Uncategorized

Szaleństwo Nocy Zakupów z Oliwią :DDD

24 listopada 2014
 Hejo! 😀
   Jak już obiecałam dzisiaj będzie ostatni haul 😛 Nie zamierzam już nic kupować, czekam jeszcze na rzecz zamówioną z allegro i koniec 😀 Oszczędzam pieniądze, święta za miesiąc a prezenty kupić trzeba 😀 
   Jeśli jesteście z Bydgoszczy lub okolic na pewno słyszałyście że w galerii Focus Park (lub Focus Mall, nie wiem skąd te 2 nazwy, za krótko tu mieszkam, żeby odkryć tę zagadkę :P) w piątek odbyła się noc zakupów (to wydarzenie powinno się nazywać wieczór zakupów bo trwało od 18 do 22 xd). Można wtedy było skorzystać ze zniżek nawet do 70% (ale jak każdy wie – wszędzie było 20% , 30%, czasem więcej a 70% rabatu oferował tylko jeden sklep :P). Stwierdziłyśmy, że warto wybrać się na taki babski wieczór/zakupy 😀 Co tam spotkałyśmy? Dużo ludz, kilometrowe kolejki i nic rzucającego się w oczy :c

   Dużych zakupów nie planowałam, ale myślałam chociaż że uda mi się znaleźć jakiś fajny szalik, czapkę i rękawiczki, bo do Bydgoszczy też przychodzi już zima. Czy mi się udało? Jeśli jesteście ciekawi zapraszam do dalszej części posta.

   Pierwszą rzeczą którą zdecydowałam się kupić był szalik. Jest on bardzo długi i szeroki, idalny na mroźne dni dla zmarźluchów takich jak ja 😀 Pochodzi on z C&A i kosztował 40 zł – 20% ( czyli 32 złotych). Jak za taki szalik to naprawdę niezła cena. Wypatrzyła go Oliwia i jestem z tego faktu zadowolona, bo wisiał taki samotny, jedyny w swoim rodzaju, drugigo takiego już nie było 😛

  W C&A spodobały mi się też pierścionki. Kosztowały po przecenie 16 złotych. Fajnie prezentują się na palcach, są na mnie odrobinę za duże, niestety na takie chude paluchy ciężko cokolwiek znaleźć :C

   Ostatnie dwie rzezcy pochodzą ze stpiska Ziaja dla Ciebie. Jest to żel pod prysznic o obłędnym zapachu coca coli – kosztował niecałe 6 złotych. Lubię takie pachnace mazidła pod prysznic bo wtedy kąpiel jest pobudzająca i naprawdę przyjemna 😀

   Drugim produktem jest krem pod oczy i na powieki z bławatkiem mający rozjaśniać cienie pod oczami. Kosztował około 6 złotych. Mam nadzieję, że chociaż odrobinę się sprawdzi, bo mam cienie pod czami jakbym była wampirem 😛
   To by było na tyle. Jutro na blogu pojawi się nowy tag, który mi się spodobał – będze odskocznią od tematu kosmetyków i konsumpcjonizmu 😛
Jak Wam minął weekend? Lubicie takie „Noce zakupów”?

Pozdrawiam :3

Spodoba Ci się także: