Wybrany tag

letniczas

Uncategorized

#LETNICZAS | RELAX, TAKE IT EASY | JAK SIĘ RELAKSUJĘ? MOJE SPOSOBY NA IDEALNE WAKACJE? DOM CZY PODRÓŻE?

15 czerwca 2017
#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi

Hej!

Zapraszam Was dziś na kolejną odsłonę wpisów z serii #letniczas. Tym razem opowiem Wam w kilku słowach jak zazwyczaj spędzam wakacje oraz o moich pomysłach na relaks. Będzie to wpis bardziej lifestylowy, niż kosmetyczny, ale mam nadzieję, że Wam się spodoba.
Niestety mam opóźnienia, ale sesja mnie goni i przez najbliższe trzy tygodnie muszę (i chcę) skupić się na nauce. Postaram się dodawać tu przynajmniej 2 wpisy tygodniowo – mam już kilka  w planach i mam nadzieję, że uda mi się je zrealizować. Jeśli zaciekawił Was temat tego – zapraszam dalej 🙂 Będę zdradzać słodkie tajemnice 😀

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 2

LATO, LATO, LATO CZEKA…

Kto nie zna tego hitu – buuuu 😛 Piosenka mojego dzieciństwa, puszczana z magnetofonu i kaset – ile radości było w przekręcaniu taśmy, kiedy się skończyła. W tym paragrafie chciałabym wspomnieć o tym, z czym kojarzy mi się letnia pora.

Dzieciństwo spędzone na wsi zaowocowało konkretnymi skojarzeniami – złotymi lub żółtymi polami, lasem i ciepłymi wieczorami przy ogniskach czy nad jeziorem. Mam to szczęście mieszkać na terenie zielonych płuc Polski, w niewielkiej miejscowości oddalonej od zgiełku miast. Cisza, spokój, odgłosy cykad i świerszczy potrafią działać na mnie niezwykle relaksująco. 

Rano budzi mnie śpiew ptaków i promienie słońca padające z okna. Nie wstaję wtedy od razu – delektuję się tą chwilą, póki jeszcze mogę. Jestem w na tyle komfortowej sytuacji, że nie czeka mnie praca, mąż, czy dziecko. Mogę pozwolić sobie na chwilę wytchnienia, rozpieszczać się i pielęgnować wewnętrzną, infantylną Naczi. Lato, wbrew temu co mogłoby się wydawać, nie kojarzy mi się z ciągłym pędem. To właśnie okres spokoju, ładowania akumulatorów i dumania – nad książką, herbatą, czy dobrym filmem.

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 3

SPONTANICZNOŚĆ, CZY SKRUPULATNE PLANOWANIE?

Niestety jestem typem człowieka, który nie pogodzi się z wyjazdem na ostatnią chwilę. Staram się planować wszystko najdokładniej jak się da, a spontaniczny wyjazd – co najwyżej gdzieś niedaleko, na krótko i w znajome okolice. Nie wyobrażam sobie podróży ‚last minute’ do zamorskich krain. Lubię spędzać wakacje w domu – tylko wtedy mogę się tam tak naprawdę odprężyć – w ciągu roku akademickiego zazwyczaj muszę siedzieć z nosem w książkach, a wtedy, kiedy się nie uczę, myśli zaprzątają mi inne uczelniane sprawy. Zdecydowanie stawiam na planowanie i się tego nie wstydzę 😛 Nie od dziś wiadomo, że rozrywkową dziewczyną nie jestem, a mój M. cierpi, jak ma mnie gdzieś bez zapowiedzi wyciągnąć 😛

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 4

SPOSOBY NA LETNIE WIECZORY

Wspominałam już o ogniskach, czytaniu książek i oglądaniu seriali. Uwielbiam też spacerować po lesie, polanach – nie muszę wybierać się daleko – mam to na wyciągnięcie ręki. Przesiadywanie w ogrodzie do późna to coś, co odkryłam na nowo i zaczęłam w końcu doceniać. Nie przeszkadzają mi w tym nawet komary. Latem uwielbiam wdawać się w długie rozmowy z moimi rodzicami – są moimi przyjaciółmi i traktują mnie jak równą sobie – żaden temat im nie straszny, a z tatą zaczęłam dogadywać się tak samo dobrze, jak z mamą! Ogromną przyjemność sprawia mi też wpatrywanie się w gwieździste niebo – w mieście nie widać gwiazd, bo jest zbyt jasno. W moim rodzinnym domu niebo jest roziskrzone, a bardziej wprawne oko odnajdzie nawet kilka gwiazdozbiorów. Czy Wy też czekacie czasem na spadającą gwiazdkę?

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 5

CZY CZEGOŚ MI BRAK?

Tak… Bardzo brakuje mi długich wypraw z moim psem. Kochałam patrzeć na jego radość, wdzięczne oczy – między mną i moim bratem a nim nawiązała się niesamowita więź. Jest mi smutno bez jego uśmiechów (umiał szczerzyć zęby i marszczyć nochal i to jeszcze jak!), wesołego poszczekiwania i czołgania się z łapkami ułożonymi do tyłu. Brakuje mi jego mądrych oczu, w których widziałam miłość, zrozumienie, a czasem współczucie, czy smutek. Nie ma go z nami już 2 lata, ale tych 15, które spędziliśmy razem były cudowne – miło jest je wspominać. Czy Wy też macie psiego przyjaciela?

Zakończyłam ten post nieco refleksyjnie, ale nie myślcie, że smutno – taka jestem kolej rzeczy i w pełni to zaakceptowałam. Lubię jednak wracać do miłych, radosnych wspomnień, które za każdym razem, kiedy budzone są na nowo, wyglądają trochę inaczej. Lato to cas refleksji, dojrzewania, nie tylko zabaw i psot. Czy Wy też odnosicie podobne wrażenie?

#letni czas sposoby na relaks plany na wakacje elfnaczi 6

Zapraszam Was na blogi dziewczyn:

Jakie macie plany na tegoroczne wakacje? Spokój, czy szalone wyjazdy? U mnie będzie i jedno, i drugie, a jeszcze dodatkowo pierwsze praktyki 🙂
Pozdrawiam!
Uncategorized

#LETNICZAS | WAKACYJNA, WYJAZDOWA KOSMETYCZKA, CZYLI PO CO MI TYLE TEGO?!

8 czerwca 2017
letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje

Cześć!

Jeszcze kilka lat temu pakowanie było dla mnie prawdziwą zmorą i utrapieniem. Nigdy nie mogłam dopiąć walizki (jeszcze przed wyjazdem), nie planowałam miejsca na ewentualne zakupy czy pamiątki, a do tego zawsze zapominałam czegoś zabrać – a to szczotki do zębów, a to niezbędnego kosmetyku…
Pakować nauczyłam się wtedy, kiedy poszłam na studia. Częste i stosunkowo krótkie wyjazdy powodowały, że musiałam planować pakowanie z głową. Kupiłam mniejszą walizkę, starannie wybierałam garderobę i potrzebne przybory – wszystko po to, by walizka nie była cięższa ode mnie 😛 W związku z tym, że wakacje zbliżają się wielkimi krokami z chęcią pokażę Wam, co znajduje się w mojej wyjazdowej kosmetyczce – sami oceńcie, czy to dużo, czy mało. Jeśli jesteście ciekawi, jakie są moje patenty na odchudzenie bagażu – zapraszam do dalszej części wpisu 🙂

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 2

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 3


Mini jest piękne!

Po pierwsze, jeśli wiem, że szykuje mi się tylko kilkudniowy wyjazd zabieram ze sobą głównie miniaturki i próbki – tyczy się to zarówno kosmetyków kolorowych, jak i pielęgnacyjnych. Zajmują znacznie mniej miejsca i kiedy je zużyjemy nie musimy targać z powrotem pustych opakowań (chyba, że jesteś blogerką i piszesz projekt denko :P). Dodatkowym atutem jest to, że produkty mini zazwyczaj wyglądają słodko – nie wiem jak Was, ale mnie to rozczula 😀 W dzisiejszych czasach mniejsze wersje kosmetyków dostępne są w każdej drogerii

Recykling górą!

Jeśli nie chcecie specjalnie na wyjazd kupować całego arsenału próbek lepszym rozwiązaniem może być postawienie na podróżne opakowania wielorazowego użytku. Możecie do nich przelać kosmetyki, których używacie w domu – wtedy zabieracie ze sobą coś, co znacie i co się u Was sprawdza, ale oszczędzacie przy tym miejsce w walizce. Sama bardzo często stosuję takie rozwiązanie. Buteleczki i słoiczki można kupić w drogerii, albo w sklepie z gadżetami – ja mam komplet z Super Pharm i Tigera. Plusem takiego wyjścia z sytuacji jest nie tylko oszczędność, ale też życie w zgodzie z naturą – nie zaśmiecamy planety dodatkowymi kilogramami plastiku.

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 4

Minimalizm, zdrowy rozsądek czy na bogato?

Przyznam szczerze, że nigdy nie byłam wielką fanką minimalizmu – uważam, że we wszystkim trzeba zachować umiar i to podejście jest mi najbliższe. Trzymam się tego przy pakowaniu kosmetyków – zabieram to, co jest bazą, czyli podstawowe kosmetyki i dobieram sobie coś ekstra, co może mi się przydać. U mnie tymi dodatkowymi drobiazgami są zazwyczaj kosmetyki kolorowe, czyli coś, z czym mogłabym zaszaleć.

Produkty wielozadaniowe

Na pewno znacie kosmetyki, których jesteście w stanie użyć na kilka sposobów. Dobrze dobrany płyn do higieny intymnej może być też żelem pod prysznic, szamponem czy produktem do mycia twarzy. To samo tyczy się olejków – nawilżycie nimi ciało, zmyjecie wstępnie makijaż, zabezpieczycie końcówki włosów i je naolejujecie przed myciem, przez co maska wcale nie jest niezbędna! 😀 Jeśli chodzi o kolorówkę – najlepiej jest brać palety kosmetyków – takie, w których znajdziemy i cienie, i róż i rozświetlacz – to spowoduje, że ograniczymy ilość szpargałów do minimum 😀

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 5

To jak  w końcu wygląda moja kosmetyczka?

Teraz pokażę Wam przykładowy plan tego, co ląduje w moim bagażu. Uważam, że i tak jest tego dużo, ale moje problemy skórne powodują, że muszę zabierać tyle samo rzeczy na 3 dni, co na miesiąc 😛 To do dzieła!

PIELĘGNACJA

  • krem do twarzy
  • tonik
  • olejek (do zmywania makijażu, pielęgnacji włosów i ciała)
  • produkt do mycia (najlepiej wielozadaniowy)
  • krem z filtrem
  • żel aloesowy
  • krem pod oczy
  • płyn do soczewek
  • pomadka ochronna do ust
  • preparaty antytrądzikowe od dermatologa
  • odżywka do włosów
  • antyperspirant  
letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 6

KOLORÓWKA

  • podkład
  • korektor pod oczy i na wypryski
  • puder
  • dwa róże – chłodniejszy i cieplejszy
  • dwie pomadki – dzienna i w bardziej krzykliwym kolorze
  • rozświetlacz
  • zestaw do brwi
  • tusz do rzęs
  • pędzle: do brwi, do pudru, różu i rozświetlacza
  • gąbeczka do makijażu

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 7

Zapraszam Was też do pozostałych dziewczyn!:

letni czas co zabrać na wyjazd, jakie kosmetyki na wyjazd, kosmetyczka na wakacje 8
Jak pakujecie swoje kosmetyczki? Panuje u Was minimalizm, czy może zupełnie odwrotna sytuacja?
Pozdrawiam :*
Uncategorized

#LETNICZAS | SŁOŃCE TO ZŁO? KILKA SŁÓW NA TEMAT OCHRONY PRZED PROMIENIOWANIEM UV

31 maja 2017
letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 1
 Hej!
Mimo tego, że dziś pogoda na Podlasiu nie do końca dopisuje będę dziś pisać o opalaniu, promieniowaniu UV, kilku mitach dotyczących słońca i filtrów,  a także o moim podejściu do tematu. Tym samym otwieram tym wpisem kolejną serię wpisów, tym razem traktujących o zbliżającym się lecie i przygotowaniach do ciepłych dni. Znów mam przyjemność organizować ją z cudownymi osobami, których blogi podeślę Wam pod koniec tego posta.
Jeśli temat Was zainteresował, a zdjęcia się spodobały – zapraszam dalej, na pewno nie będzie nudno – postaram się pisać zwięźle, krótko i na temat (to do mnie takie niepodobne :P).

letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 2

FOTOTYP SKÓRY – JESTEM ALBINOSEM? 😮

Za barwę naszej skóry, włosów i tęczówek odpowiada melanina, czyli substancja produkowana w naskórku przez obecne tam melanocyty. To, ile znajduje się w nas melaniny skutkuje tym, jak ciemna jest nasza karnacja. Według skali Fitzpatricka wyróżniamy sześć fototypów skóry – od najbledszego, do najciemniejszego. W skrócie:
  • Fototyp pierwszy to osoba o bardzo jasnej karnacji, oparzenia posłoneczne występują zawsze, a skóra się nie opala.
  • Fototyp drugi to osoby z jasną karnacją, u których również oparzenia występują przy każdym kontakcie ze słońcem, ale po kąpieli słonecznej skóra lekko się opala.
  • Fototyp trzeci to osoby ze skórą zawsze się opalającą, u których czasem występują poparzenia słoneczne.
  • Fototyp czwarty to osoby, które łatwo się opalają, a ich skóra nie ulega poparzeniom.
  • Fototyp piąty to osoby o umiarkowanej pigmentacji, które po każdej wizycie na słońcu się opalają.
  • Fototyp szósty to osoby rasy czarnej, które nie są narażone na poparzenia słoneczne.
Poznanie fototypu swojej skóry nie jest oczywiste, może się on również zmieniać z wiekiem (w pewnych graniach) i z czasem ekspozycji na słońce. Związany jest zazwyczaj ze strefą, w której mieszkamy. Na moim przykładzie – jako dziecko byłam typową I – blada, nawet kilak minut na słońcu skutkowało pęcherzami i słoneczną skórą. Teraz jestem II – nadal opalam się na raka mimo stosowania wysokich filtrów, ale lekko brązowieję. Błędem jest klasyfikowanie osób z ciemnymi włosami w wyższych fototypach, tak jak i tych z jasną czupryną do niższych.

letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 3

SPF, PPD, PA – A CO TO TAKIEGO? A PO CO TO POTRZEBNE?

SPF to skrót od wskaźnika ochrony przeciwsłonecznej. Określa to, jak długi czas filtr chroni nas przed promieniowaniem UVB i na ile to promieniowanie przepuszcza. Wyróżniamy 3 typy ochrony – niską, średnią, wysoką. Filtry występują w granicach SPF 2 do SPF50+ – każdy filtr z wartością większą niż 50 jest tak oznaczany. Najbardziej popularne wartości to te o faktorze 15, 30 i 50+. Filtr UV nie chroni przed słońcem w 100% , dlatego stosowanie nazwy „bloker” zostało zakazane do stosowania. To promieniowanie UVB powoduje jeden z najbardziej niebezpiecznych nowotworów – czerniaka.
PA to wartość ochrony przed promieniowaniem UVA – czyli tym, które powoduje fotostarzenie się skóry – ma dłuższa długość fali i głębiej penetruje skórę. Promieniowanie UVA negatywnie wpływa na struktury skóry właściwej, powoduje powstawanie przebarwień posłonecznych (hiperpigmentacyjne znamiona, które ciężko jest usunąć). Ochrona PA występuje w formie plusików – od „+” do „+++”. Pojawiają się też filtry z „++++”, ale standardy określania PA nie są tak jasne jak SPF, więc nie ma skali, do której mogłybyśmy przyrównać ochronę daną nam przez filtr „+”, czy „+++”.

letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 4

FILTRY CHEMICZNE A FIZYCZNE. FILTRY PRZENIKAJĄCE.

Filtry dzielą się na fizyczne, czyli np. dwutlenek tytanu i tlenek cynku, a także filtry chemiczne, np. Bis-Ethylhexyloxyphenol Methoxyphenyl Triazine,  Diethylhexyl Butamido Triazone. W dzisiejszych czasach najczęściej spotykane są filtry mieszane, które zawierają i chemiczne składniki, i mineralne – z takich korzystam i ja. Plusem filtrów fizycznych jest to, że są raczej bezpieczne dla skóry (chociaż warto jest unikać tlenków o nanocząsteczkach), ale po starciu nałożonej warstwy nie chronią. Mogą też bielić. Filtry chemiczne mogą podrażniać, czasem piec i w moim przypadku miało to miejsce, kiedy przedobrzyłam z retinoidami. Są jednak na tyle dobrze przebadane, że polecane są nawet dla skór atopowych i wrażliwych.
Co to filtry przenikajace? Takie, których lepiej unikać – wnikają do krwiobiegu i mogą powodować zmiany w naszym organizmie (np. hormonalne, bo umieją zachowywać się jak te cząsteczki), chociaż ich temat nadal jest kontrowersyjny, Nawet jeśli miałoby się to okazać nieprawdą wolę dmuchać na zimne i ich unikać. Są to przykładowo:
  • 4- Methylbenzylidene
    Camphor
  • Benzophenone-3
  • Benzophenone-4
  • Etylhexyl
    Methoxycinnamate (Octylmethoxycinnamate), który jest bardzo często spotykany w
    kosmetykach.
 

letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 5

CAŁODZIENNA OCHRONA? ILE MAM TEGO NAKŁADAĆ?

Aby
filtr miał szansę zadziałać powinien być nałożony w odpowiedniej
ilości. Mając na uwadze ten fakt twierdzę, że zwykły krem na dzień z SPF
nie chroni nas przed słońcem, ponieważ nakładamy go na skórę za mało.
Filtry powinny być nakładane w sporej dawce, ale nie warto z nimi
przesadzać – mogą bielić skórę, zmniejszać trwałość makijażu, a źle
dobrane nawet zapychać. W internecie krążą różne informacje na temat
ilości wystarczającej na skórę twarzy – ja staram się aplikować co
najmniej mililitr specyfiku.
Czy
filtr chroni przez cały dzień? Nie.
Powinno się go reaplikować, ja
jednak tego nie robię – zazwyczaj gdy nakładam krem z filtrem i wychodzę
z domu mam nałożony makijaż i nie jestem w stanie zmyć go w ciągu dnia.
Trzymam się jednak tej zasady na wakacjach – filtr dokładam co
kilkadziesiąt minut, albo po kąpieli w morzu czy jeziorze.
To, że jest wodoodporny
nie oznacza, że przetrwa najbardziej szalone zabawy 😛  

letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 6

DLACZEGO OCHRONA OCZU JEST TAK WAŻNA? CO Z OBSERWACJĄ ZNAMION?

Przyznać się, ile z Was ma kupione dobre okulary z filtrem? Ja też nie jestem bez winy – mimo tego, że mam duże problemy ze wzrokiem w odpowiednie okulary zainwestowałam dopiero w zeszłym roku… Teraz żałuję, ponieważ te z bazarku mogą wyrządzić więcej szkody niż pożytku. Naturalną reakcją oczu na słońce jest zwężenie źrenic – minimalizuje to ilość promieni, które dostają się do jego wnętrza i padają na siatkówkę. Co dzieje się, gdy zakładamy okulary? Źrenica, tak jak w ciemności, rozszerza się. Więcej światła wpada do oka. Jeśli okulary nie mają filtra promieniowanie UV odpowiedzialne za powstawanie nowotworu skóry nie jest blokowane czy osłabiane. Wbrew powszechnej opinii czerniak lokalizuje się nie tylko na skórze, ale też błonach śluzowych i właśnie w oku. Mam nadzieję, że przemyślicie sprawę – dobrze chroniące okulary można kupić już za 200 zł, więc w skali kilku lat to żaden wydatek, a to zdrowie jest najważniejsze.
Warto obserwować też znamiona i otaczać je szczególną opieką. To na nie filtr powinien być nakładany najdokładniej i z największą starannością. Jak odróżnić pieprzyk od złośliwej zmiany? Warto posłużyć się systemem opisującym zmiany występujące przy czerniaku:
  • A (asymmetry) – asymetria – czerniak w odróżnieniu od zmian barwnikowych wykazuje nieregularny wygląd,
  • B (borders) – granice – brzegi zmiany są nierówne i postrzępione,
  • C (color) – kolor – kolor czerniaka jest różnorodny od
    jasnobrązowego do czarnego, nierównomiernie rozłożony, często z
    punktowym skupieniem barwnika,
  • D (diameter) – średnica zmiany > 5 mm,
  • E (elevate) – uwypuklenie – uwypuklenie się zmiany ponad otaczający naskórek.
(Źródło : Piotr Rutkowski, Piotr J. Wysocki. Czerniaki skóry.)

letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 7

CZY COŚ MOŻE ZASZKODZIĆ? CZYNNIKI UWRAŻLIWIAJĄCE NA SŁOŃCE.

Wiele substancji może uwrażliwić nas na słońce i sprawić, że poparzenia będą pojawiały się znacznie szybciej i mogą być dotkliwsze. Takimi substancjami jest wiele leków, szczególnie antybiotyków (przechodziłam to z antybiotykiem dermatologicznym, nie polecam :P), czasem zadziałaś mogą tak też tabletki antykoncepcyjne, a także moczopędne, które są często stosowane przez osoby z lekkim nadciśnieniem. Tyczy się to również ziół – np. dziurawca. Latem warto też uważać z aplikacją na skórę twarzy produktów z witaminą A – staram się wtedy ograniczać retinoidy. To samo ma się kwasów i mocno złuszczających zabiegów – im „świeższa” skóra, tym bardziej delikatna i podatna na uszkodzenia. Warto zwracać na to uwagę, ponieważ przy zbyt niskiej ochronie mogą powstawać na skórze nieestetyczne plamy hiperpigmentacyjne, które bardzo ciężko jest później usunąć. Nie warto wystawiać na słońce świeżych blizn i przebarwień, np potrądzikowych, bo zamiast zniknąć mogą ulec utrwaleniu.

letni czas, opalanie, promieniovanie uv, filtry blog 8

NA ZAKOŃCZENIE – MOJE ULUBIONE FILTRY


Przez kilka ostatnich lat najczęściej sięgam po filtry przeciwsłoneczne dedykowane skórze twarzy od La Roche Posay. Miałam już lekki fluid, teraz kończę drugie opakowanie żel-kremu suchego w dotyku, a czeka na mnie Cicaplast. Zawsze wybieram filtry 50+, chociaż przy wyborze tych o ciała nie jestem już tak restrykcyjna. Unikam filtrów przenikających. Jeśli siedzę w domu, a słonce nie może mnie dorwać nawet przez okno odpuszczam filtry i daję mojej skórze odpocząć 🙂

Mam nadzieję, że mój post Wam się spodobał – zapraszam do reszty dziewczyn:

Lubicie takie wpisy z przydatnymi informacjami? Nic nie namieszałam? A może komuś pomogłam?
Pozdrawiam :*
 WPIS NIE JEST SPONSOROWANY.