1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: YOPE | MYDŁA | PIĘKNO W PROSTOCIE

wtorek, 14 listopada 2017


YOPE | MYDŁA | PIĘKNO W PROSTOCIE


Mydło Yope Szałwia i zielony kawior Herbata i mięta Wanilia i cynamon 1

Cześć!

Kupując kremy do twarzy, balsamy, odżywki do włosów czy kolorówkę coraz częściej sięgamy po kosmetyki nie tylko wysokopółkowe czy też tanie, ale zwracamy także uwagę na skład każdego z nich. Ile z nas zapomina o tym przy wyborze mydła do rąk czy żelu do mycia ciała? W tym wypadku kierujemy się głównie pięknym zapachem i konsystencją - reszta zdaje się schodzić na drugi plan.

Czy na sklepowych półkach możemy znaleźć produkt, który łączyłby w sobie te zalety? Tak! Moim zdaniem są to mydła Yope! Używam ich od dłuższego czasu naprzemiennie z innymi płynami i udało mi się znaleźć co najmniej kilka ich zalet :) Jesteście ciekawi, jaka jest moja opinia na ich temat? Chcecie poznać analizę ich składów? Zapraszam!

Mydło Yope Szałwia i zielony kawior Herbata i mięta Wanilia i cynamon 2



Mydło Yope Szałwia i zielony kawior Herbata i mięta Wanilia i cynamon 3

Jakie składniki w mydle wysuszają skórę?


Przede wszystkim powinno zacząć się od tego, że większość mydeł w kostkach to mydła zasadowe - tłuszcz zmydlony wodorotlenkiem sodu. Jak wiecie, nasza skóra ma lekko kwaśne pH. Jego zaburzenie (podwyższenie poziomu ku obojętnemu lub zasadowemu) może powodować zachwianie budowy warstwy hydrolipidowej naskórka, która chroni go przed nadmierną utratą wody, a co za tym idzie - wysuszeniem, utratą jędrności czy szorstkością. Na skórę dłoni nie aplikujemy toniku, dlatego powrót odpowiedniego pH trwa długo i stąd oznaki wysuszenia.

W mydłach płynnych zagrożeniem są też silne detergenty, które obdzierają skórę z jej ochronnego płaszcza. Może to być np. SLS/SLES i ich pochodne, np. ALS. Występują one też w żelach pod prysznic, tych do twarzy, szamponach, czyli czymś, z czym nasze dłonie stykają się bardzo często. Szkoda, że tak rzadko zdajemy sobie z tego sprawę...

Na domiar złego przy wyższym pH bakterie komensalne (żyjące z nami w symbiozie) giną, a ich miejsce zastępują drobnoustroje chorobotwórcze i grzyby. Może prowadzić to do wielu dermatoz.

Mydło Yope Szałwia i zielony kawior Herbata i mięta Wanilia i cynamon 4

Skład mydeł Yope


Szałwia i zielony kawior:


Aqua (woda), Cocamidopropyl Betaine (łagodny detergent), Decyl Glucoside (łagodny detergent), Sodium Methyl Oleyl Taurate (łagodny detergent), Sodium Sesamphoacetate, Cetyl Betaine (łagodny detergent), Coco-Glucoside (łagodny detergent),  Glycerin (gliceryna, substancja nawilżająca, humektant, wiąże wodę w naskórku),  Sodium Sunflowerseedamphoacetate, Glyceryl Oleate (kwas tłuszczowy, emolient), Lactic Acid (kwas mlekowy, nawilża skórę, działa jak humektanty), Caulerpa Lentillifera Extract (ekstrakt z zielonego kawioru, czyli algi, działa nawilżająco i detoksykująco na skórę), Salvia Officinalis Leaf Extract (ekstrakt z szałwii wykazuje działanie antyseptyczne), Allantoin (alantoina, substancja łagodząca podrażnienia), Panthenol (pantenol, substancja łagodząca), Parfum (zapach), Potassium Sorbate (sorbinian potasu, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych), Sodium Benzoate (benzoesan sodu, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych), Citric Acid (kwas cytrynowy, tu jako konserwant), Limonene (zapach), Linalool (zapach)

Herbata i mięta:


Aqua (woda), Cocamidopropyl Betaine (łagodny detergent), Decyl Glucoside (łagodny detergent), Sodium Methyl Oleyl Taurate (łagodny detergent), Sodium Sesamphoacetate, Cetyl Betaine (łagodny detergent), Coco-Glucoside (łagodny detergent),  Glycerin (gliceryna, substancja nawilżająca, humektant, wiąże wodę w naskórku),  Sodium Sunflowerseedamphoacetate, Glyceryl Oleate (kwas tłuszczowy, emolient), Lactic Acid (kwas mlekowy, nawilża skórę, działa jak humektanty), Mentha Piperita Leaf Extract (ekstrakt z mięty pieprzowej, odświeża, pobudza), Camellia Sinensis Leaf Extract (ekstrakt z zielonej herbaty, działa antybakteryjne, ściągająco i odświeżająco), Allantoin (alantoina, substancja łagodząca podrażnienia), Panthenol (pantenol, substancja łagodząca), Parfum (zapach), Potassium Sorbate (sorbinian potasu, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych), Sodium Benzoate (benzoesan sodu, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych), Citric Acid (kwas cytrynowy, tu jako konserwant), Limonene (zapach), Linalool (zapach)

Wanilia i cynamon:


Aqua, Coco- Glucoside (and) Disodium Lauryl Sulfosuccinate (and) Glycerin (łagodne substancje myjące), Cocamidopropyl Betaine (łagodny detergent), Coco- Glucoside (and) Glyceryl Oleate (łagodne detergenty), Cetyl Betaine (łagodna substancja myjąca), Cinnamomum Zeylanicum Extract (ekstrakt z cynamonu, pobudza krążenie, działa rozgrzewająco), Vanilla Planifolia Extract (ekstrakt z owocu wanilii, polifenole zawarte w nim działają antyoksydacyjnie i przeciwzapalnie), Sodium Sunflowerseedamphoacetate, Parfum (zapach), Lactic Acid (kwas mlekowy, substancja nawilżająca), Panthenol (pantenol, substancja łagodząca), Allantoin (alantoina, substancja łagodząca), Sodium Benzoate (benzoesan sodu, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych), Potassium Sorbate (sorbinian potasu, konserwant dopuszczony do stosowania w kosmetykach naturalnych)

Pierwsze dwa mydła pochodzą z nowszej edycji i mają udoskonalone formuły, które są jeszcze delikatniejsze dla skóry. Jednak nawet ostatnie, które zostało wypuszczone na rynek jako jedne z pierwszych nie zawiera substancji określanych mianem silnych detergentów. Składy są łagodne, różnią się kilkoma składnikami - zależnie od wersji zapachowej występują w kosmetyku różne substancje. Oprócz tego w INCI znajdziemy też łagodzące podrażnienia i nawilżające półprodukty - kwas mlekowy i alantoinę. Zgodzę się z tym, że Cocamidopropyl Betaine to potencjalny alergen, ale takie działanie wykazuje w połączeniu z SLS lub SLeS, które w tych mydłach nie występują.

Skład określam jako przyjazny dla skóry i delikatny. Podoba mi się.

Mydło Yope Szałwia i zielony kawior Herbata i mięta Wanilia i cynamon 5

Przez nos do serca


Oprócz tego, że mydła mają świetne składy ujęły mnie też swoimi zapachami. Jak dotąd miałam po kilka opakowań tych, które widzicie na zdjęciach. Herbata i mięta to zapach odświeżający, idealny na lato. Wyczuwam w nim chłodną, pobudzającą zieloną herbatę i nuty zapachowe ogrodowej mięty. Szałwia i zielony kawior to nieco bardziej apteczny zapach, kojarzy mi się ze sterylnością i czystością, nadal jest to jednak aromat przyjemny dla nosa. Nie dziwi mnie taki odbiór tego zapachu - w końcu szałwia jest jednym z naturalnych środków antyseptycznych. Ostatnią już, moją ulubioną wersją jest wanilia i cynamon. Mi to mydło kojarzy się bardziej z toffi i karmelem, czuję w nim wanilię, ale mój nos pomija dodatek cynamonu. Zapach słodki, ale nie przykry, ten z kolei idealny będzie na chłodniejsze pory roku.

Zapachy mydełek są intensywne i długo utrzymują się na dłoniach.

Mydło Yope Szałwia i zielony kawior Herbata i mięta Wanilia i cynamon 6

Kilka słów ode mnie


Po pierwsze zacznę od spraw technicznych. Mydła znajdują się w 500 mililitrowych butelkach z dozownikiem. Opatrzone są słodkimi nalepkami, które od razu przypadły mi do gustu - zwierzątka, które się na nich znajdują w mig wzbudzają sympatię :P Każde z mydeł zawiera 92% składników nisko przetworzonych. Na etykietach znajdują się też składy, oznaczenia certyfikatów i data ważności. Te trzy wersje, które ja posiadam są kosmetykami wegańskimi. Nie są testowane na zwierzętach.

Każde z mydełek ma inny, intensywny zapach, który utrzymuje się na dłoniach. Ich konsystencja jest średnio gęsta, nie pienią się prawie wcale, ale dokładnie oczyszczają skórę z zanieczyszczeń. Myłam nimi też gąbki do aplikacji podkłady i wymywały z nich wszystkie resztki płynnego makijażu (dodam, że nie korzystam z bardzo ciężkich, zastygających fluidów). 

Kosztują mniej więcej 16 zł, co jest ani wysoką, ani niską sumą. Można znaleźć je w wielu sklepach, np. drogeriach Hebe, Rossmann czy sieci sklepów Home & You.

To, co jest jednak dla mnie najważniejsze to fakt, że nie wpływają negatywnie na stan skóry moich rąk. Smaruję je kremem zazwyczaj dwa razy dziennie - raz w ciągu dnia i na noc - nakładam wtedy grubszą warstwę. Kiedy korzystałam z mydeł Yope nie miałam problemów z szorstkością, ściągnięciem czy pękaniem. To oznaka, że te mydła są naprawdę delikatne dla naszej skóry.

Naprawdę bardzo przypadły mi do gustu i stały się moimi ulubieńcami! Cieszę się, że Yope poszerza ofertę o kolejne kosmetyki - będę sięgać po nie systematycznie, aż wypróbuję każdy z nich :D To znak, że ta marka wpadła mi w oko!

CIEKAWOSTKA! Pamiętacie definicję mydła, jaką podałam na początku wpisu? Mydło = NaOH + kwas tłuszczowy. Te mydełka są więc mydłami tylko z nazwy :P


Mydło Yope Szałwia i zielony kawior Herbata i mięta Wanilia i cynamon 7

Znacie mydła Yope? Zwracacie uwagę na składy mydeł? Wiedziałyście, jak destrukcyjne zwykłe mydło potrafi działać na naszą skórę?


Pozdrawiam!
WPIS NIE JEST SPONSOROWANY!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone