Uncategorized

Mini zakupy z ostatnich dwóch tygodni

19 maja 2014
 Hej!
Jak wiecie rzadko tu ostatnio bywałam ze względu na najważniejsze dla mnie matury. Żal w jakimś tam stopniu minął, zaczynam przyjmować do wiadomości, że przecież nie tylko i poszło tak słabo mi że nie każdy dostaje się na medycynę w pierwszym roku po maturze. Ciężko było mi to przyjąć do siebie, bo jestem naprawdę bardzo ambitna i każda taka „porażka” mnie boli. Jednak ja jakoś wszystko zdaję za drugim razem 😛 Prawko, olimpiada itp. – drugie podejście było szczęśliwsze, kto wie, może i teraz tak będzie 😛
<Mam nadzieję, że nie, no ale trzeba i taką możliwość rozpatrzeć>
Chciałam wam pokazać co kupiłam w ciągu ostatnich dwóch tygodni. Nie ma tego dużo, bo oszczędzam pieniądze na wyjazd do Warszawy- u mnie nie ma takich sklepów, więc tam na pewno pobuszuję 😛
Zapraszam do czytania i oglądania. Ostrzegam, ze aparat nie chce ze mną ostatnio współpracować i zdjęcia są niefajne :C
Na początku obeszłam ją nawet nie zwracając uwagi, ale potem stwierdziłam, że może warto wypróbować, bo skusiło się na nią wiele blogerek. Mowa tu oczywiście o szczoteczce do czyszczenia i pielęgnacji twarzy z Biedronki. Kosztowała 20 zł, więc naprawdę grosze, ma ładne opakowanie i sprawuje się całkiem nieźle. Jak na razie testowałam tylko 2 nakadki, jak dojdę do wszystkich to na blogu pojawi się recenzja.

Kolejnymi produktami które kupiłam, ale nie dla siebie (żeby nie było :P) są produkty do pielęgnacji twarzy dla mojego mężczyzny 😀 Tak w ramach prezentu. Są to woda po goleniu przeciw zaczerwienieniom, antybakteryyjna oraz krem nawilżający dla skóry normalnej. Mam nadzieję, że się sprawdzą i nie wywołają podrażnień, jednak Loreal Mex Expert ma dość pozytywne opinie w internecie. Krem kosztował 15 zł a woda 19 zł.

W ramach testów kupiłam za 5 zł w Biedronce normalizujący żel-peeling ale jak na razie zużywam poprzednie 2. Użyłam tylko raz, wydaje się być fajnym, średnim zdzierakiem. Jak już wpadnie w moje ręce na dłuższy okres to chętnie go zrecenzuję. 
Udało mi się również znaleźć osławiony w blogsferze Jantar. Ma wiele skrajnych opinii i chciałam go przetestować na własnej skórze, ale nigdzie nie był dostępny. Znalazłam go przypadkiem w Drogeriach Polskich, do których nigdy nie zaglądałam :O Kosztował 13 zł i widziałam tam kilka butelek – już wiem gdzie będę uzupełniać zapas jakby mi się spodobał.
Ostatnią rzeczą jest damska kosmetyczka, też z Biedronki. Jest średniej wielkości, ale dosyć pojemna i bardzo ładnie wygląda. Ujął mnie jej wzór, tak, jestem wzrokowcem 😛 Kosztowała 16,99 i jak dla mnie jest w sam raz na wakacyjne wyjazdy a nawet na studia. Solidnie wykonana. Polcam.

Podobają Wam się te produkty? Testowałyście?
Pozdrawiam

Spodoba Ci się także: