PODSUMOWANIE MIESIĄCA

PODSUMOWANIE LISTOPADA | ULUBIEŃCY | INSPIRACJE

11 grudnia 2017

Cześć!

Nawet nie wiem, kiedy minął mi listopad, zaraz będzie połowa grudnia, a ja czuję się tak, jakby minął tydzień, a nie 1,5 miesiąca. Odliczam dni do świąt, wolnego, ale przede mną jeszcze sporo zaliczeń – prowadzący nie odpuszczają nam nawet przed Bożym Narodzeniem. Nie będę jednak marudzić, bo nie po to tu przyszłam 😛 Chciałabym opowiedzieć Wam dziś o 3 ulubionych kosmetykach ubiegłego miesiąca, serialu, który mnie wciągnął i książce, która zainteresowała mnie samym tytułem. Zapraszam!

NUXE | REVE DE MIEL | BALSAM DO UST 1

NUXE | REVE DE MIEL | BALSAM DO UST

Balsam ten był na mojej chciejliście już od dawna, ale zawsze odstraszała mnie jego cena – prawie 60 złotych to sporo jak na ochronną pomadkę do ust. Ostatecznie udało mi się kupić go o połowę taniej na Dniach Lifestyle w SuperPharmie. Jak na dermokosmetyk ma naprawdę dobry skład.
Moim zdaniem jest idealny na zimę. Bardzo treściwy, chociaż nie błyszczy się na ustach jak naturalne ochronne balsamy z dużą zawartością olei. Nie klei się i dobrze zabezpiecza usta przed warunkami panującymi na zewnątrz. Nie zjada się szybko, nie zmywa, ciężko jest go do końca zetrzeć. Bardzo dobrze nawilża usta i sprawia, że są miękkie i gładkie. Kiedy są podrażnione lub popękane łagodzi je i przyspiesza proces gojenia się. Do tego zauważyłam, że to bardzo wydajny kosmetyk. Żałuję, że sięgnęłam po niego tak późno!
NUXE | REVE DE MIEL | BALSAM DO UST 2
 BIELENDA | VEGAN FRIENDLY | MASŁO DO CIAŁA KOKOSOWE 1

 

BIELENDA | VEGAN FRIENDLY | MASŁO DO CIAŁA KOKOSOWE

W drogeriach niezbyt często można znaleźć dobre składowo kosmetyki, szczególnie wśród marek, które nie specjalizują się w produkcji kosmetyków naturalnych. Bielenda i jej seria Vegan Friendly pozytywnie zaskakuje. Masło ma świetny skład, do tego jest bardzo tanie – na promocji upolowałam je za niecałe 7 zł – śmieszna cena.
Masło ma aksamitną, kremową konsystencję. Łatwo się rozsmarowuje, przez co mam ochotę często po nie sięgać. Nie pozostawia na skórze tłustego, nieprzyjemnego filmu, dość szybko się wchłania, ale pozostawia skórę aksamitną i czuć, że coś nawilżająco-natłuszczającego było na nią aplikowane. Do tego bardzo podoba mi się zapach tego masła – jest lekko kokosowy, słodki, ale nienachalny i niezbyt intensywny, chociaż długo utrzymuje się na ciele i piżamkach. To naprawdę dobry kosmetyk!
 BIELENDA | VEGAN FRIENDLY | MASŁO DO CIAŁA KOKOSOWE 2
LOREAL | PARADISE EXTATIC | TUSZ DO RZĘS 1

 

LOREAL | PARADISE EXTATIC | TUSZ DO RZĘS

To tusz, który kupiłam za granicą bo myślałam, że u nas się nie pojawi 😛 Na szczęście dotarł i do nas. Jest porównywany do dużo droższej mascary – Better than Sex z Too Faced. Pierwszy raz zobaczyłam go na filmach Tati i od razu mi się spodobał. Nie byłam pewna, czy tradycyjna, dość dużo szczoteczka się u mnie sprawdzi – dawno takich nie stosowałam i byłam wierna silikonowym odpowiednikom.
Tusz daje na rzęsach mocny efekt, ale na szczęście da się je dobrze wyczesać. Na co dzień stosuję jedną warstwę, kiedy zależy mi na bardziej podkreślonym oku – dwie. Tusz nie rozmazuje się, nie spływa i nie funduje efektu pandy. Mimo tego, że zdarza mi się pocierać oczy nie osypuje się. Jego zmywanie nie należy do najłatwiejszych, ale olej pomaga się z nim uporać. To naprawdę ciekawy tusz, który warto wypróbować.
LOREAL | PARADISE EXTATIC | TUSZ DO RZĘS 2

 

SERIAL | THE PUNISHER

To serial Netflixa, który miał swoją premierę właśnie w listopadzie. Na początku nie wiedziałam, czy będę go oglądać – lubię produkcje Marvela, ale obawiałam się, że temat może mi się nie spodobać. Na szczęście Mateusz namówił mnie na kilka pierwszych odcinków i bardzo się wciągnęłam 😀
Serial opowiada o Franku Castle’u, którego rodzina została brutalnie zamordowana. Mścił się on na mordercach i „pozbył” się ich wszystkich. W poszukiwaniu zemsty zajął się też zwalczaniem wszelkiego rodzaju przestępczości. Jest przez to poszukiwany i ma zostać osądzony. Poznaje jednak pewnego człowieka, który chce mu pomóc. Czy im się udało? Aby zdobyć odpowiedź na to pytanie musicie obejrzeć serial sami 🙂
KSIĄŻKA | NEIL GAIMAN | MITOLOGIA NORDYCKA

 

KSIĄŻKA | NEIL GAIMAN | MITOLOGIA NORDYCKA

Na początku zaznaczę, że jestem fanką wszelkich mitów – począwszy od greckich, z którymi miałam kontakt jako pierwszymi, idąc przez mitologię słowiańską, a kończąc na nordyckiej. Książka wpadła mi w oko podczas robienia zakupów spożywczych w Biedronce (ach, ta Biedronka :P). Słyszałam już o niej kilkakrotnie, ale zawsze zapominałam wrzucić ją do koszyka.
Mitologia Nordycka to zbiór kilku najciekawszych mitów pochodzących ze Skandynawii. W pozycji tej znajdziecie Odyna, Freję, Thora czy Lokiego – niektórzy z tych bohaterów na pewno znani są Wam z filmów. Książka napisana jest lekką ręką i można pochłonąć ją w jeden wieczór. Czyta się ją bardzo szybko. Historie są interesujące, często przewrotne, dowiedziałam się wielu ciekawostek, o których wcześniej nie miałam pojęcia. Jeśli lubicie takie północne klimaty, to pozycja obowiązkowa!
Znacie któregoś z moich ulubieńców? Co najbardziej wpadło Wam w oko? Jakie ulubione kosmetyki towarzyszyły Wam w listopadzie?

Pozdrawiam!

 

Udostępnij:
Follow by Email
Facebook
Google+
http://www.elfnaczi.pl/2017/12/podsumowanie-listopada-ulubiencyhtml
Twitter
Pinterest
Instagram

Spodoba Ci się także: