1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: FREEDOM MAKEUP | PRZEGLĄD KOSMETYKÓW KOLOROWYCH

wtorek, 12 września 2017


FREEDOM MAKEUP | PRZEGLĄD KOSMETYKÓW KOLOROWYCH


kosmetyki Freedom Makeup 1

Cześć!

Wraz z jesienną aurą przyszedł do mnie brak mobilizacji, weny, a razem z tym ogólne lenistwo i naprawdę nie chce mi się zaglądać na blogi... O ile posty pisze mi się dość dobrze i sprawnie, tak z odpowiadaniem na komentarze jestem mocno w tyle i nie bardzo mi się to podoba, ale postaram się to powoli nadrobić - jeśli nie, zostawię stare wpisy bez odpowiedzi i będę skupiać się na tych nowszych.

Dziś chciałabym pokazać Wam kolejną część przesyłki od Makeup Revolution - tym razem mam do zaprezentowania kilkanaście ciekawych produktów kolorowych, obejmujących cały makijaż - od twarzy, przez oczy aż po usta od Freedom Makeup. Jesteście ciekawi? Zapraszam!

kosmetyki Freedom Makeup 2


Freedom Makeup Eyebrow Pomade Chocolate  Ash Brown 1

CZŁOWIEK BEZ BRWI TO ZŁO


Mam to szczęście, że urodziłam się z ciemnymi włosami i takimi samymi brwiami, więc czasem wystarczy te drugie lekko przeczesać i nie jest tak źle - moja oprawa oczu jest widoczna i nie gryzie się to z resztą (delikatnego) makijażu. Lubię jednak je podkreślać, bo uważam, że pasuje to do mojej urody. W paczce znalazłam dwa rodzaje kosmetyków do brwi i pierwszym, który przedstawię będzie pomada Eyebrow Pomade. Pomady są mi kosmetykami znanymi, lubię z nich korzystać, ponieważ  łatwo jest stopniować nimi intensywność makijażu - można zacząć od lekkiego podkreślenia, a skończyć na brwiach rodem z Instagrama. W moje łapki wpadły dwa odcienie - Chocolate, który jest nieco cieplejszym, ciemnym brązem, który nie wygląda na brwiach rudo. Drugi kolor to coś dla fanek popielatych, przydymionych odcieni - Ash Brown to chłodny, ciemny brąz, który pięknie wygląda na brwiach. Lubię takie kolory i to właśnie po tę wersję będę sięgać na co dzień. Pomada ma masełkowatą konsystencję i łatwo się z nią pracuje. To jeden z fajniejszych kosmetyków tego typu, które przewinęły się przez moją kosmetyczkę.

Freedom Makeup Eyebrow Pomade Chocolate  Ash Brown 2

Freedom Makeup Duo Brow Pomade Carmel Brown Soft Brown 1

Pozostając w temacie brwi pokażę Wam jeszcze cień - Duo Brow Powder. Nigdy nie podkreślałam moich brwi cieniem, więc nie wiedziałam, czego mam oczekiwać. Przede wszystkim pierwszym, co rzuca się w oczy po aplikacji jest fakt, że ubytki wypełnione cieniem wyglądają bardziej naturalnie, a linie i granice są bardziej miękkie - nie wyrysujecie nim dodatkowych włosków, a zaaplikujecie lekką chmurkę koloru. Wiem, że nie każdemu będzie to odpowiadać, ale moim zdaniem taki puder to całkiem ciekawa opcja. Trafiły do mnie dwa odcienie - Soft Brwon, który jest chłodnym, jasnym i średnim brązem - opcja idealna dla blondynek (dlatego też duo to powędrowało do mojej mamy :D) oraz Carmel Brown - bardzo ciepłe kolory - jeden przypomina rudość, drugi ceglasty brąz - będzie odpowiedni dla osób z ciepłym pigmentem we włosach i skórze.  Opakowania tych cieni są dobrze wykonane, a na wieczku znajduje się lusterko, dzięki czemu będzie to idealny produkt na wyjazdy.

Freedom Makeup Duo Brow Pomade Carmel Brown Soft Brown 2

Freedom Makeup HD Pro Finish Powder

NATURALNY MAT BEZ ZMIANY KOLORU PODKŁADU


Jestem fanką pudrów transparentnych i głównie po takie sięgam - jestem blada, wiele podkładów jest dla mnie za ciemna, a pudry tylko pogłębiają ten niechciany efekt. Pudry transparentne użyte w minimalnej ilości nie bielą, dlatego nie ma się czego obawiać. HD Pro Finish Powder to puder zarówno wykańczający, jak i utrwalający makijaż. Daje matowe, nieco płaskie wykończenie, podobnie jak niektóre pudry bambusowe czy ryżowe. Dobrze sprawdzi się na skórach skłonnych do przetłuszczania, na suchych może być nie co za bardzo absorbujący sebum (przyczyni się do wysuszania). Zaaplikowany pędzlem da delikatniejszy efekt, a puszek sprawi, że mat utrzyma się na naszej twarzy o wiele dłużej.

Freedom Makeup Pro Melts Stripped Collection Exposed Bare Stripped 1

LUSTRZANY BLASK I PEŁNE KRYCIE?


Ostatnio przekonuję się do blasku, miałam w swojej kolekcji jednak tylko błyszczyki, które są bardzo delikatne i są raczej półprzeźroczyste. Pro Melts Stripped Collection to zestaw trzech mocno kryjących błyszczyków o nieco lepkiej formule. Nie zastygają na ustach, ale przez gęstszą konsystencję nie mają tendencji do migracji. W skład tego zestawu wchodzą trzy pełnowymiarowe pomadki - najbardziej różowa Exposed - to przybrudzony, różany kolor, który będzie pasował wielu typom urody - takie kolory świetnie wyglądają przy dziennych makijażach. Kolorem pośrednim między różem, brązem a czerwienią jest Bare. Ma on w sobie coś z rudości, moim zdaniem takie odcienie najładniej wyglądają na osobach o ciepłym typie urody. Ostatni już kolor to karmelowy brąz Stripped. Takie odcienie są ostatnio bardzo modne - mi niestety nie pasują, ale wiem, że mają wiele fanek. Pomadki są komfortowe w noszeniu i całkiem trwałe. Nie mają zapachu.

Freedom Makeup Pro Melts Stripped Collection Exposed Bare Stripped 2

Freedom Makeup Pro Shade & Brighten Mattes Kit 1 1

MINI PALETKA NA WYJAZDY


Jestem osobą, która raczej rzadko sięga po cienie do powiek - zdecydowanie bardziej lubię malować moje usta. Brakuje więc w mojej kolekcji małej palety cieni - mam dwie pełnowymiarowe, ale nie zawsze chce mi się zabierać je na wyjazdy, szczególnie te krótsze. Pro Shade & Brighten Mattes Kit 1, bo taką nosi nazwę egzemplarz ze zdjęcia, to propozycja idealna dla miłośniczek lekkich,  neutralnych makijaży. W jej wnętrzu kryje się 7 cieni o różnej tonacji - jest coś chłodniejszego, są i cieplejsze odcienie, głównie beże i brązy. 6 z nich to maty, jeden, największy róż jest cieniem błyszczącym.  Paleta pozwala na stworzenie zarówno bardzo dziennego, jak i nieco mocniejszego makijażu, jest malutka, przez co nie będzie zajmowała wiele miejsca w kosmetyczce. Opakowanie jest dość solidne, wykonane z grubszego plastiku. Jedyne, czego mi w niej brakuje to lusterka.

Freedom Makeup Pro Shade & Brighten Mattes Kit 1 2

Freedom Makeup Pro Cream & Highlight 1

SHINE BRIGHT LIKE A DIAMOND


Pokażę Wam teraz jeden z najpiękniejszych kosmetyków z tej paczki. Paleta Pro Cream & Highlight kryje w sobie 8 rozświetlaczy - 6 kremowych i 2 wypiekane. Mają one różne wykończenia i kolory - są tu odcienie chłodniejsze - srebrne czy z różową poświatą, a także coś cieplejszego, jak tradycyjne złotko. Część z nich zawiera drobiny - większe lub mniejsze, a część zostawia po prostu taflę błysku. Zarówno wypiekane, jak i kremowe odcienie są miękkie i dobrze współpracują z naszymi dłońmi czy pędzlami. Efekt rozświetlenia można stopniować, ale niestety nie są to najbardziej napigmentowane rozświetlacze, z jakimi miałam do czynienia. Mimo wszystko podobają mi się i pewnie będę po nie często sięgać :D

Freedom Makeup Pro Cream & Highlight 2

Freedom Makeup Pro Lipstick Palette Reds

USTA W STYLU KRÓLEWNY ŚNIEŻKI



Jednym z ostatnich kosmetyków, które dziś pokażę jest paleta 24 szminek. Jej pełna nazwa to Pro Lipstick Palette Reds i obejmuje ona właśnie szerokie spektrum czerwieni oraz kilku róży. Taka paletka jest idealna dla osób zajmujących się makijażem - pozwala na łatwe i szybkie mieszanie odcieni, a także na łatwą aplikację za pomocą pędzelka, która często jest bardziej precyzyjna. Kolory są nasycone, ciemne, niektóre z nich podobne, ale jednocześnie inne. Gdyby była to paleta w odcieniach różu na pewno często bym z niej korzystała :P Szminki są kremowe i takie też wykończenie mają na ustach. Producent dzieli je na bardziej błyszczące (tych jest 16) i nieco bardziej matowe (8 odcieni). Są dobrze napigmentowane i nie wypełzają poza kontur ust.

Freedom Makeup HD Higlighter and Contour Set 1

KONTUROWANIE, CZYLI NAGINANIE RZECZYWISTOŚCI BEZ WSPARCIA CHIRURGA :P


Konturowanie twarzy to temat od kilku lat modny, a trendy, mimo tego, że zmieniają się co kilka miesięcy, nadal bazują na takich samych produktach. W palecie HD Higlighter and Contour Set oprócz palety z 8 pudrami do konturowania znajdziemy też dwustronny, ścięty pędzelek, który ułatwi wykonanie makijażu. Ma on miękkie, syntetyczne włosie i plastikowy trzonek , dobrze leży w dłoni. W palecie kryją się 4 pudry brązujące - dwa chłodniejsze i dwa cieplejsze, w tym jeden z drobinkami. W górnym rzędzie znajduje się puder w bananowym odcieniu, który może np. neutralizować fioletowe zasinienia pod oczami, dwa rozświetlacze - jeden bardziej chłodny, drugi nieco cieplejszy i puder utrwalający w cielistym odcieniu. Całość bardzo mi się podoba, jest dobrze skonstruowana - pewne miejsca na twarzy można dzięki temu kosmetykowi rozjaśnić, inne wykonturować, a jeszcze inne ocieplić. To produkt wielozadaniowy. Na wewnętrznej stronie wieczka znajduje się sporych rozmiarów lusterko.

Freedom Makeup HD Higlighter and Contour Set 2

Freedom Makeup  Pro Lipstick Kit Retro Mattes Collection 1

RETRO MATTE, CZYLI MAT DOSKONAŁY


Matowe pomadki to coś, co uwielbiam całym sercem. To one najczęściej lądują na ustach - mają intensywne barwy, długo się utrzymują i wyglądają niezwykle elegancko. Pro Lipstick Kit Retro Mattes Collection kryje w opakowaniu pięć szminek o mocno matowym wykończeniu. Są one trwałe, dobrze napigmentowane, ale nie wyglądają na ustach kredowo - wbrew pozorom mat nie jest suchy i nie podkreśla nieestetycznie suchych skórek, a także nie wchodzi w załamania ust. W skład zestawu wchodzą kolory od różu, przez czerwień, po fiolet, każdy z nich ma inną nazwę, za co ukłon w stronę producenta. Zaczynając od najjaśniejszego mamy:

  • Memory - jasny, chłodny róż - u niektórych będzie wyglądał naturalnie, u innych pójdzie nieco bardziej w stronę Barbie pink :P To odcień idealny na dzień, nienachalny, pasujący do wielu klasycznych makijaży.
  • Flashback - mocno napigmentowana, soczysta fuksja, kolor świetny do noszenia i w lecie, i zimie.
  • Dated - klasyczna, ale dość jasna czerwień. Nie zażółca zębów, bo nie ma w niej zbyt wielu ciepłych tonów.
  • Retro - krwista, nasycona czerwień, bardzo elegancka. Świetna i do białego T-shirtu i trampek, ale też do wieczorowej kreacji.
  • Nostalgia - fioletowo - różowy odcień, który na ustach bardziej wygląda na chłodny róż, niż na mocny fiolet. Kojarzy mi się z jesienią, podobają mi się takie kolory.


Freedom Makeup  Pro Lipstick Kit Retro Mattes Collection 2

To by było na tyle. Kosmetyki Freedom Makeup są tanią propozycją, ale ich jakość potrafi być naprawdę świetna. Najbardziej zauroczyły mnie oczywiście pomadki, ale też pomada do brwi i paleta rozświetlaczy - myślę, że będę po te produkty sięgać regularnie, być może pojawi się też recenzja z nimi w roli głównej. Warto zwrócić też uwagę na paletkę do konturowania - jest dobrze skonstruowana, a odcienie, które się w niej znajdują będą pasowały posiadaczkom jasnej i średniej karnacji.

Znacie któryś z tych kosmetyków? Używałyście już produktów marki Freedom Makeup?

Pozdrawiam!

PRODUKTY MARKI FREEDOM MAKEUP OTRZYMAŁAM W RAMACH WSPÓŁPRACY, ALE NIE WPŁYNĘŁO TO NA MOJĄ OPINIĘ.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone