Uncategorized

[RECENZJE] Ziaja Krem pod oczy i na powieki rozjaśniający cienie z bławatkiem

18 lutego 2015
Hej!
Zdaję sobie sprawę, jak dawno mnie tu nie było, ale jak sami rozumiecie – sesja nie wybacza 😛 Wy jednak jesteście inni i mam nadzieję, że nie obrazicie się za tą dwutygodniową ciszę. teraz jestem już w domu i mam dla Was więcej czasu. 
Co do egzaminów – jeszcze nie wszystko wiem, więc na razie nie będę zapeszać 😀 Wiem jedno – do niedzieli leniuchuję w domu i jest mi z tym faktem bardzo dobrze 😀
Z racji tego – dzisiaj jedna recenzja + jeden luźniejszy post 😀 Tak w nagrodę. Poza tym, postaram się niedługo zorganizować rozdanie – dawno czegoś takiego u mnie nie było 😛
Bez dalszego przedłużania – zapraszam na recenzje kremu pod oczy i na powieki rozjaśniający cienie z bławatkiem od Ziaji.

Przeznaczony do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry wokół oczu w każdym wieku.

Działanie: rozjaśnia cienie pod oczami oraz wyraźnie zmniejsza ich widoczność. Nawilża, tonizuje i lekko napina naskórek. Aktywnie odżywia oraz doskonale uelastycznia skórę. Skutecznie wygładza drobne zmarszczki. 

Krem jest bardzo tabi, bo kosztuje tylko 6 złotych. Mi jednak udało się kupić go jeszcze taniej, gdyż podczas nocy zakupów w Ziaji każdy produkt był taniej o 15 %. Dzięki temu ja wydałam na niego tylko 5 złotych 😀 Jak dla mnie jest to więc krem, na który każdy może sobie pozwolić :3

Krem jest szeroko dostępny, zarówno w wielu sklepach internetowych jak i w aptekach oraz w drogeriach. Można go również spotkać na wyspach czy w salonikach Ziaji. Produkt jest więc szeroko dostępny i łatwo go gdziekolwiek znaleźć. 

Krem jest lekki i dość szybko się wchłania. Nie jest mocno tłusty ani lejący. Z tubki wydobywa się tyle produktu ile powinno. Nie wpływa na stan makijażu ani produktów nakładanych na niego.

Krem mieści się w małej, poręcznej tubce. Tubka jest zakręcana, nie wydobywa się z niej zbyt dużo produktu. Jest dość miękka. Naklejki i etykietki są estetyczne, spójne, nic się nie ściera ani nie odrywa. 

Pojemność to standardowe 15 mililitrów. Jak dla mnie – ani za dużo, ani za mało. Mam go już 2,5 miesiąca u nadal w tubce jest jeszcze sporo kremiku.  Myślę, że taka ilość sprawia, że krem jeszcze działa i skóra się do niego nie przyzwyczai podczas stosowania jednego opakowania. 

Aqua, Caprylic/Capric Triglyceride, Cetearyl Glucoside, Cetearyl Alcohol, Hydrogenated Coco-Glycerides, Elaeis Guineensis (Palm) Oil, Octyldodecanol, Glycerin, Panthenol, Ceteareth-20, Propylene Glycol, Centaurea Cyanus Flower Extract, Sodium Acrylate/Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, Isohexadecane, Polysorbate 80, Tocopheryl Acetate, Retinyl Palmitate, Sodium Polyacrylate, Methylparaben, Ethylparaben, DMDM Hydantoin.
Postanowiłam rozpatrzeć pierwszych pięć pozycji w składzie, gdyż to ich jest najwięcej w tym kremie. Oprócz wody, znajduje się tu Caprylic/Capric Triglyceride – emolient tłusty, kóry w stanie czystym może być komadogenny i powodować zapyachanie i powstawanie zaskórników. Stosowany jednak w preparatach pielęgnacyjnych tworzy na skórze warstwę okluzyjną, która zapobiega odparowywaniu wody. Cetearyl Glucoside – łagodzi podrażniające działanie innych składników. Jest hydrofilowy. Cetearyl Alcoholkolejny emolient tłusty, który zmiększcza skórę i tworzy film okluzyjny, który zapobiega traceniu przez skórę wody. Hydrogenated Coco – Glycerides to mieszanina monoglicerydów oleju kokosowego( kwasy  laurynowy, mirystynowy, kaprylowy, oleinowy, kaprynowy, linolowy). Kolejny emolient tłusty. Elaeis Guineensis (Palm) Oilolej otrzymywany z miąższu, nierafinowany o naturalnie czerwonym kolorze. Obfituje w prowitaminę A jest doskonałym masłem kosmetycznym do produkcji kremów odżywczych, przeciwstarzeniowych, łagodzących podrażnienia skóry.
Wspomniany ekstrakt z bławatka znajduje się dopiero na 12 miejscu. W składzie widoczne są również parabeny, co na pewno nie oznacza kolejnego plusu kosmetyku. 

Krem jest wydajny, wystarczy niewielka ilość pod oczy i na powieki, aby były one całe pokryte kremem. Ja mam go już od 2,5 miesiąca, a w tubce znajduje się go naprawdę sporo – wydaje mi się, że około 1/3 pierwotnej pojemności. Jak dla mnie – wydajność na plus.

Moja skóra pod oczami nie narzeka na brak nawilżenia, jest jednak czasami nieco ściągnięta i podrażniona przez stosowanie kosmetyków mocno kryjących na ten obszar. Zmagam się również z problemem cieni pod oczami – nawet gdy jestem wyspana i wypoczeta pojawiają się u mnie sińce :C Niestety – taka moja uroda. Krem jednak pomógł mi zniwelować niekomfortowe uczucie niedostatecznego nawilżenia skóry a nawet deikatnie rozjaśnił cienie. Czy mogę go polecić? Tak, ale myślę, że bardziej nada się on dla takich dziewczyn jak ja – których skóra jest młoda i nie wymaga treściwej konsystencji. Dla bardziej wymagających osób niestety jego działanie będzie zbyt nikłe.
Oceniam go na:
7/10
Wypróbuję jeszcze inne kremy, ale myślę, że czasem będę do niego wracać. Przynajmniej do momentu, gdy moja skóra pod oczami i na powiekach nie zażyczy sobie bogatszej formuły 😛
Miałyście? Polcecacie jakieś inne kremy pod oczy w rozsądnej cenie?
Pozdrawiam :3

Spodoba Ci się także: