KOSMETYKI

#SMARTSHOPPING | TOP 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW (DO 30 ZŁ)

15 marca 2018
#SMARTSHOPPING 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW DO 30 ZŁ BIELENDA, ALVERDE, MYSECRET 1

Hej!

Pisząc wpisy z serii o mądrch zakupach i oszczędzaniu, będąc jednocześnie blogerką urodową, nie może zabraknąć wśród nich takiego, który traktowałby tylko i wyłącznie o kosmetykach. Czytając mojego bloga wiecie, że używam i droższych, i tańszych produktów, z przewagą tych drugich. Wbrew pozorom ciężko było mi wybrać tylko piątkę (lub aż piątkę), którą mogę polecić bez zająknięcia. Znam sporo ciekawych kosmetyków, ale ciągle testuję coś nowego i zanim wrócę do ulubieńca mija trochę czasu. Pokażę więc dziś top 5 produktów do 30 złotych, które sprawdziły się u mnie w ciągu kilku ostatnich miesięcy i spokojnie mogę nazwać je moimi ulubieńcami. Jesteście ciekawi? Zapraszam!

Kosmetyki pielęgnacyjne

#SMARTSHOPPING 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW DO 30 ZŁ BIELENDA, ALVERDE, MYSECRET 2

BIELENDA, ZIELONA HERBATA, PŁYN MICELARNY

To stosunkowo nowy produkt w mojej kosmetyczce, ale tych kilka tygodni wystarczyło, bym wyrobiła sobie na jego temat dobrą opinię. Jeśli chodzi o cenę – kosztuje on około 15-18 zł, ale jeśli traficie na promocję, można kupić go jeszcze taniej. Jest to aż 500 mililitrowa butelka, więc straczy na naprawdę długi czas. Jeśli zaś chodzi o skład – jest jak najbardziej okej!

Płyn zawiera między innymi łagodzący pantenol na samej górze INCI, później azeloglicynę, która działa przeciwtrądzikowo, następnie olejek z drzewa herbacianego, który działa tonziująco i antyseptycznie oraz przyspiesza gojenie się zmian oraz pochodną witaminy C, która wyrównuje koloryt i rozjaśnia, a także niwelującą podrażnienia alantoinę.

Mimo tego, że płyn micelarny zawiera olejek z drzewa herbacianego używam go też w okolicy oczu i na szczęście jej nie podrażnia ani nie powoduje szczypania. Płyn dokładnie usuwa makijaż – czy to sam, czy z pomocą olejku do demakijażu. Przyjemnie pachnie, chłodzi skórę i nie powoduje jej podrażnienia. Jest skuteczny w przypadku zmywania płynnych pomadek czy opornych tuszów Loreala. Bardzo go polubiłam i myślę, że od czasu do czasu będę do niego wracać. To naprawdę bardzo dobry kosmetyk.

#SMARTSHOPPING 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW DO 30 ZŁ BIELENDA, ALVERDE, MYSECRET 3

BIELENDA, ZIELONA HERBATA, HYDROLAT (TONIK)

Kolejny produkt z tej samej serii – nie będę kłamać i powiem, że polubiłam ją i uważam, że jest jedną z bardziej udanych, które wyszły w ostatnim czasie. Hydrolat, czy też tonik, kosztuje mniej więcej tyle samo, co płyn micelarny, czyli około 15-17 zł, ale również można znaleźć go w niższej cenie. Prosta buteleczka zawiera 200 mililitrów produktu, co w przypadku tego typu kosmetyku jest ilością standardową.

Jeśli miałabym krótko podsumować skład – jest bardzo podobny do tego wyżej, nie zawiera jednak żadnych detergentów. Zaraz po wodzie pojawia się tu ekstrakt z zielonej herbaty, która na naszą skórę wpływa tonizująco, do tego zawiera sporą ilość antyoksydantów. Następnie, jak poprzednio, znajdziemy tu łagodzący podrażneinia pantenol, później sól kwasu mlekowego, czyli substancję nawilżającą oraz stabilną pochodną witaminy C, która wyrównuje koloryt skóry. Poza tym ponownie znalazł tu swoje miejsce olejek z drzewa herbacianego, polecany do stosowania w przypadku cer zanieczyszczonych.  Na samym końcu znajduje się kilka substancji zapachowych, które mogą potencjalnie uczulać, w moim przypadku nie dzieje się jednak nic złego.

Co do działania – tonik jest kosmetykiem przede wszystkim odświeżającym. Wyrównuje też pH skóry i niweluje uczucie ściągnięcia, które towarzyszy mi po myciu twarzy kosmetykiem, który muszę zmyć wodą. Hydrolat chłodzi skórę, ale jest to efekt krótkotrwały, więc jeśli za nim nie przepadacie, możecie przymknąć na to oko. W przypadku stosowania w ciągu dnia ściąga nadmiar sebum i orzeźwia skórę twarzy. Zużyłam dwa opakowania i będę sięgać po więcej.

#SMARTSHOPPING 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW DO 30 ZŁ BIELENDA, ALVERDE, MYSECRET 4

BIELENDA, ZIELONA HERBATA, SERUM DO TWARZY

Obiecuję, że to już ostatni kosmetyk z tej serii… Tak, wiem, jestem monotematyczna, ale cóż poradzę. Serum z serii zielona herbata to prawdzowy maluszek – słoiczek ma tylko 15 mililitrów. Można znaleźć je w większości drogerii, a jego cena waha się w okolicach 20 złotych. Mimo tego, że pojemność jest niewielka kosmetyk mogę zaliczyć do wydajnych – używam go od kilku tygodni a zużyłam niespełna połowę, nakładając codziennie na skórę po 4-5 kropelek.

Krótko analizując skład wspomnę, że już na drugim miejscu znajduje się niacynamid, czyli witamina B3. Ma ona działanie odmładzające, pobudza w skórze syntezę kolagenu, pomaga walczyć nie tylko ze zmarszczkami, ale też z przebarwieniami i bliznami.  Poprawia nawilżenie skóry, wzmacnia barierę hydrolipidową, a dodatkowo goi wypryski. Oprócz niej w składzie znajduje się antyseptyczny olejek z drzewa herbacianego, rozjaśniająca witamina C, nawilżająca sól kwasu hialuronowego i łagodzący pantenol. Z kwasów miejsce znalazł tu dla siebie jeden – migdałowy.

Serum ma raczej delikatnie działanie i nie jest to serum typowo kwasowe, naskórek pod jego wpływem nie łuszczy się prawie wcale. Serum może być przeznaczone do skóry normalnej, mieszanej bądź tłustej. Sprawdzi się zarówno w przypadku cery zanieczyszczonej, trądzikowej, ale też takiej, która nosi pierwsze oznaki starzenia się. Ma ładny zapach, szybko się wchłania, ale pozostawia na skórze lekko klejącą warstwę. W połączeniu z resztą mojej pielęgnacji rzeczywiście przyczyniło się do wyrównania kolorytu. 

Kosmetyki kolorowe

#SMARTSHOPPING 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW DO 30 ZŁ BIELENDA, ALVERDE, MYSECRET 5

MY SECRET, FACE ILLUMINATOR, ROZŚWIETLACZ PRINCESS DREAM

To jeden z tych drogeryjnych rozświetlaczy, które dają efekt taki jak te za kilkadziesiąt lub kilkaset złotych. Dla przypomnienia – kosztuje mniej więcej 17 zł. Opakowanie i szata graficzna może nie powalają na kolana, ale są tak dobrze wykonane, że rozświetlaczowi nic nie grozi, nawet podczas podróży.

Chciałabym wspomnieć też o tym, że to przykład kosmetyku kolorowego, który ma naprawdę dobry skład. Bazuje na mice, nie zawiera talku, który może zapychać, za to bogaty jest w oleje, które sprawiają, że jest aksamitnie gładki – olej z nasion łąkowej piany i olej jojoba. Oprócz tego zawiera glicerynę i witaminę E.

Odcień Princess Dream to piękny, połyskujący beż. Dostosowuje się on do naszej karnacji – i do jej odcienia – nie odznacza się nawet u bladolicych, i do tonacji – nie jest ani za biały, ani za żółty – to kolor określany jako szampański. Na policzku daje efekt tafli. Nie zawiera drobinek, dobrze się utrzymuje, nie znika ze skóry w ciągu dnia. Nie powoduje także powstawania niedoskonałości. Jest wypiekany, a przez to bardzo wydajny. To mój kosmetyczny hit!

#SMARTSHOPPING 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW DO 30 ZŁ BIELENDA, ALVERDE, MYSECRET 6

ALVERDE, KAMUFLAŻ W SŁOICZKU, CREAM TO POWDER CONCEALER, ODCIEŃ 20 IVORY

Ostatni kosmetyk, który chciałabym Wam dziś pokazać to coś, co niestety ciężko dostać w Polsce, za to warto upolować podczas najbliższej wizyty w DM-ie. Mowa tu o kremowym korektorze naturalnej firmy Alverde. Dostępny jest w kilku odcieniach, 10 i 20 są do siebie bardzo zbliżone z tą różnicą, że 10 to kolor neutralny, a 20 bardziej żółty. Kosztuje 3 EUR, czyli około 13-15 zł. Na allegro można znaleźć go za 25 zł. 

Zwróciłam na niego uwagę, bo jest to korektor z naturalnym składem. Bazuje głównie na olejkach i woskach, między innymi na oleju słonecznikowym i jojoba, wosku z sumaka klejodajnego i wosku calendula. Oprócz tego zawiera krzemionkę.

Nie daje maksymalnego krycia, jest ono raczej średnie. Ma przyjemny, ciepły i dość jasny odcień, który dobrze współgra z podkładami, których aktualnie używam. Nie ma w nim pomarańczowych tonów, jest o wiele jaśniejszy od słoiczkowej wersji korektora z Catrice. Ma kremową konsystencję, przyjemnie się rozprowadza i po chwili lekko zastyga, tracąc pierwotny blask. Używam go do kamuflowania wyprysków i na tyle dobrze się u mnie sprawdza, że sięgnęłam po drugi słoiczek.

#SMARTSHOPPING 5 TANICH I DOBRYCH KOSMETYKÓW DO 30 ZŁ BIELENDA, ALVERDE, MYSECRET 7

Wpis ten powstał w ramach akcji #SmartShopping, którą mam przyjemność prowadzić razem z:

Magdą – joyofjelly.pl

Magdą – delishe.pl

Patrycją – beautypediapatt.pl

Kingą – gorzela.pl

Agatą – hellojzaboutbeauty.pl

Który z tych kosmetyków zaciekawił Was najbardziej? Macie więcej tanich, czy drogich produktów?
Pozdrawiam!

Spodoba Ci się także: