ECO LAB | REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z RÓŻĄ

Hej!

Włosy mogą być traktowane jako wizytówka kobiety. Zależy nam na tym, by wyglądały pięknie, były lśniące, gładkie i miękkie w dotyku. Wpływ na to mają nie tylko czynniki genetyczne ale również fakt, jak traktujemy nasze włosy na długości. Jedną z ważniejszych kwestii jest równowaga PEH (proteinowo-emolientowo-humektantowa). Maski z proteinami stosuję rzadziej, ale nie oznacza to, że nie szukam perełek w tej kategorii. Chciałabym dziś przedstawić Wam regenerującą maskę do włosów z różą od Eco Labu. Zapraszam!

ECO LAB | REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z RÓŻĄ ANALIZA SKŁADU 2

Obietnice producenta

Maska zawiera ponad 97% składników organicznych pochodzenia naturalnego, czyli jest kosmetykiem naturalnym. Ma intensywnie nawilżać włosy, dodawać im blasku i sprężystości oraz sprawiać, by były miękkie i gładkie. Proteiny mają pomóc w regeneracji zniszczeń na długości włosa oraz odżywić cebulki. Maska nie zawiera SLS/SLES, silikonów czy syntetycznych barwników i konserwantów.

Na pierwszy rzut oka…

Maska przychodzi do nas zapakowana w twarde pudełeczko zaopatrzone kartonikiem z niezbędnymi informacjami. W środku znajduje się zakręcany słoiczek o pojemności  250 mililitrów. Cała szata graficzna od razu przywodzi na myśl kosmetyki naturalne oraz kojarzy się z marką. Słoiczek wykonany jest z twardego, ciemnozielonego plastiku, co zapobiega dostawaniu się promieni słonecznych do jego wnętrza.

Na opakowaniu znajdują się informacje od producenta, PAO i pełny skład INCI. Maskę powinnyśmy zużyć w ciągu 6 miesięcy od pierwszego otwarcia.

To, co zasługuje na pochwałę to fakt, że maska zabezpieczona jest sreberkiem – mamy pewność, że nikt jej przed nami nie otwierał.

ECO LAB | REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z RÓŻĄ ANALIZA SKŁADU 3

Co w składzie piszczy?

Aqua (Woda), Rosa Canina Floral Water (Woda różana – to silnie nawilżająca substancja, działa na włosy kondycjonująco i  dyscyplinuje je. Dodatkowo nabłyszcza włosy, a stosowana na skórę głowy może ją odżywić ze względu na zawartość witamin z grupy B oraz A i C.), Organic Simmondsia Chinensis Oil (Organiczny olej jojoba – olej, który składem przypomina ludzkie sebum, natłuszcza skórę głowy i włosy, ale nie jest przy tym zbyt ciężki. Dociąża, wygładza. Może być pomocny przy skórze głowy z problemami łupieżu lub łuszczycy.), Camelina Sativa Seed Oil (Olej z lnicznika siewnego – totalna nowość w mojej pielęgnacji, intensywnie nawilża włosy, uelastycznia je, dodaje im blasku i sprężystości.), Organic Bambusa Аrundinacea Еxtract (Organiczny ekstrakt z bambusa – ekstrakt z bambusa bogaty jest przede wszystkim w krzem, pierwiastek niezbędny do prawidłowego funkcjonowania skóry, a co za tym idzie i wyglądu włosów. Zapobiega ich nadmiernemu wypadaniu i wzmacnia je.), Saccharomyces Сerevisiae Еxtract (Ekstrakt z drożdży, wzmacnia włosy, pobudza cebulki i powoduje szybszy wzrost naszych kosmyków. Bogaty jest w witaminy z grupy B, sole mineralne i proteiny, pobudza syntezę kolagenu, czyli budulca macierzy pozakomórkowej.), Cananga Extract (Ekstrakt z kwiatów ylang ylang, poprawia ukrwienie skóry, więc pośrednio wpływa na zahamowanie wypadania włosów, stosowany jest także jako substancja nadająca kosmetykom zapach.), Glycerin (Gliceryna – substancja nawilżająca, humektant, który wiąże wilgoć we włosie.), Behenamidopropyl Dimethylamine (Półsyntetyczny emulgator, który jest delikatny dla naszej skóry. Najczęściej stosowany jest w kosmetykach do włosów.), Glyceryl Monostearate (Organiczny emulgator, ester kwasu stearynowego i gliceryny), Hydrolyzed Silk Peptides (Proteiny jedwabiu – pomagają w odbudowaniu zniszczonych włosów, mają pozytywny wpływ na ich kondycję. Poprawiają rozczesywanie włosów, zmiękczają je i sprawiają, że mniej się one elektryzują.), Macadamia Integrifolia Seed Oil (Olej makadamia – uelastycznia skórę i włosy, jako jeden z nielicznych olei, oprócz właściwości natłuszczających, ma także właściwości nawilżające.), Glyceryl Stearate SE (Kolejny emulgator na bazie gliceryny i kwasu stearynowego), Borago Seed Oil Rafined (Olej z nasion ogórecznika, jest silnie natłuszczający, tworzy na włosie warstwę okluzyjną i zapobiega uszkodzeniom naturalnej powłoczki złożonej z sebum. Stosowany na skórę głowy wzmacnia cebulki i pomaga w walce z łupieżem.), Perfume (Kompozycja zapachowa.), Lactic Acid (Kwas mlekowy, ma działanie nawilżające.), Benzoic Acid (Kwas benzoesowy, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych.), Sorbic Acid (Kwas sorbowy, kolejny konserwant.), Dehydroacetic Acid (Kwas dehydrooctowy, łagodny dla skóry konserwant.)

Jak widzicie skład tej maski jest naprawdę bardzo dobry. Podoba mi się fakt, że wszystkie składniki aktywne występują przed kompozycją zapachową, a to oznacza, że ich stężenie jest na tyle wysokie, bo rzeczywiście mogły zadziałać na nasze włosy. Mimo obecności olei i humektantów maskę tę zaliczyłabym jednak do grupy tych proteinowych. W takiej też znalazła się na stronie sklepu, z którego ją zamawiałam. Składniki w niej zawarte są ciekawe i, co najważniejsze – dobrane tak, że proteiny nie powinny spuszyć włosów. Na pochwałę zasługuje też to, że maska nie zawiera drażniących konserwantów i silikonów, przez co nie będzie obciążać nawet cienkich włosów.

Dane techniczne – konsystencja, wydajność, dostępność, zapach i cena

Konsystencja maski nie jest ani zbyt gęsta, ani zbyt rzadka. Pozwala na dokładną aplikację na włosach, dodatkowo łatwo można ją spienić, co sprawia, że jej działanie jest jeszcze lepiej widoczne. Nie ma tendencji do spływania z włosów.

Dzięki swojej konsystencji maska ta należy do wydajnych. Mam cienkie włosy, ale jest ich całkiem sporo, aplikuję ją od ucha po same końce już od miesiąca 1-2 razy w tygodniu i nie ubyła jej nawet połowa.

Maskę możecie znaleźć tam, gdzie dostępne są kosmetyki firmy Eco Lab, czyli między innymi w sklepach ekologicznych, ze zdrową żywnością i mniejszych drogeriach. Te produkty oferują także sklepy internetowe z rosyjskimi kosmetykami naturalnymi. Swój egzemplarz dorwałam u napieknewlosy.pl w cenie 25.00 zł. Uważam, że ta cena jest okej w stosunku do jakości i wydajności tego kosmetyku.

Jeśli chodzi o zapach – jest delikatny, kwiatowy i bardzo naturalny. Mi osobiście przypomina aromat uwalniany przez dziko rosnące róże, których nazwa gatunkowa brzmi Rosa Canina – na pewno kojarzycie ten krzew 🙂

ECO LAB | REGENERUJĄCA MASKA DO WŁOSÓW Z RÓŻĄ ANALIZA SKŁADU 4

Moja opinia

Maskę kupiłam z myślą stosowania jej raz czy wa razy w tygodniu, by dostarczyć moim włosom niezbędnych dla ich zdrowego wzrostu protein. Z maskami proteinowymi bywa u mnie różnie – niektóre, jeśli nie zawierają dodatkowo emoilentów czy humektantów potrafią przesuszyć włosy. Łatwiej też wtedy o ich przeproteinowanie.

Maska z Eco Labu ma przyjemną konsystencję, która pozwala na łatwe jej wczesanie czy spienienie, a to, tak jak wspomniałam, tylko potęguje pozytywne efekty jakie daje. Po jej zastosowaniu, nawet krótkim, moje włosy są niesamowicie gładkie i lśniące, a także bardzo przyjemne w dotyku.

Kiedy wyschną są bardzo miękkie i raczej nie mają tendencji do puszenia – czasem tylko bardziej zniszczone końcówki potrzebują czegoś, co by je zdefiniowało. Włosy nie są obciążone, są ładnie odbite od nasady. Maska dociąża je, choć z tymi bardziej zniszczonymi może mieć początkowo problemy, bo nie jest na typowo emolientowa, oblepiająca. Łatwo spłukuje się ją z włosów i należy do kosmetyków wydajnych.

Myślę, że fani naturalnej pielęgnacji do włosów powinni się nią zainteresować – spójrzcie tylko na skład.

Polubiłam ją za jej zapach i działanie, myślę, że będę do niej od czasu do czasu wracać. To jedna z lepszych masek proteinowych, z jakimi miałam do czynienia.

Jak często stosujecie maski proteinowe w pielęgnacji włosów? Lepiej sprawdzają się u Was kosmetyki naturalne, czy drogeryjne?

Pozdrawiam!

elfnaczi

Mam na imię Natalia i mam 22 lata. Uwielbiam fantastykę, dobrą czekoladę i puszyste koty. Na co dzień moją głowę zaprząta studiowanie medycyny (UMB), ale w wolnej chwili daję się ponieść fantazji i przenoszę się w świat kosmetyków.

Back to top