1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: PŁYN MICELARNY BALNEOKOSMETYKI | LOVE - HATE RELATIONSHIP

sobota, 5 sierpnia 2017


PŁYN MICELARNY BALNEOKOSMETYKI | LOVE - HATE RELATIONSHIP


balneokosmetyki malinowy zdrój płyn micelarny do skóry normalnej i wrażliwej 1

Hej!

Nigdy nie przepadałam za mleczkami, a mycie twarzy samym żelem było okej, kiedy się nie malowałam - gorzej sprawa miała się wtedy, kiedy regularnie zaczęłam sięgać po makijaż. Kiedy na rynku pojawiły się płyny micelarne byłam wdzięczna producentom, że poszli krok dalej i spełnili moje oczekiwania.

Ten typ kosmetyku jest moim ulubionym, jeśli chodzi o pozbywanie się z twarzy resztek make upu i innych zanieczyszczeń. Płyny micelarne są lekkie, mają wodnistą konsystencję i zazwyczaj nie pozostawiają na skórze tłustej warstwy, za którą nie przepadam. Czy płyn Balneokosmetyki z wyciągiem z kaktusa, oczaru i d-pantenolem do skóry wrażliwej i normalnej stał się moim ulubieńcem? Czy mogę powiedzieć, że się sprawdził? Zapraszam na szczegółową recenzję na jego temat :)

balneokosmetyki malinowy zdrój płyn micelarny do skóry normalnej i wrażliwej 2

Obietnice producenta


Balneokosmetyk na bazie naturalnych składników aktywnych, m.in. wyciągu z kaktusa, d-pantenolu i wody oczarowej polecany dla cery wrażliwej i normalnej.

Działanie produktu:      
  • skutecznie oczyszcza i tonizuje skórę     
  • usuwa makijaż i zanieczyszczenia     
  • odświeża i rozświetla cerę     
  • wygładza i głęboko nawilża     
  • łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia

Płyn dzięki zastosowanym, delikatnym składnikom idealnie nadaje się do codziennego oczyszczania i pielęgnacji skóry twarzy. Zawarty w nim wyciąg z kaktusa daje uczucie świeżości. Doskonale sprawdza się dla skóry wrażliwej, odwodnionej i skłonnej do alergii.  Produkt przyjazny dla skóry. Testowany na skórze wrażliwej ze skłonnościami do podrażnień.  Sposób użycia: Nanieść płyn na bawełniany wacik. Zmyć makijaż. Stosować rano i wieczorem.

Opakowanie


Opakowanie tego płynu jest tradycyjne, minimalistyczne i proste. Wysoka buteleczka wykonana jest z dość twardego, mlecznobiałego, półprzeźroczystego plastiku. Korek zamykany jest na klik, a otwór ma niewielkie rozmiary - pomaga to dozować odpowiednią ilość płynu na wacik. Na opakowaniu znajdują się obietnice producenta, skład, PAO i data ważności oraz sposób użycia. 

Buteleczka zawiera w sobie 250 mililitrów kosmetyku.

balneokosmetyki malinowy zdrój płyn micelarny do skóry normalnej i wrażliwej 3

Skład


Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Hamamelis Virginiana (Witch Hazel) Water, Sodium Cocoamphoacetate, Poloxamer 184, Diazolidinyl Urea, Panthenol, Lactic Acid, Allantoin, Opuntia Ficus-Indica Extract, Iodopropynyl Butylcarbamate, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Disodium EDTA, Parfum, BHT. 

Jak widzicie skład jest dość krótki, ale treściwy. Na początku znajduje się kilka ciekawych ekstraktów, ale mam wrażenie, że im dalej w las, tym ciemniej (czyli gorzej). Dość wysoko znajduje się donor formaldehydu (tu akurat pochodna mocznika - diazolidinyl urea), później kontrowersyjne Disodium EDTA, które mi akurat nie szkodzi, ale lepiej nie stosować zbyt wielu kosmetyków z tym składnikiem. Disodium EDTA wiąże metale, więc jeśli korzystacie np. z srebra koloidalnego i nakładacie je bezpośrednio na ten micel - nie zadziała, albo będzie to działanie niezbyt widoczne. BHT również budzi niechęć fanów naturalnych kosmetyków. Jest to konserwant silnie alergizujący, może powodować duszności, wysypki, świąd, podrażnienie. Negatywnie wpływa też na nerki.

Z pozytywnych aspektów mamy tu hydrolat oczarowy, który normalizuje pracę gruczołów łojowych i ściąga skórę oraz ekstrakt z opuncji, która jest rodzajem kaktusa. Najprawdopodobniej to składnik bogaty w antyoksydanty, wykazujący działanie anti-aging.

Skład początkowo wydawał mi się fajny, ale kiedy dokładnie mu się przyjrzałam pozostawia wiele do życzenia. Na pewno nie jest to kosmetyk naturalny, dla wrażliwej skóry też bym go raczej nie polecała.

  • DOKŁADNY OPIS SKŁADNIKÓW ZAWARTYCH W TYM PŁYNIE ZNAJDZIECIE tutaj.

balneokosmetyki malinowy zdrój płyn micelarny do skóry normalnej i wrażliwej 4

Wydajność

Kosmetyk określam mianem naprawdę wydajnego. Nie trzeba używać go zbyt wiele, ponieważ dobrze przyciąga zanieczyszczenia - zarówno tłuste, jak i na bazie wody. Używam go mniej więcej miesiąc, a jeszcze dobra połowa przede mną. 

Dostępność


Produkt Balneokosmetyki znajdziecie w wielu sklepach i aptekach internetowych. Stacjonarnie jeszcze go nie widziałam, ale raczej nie zwracałam uwagi na te kosmetyki, więc nie wiem, czy przypadkiem czegoś nie przeoczyłam. W każdym razie nie jest to marka drogeryjna.

Cena


Za buteleczkę o pojemności 250 mililitrów zapłacimy w tym przypadku około 30 złotych. Patrząc na wydajność to całkiem rozsądna cena, ale znam tańsze a lepsze płyny micelarne, które mają też bardziej przyjazny skórze skład. Cena to kwestia sporna, jak dla mnie, patrząc na całokształt, trochę za wysoka.

balneokosmetyki malinowy zdrój płyn micelarny do skóry normalnej i wrażliwej 5

Moja opinia


Jeśli chodzi o płyny micelarne - mam już swojego ulubieńca, ale lubię testować nowości. Do najważniejszych właściwości takiego kosmetyku należy według mnie jego skuteczność oraz fakt, czy podrażnia skórę i oczy, czy też nie. Następnie zwracam uwagę na inne aspekty, takie jak skład, wydajność w stosunku do ceny czy zapach.

Płyn Balneokosmetyki znalazłam w jednym z pudełek Liferia. Na początku bardzo się ucieszyłam - słyszałam kiedyś kilka opinii na temat tej marki i były raczej dobre, więc nie spodziewałam się, że mogę trafić na taki koszmarek. 

Zacznę od składu, bo to on jest największym minusem tego kosmetyku. O ile Disodium EDTA przeżyłabym i nawet nie komentowałabym tego składnika, tak BHT jest jednym z najbardziej kontrowersyjnych konserwantów. Nie dość, że jest niebezpieczny dla środowiska, to udowodniono jego kancerogenne działanie u zwierząt. Może podrażniać, powodować świąd i pieczenie skóry, przyczyniać się do alergii kontaktowej. Wdychany u niektórych osób powoduje duszności. Przez ten składnik kosmetyk jest u mnie skreślony.

Co do działania - jest w porządku. Micel jak magnes przyciąga wszystkie zanieczyszczenia, na pewno działa lepiej niż Selfie Project, który miałam okazję niedawno testować. Nie wiem, czy nie jest skuteczniejszy od mojego faworyta - różowego Garniera. Nawet So Couture, która uchodzi za trudną do usunięcia maskarę nie jest mu straszna. Nie pozostawia na oczach "mgły", a na skórze lepkiej warstwy, której po aplikacji płynów micelarnych nie toleruję. Plusem jest również fakt, że nie ma tendencji do pienienia się. Ładnie i delikatnie pachnie - za każdym razem nieco inaczej ten aromat odbieram, ale ogólnie jest przyjemny.

Czy jest stworzony dla wrażliwców? NIE! Nie mam nadwrażliwej skóry twarzy, a potrafił mnie podrażnić i to dość często. Moje oczy reagowały na niego silnym pieczeniem, nie zawsze, ale przy większości demakijaży. To dyskwalifikuje u mnie ten kosmetyk - zużyję go do końca, ale nawet nie pomyśle o ponownym zakupie.

balneokosmetyki malinowy zdrój płyn micelarny do skóry normalnej i wrażliwej 6

Czy kupię ponownie?


Nie. Buble rzadko trafiają do mojej kolekcji, sama ich raczej nie kupuję, bo dokładnie sprawdzam większość rzeczy, które wrzucam do koszyka. Płyn ten znalazłam w pudełku subskrypcyjnym i mimo początkowego zachwytu nie przypadł mi do gustu. Nie podoba mi się jego skład oraz to, że nie mocno mnie podrażnia. Na pewno nie sięgnę po drugą butelkę.

Co sądzicie o tym kosmetyku? Używałybyście, czy nie? Jaki jest Wasz ulubiony micel?

Pozdrawiam!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...