Uncategorized

Lakier Vipera 846 – recenzja

10 lutego 2014
Hej wszystkim! 😀 Chyba zacznę się brać za recenzje, bo kolejka jest naprawdę długa 🙂 Niestety, matura coraz bliżej, więc mam mało czasu 😛 Także, streszczam się 😛

Słoiczek, szklany, niezbyt wysoki, za to o dość dużej średnicy. Pędzelek wąski, krótki, dosyć wygodnie się nim operuje.

Lakier nie należy zarówno do najrzadszych ale i najgęstszych. Jest gdzieś pośrodku tej skali, choć skłania się w stronę rzadkiego, lejącego. Nie kapie z pędzelka, łatwo jest go rozprowadzić na płytce paznokcia.

Lakier schnie dość szybko, chociaż przy moim ADHD i tak go zniszczyłam :C To smutne, widać to na zdjęciach :C
 
Jedna warstwa jest całkiem niezła, ale ja z przyzwyczajenia pomalowałam dwie. Krycie bardzo dobre, na plus.
Moje paznokcie bardzo nie lubią się ze wszystkimi lakierami. Są jakieś dziwne :C Ogólnie lakiery u mnie trzymają się bardzo krótko. Vipera nieźle sobie poradził – dopiero podczas 3 dnia zaczął się ścierać z końcówek i na prawej ręce pojawiły się delikatne odpryski. Spokojnie wytrzyma 4, nawet 5 dni. Zastosowałam lakier bazowy – odżywkę z Sally Hansen i Top Coat z wibo.
Wacha się nawet od 6 do 10 zł, zależy z jakiej kolekcji pochodzi lakier i w jakim sklepie go kupujemy.

 Podsumowując lakier bardzo przypadł mi do gustu. Nie jest zbyt drogi jak na taką jakość wykonania. Ładnie i równomiernie kryje, efekt jaki daje na paznokciach jest całkiem przyzwoity 😀

Z całego serca polecam i oby tylko więcej takich lakierów produkowano 😀

 Stoiska vipery, drogerie, sklepy osiedlowe itp.

Jeśli znajdę inny ciekawy kolor to owszem 😀

9/10
Delikatny minus za pędzelek, nie jest on dla mnie zbyt wygodny, po prostu nie ten typ 😛
Zainteresował Was ten kolor? Lubicie produkty Vipery? A może macie inne kolory, albo lakiery z innych serii?

Pozdrawiam :3

Spodoba Ci się także: