KOSMETYKI PIELĘGNACJA ZAPACHY

MARSYLSKIE | MYDŁO MARSYLSKIE | KRINGLE CANDLE | SECRETS DE PROVENCE | 1802 LE CHATELARD

6 sierpnia 2018
mydło marsylskie o zapachu werbeny, świeca 1802 Le chatelard o zapachu trawy cytrynowej, szampon w saszetkach provence, kringle candle wosk vanilla cone, mydlarnia marsylskie.pl

 

Cześć!

Kolejny miesiąc, kolejna paczka ambasadorska od Mydlarni maryslskie.pl. Przyznam Wam szczerze, że w tym miesiącu dziewczyny przeszły same siebie i sprezentowały mi takie przedmioty, które idealnie wpisały się w mój gust i kosmetyczną ciekawość. Nawet mój chłopak znalazł w tej przesyłce coś, co mu odpowiadało, a przyznam, że czasem ciężko mu dogodzić. Zapraszam Was na krótkie opisy, moje wrażenia oraz ogólną prezentację produktów marek Secrets de Procance 1802 Le Chatelard oraz Kringle Candle. Razem ze mną przenieście się w klimatyczny, wakacyjny zakątek!

mydło marylskie o zapachy werbeny z masłem shea, marsylskie.pl

Mydło marsylskie werbena z masłem shea

Ta malutka kostka kryje w sobie niesamowicie energetyzujący zapach – werbena to zioło, które wydzielanym aromatem przypomina troszkę połączenie cytryny czy trawy cytrynowej z nutką czegoś cieplejszego, otulającego. Przypomina mi on głównie ciepłe miesiące, pełne słońca, delikatnej mżawki i przynoszących ulgę wiatrów.

Mydła marsylskie mają to do siebie, że działają na moją skórę bardziej delikatnie, niż tradycyjne kostki. Spora zawartość olei w ich składzie sprawia, że nie wysuszają dłoni tak mocno i sprawiają, że skóra nie przypomina twardej skorupki.

Niektórym z Was może się nie spodobać, że to mydło zawiera olej palmowy, którego sposób pozyskiwania jest kontrowersyjny. Ma on właściwości regenerujące, łagodzi podrażnienia i uelastycznia skórę. Masło shea natomiast jest jednym z najbardziej popularnych olei stosowanych w pielęgnacji skór wrażliwych, atopowym, z różnymi problemami. Nawilża skórę, działa przeciwzapalnie i rewitalizująco.

Moim zdaniem można znaleźć na rynku mydła z lepszym składem, dlatego nie wrócę do niego w przyszłości. Oprócz dokładnego oczyszczenia skóry dobrze sprawdza się także do mycia i pielęgnacji pędzli do makijażu.

Za pełnowymiarową, 125 gramową kostkę należy zapłacić 8,50 zł.

Skład prezentuje się następująco:

Sodium Palmate, Sodium Palm Kernelate, Aqua, Parfum, Butyrospermum Parkii, Glycerin, Sodium Chloride, Tetrasodium EDTA, Tetrasodium Editronate, Limonene, Citral, Geraniol, Coumarin, Linalool, CI 77288, CI 11710, Sodium laureth sulfate, O-phenyl Phenol

Analizę składników znajdziecie w zakładce INCI bez tajemnic.

secrets de provence, szampon w saszetkach do włosów przetłuszczających się, mydlarnia marsylskie.pl

Secrets de Provence, organiczny szampon w proszku do włosów przetłuszczających się

Jak dla mnie – totalna magia! Słyszałam o suchych szamponach, tradycyjnych, delikatnych, tych w kostkach, ale nigdy nie natknęłam się na gotowe szampony w proszku. Słyszałam o myciu włosów ziołami i mąką, ale nie spotkałam się jeszcze z gotową mieszanką, którą wystarczyłoby nałożyć na mokre włosy.

Moja mieszanka przeznaczona jest do przetłuszczającej się skóry głowy, czyli takiej, jaką mam ja. Skład jest bardzo prosty, nie zawiera bardzo silnych detergentów, czy silikonów. Moje włosy, które są przyzwyczajone do delikatnego traktowania dobrze zareagowały na tę zmianę. Byłam zdziwiona tym, jak dobrze pieni się ten szampon, polecam jednak podzielić saszetkę na kilka porcji, by sucha formuła mogła połączyć się z większą ilością wody. Szampon ma postać drobno zmielonej mączki, pudru beżowego koloru.

Pozostawia włosy dokładnie oczyszczone, zbiera nadmiar sebum oraz brud i pot. Początkowo wyczuwałam na skórze tępe uczucie (takie, jakie mam po umyciu twarzy czarnym mydłem), jednak po kilki minutach moja skóra nie była już tak napięta i zachowywała się całkiem naturalnie. Szampon nie przedłużył mi świeżości włosów – nadal myłam je co 2 dni.

Uważam, że to idealna opcja na podróże! Saszetki nie zajmują zbyt wiele miejsca, dobrze się sprawdzają, są lekkie i nie wymagają wprawy.

Za paczkę 12 saszetek należy zapłacić 18,99 zł, co jest dobrą ceną za szampon, który starczy na ponad 3 tygodnie regularnego stosowania.

Jego skład prezentuje się następująco. Analizę składników znajdziecie w zakładce INCI bez tajemnic.

Disodium lauryl sulfosuccinate, Illite, Avena Sativa Kernel Flour*, Parfum(fragrance), Hydrolyzed wheat protein, Zinc PCA, Limonene, Eugenol, Citral

wosk kringle candle vanilla cone, mydlarnia marsylskie.pl

Kringle Candle, wosk zapachowy Vanilla Cone

Moja miłość do wosków nieco osłabła, ale nadal palę je od czasu do czasu w moim kominku. Kringle to marka mi znana i przeze mnie lubiana – ich woski mają masełkowatą konsystencję, która jest łatwa w obsłudze i intensywne zapachy, których oferta stale się powiększa.

Vanilla Cone, czyli waniliowy rożek to najpiękniejszy zapach tej marki według mojego chłopaka. Gdy tylko powąchał go w sklepie stwierdził, że to jedna z nielicznych świec, które mógłby sam odpalać, bez żadnego zająknięcie czy marudzenia. Mój nos wyczuwa go dokładnie tak samo, jak określił go producent – w wosku tym przeważają bardzo słodkie nuty – maślanego rożka połączonego z kremowym, waniliowym nadzieniem.

To idealny zapach dla wszystkich fanów słodyczy. Jest bardzo klasyczny, więc powinien przypaść do gustu wielu osobom.

Wosk można przełamać na 5 części (tak jest podzielony), a każda z nich pali się około 8 godzin. Daje to łączny czas palenia 40 godzin, co jest całkiem niezłym wynikiem. Cena jednej tarteletki to 12 zł.

świeca zapachowe 1802 le chatelard citronelle o zapachu trawy cytrynowej, mydlarnia marsylskie.pl

1802 Le Chatelard, świeca zapachowa trawa cytrynowa

Na koniec zostawiłam sobie wisienkę na torcie – to świeca zapachowa prosto z Prowansji. Zostały one podzielone na dwie kategorie – drzewne aromaty mają być otulające, natomiast roślinne – orzeźwiające i pobudzające. Jak możecie się domyślić, do wakacyjnej paczki trafiły te drugie, a konkretnie – świeca o zapachu trawy cytrynowej.

Pachnie ona bardzo świeżo, ziołowo, rześko. W zależności od dnia – raz zapach ten kojarzy mi się bardziej z cytryną, innym razem wyczuwam w nim ostrzejsze nuty. Świeca, mimo niewielkich wymiarów ma wielką moc – wystarczy odpalić ją na chwilkę, by zapach objął całe mieszkanie – muszę na nią uważać, bo Freja nie bardzo przepada za tak drastyczną zmianą w otoczeniu.

Złożona jest z wosków roślinnych, nie zawiera parafiny, dobrze się topi i dość szybko stygnie. Knot został wykonany z ekologicznej bawełny, dobrze się pali, nie gaśnie i trzyma prosto. Świeca nie kopci.

Została zamknięta w eleganckiej, metalowej, ocynkowanej puszce, dzięki czemu ładnie wygląda na półce. Zdobi ją też minimalistyczna etykietka i wieczko, z wybitym logiem firmy.

100 gramów wosku ma nam pozwolić na 30 godzin palenia, ale świeca, przez swą intensywność będzie bardzo wydajna. Powinny uważać na nią osoby wrażliwe na zapachy.

Jej cena to 40,99 zł.

Podsumowując – jestem z tej paczki bardzo zadowolona i mam nadzieję, że tendencja wzrostowa się utrzyma – przyznam się, że nie mogę doczekać się kolejnej przesyłki – tak ciekawa jestem tego, co będę mogła Wam w tym miesiącu pokazać. Ta trafiła w moje gusta i będę korzystać z tych dobroci przez całe wakacje. Może mydełko nieco negatywnie zaskoczyło mnie składem, ale zużyję je do czyszczenia pędzli czy ręcznego zapierania plam.

Na koniec chciałabym też dodać, że oficjalnie wracam na bloga! Odpoczęłam, zregenerowałam siły i w końcu uświadomiłam sobie, że pisanie do Was to coś, co sprawia mi przyjemność i pozwala mi się odprężyć. Mam teraz nieco problemów z robieniem zdjęć do wpisów, ponieważ rano w okna świeci ostre słońce, które daje efekt na zdjęciach, za jakim nie przepadam, a wieczorem jest na zdjęcia stanowczo za ciemno. Mam nadzieję, że uda mi się szybko ten kłopot przeskoczyć i będę mogła w pełni cieszyć się prowadzeniem tej strony!

Czy któryś produkt wpadł Wam w oko? Lubicie woski i świece na bazie wosków roślinnych? Uważacie, że są one bezpieczniejsze niż te stworzone z parafiny?
Pozdrawiam!

Wpis powstał w ramach współpracy, ale nie wpłynęło to na moją opinię.

Spodoba Ci się także: