Uncategorized

Recenzja lakieru Coral Prosilk numer 183

23 października 2013

                                                   Hej wszystkim :3

Przyszłam w końcu z jakimś konkretnym tematem, a mianowicie recenzją lakiery Coral Prosilk o numerze 183.  Z góry przepraszam za krótkie pazurki, ale ostatnio leczę je po kilkukrotnym zastosowaniu odżywki z eveline :C
Przechodząc do rzeczy:
1. Kolor – barwa lakieru przypomina mi dosyć mocno zabrudzony, koralowy róż z domieszką brązu. Nie wiem czy tylko mi się tak wydaje, czy innym też, w każdym bądź razie nie jestem daltonistką 😛 Kolor jest ładny, głęboki, ale przytłumiony oraz uniwersalny, gdyż pasuje na każdą okazję – i do szkoły i do biura, a nawet na imprezę 😀
2. Trwałość – u mnie lakier trzyma się około 3 dni, ale to i tak długo 😛 U mojej mamy po 3 dniach nie ma nawet śladu odprysków, a końcówki nie ścierają się. U osób ze zdrową płytką, nierozdwajającymi się paznokciami i szanujących swoje dłonie lakier spokojnie wytrzyma około 4 do 5 dni.
3. Cena – ja zapłaciłam za niego niecałe 5 zł za 11 mililitrów w małym osiedlowym sklepiku. Moim zdaniem cena ta jest adekwatna do uzyskanych efektów i pojemności.
4. Inne uwagi – pędzelek jest taki sam jak w większości lakierów, nie za duży, nie za mały, przez co dosyć wygodnie się nim maluje. Już jedna warstwa pokrywa całą płytkę w dość równomierny sposób, ale ja zawsze maluję dwiema, tak opcjonalnie 😛 Schnie około 10-15 minut, co niestety przysparza mi trochę kłopotów, bo jestem dzieckiem z ADHD xD
WERDYKT KOŃCOWY – lakier godny polecenia i ze względu na cenę i właściwości. Czekam na wasze opinie 😀 Mam nadzieję, że się wam podobało 😛

Pa i buziaczki :333
By Naczi

Spodoba Ci się także: