Wybrany tag

liferia

KOSMETYKI

OPENBOX LIFERIA | PAŹDZIERNIK | REGENERACJA | KAZAŁA MI DŁUGO NA SIEBIE CZEKAĆ…

30 listopada 2017
Hej!
W Białymstoku zrobiło się ostatnio naprawdę chłodno i mam wrażenie, że zaraz nadejdą mrozy i śnieżyce, a ja nie cierpię takiej pogody. Lubię patrzeć, kiedy pada śnieg, ale muszę być wtedy bezpiecznie ulokowana w domu, z kubkiem ciepłej herbaty w ręku.
By wydłużyć ostatnie tchnienie złotej jesieni (zimno zimnem, ale chociaż słońce świeci :P) zapraszam Was dziś na moją krótką opinię dotyczącą październikowej edycji Liferii, której hasłem przewodnim jest „Regeneracja”. Jesteście ciekawi co znalazło się w środku (o ile jeszcze tego nie widzieliście)? Serdecznie zapraszam!

Czytaj dalej

KOSMETYKI

OPENBOX LIFERIA | WRZESIEŃ | JESIENNA AURA | WZLOTY PO UPADKACH?

11 października 2017
Cześć!
Wiem, że dawno mnie tu nie było i znikłam bez zapowiedzi, więc słowem wstępu wspomnę Wam krótko, dlaczego stało się tak, a nie inaczej. Pod koniec września musiałam spakować moje rzeczy i wyjechać z domu rodzinnego do Białegostoku – rok akademicki zbliżał się przecież wielkimi krokami. Razem ze mną przyjechała tu kocica, Freja, którą możecie często zobaczyć na Instagramie – musiałam pomóc jej się zaadaptować, zapoznać z nowym środowiskiem i oswoić. Później przyszedł 1 października i tak wkroczyłam w wir nauki –  o ile mogę to tak nazwać – uczyć się nie uczyłam, ale nadal ciężko jest mi znaleźć odpowiedni rytm dnia i pracy – oby szybko udało mi się dostosować.
Potrzebowałam przerwy – czułam, że blogowanie mnie męczy – może nie same pisanie postów, ale cała ta otoczka – odpowiadanie na komentarze, czytanie wpisów innych, publikowanie wiadomości na mediach społecznościowych – zauważyłam, że mnie to przytłacza, a to przecież zły znak. Wracam jednak ze zdwojoną siłą (mam nadzieję) i od dzisiaj regularnie wezmę się za prowadzenie tej strony! Na początku pojawi się tu kilka wpisów z produktami ze współprac – chcę zamknąć ten dział i zająć się nowymi projektami – mam sporo nowych pomysłów i chciałabym się nimi z Wami podzielić.
Jeśli chodzi o kwestie techniczne – mam nowy obiektyw i muszę nauczyć się z nim pracować – przez kilka najbliższych tygodni zdjęcia mogą nie być najwyższych lotów, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie. Tymczasem – przechodzę do meritum i opiszę Wam dziś pokrótce kosmetyki, które znalazłam we wrześniowym pudełku Liferia. Zapraszam!

Czytaj dalej

KOSMETYKI

OPENBOX LIFERIA | SIERPIEŃ | BON VOYAGE | WSZYSCY LUBIĄ POMARAŃCZE?

8 września 2017

Cześć!

Sierpień mamy już za sobą, a ja dopiero teraz przychodzę z postem z zawartością sierpniowego pudełka Liferia. Przyszło do mnie naprawdę późno, do tego z przygodami, ale najważniejsze, że środek nie ucierpiał. Czy tym razem różowe pudełko pozytywnie mnie zaskoczyło – tak, jak to miało miejsce ostatnio? Czy może jednak będę rozczarowana? Liferia swoimi pierwszymi boxami postawiła poprzeczkę naprawdę wysoko – udało się ją przeskoczyć, czy spadła z wielkim hukiem? Bez przedłużania – zapraszam!

Czytaj dalej

Uncategorized

OPENBOX LIFERIA | CZERWIEC | SUMMER VIBES | OCHY I ACHY?

12 lipca 2017
NABLA | MATOWA SZMINKA DIVA CRIME ODCIEŃ OMBRE ROSE |  4,2 G | 55 ZŁ IDEA TOSCANA | NATURALNY SZAMPON DO WŁOSÓW | WŁOCHY | 50 ML | 30 ZŁ DERMO PHARMA, HYDROŻELOWE PŁATKI 4D POD OCZY | POLSKA | 2 SZTUKI | 7 ZŁ SKIN DRENCH | KREM NA NOC | ANGLIA | 50 ML | 120 ZŁ LAB 5033 | PEELING DO CIAŁA | ANGLIA | 200 ML | 40 ZŁ openbox liferia czerwiec 2017 summer vibes 1

 Hej!
Pogoda u Was dopisuje? Ja wczoraj w końcu wróciłam na Mazury i niestety nie mogłam liczyć na słoneczne chwile – jedyne, co czekało mnie za oknem to deszcz i ciemne chmury :C Mam nadzieję, że jeszcze nadejdą ciepłe dni, bo potrzebuję wypoczynku na świeżym powietrzu – spacerów po lesie, wypadów nad jeziora – to kwintesencja moich wakacji.
Zapraszam Was dziś na openbox najnowszej Liferii, która, zdradzę Wam to już na wstępie, pozytywnie mnie zaskoczyła! Czy edycja Summer Vibes jest warta zakupu? Prezentuję wszystkie produkty i wydaję werdykt – tym razem narzekań nie będzie 😛
 
NABLA | MATOWA SZMINKA DIVA CRIME ODCIEŃ OMBRE ROSE |  4,2 G | 55 ZŁ IDEA TOSCANA | NATURALNY SZAMPON DO WŁOSÓW | WŁOCHY | 50 ML | 30 ZŁ DERMO PHARMA, HYDROŻELOWE PŁATKI 4D POD OCZY | POLSKA | 2 SZTUKI | 7 ZŁ SKIN DRENCH | KREM NA NOC | ANGLIA | 50 ML | 120 ZŁ LAB 5033 | PEELING DO CIAŁA | ANGLIA | 200 ML | 40 ZŁ openbox liferia czerwiec 2017 summer vibes 2

LAB 5033 | PEELING DO CIAŁA | ANGLIA | 200 ML | 40 ZŁ

Peelingi do ciała to u mnie kosmetyk niezbędny, chociaż kiedyś niedoceniany. Zużywam ich sporo, staram się sięgać po nie regularnie, minimum raz w tygodniu i mam co do nich spore oczekiwania. Ten tutaj ma postać bardzo gęstej pasty z mikrodrobinkami w kolorze miętowym. Pachnie przyjemnie, nieco aptecznie, mi ten zapach bardzo się podoba. Zawiera minerały z Morza Martwego i witaminę C, dodatkowo ma chłodzić nasze ciało (to wina mentolu), więc powinien być idealny na okres letni. Jestem go ciekawa, lubię mocne zdzieraki i mam nadzieję, że ten się taki okaże.  Zawiera parafinę, ale w peelingach nie podchodzę do tego składnika aż tak restrykcyjnie – nie stosuję go codziennie, więc negatywne efekty nie mają jak się kumulować.

SKIN DRENCH | KREM NA NOC | ANGLIA | 50 ML | 120 ZŁ

SKIN DRENCH | KREM NA NOC | ANGLIA | 50 ML | 120 ZŁ

Kremy nawilżające to dla mnie trudny temat. Nie znalazłam jeszcze ideału i moja skóra nadal sprawia wrażenie niezbyt dobrze nawilżonej, z czego nie jestem zadowolona. Lekkie kremy na dzień, które mogę stosować pod makijaż są super, ale nie przynoszą mi ukojenia i ulgi, a bogate formuły powodują zapychanie i powstawanie wyprysków. Ten krem ma wysoką cenę, a skład, na moje oko, jest średni. Przeznaczony jest do wszystkich typów skóry, ale intuicja podpowiada mi, że bardziej przypadnie do gustu posiadaczkom cer suchych i normalnych. Jestem go ciekawa i dam mu szansę, może rzeczywiście nawilży i natłuści moją skórę, co sprawi, że będzie wyglądała na zdrowszą i młodszą. Cieszę się, że taki kosmetyk znalazł się w pudełku, bo nigdy nie kupiłabym w ciemno kremu za taką cenę. 

DERMO PHARMA, HYDROŻELOWE PŁATKI 4D POD OCZY | POLSKA | 2 SZTUKI | 7 ZŁ

DERMO PHARMA, HYDROŻELOWE PŁATKI 4D POD OCZY | POLSKA | 2 SZTUKI | 7 ZŁ

Płatki pod oczy stosuję niezwykle rzadko, bo zazwyczaj nie zauważam po ich użyciu spektakularnej zmiany. Jestem genetycznie obarczona cieniami pod oczami (dzięki tato :*), więc takie płatki niezbyt je zmniejszają. Stosuję je więc w innym celu – wkładam je do lodówki i wyciągam wtedy, kiedy brak snu czy zmęczenie dają mi się we znaki. Po sesji mam straszne worki pod oczami, więc takie płatki mogą być wybawieniem. Nigdy nie miałam takich cieniutkich, zawsze sięgałam po te z żelowej galaretki. Zabrałam je w podróż do domu, więc pewnie na IG dam Wam znać, czy się sprawdziły. Zawierają kwas hialuronowy, ekstrakt z miłorzębu i fitokolagen, mają się sprawdzić na skórze poszarzałej i matowej. Jeśli mnie tam nie obserwujecie – nie martwcie się, jest jeszcze projekt denko 😛

IDEA TOSCANA | NATURALNY SZAMPON DO WŁOSÓW | WŁOCHY | 50 ML | 30 ZŁ

IDEA TOSCANA | NATURALNY SZAMPON DO WŁOSÓW | WŁOCHY | 50 ML | 30 ZŁ

Ostatnio mój skalp znów przechodzi kryzys – udało mi się pokonać łupież, ale przetłuszczanie pozostało. Do akcji wkroczył wczoraj cerkożel, mam nadzieję, że pomoże mi pozbyć się martwych komórek naskórka i tak zwalczę problem nieświeżej skóry głowy. Cieszę się, że w pudełku znalazłam delikatny szampon bez silnych detergentów, który ma delikatnie oczyszczać włosy i nie powodować ich przesuszenia, a o to często na moich końcach łatwo.  Taka miniaturka fajnie sprawdzi się na wyjazdach, ale tym razem jej nie zabrałam – mam kilka innych szamponów do zużycia i nie chciałam zaczynać kolejnego. Mateusz mi go niestety otworzył – udało mi się zarejestrować, że ma on ziołowy, ale miły dla nosa zapach.

   NABLA | MATOWA SZMINKA DIVA CRIME ODCIEŃ OMBRE ROSE |  4,2 G | 55 ZŁ

NABLA | MATOWA SZMINKA DIVA CRIME ODCIEŃ OMBRE ROSE |  4,2 G | 55 ZŁ

Kiedy szminkomaniaczka odnajduje w subskrypcyjnym pudełku szminkę to wiedz, że coś się dzieje 😀 Tym razem Liferia trafiła w mój gust – od dawna myślałam nad zakupem jakiegoś kosmetyku Nabli – ta firma podbija ostatnio rynek i zasłynęła pięknymi cieniami, różami, a także bronzerem. Szminka na początku wydawała mi się malutka, ale sam wkład jest spory – ma ponad gramy. Opakowanie jest eleganckie, wykonane z ciemnego, srebrnego materiału, na którym wcale nie tak łatwo jest zostawić odcisk palca. Odcień, który otrzymała każda z nas to Ombre Rose – przyjemny, dzienny nude wpadający w brudnoróżowe tony. Na moich ustach wypada dość ciemno i jest to bardziej jesienna barwa, niż letnia, ale i tak przypadła mi do gustu. Na swatchach w internecie widziałam jej porównania do Mehr z MAC i rzeczywiście jest bardzo podobna. Gładko sunie po ustach, sprawia wrażenie nawilżającej i nie wchodzi w załamania. Jestem ciekawa jak sprawdzi się na dłuższą metę. 

   NABLA | MATOWA SZMINKA DIVA CRIME ODCIEŃ OMBRE ROSE |  4,2 G | 55 ZŁ 2

Tak jak wspominałam na początku – naprawdę nie mogę narzekać. To już moje czwarte pudełko Liferii i jest jednym z lepszych – każdy z tych kosmetyków przetestuję z przyjemnością. Nie jestem pewna tylko co do kremu – ciężko mi powiedzieć, jak zareaguje na niego moja skóra – potrzebuje ona mocnego nawilżenia, ale nie lubi ciężkich konsystencji, a na razie nie wiem, jakie tajemnice kryje ten słoiczek. Peeling będzie fajną opcją na lato, bo zawiera odświeżający mentol a szampon może okazać się hitem w pielęgnacji moich kapryśnych włosów. Szampon zostawiam na wyjazdy – taka miniaturka może mi się przydać, mam nadzieję, że będzie delikatny dla moich cienkich włosów. Po płatki po oczy sięgnę niebawem – mają teraz pole do popisu i jestem ciekawa, jak wypadną. Szminka to hit tego pudełka – nie dość, że pięknie wygląda na ustach, ma ciekawe opakowanie to jeszcze pracownicy trafili z kolorem – jest uniwersalny i będzie pasował wielu osobom. Dodatkowo Nabla do marka cruelty free – osoby ceniące sobie marki nietestujące na zwierzętach powinny być zadowolone. 

Spójrzcie też na to, jak prezentowały się poprzednie edycje:

  • O marcowej Liferii So Pretty możecie poczytać tutaj
  • O kwietniowej Liferii Hello Sunshine możecie poczytać tutaj
  • O majowej Liferii Fantastic Mood możecie poczytać tutaj

   NABLA | MATOWA SZMINKA DIVA CRIME ODCIEŃ OMBRE ROSE |  4,2 G | 55 ZŁ swatch swatche

Jak podoba Wam się zawartość tego pudełka? Co sądzicie o tych kosmetykach? Jest lepiej, czy gorzej niż ostatnio?
Pozdrawiam, mam nadzieję, że niedługo nadrobię zaległości 😛
Pozdrawiam!
POST POWSTAŁ W RAMACH WSPÓŁPRACY, ALE NIE MIAŁO TO WPŁYWU NA MOJĄ OPINIĘ.
Uncategorized

OPENBOX LIFERIA | FANTASTIC MOOD | MAJ | TROPIKI I TUKANY?

11 czerwca 2017
liferia maj openbox pudełko kosmetyczne fantastic mood

Cześć!
Majowa edycja Liferii jest kolejną, która została wcześniej wysłana. I tym razem przyszłaby na czas, jednak w moim przypadku to poczta zadecydowała, kiedy odbiorę swoje pudełko. Po otrzymaniu informacji o tym, że paczka jest nadana czekałam cały dzień na listonosza. Niestety nie pojawił się, a następnego dnia, czyli w sobotę w mojej skrzynce znalazło się awizo. Paczkę mogłam odebrać dopiero w poniedziałek i byłam z tego powodu niezadowolona – niestety nic nie mogłam na to poradzić.
Ta edycja nosi nazwę Fantastic Mood – motywem przewodnim jest dżungla, tropikalne kwiaty i wdzięcznie wyglądające tukany. Czy zawartość zachwyciła mnie tak samo, jak kolejna grafika? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w kolejnej części wpisu 🙂 Zapraszam!

liferia maj openbox pudełko kosmetyczne fantastic mood 2

FIGS & ROUGE | SERUM UJĘDRNIAJĄCE | ANGLIA | 150 ML | 140 ZŁ

FIGS & ROUGE | SERUM UJĘDRNIAJĄCE | ANGLIA | 150 ML | 140 ZŁ

Zaczniemy od kosmetyku, który dla wielu osób jest hitem tego pudełka. Jest to produkt najdroższy, przeznaczony do pielęgnacji ciała. Serum ma nawilżać, a jednocześnie napinać i ujędrniać skórę newralgicznych partii – ramion, ud, brzucha czy pośladków. Można stosować je na całe ciało, lub tak, jak zaleca producent – na te partie, które posiadają jakieś niedoskonałości. Należy stosować je dwa razy dziennie, rano i wieczorem, natomiast ja nie zastosuję się do tej rady – już jednokrotna aplikacja to dla mnie sporo, ale zazwyczaj po wieczornym masażu nawet zwykłym balsamem widzę spore efekty. Pokładam w tym serum spore nadzieje, mam zamiar stosować je zaraz po skończeniu mojego ulubionego masła. Ma w składzie ekstrakty z karczocha, kofeinę i witaminę B5. Jestem go ciekawa najbardziej z całej piątki.

AFFECT | TUSZ DO RZĘS EXCITING LASHES VOLUME | POLSKA | 15 ZŁ

AFFECT | TUSZ DO RZĘS EXCITING LASHES VOLUME | POLSKA | 15 ZŁ

Tuszy nigdy za wiele. Mam już swoich ulubieńców, ale czasem lubię poeksperymentować z nowościami. Nigdy nie miałam w kosmetyczce produktów tej marki, ale słyszałam o nich naprawdę sporo dobrych słów – szczególnie o maskarach do rzęs. Ta jest dość sporych rozmiarów, ma dużą, silikonową szczoteczkę o bardzo klasycznym kształcie. Włoski (a raczej wypustki) są gęste, ale krótkie, więc wydaje mi się, że dobrze sprawdzi się na moich niezbyt długich, ale gęstych rzęsach. Najbardziej zależy mi na ich lekkim podkręceniu i maksymalnym wydłużeniu – na pewno wspomnę Wam o nim albo w oddzielnym poście, albo w denku. A może nawet w ulubieńcach 😀 Jedyny minus – data ważności do listopada tego roku – na szczęście mogę zacząć go już używać 🙂

COSNATURE | NATURALNA REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z AWOKADO I MIGDAŁAMI | NIEMCY | 100 ML | 19 ZŁ

COSNATURE | NATURALNA REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z AWOKADO I MIGDAŁAMI | NIEMCY | 100 ML | 19 ZŁ

Jeśli dobrze mnie znacie i czytujecie czasem moje projekty denko albo recenzje to wiecie, że lubię nakładać na siebie spore ilości kosmetyków. Maski do włosów to jedne z tych kosmetyków, które zużywam naprawdę szybko – dlatego zazwyczaj otwieram kilka, żeby zbyt szybko się nie zużyły i aby moje włosy miały dostarczone naprawdę różne, dobroczynne składniki. Maska ma naturalny, przyjazny dla włosów skład. Bazuje na oleju z awokado, dalej znajduje się arganowy i migdałowy. Z ciekawszych składników występuje tu jeszcze lecytyna oraz hydrolizowane proteiny. Maski emolientowo-proteinowe zazwyczaj dobrze się u mnie sprawdzają, więc i w tej pokładam spore nadzieje. Ma dość gęstą konsystencję i kremowy zapach.

PIERRE RENE | SYPKI CIEŃ DO POWIEK NR 02 | POLSKA | 10 ZŁ

PIERRE RENE | SYPKI CIEŃ DO POWIEK NR 02 | POLSKA | 10 ZŁ

Rzadko używam sypkich cieni, ponieważ są one trudniejsze przy nakładaniu od tych sprasowanych. Cień jest naprawdę spory, a słoiczek wypełniony po brzegi. Niestety nie ma żadnego zabezpieczenia, dlatego po otarciu zakrętki łatwo jest go wysypać. Na kartoniku jest napisane, że to MIX kolorów, mi trafił się złoty, bardzo klasyczny. Widziałam, że część dziewczyn dostała wściekle różowe pigmenty, z których ja nie byłabym zadowolona 😛 Cień ma w sobie delikatnie błyszczące drobinki, które ładnie mienią się w słońcu, wydaje mi się, że nakładany na mokro będzie wyglądał na jeszcze bardziej intensywny. Liferia proponuje użyć go także przy stylizacji paznokci, a nawet jako barwnik do ciała czy włosów. Fajnym pomysłem jest połączenie go z wodą lub np. duraline i stosowanie jako eyelinera.

 MIYO | KREDKA DO OCZU TWIST MATIC EYES 01 NERO | POLSKA | 14 ZŁ

MIYO | KREDKA DO OCZU TWIST MATIC EYES 01 NERO | POLSKA | 14 ZŁ

Kolejny, trzeci już kosmetyk kolorowy to kredka. Liferia i tym razem zaproponowała MIX kolorów, mi trafił się jednak ten najbardziej przydatny i zarazem oklepany – czarny 😀 Kredka jest automatyczna, co uważam za plus – nie trzeba będzie jej temperować. Jest miękka i łatwo się nią rysuje, końcówka jest średniej grubości. Sama nie korzystam z kredek, ale zamierzam oddać ją mojej mamie – na pewno będzie zadowolona 🙂 Jest tania, a wygląda ciekawie – moim zdaniem warto się za nią rozejrzeć. Kredka jest wodoodporna.

PIERRE RENE | SYPKI CIEŃ DO POWIEK NR 02 | POLSKA | 10 ZŁ swatche swatch

Pudełko zawiera w sobie ciekawe kosmetyki – serum jest oczywiście jego najmocniejszą stroną – jest to kosmetyk droższy, którego sama na pewno bym nie kupiła – nie oszukujmy się, na rynku jest dostępnych wiele tańszych kosmetyków, które mają świetne działanie. Maska również wygląda ciekawie – szybko zużywam kosmetyki do włosów, bo nie lubię ich sobie żałować – na pewno ją przetestuję i mam nadzieję, że się u mnie sprawdzi – ma przyjemny, naturalny skład. Z kolorówki najbardziej spodobał mi się tusz – jestem ciekawa, czy się u mnie sprawdzi – mam raczej krótkie, wymagające rzęsy, więc jeśli będzie dobry na pewno dam Wam znać. Najmniej trafia do mnie kredka, ale cieszę się, że znalazła się w pudełku – moja mam korzysta z niej w codziennym makijażu do przyciemniania linii rzęs i na pewno będzie zadowolona.  Niewątpliwym atutem jest też fakt, że każdy z tych kosmetyków jest pełnowymiarowy.

Na kartoniku znajdują się instrukcje dotyczące pielęgnacji ciała – jest tu kilka słów o oczyszczaniu, złuszczaniu, nawilżaniu i ujędrnianiu. Liferia zwraca też uwagę na zdrowe nawyki, jakimi są np. picie odpowiedniej ilości wody i zbilansowana dieta. Wydaje mi się, że najłatwiej jest wprowadzić je latem -owoce i warzywa są łatwiej dostępne, lepiej smakują, a my mamy ochotę na lżejsze posiłki. To dobry czas na zmiany i ciesze się, że temu pudełku przyświeca i taka idea.

liferia maj openbox pudełko kosmetyczne fantastic mood 3
Zawartość oceniam na dobrą. Jej wartość to  222 zł – zdecydowanie przekracza więc wartość zakupu pudełka. Myślę, że Liferia trzyma poziom i pewnie się ze mną zgodzicie, że jest to jedno z ciekawszych pudełek na rynku. Ostatnie jednak bardziej trafiły w mój gust, ale przyznam, że poziom, jaki trzyma Liferia, jest nadal zadowalający 🙂
Poprzednie edycje:
Jak podoba Wam się zawartość majowej Liferii? Motyw dżungli przypadł Wam do gustu? Jaki kosmetyk jest według Was najciekawszy? Moim zdaniem koronę zgarnia serum do ciała 🙂
Pozdrawiam! Miłej niedzieli!
 Pudełko dostałam w ramach współpracy, ale nie wpłynęło to na moją opinię.