BLOG

SPOTKANIE PODLASKICH BLOGEREK

26 sierpnia 2018
sierpniowy zlot czarownic, spotkanie blogerek w białymstoku

 

Hejo!

W zeszły weekend miałam okazję uczestniczyć w kolejnym spotkaniu blogerek zorganizowanym w Białymstoku. Ponownie napiszę, że nie spodziewałam się, że wybierając to miasto jako moje miejsce do studiowania, spotkam tu tak wiele świetnych dziewczyn mających podobne zainteresowania i dzielące ze mną tę samą pasję.

Sobotnie popołudnie spędziłam więc na plotkach, ciepłych rozmowach i wielu godzinach śmiechu. Bawiłam się naprawdę dobrze, aż żałowałam, że czas naszego spotkania minął tak szybko! Nasz wspólny wypad zorganizowały Patrycja – Gabrysiowamama i Magda – My-women’s-world. Jeśli jesteście ciekawi, jakie atrakcje dla nas przygotowały – zapraszam na dalszą część wpisu. Ostrzegam jednak przed masą zdjęć!

Nasze spotkanie odbyło się w znanej już mi kawiarni – bistro – Miodosytni. To lokal o świetnym wystroju i równie dobrym jedzeniu. Mam już w menu swoje ulubione pozycje, tym razem postanowiłam wypróbować ich nowość – świeżo lepione pierogi. Standardową kawą, którą wybieram jest ta mrożona, z mlekiem roślinnym i solonym karmelem – smakuje bosko i odświeża, a pogodę miałyśmy wtedy upalną. Pierożki z jagodami i solonym karmelem były pięknie podane i smaczne – co najważniejsze, farsz składał się wyłącznie z owoców, więc nawet taki niejadek jak ja mógł sobie na nie pozwolić ♥ Pierogi są moim życiem, więc nie mogłam przejść obok nich obojętnie 😀

Gdybym miała napisać kilka słów na temat Miodosytni – to lokal, który kojarzy mi się z… miodem. Cały wystrój przypomina ul wyłożony plastrami miodu, dominują tu ciepłe, brązowe i pomarańczowe odcienie, lekko nowoczesny, industrialny klimat w postaci niedokończonych ścian i cegieł oraz wszędobylski miód, w tym wersja pitna. To dosyć młoda „knajpka”, ale miałam okazję być w niej kilkakrotnie i nigdy się nie zawiodłam. Poza tym mieści się w samym centrum miasta, na rogu ul. Sienkiewicza, zaraz przy Galerii Jurowieckiej. Jeśli macie chwilę – odwiedźcie ją – tym bardziej, że nie ma to problemu z wegańskim jedzeniem i przerobieniem posiłków np. na bezmleczne.

Obsługa była bardzo miła i pomocna, nigdy nie miałam tam problemu z dogadaniem się i uzyskaniem satysfakcjonujących mnie informacji na temat dań, napojów czy innych kwestii. Zawsze jestem szybko obsłużona, a pracownicy interesują się każdym klientem – nie ignorując go i służąc pomocą. To miłe, ponieważ w innych lokalach miałam kilkakrotnie uczestniczyć w niezbyt przyjemnych sytuacjach.

Oprócz tego urządziłyśmy małą wymiankę, mi na szczęście udało się wyjść bez dodatkowych kosmetyków – sama niczego nie przyniosłam, bo całkowicie o tym zapomniałam, a nie chciałam brać czegoś, co leżałoby w szafce i kurzyło się tak samo, jak setka kosmetyków, których nie zdążam na bieżąco zużywać. Dziewczyny znalazły dla siebie kilka perełek i wyszły zadowolone. Przy okazji wymiany poplotkowałyśmy o blogowych sprawach, wylałyśmy żale i opowiedziałyśmy o śmiesznych sytuacjach, które nas ostatnio spotkały. Takie „wygadanie się” komuś jest świetne – każda z nas na pewno wyszła po spotkaniu lżejsza o kilogram trosk i smutków 😛

 

W spotkaniu wzięły udział

Kasia – Double Identity

Emilka – Kobiecości

Zuzka – Zuzka Pisze

Magda – My women’s world

Iwona – Sieje teje

Kamila – My Lovely Fuschia

Patrycja – Gabrysiowa mama

Agnieszka – Agnieszka Jozowska

Martyna – Maartysia

i ja

W czasie spotkania miałyśmy okazję posłuchać dwóch prelekcji. Pierwsza dotyczyła pielęgnacji włosów i produktów firmy BasicLab – szamponów, odżywek i dezodorantów oraz antyperspirantów. Ta prelekcja bardzo mi się podobała, ponieważ prowadzące skupiały się na omówieniu działania kosmetyków, doświadczeniach osób, które miały już z nimi kontakt i odpowiadały na nasze pytania z dużym zaangażowaniem. Nie była to typowa prezentacja produktów, Panie nie skupiały się na opisach producenta, a na tym, by zainteresować nas i wysłuchać naszych potrzeb.

Dodatkowo dowiedziałyśmy się, że w sieci aptek „Pod Lwem”, które znajdują się w kilku miejscach w Białymstoku, będzie można wykonać badanie skóry i włosów, na które chętnie się wybiorę. Chciałabym zobaczyć, jak pod mikroskopem wygląda moja skóra twarzy, która, przez pielęgnację antytrądzikową i samą chorobę, przeszła naprawdę sporo. Badanie to będzie mógł wykonać każdy, więc warto zainteresować się tym tematem.

Druga prelekcja dotyczyła tematu hybryd i poprowadziła ją Karolina NC Nails Company. Opowiedziała nam o zastosowaniu wielu produktów, ich działaniu i sposobie użycia. Wskazówki były naprawdę cenne, ponieważ mogą zmienić sposób,  w jaki wykonywałyśmy hybrydy i przyczynić się do zwiększenia trwałości manicure. Sporo dowiedziałyśmy się też o nowościach na nadchodzący sezon jesienno-zimowy i wiemy już, w co powinnyśmy się zaopatrzyć. Oprócz tego miło było posłuchać o produktach pielęgnacyjnych, które mnie sobą zainteresowały.

Naszemu spotkaniu, jak zwykle przyświecał szczytny cel. Po pierwsze zbierałyśmy nakrętki dla chorej mamy z Brańska, która potrzebuje protezy. Może nie są to wielkie ilości, ale gdyby każdy z nas przyniósł ich chociaż kilkadziesiąt – na pewno uzbierałoby się ich setki lub tysiące. Więcej na temat tego, jak możecie pomóc, przeczytacie TUTAJ.

Oprócz tego każda z nas przyniosła karmę i pipetki przeciwkleszczowe dla kudłatych, czworonożnych mieszkańców schroniska dla bezdomnych psów w Łomży. Uwielbiam pomagać zwierzętom, sama mam na głowie kota i wiem, jak bardzo Freja potrzebuje naszej uwagi, troski i miłości. Niestety zwierzęta żyjące w schronisku nie zawsze tego doświadczają, więc jeśli macie możliwość – raz na jakiś czas wybierzcie się na spacer z bezdomniakiem – taka przebieżka da mu wiele radości – uwierzcie mi na słowo. Wsparł nas też partner – sklep Zoo-Cel.

https://www.instagram.com/pinfactorypl/

https://pinfactory.pl

https://www.facebook.com/pinfactorypl/

Od Pin Factory otrzymałyśmy świetnie wyglądające przypinki, które w pierwszej chwili skojarzyły mi się z latem i jego ciepłą aurą. Dzięki nim każda z nas nie miała problemy z zapamiętaniem, jak się nazywamy 😛

https://www.facebook.com/PharmenaSA/

http://www.dermena.eu

https://www.instagram.com/dermena_polska/

Od Dermeny otrzymałyśmy kosmetyki do cery wymagającej nawilżenia, przesuszonej i odwodnionej. Mleczko niestety nie trafiło w mój gust – nie przepadam za tą formą oczyszczania twarzy z makijażu, ale krem mnie zaciekawił – przyjrzę się bliżej jego składowi, może sprawdziłby się u mnie zimą. Moja skóra szybko się wtedy przesusza.

 

https://www.facebook.com/bell.kosmetyki/

http://bell.com.pl/language/pl/home/

https://www.instagram.com/bell.hypoallergenic/

Bell zaserwowało nam zestaw kosmetyków do makijażu. Puder i róż pamiętam z moich początków zabawy z makijażem, całkiem je lubiłam i kilkakrotnie do nich wracałam. Z tego zestawu najbardziej ciekawią mnie płynne, matowe pomadki, szczególnie ta w ciemniejszym, śliwkowym kolorze. Podkład niestety jest dla mnie zdecydowanie za ciemny, będę musiała znaleźć dla niego innego właściciela. Kamuflaże wyglądają ciekawie, ale rzadko korzystam z takich kosmetyków – na co dzień kieruję się dewizą – less is more, a takie kremowe produkty działają na moją skórę obciążająco.

http://www.bispol.pl

https://www.facebook.com/bispolcandles/

Świeca marki Bispol to jedno z moich małych zaskoczeń spośród wszystkich tych paczek. pachnie bardzo intensywnie, a zapach Soft jest na tyle stonowany i elegancki, że będzie pasował wielu osobom – jest dość uniwersalny. Mi przypomina zapach białych kwiatów, który lubię palić szczególnie wiosną. Poza tym świeca ładnie prezentuje się na półce i ma opakowanie, które sprawdzi się w roli pudełka prezentowego.

https://www.instagram.com/costasy_natural_beauty/

http://www.costasy.pl

https://www.facebook.com/CostasyNaturalBeauty

Lily Lolo i Costasy to słowa mi znane i przeze mnie lubiane (nie czuję, jak rymuję :P). Znam kosmetyki tej marki od dawna, korektor niedawno Wam recenzowałam, więc ten egzemplarz trafi do paczki konkursowej – chętnie obdaruję nim jedną z Was. Nowego tuszu jestem ciekawa, muszę zdobyć starszą wersję i je porównać – jestem ciekawa, który wypadnie u mnie lepiej.

http://coty.pl/marki/bourjois/

https://www.facebook.com/Bourjois.Polska/

https://www.instagram.com/bourjoispolska/

Pomadki z serii Rouge Velvet od Bourjois są mi znane od lat, swego czasu namiętnie ich używałam i miałam w swojej kosmetyczce kilka ciekawych odcieni. Wersja „the lipstick” jest stosunkowo nowym dzieckiem tej marki, ale mam już jeden egzemplarz i wiem, że to świetny produkt do ust. Jestem ciekawa tych odcieni i mam nadzieję, że znajdę wśród nich coś, w czym będzie mi do twarzy.

https://www.instagram.com/kosmetykicd/

https://www.facebook.com/kosmetykiCD/

https://cd-koerperpflege.de/pl/

Produktów marki CD jestem ciekawa od dawna, tym bardziej, że wykańczam moje zapasy antyperspirantów z solami aluminium i szukam czegoś bardziej naturalnego, dezodorantów, które zapewnią mi poczucie świeżości i jednocześnie będą pozbawione tego kontrowersyjnego składnika. Tym bardziej cieszę się, że będę mogła przetestować różne wersje produktów tej marki. Zapach jest bardzo odświeżający, mam co do nich spore nadzieje.

https://www.facebook.com/theCHICCHIQ/

https://chicchiq.com/pl/sklep/

https://www.instagram.com/chicchiq_beauty/

Marka Chic Chiq jest mi znana, mam w zapasach dwie mini maski tej firmy, ale jeszcze nie miałam okazji ich używać. Wiem jednak, że w blogosferze krąży wiele pozytywnych opinii na ich temat, a wersji  la Noce jeszcze nie posiadam. Będę mogła Wam przedstawić trzy z nich – chcecie taki wpis? Oczywiście przyjrzałabym się też ich składom!

https://www.facebook.com/WydawnictwoWAM/

https://wydawnictwowam.pl

Jako fanka książek jestem ciekawa i tej o tematyce kosmetyków naturalnych. Nigdy o niej nie słyszałam, ale chętnie się z nią zapoznam. Być może przygotuję nawet krótką jej recenzję.

https://www.facebook.com/creamycreativecosmetics/

https://creamy.pl

https://www.instagram.com/creamy.pl/

To bardzo ciekawy kosmetyk, który pójdzie u mnie w ruch pewnie już we wrześniu. Z ciekawości odwiedziłam stronę Creamy i to właśnie Young Cacay Serum jest kosmetykiem, który powinien wpisać się w moje potrzeby. Mam nadzieję, że się nie zawiodę – mojej skórze brakuje ostatnio nawilżenia i natłuszczenia, więc będzie miało pole do popisu.

https://www.instagram.com/my_oillan/

http://www.oillan.pl

https://www.facebook.com/Oillan4u

Kosmetyki marki Oillan kojarzę głównie z pielęgnacją dla dzieci, a jak widać, mają też kosmetyki dopasowane do starszych odbiorców. Nie znam tej serii, ale nie wiem, czy je przetestuję – ciekawi mnie jedynie krem pod oczy.

https://www.zapachciszy.pl

https://www.instagram.com/zapach.ciszy/

https://www.facebook.com/zapachciszy/?ref=br_rs

Słyszeliście kiedyś o kremie w płynie? Ja nie, dlatego to dla mnie jeden z ciekawszych kosmetyków, który po tym spotkaniu wpadł w moje ręce. Ma wygodne opakowanie z pipetką, a jego bazą jest hydrolat z oczaru, który moja skóra lubiła. Nie wiem, czy będę go stosować zimą, czy zostawię go sobie na wiosnę.

https://www.prouve.com/

https://www.instagram.com/prouve_official/

Perfumy marki Prove nie są mi znane, ale widziałam kilka ich recenzji na YT i były pozytywne. Mi niestety trafił się nietrafiony zapach – #55 – orchidea, czekolada i trufle. To bardzo elegancki zapach, wieczorowy, kojarzy mi się z perfumami starszej pani. A, umówmy się, niespełna 23 lata to jeszcze nie starość 😛

https://www.instagram.com/onlybiocosmetics/

http://onlybio.eu.com/

Only Bio to kosmetyki, które znam z blogów. Zestaw jest średnio dopasowany do moich włosów, ponieważ mam przetłuszczającą się skórę głowy i raczej dobrze nawilżone włosy, ale jesienią i zimą dodatkowa warstwa ochronnej okluzji im nie zaszkodzi. Maluszek w postaci płynu micelarnego poleci ze mną pod koniec września na kilkudniowe wakacje.

https://www.instagram.com/marionkosmetyki/

http://marionkosmetyki.pl/

Kosmetyki Marion to klasyk w pielęgnacji termoochronnej włosów. Miałam już kilka mgiełek tego producenta i byłam z nich zadowolona. Kremu do stylizacji nigdy nie używałam, ale nie wiem, czy dobrze sprawdziłby się na moich włosach, które łatwo jest obciążyć.

Pielęgnacji twarzy tej marki nie stosowałam lub sobie tego nie przypominam (a nie, miałam maseczki w saszetkach!). Przyjrzę się składom tej serii i może wyłuskam dla siebie coś ciekawego.

https://www.instagram.com/bielenda/

http://bielenda.pl/

Bielenda to jedna z moich ulubionych marek drogeryjnych. Nie znam kosmetyków ze zdjęcia, miałam jednak kilka produktów z serii Zielona Herbata i byłam z nich zadowolona. Zaciekawiły mnie też maski do twarzy – to fajny pomysł na wcielenie w życie planu z dbaniem o cerę nie tylko naszą, ale i naszych mężczyzn.

https://www.facebook.com/KolastynaPolska/

http://www.kolastyna.pl

https://www.instagram.com/kolastyna/

Produktów marki Kolastyna używałam w dzieciństwie i jako nastolatka. Dawno nie miałam ich filtrów, mam nadzieję, że skład mnie nie zawiedzie. Pogodę mamy jednak ostatnio okropną i raczej w tym roku już ich nie zastosuję.

https://www.instagram.com/shefootlaboratories/

https://shefoot.pl/pl/

Z tego zestawu jestem zadowolona, bo po lecie i nagłych zmianach pogody moje pięty są szorstkie i nie pomaga kremowanie ich lekkim produktem. Do akcji musi wkroczyć coś  o intensywnym działaniu, więc kuracja pewnie pójdzie na pierwszy ogień. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.

http://www.blistex.com.pl/

https://www.facebook.com/BlistexPolska/

Pomadki Blistex są mi znane, bardzo lubi je mój chłopak. Dobrze chronią skórę ust i zapobiegają jej złuszczaniu czy pękaniu. Balsamy do ust to mój must have, bez tego nie widzę swojej porannej ani wieczornej pielęgnacji. Moje usta, po używaniu matowych szminek, lubią być odpowiednio nawilżone.

https://www.instagram.com/medihealpolska/

http://www.medihealpolska.pl/

Maski Mehiheal to jedne z moich ulubionych azjatyckich masek w płachcie. Zazwyczaj mają dobre składy, a ich działanie jest szybko zauważalne. Kojarzę tę nawilżającą, ale jeszcze jej nie stosowałam, pozostałe to dla mnie nowość – z niecierpliwością czekam na wolny wieczór i moment,w którym mogłyby pomóc mi się zrelaksować.

https://www.instagram.com/basiclabdermocosmetics/

http://www.basiclab.pl

https://www.facebook.com/basiclabdermo/

To kolejne produkty, które bardzo mnie zaciekawiły, szczególnie, że prelekcja na ich temat była bardzo ciekawa. Wybrałam dla siebie zestaw do włosów wypadających, ponieważ wiem, że na jesieni będę z tym miała większe problemy – już w tym momencie na mojej szczotce zostaje coraz więcej włosia. Oprócz tego w zestawie znalazłam kolejny dezodorant bez aluminium – mam nadzieję, że okaże się skuteczny.

https://www.coloris.biz

https://www.instagram.com/coloriscosmetics/

https://www.facebook.com/LauraContiPoland/

Kolejna nieznana mi marka, z której najbardziej jestem ciekawa naturalnej pomadki ochronnej do ust. Na którymś z blogów przeczytałam, że jest bardzo dobra, więc mam co do niej spore wymagania. Być może wrzucę ją do którejś z moich torebek i będzie towarzyszyć mi w uczelnianych eskapadach.

https://www.instagram.com/majru.naturalcosmetics/

http://majru.com

https://www.facebook.com/Majru.4/

Nieznana mi marka kosmetyków naturalnych. Hydrolat różany na pewno z przyjemnością zużyję, ponieważ dobrze sprawdza się na mojej skórze, rozświetla ją i zmniejsza zaczerwienienie. Peeling jest ciekawy, ponieważ można go używać zarówno do twarzy, jak i do ciała. Na pewno go sobie przetestuję.

https://www.instagram.com/nc_nails_company/

https://nailscompany.eu/pl/

https://www.facebook.com/www.nailscompany

Nails Company to marka, którą miałam okazję poznać, ale nie stosowałam jeszcze ich kosmetyków.  W paczce dostałyśmy wakacyjny lakier w kolorze neonowej czerwieni, nowość – bazę cover, której jestem bardzo ciekawa i na pewno przeprowadzą na niej testy. Oprócz tego przyda mi się masełko shea, które można wsmarowywać w skórki i dłonie, a także pędzelek do pyłku – bardzo podoba mi się jego syrenkowy wygląd.

https://pl.rapidwhite.de/

https://www.instagram.com/rapidwhite_pl/

Nigdy nie wybielałam swoich zębów, moje szkliwo jest dość jasne i nie miałam na tym punkcie kompleksu. Miło będzie jednak zawalczyć z osadem z kawy i herbaty, bo chociaż nie piję ich dużo, zauważyłam, że wpłynęło to na moje zęby. Mam nadzieję, że te produkty będą delikatne i nie przyprawią mnie o nadwrażliwość.

https://www.instagram.com/kosmetyki_aa/

https://www.kosmetykiaa.pl/

Z kosmetyków AA bardzo zadowolona jestem z chusteczek – to kolejna rzecz, która przyda mi się w podróży. Mimo tego, że żel ma w składzie silny detergent, to postaram się go zużyć – całkiem ładnie pachnie.  Najmniej zadowolona jestem z podkładu, ponieważ po raz kolejny – nie jest to mój kolor.

https://www.instagram.com/vasconailspolska/

https://vasco-nails.com/pl/

Vasco to moja ulubiona marka lakierów hybrydowych, dlatego ucieszyłam się, kiedy dostałyśmy od nich niewielkie upominki. W środku znalazłam bazę, top coat (niestety zwykły, a nie takki bez przecierania) oraz kolory – niestety teraz nie jestem w stanie sobie przypomnieć jakie, ale jeden pochodził z najnowszej kolekcji i był neonowo zielony. Jestem zadowolona, te produkty na pewno mi się przydadzą.

https://www.instagram.com/colyfinepl/

https://colyfine.com/

Colyfine to marka, o której nigdy nie słyszałam. Mam nadzieję, że składy okażą się przyjemne, chciałabym podarować ten krem mojej mamie. Do suplementów diety podchodzę sceptycznie, ale ten ma całkiem niezły skład i może zdecyduję się go wypróbować w okresie jesiennym. Pomadka ochronna też powinna się przydać.

https://www.instagram.com/regenerum_pl/

https://regenerum.pl/

Regenerum znam i lubię, ich serum do paznokci używałam kilka lat temu i zauważyłam wtedy poprawę ich stanu. Teraz najbardziej ciekawa jestem serum do rzęs, na pewno je przetestuję, zrobię zdjęcia przed i po i mam nadzieję, że zauważę różnicę.

https://www.facebook.com/Allergoff/

https://allergoff.pl

Preparatów na wszy na szczęście nie mam po co używać, kleszcze też mnie w tym roku nie dopadły. Ciekawa jestem natomiast produktów dla alergików – sama nie mam alergii, ale jestem ciekawa, czy zauważę poprawę w kwestii zapchanego wieczorem nosa. Taki spray do tkanin może być przydatny, tym bardziej, że mam w domu zwierzaka.

Czy któryś z upominków Was zaciekawił i chciałybyście zobaczyć na blogu jego recenzję? Lubicie spotkania w babskim gronie? Ja bardzo ciekawa jestem wszystkich naturalnych propozycji 🙂
Pozdrawiam!

elfnaczi

Spodoba Ci się także: