1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: CHARLOTTE CHO | SEKRETY URODY KOREANEK | WARTO CZYTAĆ, CZY NIE?

wtorek, 1 sierpnia 2017


CHARLOTTE CHO | SEKRETY URODY KOREANEK | WARTO CZYTAĆ, CZY NIE?


charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 1

Cześć!

Jeśli czytacie mnie od dłuższego czasu wiecie, że kiedyś recenzowałam, czy może raczej opisywałam na blogu książki. Jeszcze kilka lat temu nie do pomyślenia było, że kupię jakiś poradnik w wersji papierowej - czytywałam sporo różnej literatury, ale ograniczałam się do prozy - najczęściej z gatunku fantasy czy horroru, a wcześniej również tej skierowanej dla młodzieży.

Kiedy zaczęłam bardziej interesować się tematami związanymi z urodą naturalną koleją rzeczy było sięgnięcie po książki o takiej tematyce. Dziś chciałabym opisać Wam jedną z pierwszych, jakie wpadła w moje ręce, czyli propozycję od Charlotte Cho - Sekrety Urody Koreanek. Jesteście ciekawe mojej opinii na jej temat? Zapraszam ♥

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 2



Na początek wspomnę Wam kilka słów o książce, jako całości, a później przejdziemy do krótkiego omówienia poszczególnych rozdziałów.

Książka utrzymana jest w różowej tonacji, a papier jest raczej średniej jakości - dość gruby, ale chropowaty i lekko żółty. Na szczęście głównym atutem tej pozycji ma być treść, a nie ilustracje i zdjęcia, więc nie przeszkadza to zbytnio w pozytywnym odbiorze.

Na samym początku znajduje się spis treści z tytułami rozdziałów, które są dość szczegółe i dzięki którym możemy jasno określić z czym będziemy mieli do czynienia (przynajmniej przez kilka najbliższych stron).

Każdy z rozdziałów opatrzony jest ciekawą infografiką utrzymaną w słodkim, azjatyckim styku, mi kojarzy się to z maluszkami nazywanymi "chibi". Na końcu każdego z nich mamy natomiast mini porady czy sytuacje z życia opisane przez znane, koreańskie postaci.

Czcionka jest czytelna, a najważniejsze informacje oznaczone tak, że łatwo je znaleźć i w każdym momencie do nich wrócić. 

Pod względem wizualnym nie mogę zarzucić tej książce nic - akurat w moje gusta trafia i naprawdę kojarzy mi się z Azją - wiele rzeczy jest tak przerysowanych, zbyt kolorowych i dziecinnych, ale w tamtejszej kulturze nie zwraca się na to uwagi.

Przejdźmy do omówienia tematyki konkretnych rozdziałów:

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 3

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia  4

1. O MNIE. KOREAŃSKA BUZIA, KALIFORNIJSKIE PODEJŚCIE.


Autorka w tym pierwszym początkowym rozdziale opowiada, jak zachowywała się podczas pobytu w Stanach, czyli w momencie, kiedy dorastała i dojrzewała. Przypomina o tym, że nie znała żadnych koreańskich rytuałów pielęgnacyjnych, malowała się w zachodnim stylu i opalała swoje ciało na złoty kolor. Wspomina o błędach w diecie i nieznajomości dalekowschodniej kultury oraz o tym, jak jej poglądy zmieniły się pod wpływem pewnych wydarzeń. Ten rozdział to swego rodzaju zapoznanie autora z czytelnikiem i uświadomienie nam, że każdy gdzieś kiedyś zaczynał i wcale nie oznacza to, że nie może się zmienić.

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 5

2. PODSTAWY KOREAŃSKIEGO PIĘKNA: MENTALNOŚĆ KULTURY WIELBIĄCEJ PIĘKNĄ SKÓRĘ.


W tym rozdziale możemy przeczytać szereg informacji na temat tego, jak odmienna jest mentalność nasza i ludzi mieszkających i żyjących w Korei. Nasze cywilizacje znacznie się od siebie różnią, a według Charlotte większość Koreańczyków dba o urodę - niezależnie od wieku, płci, czy stanu majątkowego. To ciekawe doświadczenie - wiemy, jak ciężko jest nam przestawić swoje myślenie, a co w przypadku, gdy zderzenie dwóch kultur jest tak silne, a one same w sobie tak odmienne? Na pewno nie jest wtedy łatwo, ale i w tym przypadku panna Cho znalazła wyjście z sytuacji ;)
 
charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 6

3. DWUETAPOWE OCZYSZCZANIE: CERA CZYSTA JAK ŁZA, GDY MYJESZ JĄ DWA RAZY.


Akurat ten krok jest mi znany i od dawna stosuję go w pielęgnacji, dla laików jest to jednak ciekawy rozdział. Nie każdy z nas rozumie stosowność oczyszczania skóry zarówno tłustym produktem, jak i tym na bazie wody - o ile większość wie, że odpowiednia higiena przyczynia się do dobrego stanu skóry, tak wieloetapowe oczyszczanie dopiero zyskuje na popularności.  W tym rozdziale dowiecie się wszystkiego, na temat dokładnego demakijażu i porannego oczyszczania twarzy.

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 7

4.  MAGIA ZŁUSZCZANIA (I JAK BYĆ SPECJALISTKĄ OD K-SPA).


O tym, jak ważne jest złuszczanie martwego naskórka wie każda z nas. To szczególnie my, kobiety, staramy się regularnie peelingować nasze ciała i twarze, faceci często nie widzą zasadności takich zabiegów. W tym rozdziale oprócz kilku słów na temat złuszczania możemy przeczytać o tym, jak wygląda koreańskie SPA i może zdziwić nas fakt, jak bardzo różni się od tych zachodnich. Dla przeciętnego Europejczyka zabieg peelingowania może być tam bolesny, ale czego nie robi się dla urody? :P

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 8

5. CHOK CHOK. NAWILŻANIE, CZYLI SZTUKA LŚNIĄCEJ CERY.


Na własnym przykładzie wiem, jak bardzo staramy się wysuszyć i zmatowić naszą skórę. Azjatki działają odwrotnie - intensywnie ją nawilżają i ich celem jest lśniąca (nie mylić z nieestetycznie świecącą) skóra. W tym rozdziale dowiemy się, jak można nawilżać skórę i jak odmienne są preparaty, które nam tę właściwość zapewniają. Znajdzie się tu kilka wskazówek dla każdego rodzaju cery, a zaproponowane przez autorkę kosmetyki wyglądają naprawdę ciekawie.

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 9

6. FILTR PRZECIWSŁONECZNY. NAJWAŻNIEJSZE SŁOWA W PIELĘGNACJI CERY.


To jeden z moich ulubionych działów. Zasadność stosowania kremów z filtrem została tu dokładnie wyjaśniona i choć ja nie podchodzę do tego tematu tak rygorystycznie, jak Koreanki, też znalazłam dla siebie coś interesującego. Najważniejszy jest dla mnie fragment o okularach - nie każdy jest świadom tego, że okulary z bazarku przynoszą więcej szkód, niż pożytku. Moim zdaniem w tej kwestii też powinno się edukować całe społeczeństwo.

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 10

7. TAJEMNY KOREAŃSKI RYTUAŁ PIELĘGNACYJNY W DZIESIĘCIU KROKACH - BEZ TAJEMNIC!


Kiedy zaczynałam moją przygodę z azjatycka pielęgnacją zupełnie inaczej wyobrażałam sobie dziesięć kroków ich pielęgnacji. Tutaj rzeczywiście jest to wytłumaczone prosto i zwięźle. Opisane jest tu wykonanie każdego z kroków, kosmetyki, których używamy, ich formuły, cechy, oraz ogólne zasady postępowania przy tak złożonej pielęgnacji.  Ten rozdział rozjaśnił mi kilka kwestii i był jednym z ciekawszych w tej książce.

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 11

8. ABC ZAKUPÓW KOSMETYCZNYCH, CZYLI JAK ZNALEŹĆ NAJLEPSZY DLA SIEBIE PRODUKT.


Rozdział przygotowujący nas do praktycznego działania. Wystarczy rozpoznać swój typ skóry i wybrać kosmetyki o konkretnych właściwościach, co wcale nie jest łatwym zadaniem. Ten rozdział ma nam pomóc w odkryciu posiadanego przez nas typu skóry i wybrania odpowiednich formuł. Takie wskazówki mogą okazać się przydatne nawet podczas rutynowych zakupów zachodnich kosmetyków, więc ten rozdział również przypadł mi do gustu :)

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 12


9. TWOJE NAJLEPSZE OBLICZE: MODA I NIEWIDOCZNY MAKIJAŻ.


Wracamy stricte do azjatyckich tematów - tutaj autorka wypowiada się na temat koreańskiego makijażu oraz stylu mieszkanek tego państwa. Azjatycki makijaż znacznie różni się od tego promowanego w Europie i Stanach Zjednocznoych. Uważam, że zależy to przede wszystkim od urody mieszkańców, chociaż pewne kwestie można stosować z powodzeniem i u nas. Da się zauważyć, że coraz większą kwestię przywiązuje się do pozostawiania cery zdrowej i promiennej, a nie maksymalnie zmatowionej.

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 13

10. KOREAŃSKIE PIĘKNO WEWNĄTRZ I NA ZEWNĄTRZ: JAK TWÓJ TRYB ŻYCIA WPŁYWA NA SKÓRĘ.


W tym rozdziale znajdziemy raczej ogólne zasady, z których większość jest nam znana. Mam jednak wrażenie, a przynajmniej takie odnoszę po przeczytaniu tej książki, że na dalekim wschodzie świadomość w zakresie zdrowego trybu życia, jak i profilaktyki jest o wiele wyższa, niż u nas. Nie chodzi mi nawet o same badania, a prewencję, czyli zapobieganiu wszelkim dolegliwościom. Na szczęście i do nas przychodzi "trend" dbania o siebie - mam nadzieję, że nadal będziemy pędzić w dobrym kierunku.

charlotte cho, sekrety urody koreanek, recenzja opinia 14

11. MOJE SERCE JEST W SEULU, CZYLI GDZIE JEŚĆ, PIĆ, KUPOWAĆ I ROBIĆ SIĘ NA BÓSTWO.


Obok śmiesznej mapki, mamy w tym rozdziale opisane kilka miejsc w Seulu które, według Charlotte Cho, są warte odwiedzenia. Z tego co pamiętam, autorka nie ograniczyła się do samego przedstawienia tych zakątków, ale podała nawet przystanki, na których powinniśmy wysiąść, by znaleźć się jak najbliżej zwiedzanych obiektów, co potrafi znacznie ułatwić podróżowanie, ale na pewno nie zastąpi nam przewodnika.

Jak oceniam tę książkę? Jest to jedna z moich pierwszych książek urodowych, szczególnie tych o tematyce azjatyckiej i ze spokojem mogę wystawić jej wysoką notę. Większość informacji w niej zawarta jest zgodna z moimi przekonaniami i wiedzą, raczej nie znajdziemy w niej nic kontrowersyjnego, co mogłoby nam bardzo zaszkodzić lub było na bakier ze zdrowym rozsądkiem. Książka jest napisana bardzo łatwym językiem, dlatego można pochłonąć ją jednym tchem, a wywiady ze znanymi koreańskimi postaciami urozmaicają tekst. Myślę, że za jakiś czas wrócę do tej pozycji, by odświeżyć zdobytą dzięki niej wiedzę. Podoba mi się też fakt, że autorka, podając możliwe do kupienia kosmetyki kieruje się tym, co u niej się sprawdziło, poleca produkty różnych firm z różnych półek cenowych, oraz takie, które są i mniej i bardziej naturalne. Taka różnorodność sprawia, że jest duża szansa, że znajdziecie tu coś, co Was zainteresuje.

Czytałyście tę książkę? Podobaj Wam się poradniki i tematyce urodowej?

Pozdrawiam i PROSZĘ O WYPEŁNIENIE KRÓTKIEJ ANKIETY!



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...