Uncategorized

WŁOSOWA AKTUALIZACJA | MAJ 2016

17 maja 2016

Hej!
Od dawna na blogu nie pojawiła się żadna włosowa aktualizacja, a moja pielęgnacja przez te 6 miesięcy zmieniała się już kilka razy. Pod koniec listopada ubiegłego roku mocno podcięłam włosy – sięgały one wtedy lekko za obojczyki, czyli w porównaniu do obecnej długości była to naprawdę duża zmiana. Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak je ostatnio pielęgnowałam – koniecznie przejdźcie do dalszej części posta! 🙂

Jak już wspomniałam, przed jesienną edycją  Meet Beauty, która odbyła się w listopadzie, zdecydowałam się na ostre cięcie. Pod nożyczki poszło mniej więcej 7 centymetrów moich włosów, co jest wynikiem naprawdę imponującym. Chciałam pozbyć się jak najwięcej farbowanej części, która jest już naprawdę niewielka. Po skróceniu moje włosy były miękkie, gładkie i lśniące na całej długości. Mniej więcej pod koniec stycznia rozpoczęłam kurację Vitapilem – nie wiedziałam jak się u nie sprawdzi, więc zainwestowałam w same tabletki. Po dwóch miesiącach miałam na głowie wysyp baby hair, a moje włosy rosły jak szalone. Do suplementu powrócę na pewno na jesieni – wtedy sięgnę również po lotion, aby wzmocnić włosy również od zewnątrz. Praktycznie do kwietnia w ogóle nie olejowałam włosów – wydawało mi się, że one w ogóle tego nie potrzebują – z perspektywy czasu myślę, że jednak się myliłam. Włosy stały się suche, szczególnie na końcach, chociaż na szczęście zbytnio się nie rozdwajały.
Od kwietnia wróciłam do olejowania i staram się ten zabieg powtarzać minimum raz w tygodniu. Zazwyczaj nakładam olej wieczorem, idę spać u myję włosy rano. Praktycznie nie czeszę już włosów Tangle Teezerem – przerzuciłam się na szczotkę z naturalnego włosia – raczej nie elektryzuje mi ona włosów, chociaż sam proces czesania delikatnie się wydłuża. Ładnie wygładza i nabłyszcza włosy. 
Głowę myję raz na 2, maksymalnie 3 dni, chociaż trzeciego dnia bez suchego szamponu i koczka się nie obędzie. Oczyszczam je mocniejszym szamponem raz na dwa tygodnie, a jeśli mam potrzebę raz na 1-1,5 tygodnia. Przy każdym czesaniu rano i wieczorem używam odżywki w sprayu z Gliss Kura. Po każdym myciu włosów stosuję maskę, a po jej zmyciu nakładam na końce silikonowe serum, bo takie najlepiej mi je zabezpiecza. Jak wspomniałam wyżej, od 1,5 miesiąca wróciłam do regularnego olejowania i wykonuję je średnio raz w tygodniu. Zamierzam znowu podciąć końce o minimum 5 centymetrów.

PRODUKTY, KTÓRYCH AKTUALNIE UŻYWAM:

  • Szampony – Alterra, różne rodzaje, Petal Fresh Age Defying, do mocniejszego oczyszczania Joanna Skrzyp i Rozmaryn, suche szampony Batiste
  • Odżywki – Petal Fresh Age Defying
  • Maski – Kallos Algae, Kallos Caviar, Pilomax Henna Wax do włosów ciemnych, Biovax Keratyna + Jedwab
  • Wcierki – BRAK
  • Oleje – Alterra Granat (ten do twarzy, ale do twarzy się u mnie nie sprawdził, więc lądował na włosach :P), Indigo
  • Inne – gumki Invisibooble, Tangle Teezer,  szczotka z naturalnego włosia dzika

Co sądzicie o stanie moich włosów? Wyglądają dobrze, czy coś byście w mojej fryzurze zmieniły? Używałyście któregoś z produktów, które znalazły się w zestawieniu na końcu posta? 
Pozdrawiam :*

Spodoba Ci się także: