Uncategorized

YANKEE CANDLE | Wild sea grass

13 października 2015

Hej dziewczyny!
Praktycznie cały czas siedzę w domu, wpadłam więc na nowy pomysł, który, mam nadzieję, będzie Wam się podobał 🙂 Postanowiłam w końcu uszczuplić swoją kolekcję wosków Yankee Candle i mam zamiar wypalać jeden wosk tygodniowo. Nie zawsze będzie to oznaczało zużycie całej tarteletki – jeśli zapach nie przypadnie mi do gustu to obdaruję nim osobę, której odpowiadałby bardziej niż mi. Mam nadzieję, że idea się spodoba, bo dla Was to jeden post tygodniowo więcej 😀
Przychodzę dziś z ostatnim powiewem lata, które mi kojarzyło się głównie z morzem. Początek lipca spędziłam w Palandze, we wrześniu natomiast odwiedziłam polską część Bałtyku – sopockie molo, a przy okazji również gdańską starówkę i oliwskie zoo. Czy wosk Wild sea grass przywołał wspomnienia? Jeśli jesteście ciekawi – zapraszam dalej 🙂

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic. Aromat traw morskich, porastających piaszczyste wydmy.
Moim zdaniem to, co napisał producent w 100% oddaje charakter wosku, który możecie zobaczyć na zdjęciu. Po rozpaleniu wosk daje mocny, intensywny zapach. Mi kojarzy się on ze świeżą trawą, porastającą wydmy i rześkim, morskim powietrzem. Grafika umieszczona na tarteletce idealnie oddaje nastrój, który przewodzi temu zapachowi. Sama odnajduję w nim lekką goryczkę i delikatnie męska nutę. Na pewno przypadnie do gustu miłośniczkom ostrych aromatów. Wild sea grass jest nieoczywisty i potrafi tym oczarować. Nie jest moim ulubieńcem, ale miło go zapamiętam, kojarzy mi się z przyjemnymi chwilami spędzonymi nad morzem 🙂
Wosk znajdziecie na goodies.pl. Za swój zapłaciłam 7 złotych. Niestety nie jest już dostępny, ale jeśli kusi Was ten aromat, możecie znaleźć go w większych rozmiarach 🙂

Lubicie takie rześkie, ostre aromaty? Jakie woski polecacie na jesień?
Pozdrawiam :3

Spodoba Ci się także: