Uncategorized

Mega haul :D

18 sierpnia 2014

                                                 

   Ostatnimi czasy skusiłam się na chodzenie na zakupy i do mojego koszyka wpadło kilka fajnych przedmiotów. Jest to kilka kosmetyków, których potrzebowałam, kurtka, coś z biżuterii i mnóstwo rzeczy do szkoły, a raczej na studia 😛 Może i nie ma tutaj nic ciekawego, ale chciałam się tym z Wami podzielić, bo nazbierałam tego „ekwipunku” naprawdę sporo 😀 Jeśli jesteście ciekawi o co się wzbogaciłam – zapraszam do czytania 😀
   Na pierwszy rzut idą zakupy z nowej galerii – Bramy Mauzr, która została otwarta w Ełku 13 sierpnia. Ja wybrałam się tam w sobotę razem z mamą, bratem i Panem Mateuszem. Ciężko było cokolwiek wybrać, przymierzyć, poszukać tyle ludu się zeszło 😛 Na początku przeszłam całą galerię zorientować się jakie sklepy mam do wyboru i jak wielkie są konkretne marki. Nie powiem, że jest źle – akurat te sklepy z których kupuję najczęściej jest dużo co mnie bardzo zadowala. Zawitałam więc do Sinsay i za 130 złotych kupiłam ramoneskę, którą możecie zobaczyć na zdjęciu wyżej. Nie oddaje ono jej uroku i muszę sobie zrobić selfie kiedy ją założę 😀
   W prezencie, również z Sinsay dostałam 2 bransoletki o modnym fasonie. Jedna złota, druga srebrna 😀 Obdarował mnie nimi Pan Mateusz, kosztowały go 15 złotych (sprytna podejrzałam :D). Bardzo mi się podobają, ale nie wiem jak będę w nich wyglądać – nie widziałam ich jeszcze na tak chudej ręce jak moja 😀 Mam nadzieję, że się sprawdzą i będę mogła je często zakładać :3

   Uzupełniłam również braki w swojej kosmetyczce odnoście pielęgnacji twarzy. Świetnie sprawdza się u mnie nowa seria Ziaji – liście manuka, dlatego postanowiłam przedłużyć kurację i kupiłam krem na dzień, na noc, żel normalizujący i żel z peelingiem. Niedługo pojawią się recenzje kosmetyków z tej serii bo mam je u siebie na półce co do jednego. Jesteście ciekawi jak się sprawdzają? Kremy kosztowały niecałe 11 zł, żele natomiast mniej niż 9. Kupiłam je w Bramie Mazur w punkcie Ziaja dla Ciebie.
   Gratis dostałam płatki do demakijażu z Ziaji. Niby nic, ale zawsze do czegoś się przydadzą, bo codziennie takiego „sprzętu” używam 😀 Te są fajnie zapakowane i dość małe, więc chyba zatrzymam je na podróże. Szkoda że nie mają obszytych boków – wtedy nie rozwarstwiałyby się tak szybko.
   Będąc w galerii nie mogłam ominąć Empiku. Jest to chyba mój ulubiony sklep w którym mogę przesiadywać dniami i nocami 😀 Tym razem nie zastanawiałam się zbyt długo nad wyborem książki. Już dawno przeczytałam Trylogię Czarnego Maga i Prequel – Uczennica Maga Trudi Canavan więc sięgnęłam po pierwszy tom następnej serii. Misja Ambasadora zapowiada się ciekawie, ale na razie czeka na to, aż przeczytam poprzednie części aby odświeżyć sobie wspomnienia o bohaterach i wydarzeniach, które toczą się na łamach ich stron.
   Skończył mi się też podkład, dlatego zamówiłam kilka produktów z kosmetykizameryki.pl. Postawiłam na mój ulubiony podkład – Loreal True Match w kolorze N1 Ivory. Wrzuciłam też do koszyka piękny, kompaktowy Tangle Teezer z limitowanej edycji i jedną z najlepszych według moich paznokci odżywek – Sally Hansen Maximum Growth. Korzystając z okazji postanowiłam też wypróbować nowy tusz od Loreala. Jest to moja ulubiona seria i mam nadzieję, że ten też się sprawdzi. 
   Ostatnimi zakupami są zakupy na studia z Biedronki. Część rzeczy już miałam, więc nie chciałam na darmo wydawać pieniędzy 😛 Postanowiłam się tutaj mocno nie rozpisywać – wszystko znajdziecie na zdjęciach 😀

A Wy przygotowujecie się do szkoły? Czy może odwlekacie to na później? 
Pozdrawiam

Spodoba Ci się także: