Browsing Tag

Ministerstwo Dobrego Mydła

KOSMETYKI

EKOCUDA VOL.4 2018 | WARSZAWA | MOJA WISHLISTA

21 kwietnia 2018
EKOCUDA VOL 4. 2018 LISTA ZAKUPÓW, WISHLISTA, ELFNACZI

Cześć!

Od kilku lat marzę o wyjeździe na ekocuda. To wspaniała okazja nie tylko do zrobienia zakupów, ale też do podglądnięcia naturalnych kosmetyków, zapoznania się z nowymi markami i czas na poznanie interesujących, inspirujących osobowości. W tym roku dobrze się złożyło, bo warszawskie ekocuda odbywają się równolegle na Meet Beauty, na które się wybieram. Dzięki temu będę mogła zajrzeć i tu, i tu, i kupić coś, co na liście miałam od dawna. Jeśli jesteście ciekawi, na jakie kosmetyki będę polować i co mnie zainteresowało – zapraszam serdecznie!

Czytaj dalej

PROJEKT DENKO

PROJEKT DENKO LUTY 2018 | PIELĘGNACJA GÓRĄ

13 marca 2018
PROJEKT DENKO LUTY 2018 5

Hejo!

Ach, jak ten czas szybko leci – wydaje się, że niedawno wróciłam z ferii na uczelnię, a tak naprawdę minął już prawie miesiąc – po raz kolejny uświadomiłam sobie, że zaraz sesja – mrugnę okiem i będzie czerwiec… Z jednej strony cieszę się na nadchodzącą wiosnę (którą coraz bardziej czuć w powietrzu) i lato, a z drugiej trochę się tego wszystkiego obawiam.

Korzystając z wolnej chwili chciałabym przedstawić Wam kilka kosmetyków, które udało mi się zużyć w tamtym miesiącu. Na temat kilku z nich pisałam już na blogu, ale część z nich będzie miała swoją premierę. Przyznam, że znalazło się tu też kilka takich, za którymi naprawdę będę tęsknić i zastanawiam się nad powróceniem do ich stosowania. To jak, jesteście ciekawi? Zapraszam!

Czytaj dalej

KOSMETYKI PIELĘGNACJA

MINISTERSTWO DOBREGO MYDŁA | PÓŁKULE DO KĄPIELI NAGIETEK I CYNAMON

6 lutego 2018

Cześć!

Mam to szczęście, że w tym roku czeka mnie bardzo długa, bo aż 3 tygodniowa przerwa międzysemestralna. W związku z tym korzystam z dobroci domu rodzinnego, czytaj wanny 😉 Bardzo lubię kąpielowe umilacze i kiedy nadarza się okazja staram się testować coraz to nowe. Tak w moje ręce wpadły dwie półkule od Ministerstwa Dobrego Mydła – jedna kwiatowa – nagietkowa, a druga prawdziwie zimowa – cynamonowa. Czy są warte swojej ceny? Czy rzeczywiście pozostawiają skórę gładką, napiętą i natłuszczoną? Uprzyjemniają czas spędzony w wannie, czy nie? Serdecznie zapraszam na wpis i analizę składu 🙂

Czytaj dalej