy są bardziej błyszczące i elastyczne oraz nie wypadają zbyt mocno. Delikatnie się też podkręcają, jest to szczególnie widoczne rano, przed umyciem buzi.
Skutków ubocznych nie zauważyłam. Zaczęła pojawiać się delikatnie ciemniejsza linia w okolicy, w której nakładam odżywkę. Oczy są czasem bardziej przekrwione, czasem mniej, ale jest to bardziej wynik noszenia soczewek i siedzenia w nich do późna niż samej odżywki. Kurację będę stosowała do momentu aż się nie skończy, później, żeby podtrzymać efekt przeniosę się na olejek rycynowy albo wypróbuję regenerum do rzęs, które podobno nie wydłuża i nie zagęszcza, ale za to ładnie peilęgnuje nasze włoski.
Lewa strona – przed rozpoczęciem kuracji
Prawa strona – zdjęcie z dzisiaj, po 3 miesiącach używania Long 4 Lashes
Co sądzicie o efektach? Widzicie jakąś różnicę?
Pozdrawiam :3
Proszę również o wypełnienie krótkiej ankiety na temat komentowania wpisów na moim blogu! Dziękuję!

Uncategorized

2 miesiąc kuracji do rzęs Long 4 Lashes

20 maja 2015
Hej wszystkim!

Jak już wiecie ja zdjęć swoim rzęsom/oczom robić nie umiem, więc macie takie cudactwa jakie mi wyszły 😛 Mi się te zdjęcie nie podobają, ale wiem, że i tak nie będę w stanie wykombinować nic lepszego :C Musicie mi wybaczyć i jakoś przełknąć ten ciężki do zgryzienia orzech 😀 Bez przedłużania, zapraszam do szukania różnic pomiędzy obrazkami po 2 miesiącu kuracji odżywką Long 4 Lashes 😛

Po lewej stronie znajdują się zdjęcia z zeszłego miesiąca, natomiast po prawej obecne. Jeśli miałabym wspomnieć o długości rzęs – wydłużyły się one jeszcze bardziej, ale może nie jest to do końca widoczne, bo ciężko było mi ująć to na zdjęciu. Jak widzicie wyżej, najintensywniej rosną te w zewnętrznym kąciku. Przy tym zdjęciu warto również wspomnieć o tym, że końcówki włosków delikatnie pociemniały, co sprawia, że rzęsy wyglądają na jeszcze dłuższe.

Oko po prawej jest takie przekrwione bo to zdjęcie było robione niedługo po przebudzeniu 😛

Jeśli chodzi o gęstość – tu również widać progres. Rzęs jest zdecydowanie więcej, śmiało mogę powiedzieć, ze wyrósł mi dodatkowy „rządek” 😛 Najmniejsze włoski rosną na samym dole rzęs, przez co unoszą do góry resztę wachlarza.

Na tym zdjęciu widać, że rzęsy widocznie się podkręciły. Jest to dla mnie ważne, bo zawsze miałam problem z ich „objętością”, nawet po wytuszowaniu tuszem czy użyciu zalotki. Dzięki temu, że rzęsy są uniesione wydają się też być dłuższe i teraz jedna warstwa tuszu załatwia to, co dwie kiedyś 😀
Jeśli chodzi o skutki uboczne – jak na razie takowe nie wystąpiły, może poza lekkim przkrwieniem gałki ocznej, ale wydaje mi się że to wina pyłków i soczewek, a nie samej odżywki, choć jest ona jedną ze składowych tego zjawiska. Czerwona kreska w miejscu smarowania nie istnieje. Oczy nie pieką, nie są wysuszone. Stale monitoruję to, jak moje oczy reagują na tą kurację, aby w każdej chwili móc przestać „dokładać oliwy do ognia”. Jeśli jesteście ciekawi jakiejś kwestii, o której tutaj nie powiedziałam – zadawajcie pytania, chętnie na nie odpowiem 🙂
Widzicie poprawę? Podobają Wam się zdjęcia z telefonu (muszę się nim ratować, póki nie odzyskam lustrzanki :C)?
Wybaczcie mi te zdjęcia 😛

Pozdrawiam :3

Uncategorized

Miesiąc po rozpoczęciu kuracji Long 4 Lashes.

20 kwietnia 2015
Hej!
Dziś post krótki, bo ja jutro mam kolokwium a do tego dzisiaj wybieram się do ogrodu roślin leczniczych i kosmetycznych na 3 godziny, bo razem z grupą musimy wypracować to jako dodatkowe zajęcia z botaniki. Spotkania będą 3, więc wypada jedno na miesiąc, co nie jest takim złym wynikiem. Jakby tego było mało wieczorem muszę iść na spotkanie nowych czlonków Młodej Farmacji, chociaż ja w tym roku zapisałam się tam raczej – aby być, bo przecież na farmacji nie chciałabym zostać. A post niezbyt długi również dlatego, że nie muszę się tutaj zbytnio rozpisywać, aby przekazać najważniejsze informacje 😀 Jeśli jesteście ciekawi, jak zmieniły się moje rzęsy po miesiącu stoswania serum Long 4 Lashes to zapraszam do czytania :3

Przychodzę dziś do Was z moimi odczuciami po miesiącu stosowania serum od Oceanic, czyli Long 4 Lashes. Jak tak patrzę na te zdjęcia to efekt może wydawać się marny, ale przy codziennym makijażu zauważyłam pewną różnicę. Rzęsy są dłuższe, wyrosło mi kilka nowych. Największy „postęp” widać zarówno w wewnętrznym, jak i zwenętrznym kąciku. Rzęsy pociemniały, rano są nawet podkręcone bardziej niż zwykle.
Spostrzegawczy zobaczą soczewkę 😀
Nie wystarszcie się tym, jak te zdjęcia wyglądają, bo ja po prostu swoich rzęs sfotografować nie potrafię 😛 Zatrudniałam już i Mateusza jako pomocnika, ale niewiele nam to dało, bo kiepska ze mnie modelka. Mam nadzieję jednak, że efekt jest dla Was widoczny tak samo, jak dla mnie na żywo. W górnej połowie macie zdjęcia z marca, a na dolnej te z kwietnia.
Co do samej odżywki – aplikacja jest prosta i nie sprawiała mi problemów. Dwa razy dostała mi się do oka i piekło to niemiłosiernie. Jak dla mnie to w sumie plus, bo możemy wtedy natychmiastowo działać i usunąć drażniący nasze oko czynnik, więc mamy pewność, że nic nam się nie stanie. Konsystencja preparatu też nie sprawiała problemów, bo jest wodnisto-żelowa, więc łatwo sunie po powiece jednocześnie nie spływając do oka. Ja się nie załamuję i czekam na dalsze efekty, bo to dopiero pierwszy, z 6 miesięcy kuracji. Mam nadzieję, ze będzie coraz lepiej i na wakacje będę mogła się pochwalić wachlarzem złożonym z rzęs 😀
Widzicie jakieś efekty? Ktoś stosuje tą odżywkę?

Pozdrawiam :3

PS Podoba Wam się nowa czcionka w postach? Jest czytelna? Zostawić, czy wrócić do ariala?
Zapomniałabym Wam powiedzieć o promocji, którą przygotowała dla nas Natura. Tak jak wspomniałam niedługo w Rossmannie -49%, a w Naturze czeka na nas -40% 😀