1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: OPENBOX LIFERIA | PAŹDZIERNIK | REGENERACJA | KAZAŁA MI DŁUGO NA SIEBIE CZEKAĆ...

czwartek, 30 listopada 2017


OPENBOX LIFERIA | PAŹDZIERNIK | REGENERACJA | KAZAŁA MI DŁUGO NA SIEBIE CZEKAĆ...


OPENBOX LIFERIA | PAŹDZIERNIK | REGENERACJA

Hej!

W Białymstoku zrobiło się ostatnio naprawdę chłodno i mam wrażenie, że zaraz nadejdą mrozy i śnieżyce, a ja nie cierpię takiej pogody. Lubię patrzeć, kiedy pada śnieg, ale muszę być wtedy bezpiecznie ulokowana w domu, z kubkiem ciepłej herbaty w ręku. 

By wydłużyć ostatnie tchnienie złotej jesieni (zimno zimnem, ale chociaż słońce świeci :P) zapraszam Was dziś na moją krótką opinię dotyczącą październikowej edycji Liferii, której hasłem przewodnim jest "Regeneracja". Jesteście ciekawi co znalazło się w środku (o ile jeszcze tego nie widzieliście)? Serdecznie zapraszam!



OPENBOX LIFERIA | PAŹDZIERNIK | REGENERACJA 2

Październikowe pudełko skonstruowane zostało pod przewodnictwem hasła "Regeneracja". Wewnątrz znajdowało się  pełnowymiarowych produktów o łącznej wartości 468 zł. W przydatnych informacjach kreatorzy zawarli kilka wskazówek dotyczących pielęgnacji okolicy wokół oczu. Wspomnieli o doborze odpowiedniego kremu, sposobach jego aplikacji a także o demakijażu tej delikatnej strefy. 

Dlaczego opisuje to pudełko dopiero dzisiaj? Dotarło do mnie pod koniec zeszłego tygodnia i otrzymałam je jako jedna z ostatnich. Paczka z jednym z kosmetyków z pudełka zaginęła, dlatego dla części osób czas oczekiwania wydłużył się i niestety ja również znalazłam się w tym gronie. W ramach rekompensaty otrzymałam maskę, którą pokazuję pod koniec wpisu. Czy jestem rozczarowana? Tak - o całej zawartości dowiedziałam się wtedy, kiedy pudełko nie było nawet w drodze do Białegostoku. Mam nadzieję, że taka sytuacja nie będzie miała już miejsca, ale zdaję sobie sprawę z tego, że nie była to wina Liferii.

Zapraszam na prezentację produktów!

 BALNEO KOSMETYKI | MALINOWE MASEŁKO DO TOREBKI | POLSKA | 50 ML | 19 ZŁ

BALNEO KOSMETYKI | MALINOWE MASEŁKO DO TOREBKI | POLSKA | 50 ML | 19 ZŁ


Kiedyś byłam uzależniona od maseł do ciała, a teraz wybieram lżejsze kosmetyki, które szybciej się wchłaniają i nieco słabiej nawilżają, ale jestem bardziej regularna w ich stosowaniu. W przeciwieństwie do płynu micelarnego tej marki, który nie przypadł mi do gustu pod względem składu (jego recenzję możecie przeczytać TUTAJ) to masło wypada naprawdę dobrze. Bazuje na maśle shea, ale oprócz tego zawiera jeszcze olej arganowy, awokado, makadamia, słonecznikowy i wosk pszczeli. Taka mieszanka sprawia, że będzie to dobrze natłuszczający kosmetyk na jesień i zimę. Oprócz olei zawiera też pochodną witaminy E i ekstrakty z morszczynu (glon/alga) oraz aronii. Ma przyjemny, malinowy zapach i treściwą formułę. Jestem na tak!

G-SYNERGIE | KERATIN - SPRAY INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY | POLSKA | 30 ZŁ

G-SYNERGIE | KERATIN - SPRAY INTENSYWNIE NAWILŻAJĄCY | POLSKA | 30 ZŁ


Spray, który na początku zawiera dwa humektanty - glicerynę i glikol propylenowy. Na samym końcu składu, już po zapachu znajdują się jeszcze hydrolizowane proteiny pszenicy, kukurydzy i soi oraz sok z liści alosu. Na tym koniec, jeśli chodzi o ciekawe ekstrakty. Spray napakowany jest silikonami, ale w moim mniemaniu nie jest to minusem - będzie lepiej chronił przed wysoką temperaturą (aplikowany przed suszeniem włosów) czy uszkodzeniami mechanicznymi (ocieranie włosów o szalik czy kurtkę). Może obciążać cienkie, skłonne do przetłuszczania włosy. Nie jest to zły kosmetyk, ale mam co do niego mieszane uczucia i pewnie powędruje w inne ręce.

DNA | EYE CONTOUR DOSE | HISZPANIA | 10 ML | 250 ZŁ

DNA | EYE CONTOUR DOSE | HISZPANIA | 10 ML | 250 ZŁ


Po pierwsze - na pewno nie zapłaciłabym 250 zł za miniaturowy krem pod oczy - nie oszukujmy się, ale na rynku dostępnych jest wiele tańszych odpowiedników, które mogą równie dobrze, a nawet lepiej się sprawdzać.  Zawiera kilka ciekawych składników, takich jak np. węglan cynku, który jest składnikiem kondycjonującym, kwas sorbinowy, który zazwyczaj stosowany jest jako konserwant pochodzenia naturalnego, kwas salicylowy, hialuronian sodu czy hyrolizowaną elastynę. Jestem go ciekawa i pewnie go zużyję - mam nadzieję, że pozytywnie wpłynie na skórę wokół oczu i nie będzie jej podrażniał przez obecność kwasów.

POSTQUAM | EYELINER | HISZPANIA | 30 ZŁ

POSTQUAM | EYELINER | HISZPANIA | 30 ZŁ


Tradycyjna, czarna kredka. Jest dobrze napigmentowana, dość miękka i nie ma tendencji do bardzo szybkiego ścierania się z powieki. Może zastąpić eyeliner lub stanowić uzupełnienie makijażu wykonanego cieniami. Nie używam kredek, więc ta powędruje do mojej mamy.

JELLY BEAN HAIR | WITAMINY NA WŁOSY W ŻELKACH | POLSKA | 139 ZŁ

JELLY BEAN HAIR | WITAMINY NA WŁOSY W ŻELKACH | POLSKA | 139 ZŁ


HIT tego pudełka, wiele osób zachwycało się obecnością tego produktu w tym wydaniu Liferii. Sama sceptycznie do nich podeszłam i dobrze. Żelki bazują na syropie glukozowo-fruktozowym, czyli oprócz większej zawartości witamin i mikroelementów nie różnią się niczym od żelków ze sklepu spożywczego. Oprócz tego, na drugim miejscu składu dodatkowo znajduje się cukier, co tylko pogarsza sprawę. Nie są też odpowiednie dla wegan i wegetarian, ponieważ zawierają żelatynę, a nie np. agar. Minerały występują tu w formie siarczanów, co nie jest zalecane, bo łatwo jest te siarczany przedawkować. Poza tym nie są to najłatwiej przyswajalne formy. Za 140 zł miałabym kurację Vitapilem, który się świetnie u mnie sprawdza, na ponad 6 miesięcy. Nie jestem zadowolona z tego, że te żelki znalazły się w tym pudełku.

SANASE | MORELOWA MASKA DO TWARZY | HISZPANIA | 10 ML | 30 ZŁ

SANASE | MORELOWA MASKA DO TWARZY | HISZPANIA | 10 ML | 30 ZŁ


To mój "gratis" - rekompensata za wydłużony czas oczekiwana na przesyłkę. Maskę dostałam już w którymś z boxów Liferii, ale nie miałam jeszcze okazji, by ją zastosować. W składzie zawiera między innymi glinkę i puder z moreli, więc podejrzewam, że będzie działała oczyszczająco, ale nie będzie przy tym mocno ściągała skóry. Uważam, że jej cena, jak na tak małą pojemność jest spora, więc mam wobec niej wysokie wymagania. Jeśli już ją zużyję na pewno dam Wam znać, czy warto tyle za nią zapłacić.

Słowem podsumowania, jestem trochę rozczarowana. Moim zdaniem zawartość jest przeceniona - niby za te produkty zapłacilibyśmy prawie 500 zł, ale nie ma tu nic, co wywołałoby u mnie efekt wow. Wiem, że dla wielu osób żelki będą hitem, ja natomiast nie będę z nich korzystać, bo wolę zainwestować w lek lub suplement, który się u mnie sprawdza. Kredka powędruje do mojej mamy, a spray prawdopodobnie przeznaczę na konkurs, bo sama raczej nie stosuję takich produktów.  Jestem jednak ciekawa masełka i kemu pod oczy - szczególnie dobrze przetestuję ten drugi - interesuje mnie fakt, czy jest warty tych 250 zł :P

Podoba Wam się zawartość tego pudełka? Zamawiacie jakieś kosmetyczne boxy?

Pozdrawiam


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone