Uncategorized

Zakupy kosmetyczne ostatnich tygodni

21 lutego 2014
Hej 😀
Zapraszam Was dzisiaj na haul kosmetyczny. Ogłaszam też wszem i wobec, że oficjalnie wróciłam do regularnego pisania postów. Jak na razie jesteśmy w trakcie „publikacji” zmian na blogu. Mam nadzieję, że Wam się spodoba. Przechodzę do  rzeczy 😛 Zapraszam ^^
Plasterki na nos usuwające wągry. Jest ich po 6 w paczce, zapakowane są oddzielnie. W turkusowym opakowaniu znajdują się te nasączone wyciągiem z drzewa herbacianego, te w czerwonym natomiast mają większy rozmiar. Jedna paczka kosztowała 6 zł. O efektach niedługo na blogu. Dostępne w Biedronce, ale tylko w ofercie z walentynkowego katalogu, więc mogą być już niedostępne.

Mydło naturalne, hipoalergiczne. Kupiłam je do mycia moich pędzli. A raczej jak na razie pędzla. Dostępne w Biedronce za 2 zł.

Krem AA do cery mieszanej na dzień zmniejszający pory. Zdecydowałam się na zmianę kremu, mam nadzieję, że się sprawdzi. Dostępny w Rossmannie za 19 zł.

Odżywka Maximum Growth (6,50zł) i wysuszacz Dry Kwik (8zł) z Sally Hansen. Pochodzą z internetowej drogerii kosmetykizameryki.pl.

Piaskowy lakier z Lovely. Kupiłam go w Rossmannie za 8,59 zł, mam nadzieję, że sprawdzi się tak jak to sobie wymyśliłam 😀 Jeśli stworzę z nim coś fajnego, na pewno zamieszczę zdjęcia na blogu :3

Top coat z wibo. Pochodzi z Rosmanna, kosztował 6,99 złotego. Zapowiada się ciekawie 😀

Maska do włosów Crema Al Latte z Kallosa. Pachnie pięknie, budyniowo i kokosowo. Pan Mateusz upolował ją dla mnie w Hebe, gdyż u mnie nie ma tej drogerii :C Kosztowała 13 złotych, za litr, więc cena naprawdę niewielka.

2 pomadki z Miss Sporty, również pochodzą z drogerii kosmetykizameryki.pl po 3,50 każda. 

Są to kolory 059 I poke, czyli ciepła pomarańczka albo brzoskwinka oraz 009 Innocence, czyli róż, idealny będzie dla blondynek.
Kolejna odżywka z Gliss Kura. Jest to jakaś nowa wersja mająca zapewnić super blask. Nie jest dla mnie ważne aby to zapewniła, oby tylko pomogła w rozczesywaniu splatanych po myciu włosów. Cena to około 15-17 zł, kupiona została w Rossmannie.
Żel micelarny z Biedronki. Cena to około 5 zł, jak na razie sprawdza się o wiele lepiej niż ten z Garniera, będzie oddzielna recenzja.

Szampon dla dzieci Johnson’s baby z rumiankiem. Dostępny w Rossmannie, kosztował 6,79 zł. Mam nadzieję, że będzie dobrą alternatywą dla sprawdzonego już na moich włosach Babydream.
Peelingi z Joanna Naturia, dostępne w Biedronce. Wybrałam zapachy truskawkowy i czarna porzeczka. Są fajne, nie drapią mocno, ale robią to co mają robić. Będzie recenzja 😀 Kosztowały 3,80 zł każdy.
No to już koniec dzisiejszego posta 😀 Poczekajcie dzień, dwa a znów się rozkręcę 😛 
Zasmuca mnie tylko jedna rzecz – MATURA :C
Macie którąś z tych rzeczy? Może polecacie jakąś inną alternatywę dla produktów tutaj która się u Was sprawdziła?
Pozdrawiam :3

Spodoba Ci się także: