Browsing Tag

la roche posay

TRĄDZIK

AKTUALIZACJA TRĄDZIK | LUTY 2018

8 lutego 2018

Hej!

Obiecałam sobie regularnie wstawiać na bloga wpisy dotyczące mojego trądziku. Tak najłatwiej jest mi porównywać efekty mojej pielęgnacji i leczenia i sprawdzać, czy nie powinnam czegoś zmienić. Zastanawiałam się też nad tym, co ostatnio zaproponowałam we wpisie – czy powinnam zmienić formę tego podsumowania? Tym razem przygotowałam dla Was inny opis aktualnej pielęgnacji. Dajcie mi znać, czy to, jak teraz wygląda ten wpis Wam odpowiada, a jeśli nie – co powinnam dodać, lub zmienić 🙂 Będę wdzięczna! Zapraszam 🙂

TRĄDZIK

AKTUALIZACJA TRĄDZIK | LISTOPAD 2017 | NOWE KROKI W LECZENIU!

18 listopada 2017
Hej!
Dawno nie podsumowywałam Wam aktualnej pielęgnacji mojej twarzy. Jeśli chodzi o trądzik zaszło u mnie ostatnio sporo zmian i mam o czym opowiadać. Będzie to ostatni wpis z tej serii w takiej formule – za 2, 3 miesiące chciałabym coś zmodernizować, dodać, rozwinąć, bo wydaje mi się zbyt surowy i mało przystępny – co o tym myślicie? Zapraszam do czytania!

Czytaj dalej

PROJEKT DENKO

PROJEKT DENKO | WRZESIEŃ 2017 | NATURALNIE

24 października 2017

Cześć!

Od ostatniego projektu denko minął już miesiąc, a mi udało się we wrześniu zużyć kilka ciekawych kosmetyków, o których chciałabym Wam opowiedzieć. Dziś znajdzie się tu wiele kosmetyków uznawanych za naturalne – czy się u mnie sprawdziły? Czy rzeczywiście mają tak dobre składy, jak chwali się nimi producent? Zapraszam na kilka mini recenzji – będzie i pielęgnacja, i kolorówka, wiec każda z Was znajdzie tu coś dla siebie 🙂

Czytaj dalej

PROJEKT DENKO

PROJEKT DENKO | SIERPIEŃ 2017 | MYŚLAŁAM, ŻE BĘDZIE GORZEJ

13 września 2017

Cześć!

Z zużywaniem kosmetyków w miesiącach letnich bywa różnie – jedni prą naprzód zabierając na wyjazdy odlewki resztek, które zalegają na półkach, a inni otwierają nowe kosmetyki, bo wiedzą, że 50 mililitrów szamponu może nie wystarczyć na 3 tygodniowy wyjazd. Ja jestem gdzieś pomiędzy, ale mam świadomość, że podróże często niweczą moje plany odnośnie zużywania otwartych produktów.
Pokażę Wam dzisiaj kilka kosmetyków, które udało mi się zużyć w sierpniu – z racji dwutygodniowego wyjazdu myślałam, że będzie tego o wiele mniej, ale pozytywnie się zaskoczyłam 😀 Czy znalazły się tu jakieś perełki? Czy będę tęsknić za tymi produktami? Zapraszam!

Czytaj dalej

Uncategorized

ULUBIEŃCY SIERPNIA + PODSUMOWANIE | M.A.C. | LA ROCHE POSAY | BIELENDA | KSIĄŻKI DASHNERA I BLOGOWA REGULARNOŚĆ

2 września 2017
 LA ROCHE POSAY, EFFACLAR DUO [+] SPF 30, KREM DO SKÓRY Z NIEDOSKONAŁOŚCIAMI, BIELENDA, MULTIESSENCE 4W1, MULTIWITAMINOWA ESENCJA DO CERY MIESZANEJ, M.A.C., CANDY YUM YUM, MATOWA POMADKA DO UST

Hej!

Wrzesień przywitał nas iście jesienną aurą. Jeszcze ostatniego dnia sierpnia cieszyłam się piękną pogodą i łapałam letnie słońce w ogrodzie. Kilkanaście godzin później obudziłam się, a za oknem dostrzegłam tylko mgłę i deszcz – gdzie nasza polska, złota jesień?
Żeby wrócić pamięcią do wakacyjnych upałów zapraszam dziś na wpis z podsumowaniem sierpnia oraz ulubieńcami – w kilku zdaniach opowiem o kremie La Roche Posay Effaclar Duo [+] z SPF 30, esencji z Bielendy MultiEssence do cery mieszanej oraz o pomadce w neonowo-różowym kolorze – M.A.C. Candy Yum Yum. Oprócz tego poruszę kwestię blogowej regularności i książek Jamesa Dashnera, które udało mi się przeczytać 🙂 Chodźcie dalej!

 

LA ROCHE POSAY, EFFACLAR DUO [+] SPF 30, KREM DO SKÓRY Z NIEDOSKONAŁOŚCIAMI

LA ROCHE POSAY, EFFACLAR DUO [+] SPF 30, KREM DO SKÓRY Z NIEDOSKONAŁOŚCIAMI

Kremu Effaclar używam od dawna, robię sobie od niego przerwy, ale zawsze wracam z podkulonym ogonem – jeszcze nie znalazłam przeciwtrądzikowego kremu, który na moją skórę działałby równie dobrze. W lipcu zaopatrzyłam się w jego nową wersję, z filtrem, i zaczęłam używać jej kilka tygodni temu. Jest tak samo skuteczna jak starsza, a dodatkowo chroni przed promieniowaniem UV. Czuję, że będzie moim zimowym ulubieńcem – nie zawsze mam wtedy ochotę sięgać po filtr, a ochrona jest jednak potrzebna. Jego konsystencja jest trochę gęstsza i bogatsza. Ma nieco większe tendencje do przesuszania skóry, więc nie u wszystkich się sprawdzi. Ja bardzo go polubiłam.
BIELENDA, MULTIESSENCE 4W1, MULTIWITAMINOWA ESENCJA DO CERY MIESZANEJ

BIELENDA, MULTIESSENCE 4W1, MULTIWITAMINOWA ESENCJA DO CERY MIESZANEJ 

Tonik to nieodłączny towarzysz mojej pielęgnacji – zarówno porannej, jak i wieczornej. Zazwyczaj wybieram toniki nawilżające lub takie skierowane do cery z problemami. Na temat tych esencji nasłuchałam się naprawdę wiele dobrego i przyznam, że pozytywnie mnie zaskoczyła. Łagodzi skórę, nawilża ją i wyrównuje koloryt. Nie zauważyłam, by działała na wypryski, ale jeszcze zbyt krótko po nią sięgam. Czuję, że spodoba mi się na tyle, że sięgnę po kolejne opakowanie. Ma przyjemny, nieco męski zapach, jest lekka i nie pozostawia lepkiej warstwy. Cenię ją też za przyjazny skład – fermenty rzeczywiście w niej występują i to wysoko – nie jest to chwyt marketingowy! Myślę, że doczeka się pełnej recenzji na blogu 😀
M.A.C., CANDY YUM YUM, MATOWA POMADKA DO UST

M.A.C., CANDY YUM YUM, MATOWA POMADKA DO UST

Pomadki MAC są już czymś w rodzaju kosmetyku kultowego. Wiele osób o nich mówi i pisze, a jeszcze więcej chce posiadać je w swojej kolekcji.  Do niedawna i ja byłam wśród nieszczęśliwców z drugiej grupu – te szminki od dawna figurowały na mojej wishliście, ale nie miałam okazji ich kupić. W końcu, po kilku latach czekania dostałam od razu 3 sztuki, a wszystko za sprawką mojego chłopaka. Sierpniowym ulubieńcem jest zdecydowanie najbardziej żarówiasta szminka z tych, które dostałam (a może i  z tych, które znam :P) – Candy Yum Yum. To prawdziwie ostry, jasny róż, który będzie pasował zarówno blondynkom, jak i brunetkom. Nie zażółca zębów. Na ustach utrzymuje się długie godziny, przez cały ten czas nosi się komfortowo i nie wysusza. Maty z MACa są naprawdę kremowe i łatwo się rozprowadzają. Teraz, kiedy mam je u siebie wiem, że zachwyty nad nimi nie były przesadzone. Czuję, że te 3 pierwsze nie będą ostatnimi 😛

LA ROCHE POSAY, EFFACLAR DUO [+] SPF 30, KREM DO SKÓRY Z NIEDOSKONAŁOŚCIAMI, BIELENDA, MULTIESSENCE 4W1, MULTIWITAMINOWA ESENCJA DO CERY MIESZANEJ, M.A.C., CANDY YUM YUM, MATOWA POMADKA DO UST 2

JAMES DASHNER, WIĘZIEŃ LABIRYNTU TOM 0.5 – ROZKAZ ZAGŁADY I TOM 0.6 – KOD GORĄCZKI

Fantasy to zdecydowanie mój ulubiony gatunek książek. Lubię czytać o alternatywnych rzeczywistościach – niekoniecznie tych, w których życie jest sielanką – postapokaliptyczną wizją również nie gardzę. Trylogię „Więzień labiryntu” miałam już dawno za sobą, a w sierpniu postanowiłam przeczytać kolejne dwa tomy, które opisują wydarzenia sprzed cyklu. Przyznam, że fabuła wciągnęła mnie bardziej, niż poprzednio i książki te przeczytałam jednym tchem – nie dłużyły się, nie nudziły, nie wszystko dało się przewidzieć. W tomie 0.5 bohaterami są nowe, nieznane nam wcześniej osoby i jest to wprowadzenie do uniwersum – jak doszło do unicestwienia milionów ludzi, skąd wzięła się Pożoga i jak rozprzestrzeniła się na świecie. Tom 0.6 wita nas znajomymi twarzami – młodymi Tomem, Teresą i pozostałymi bohaterami obecnymi w trylogii. Ta książka wyjaśnia z kolei powstanie labiryntu, ośrodka, planów na wylezienie leku. Mam świadomość, że są to książki skierowane głównie dla młodzieży, ale czasem potrzebuję czegoś lekkiego na ciężkie wieczory. Te propozycje wpisały się moje potrzeby i szczerze je polecam – tym bardziej, jeśli jesteście fanami gatunku.

BLOGOWA REGULARNOŚĆ

Jestem dumna, że w lipcu i sierpniu udało mi się prawie regularnie publikować wpisy – nawet wtedy, kiedy byłam za granicą. Owszem, mam nadal problem z nadrobieniem komentarzy, ale myślałam, że będzie dużo gorzej. Zrozumiałam, że w moim przypadku regularność musi iść w parze z planowaniem – w innym przypadku nie mam pomysłu na posty i kończy się to brakiem weny na pisanie i zdjęcia. Mam nadzieję, że uda mi się wyrobić nawyk pisania postów do przodu na kolejny tydzień w weekendy – w ciągu roku akademickiego nie będę miała tyle wolnego czasu i muszę to lepiej organizować. Jestem dobrej myśli – mam nadzieję, że będziecie trzymać za mnie kciuki! Napiszcie też proszę, jakie tematy chcielibyście, bym poruszyła na blogu – mam kilak wolnych miejsc na wrzesień i chętnie coś przygotuję 🙂
Jak minął Wam sierpień? Jakie są Wasze ulubione produkty? Znacie któryś z przedstawionych tutaj?
Pozdrawiam :*