Uncategorized

LILY LOLO | BŁYSZCZYK ENGLISH ROSE | RÓŻANA PIĘKNOŚĆ?

3 lipca 2017
lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss

Cześć!
Lato to czas zmian – i w życiu, i w makijażu. Jestem fanką matowych pomadek, ale szukam dla nich ciekawej odmiany – mimo tego, że zawsze będę im wierna, to nie zawsze mam ochotę na staranne wyrysowywanie konturu ust. Są też dni, kiedy moja skóra, a co za tym idzie też usta, są suche i nie chcę ich dodatkowo obciążać, gdyż nie wygląda to zbyt estetycznie.
Postanowiłam wypróbować w końcu naturalne błyszczyki Lily Lolo. Słyszałam o nich wiele dobrego, ale jeszcze nie miałam okazji ich używać. Czy English Rose sprawdził się na moich ustach? Czy jestem zadowolona z jego działania? Zapraszam na nowy post! 😀 

lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss 2

Obietnice producenta

  • Elegancki błyszczyk w kolorze ciemnoróżowym, aksamitny niczym płatki róży.



    Nasze przepysznie czekoladowe błyszczyki nie tylko mają przepiękne
    kolory, ale dzięki zawartości witaminy A i naturalnego olejku Jojoba,
    odpowiednio ochronią i odżywią Twoje usta.




    • specjalna formuła z dodatkiem witaminy A oraz naturalnego olejku Jojoba zapewnia odpowiednią ochronę i nawilżenie


    • nieklejąca się konsystencja


    • efekt przepięknie połyskujących ust


    • smakowity posmak czekolady


    • prosta aplikacja za pomocną wygodnego aplikatora

 Opakowanie

Błyszczyk tradycyjnie zapakowany jest w biało-czarny kartonik, smukły i elegancki. Prosty design przywodzi na myśl klasę i dobry styl. Na kartoniku znajdują się wszelkie potrzebne informacje takie jak skład, PAO, nazwę odcienia i pojemność. Sam błyszczyk umieszczony jest w wysokiej buteleczce, opatrzonej napisem Lily Lolo. Wykonana jest z dość grubego plastiku wysokiej jakości. Aplikator jest standardowy, ani za duży, ani za mały, będziecie z niego zadowolone niezależnie od tego, jakiej wielkości macie usta.
Pojemność to 4 mililitry.
lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss skład inci

Skład

RICINUS COMMUNIS SEED OIL (olej rycynowy, nabłyszcza, zmiękcza, jest dość gęsty i klejący), OLEIC/LINOLEIC/LINOLENIC POLYGLYCERIDES (poliglicerydy nienasyconych kwasów tłuszczowych – oleinowego, linolowego i linolenowego, działają na naskórek zmiękczająco, tworzą warstwę okluzyjną, która pośrednio działa nawilżająco),
SORBITAN OLIVATE (oliwian sorbitolu, substancja nawilżająca, sorbitol to cukrol, w tym wypadku pozwala też na wprowadzenie pigmentu do kosmetyku), CERA ALBA (wosk pszczeli, kolejna substancja nawilżająca i natłuszczająca, bogata w wiele witamin), SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL (olej jojoba, jeden z moich najbardziej ulubionych olei, cenionych w pielęgnacji przez wzgląd na wysoką zawartość witamin A, E i F), MICA (mika, minerał rozpraszający światło), AROMA (substancja zapachowa),
COPERNICIA CERIFERA CERA (wosk z kopernicji, palmy, kolejny natłuszczający emolient), CANDELILLA CERA (olej z wilczomleczu, emolient), TOCOPHEROL (witamina młodości, czyli witamina E, która pozytywnie wpływa na regenerację naskórka) [+/- CI 77891
(TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI
75470 (CARMINE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET)]
(barwniki – dwutlenek tytanu, tlenek żelaza, żółcień żelazowa, karmin, fiolet magnezowy)
Jak widzicie skład kosmetyku jest naprawdę dobry. Błyszczyk jest wolny od silikonów, a większą jego część stanowią olejki, które pozytywnie wpływają na stan naszej skóry. Natłuszczają wargi, przez co działają pośrednio nawilżająco – zapobiegają odparowywaniu wody. Związek sorbitolu (ester) działa nawilżająco, a witamina E wpływa na odbudowę komórkową skóry warg. Barwniki użyte w tym produkcie są bezpieczne i nie wpływają negatywnie na nasze zdrowie. Mika odbija światło, przez co usta wyglądają na jeszcze większe.
lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss 3

Trwałość

Nie zaskoczę Was, kiedy napiszę, że błyszczyki utrzymują się na ustach znacznie krócej niż szminki. Nie mierzyłam czasu dokładnie, ale w moim mniemaniu widać go na ustach przez około dwie godziny, co w moim przypadku jest czasem standardowym, jeśli chodzi o tego typu kosmetyki do ust. Często je zaciskam i zagryzam, więc automatycznie skraca to czas, w jakim produkt mógłby się na nich utrzymać.  Jestem z tego czasu zadowolona, tym bardziej, że błyszczyk można nałożyć na usta nawet bez lusterka i zrobić w tym momencie szybką poprawkę – ryzyko zniszczenia makijażu jest o wiele niższe niż przy szmince 🙂

Dostępność

Kosmetyki Lily Lolo dostępne są na stronie producenta – costasy.pl, a także w showroomie marki w Warszawie, na ulicy Ciołka. Można znaleźć je także w kilku drogeriach internetowych – w dokładne takich samych cenach.

lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss swatch

Pigmentacja

Zamawiając
błyszczyk miałam na uwadze to, że nada moim wargom delikatnego,
półtransparentnego wykończenia
i z góry nie nastawiałam się na wielką
zmianę koloru. Mam mocno napigmentowaną czerwień wargową i w moim
przypadku błyszczyk delikatnie ją rozjaśnia. Nadaje jej mleczno-różowego koloru, który wygląda niezwykle naturalnie i dziewczęco. Jest to
delikatnie przybrudzony róż, który będzie pasował większości typów
urody.

Cena

Błyszczyk English Rose w regularnej cenie kosztuje  48.50 złotego. Jest to dość wysoka cena jak za błyszczyk, jeśli chodzi o mnie – trafia na średnią półkę cenową. Jest ona porównywalna z błyszczykami drogeryjnymi z droższych szaf i nie jest dla mnie zaskoczeniem – za kosmetyki bazujące na naturalnych składnikach, cruelty free trzeba zapłacić odrobinę więcej. Mnie ona jednak nie zraża – w parze z ceną idzie wysoka jakość.

lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss 5 aplikator

Moja opinia

Po błyszczyki sięgam niezwykle rzadko, ale nie oznacza to, że ich nie lubię.  Lepiej czuję się w matowych szminkach w nieco bardziej intensywnych kolorach – zazwyczaj noszę na sobie delikatny makijaż i usta to jedyny mocniejszy akcent, na który sobie pozwalam. 
Miałam kilka błyszczyków w swojej kolekcji, część z nich podkradałam mamie jeszcze w gimnazjum. Zdążyłam więc wyrobić sobie na ich temat zdanie i znaleźć te ulubione – wbrew pozorom wcale nie było tak łatwo.
Jakich błyszczyków szukam? Lekkich, nielepiących, które gładko suną po ustach i je nawilżają. Taki właśnie jest English Rose od Lily Lolo. Patrząc na skład obawiałam się gęstej, klejącej formuły, ale przyjemnie się rozczarowałam. Błyszczyk ten jest lekki i praktycznie niewyczuwalny na ustach. Nada się dla długowłosych dziewczyn – nie działa jak magnes na kosmyki, na szczęście. 
Kosmetyk daje świetliste wykończenie, które mocno odbija światło. W opakowaniu widoczny jest drobno zmielony, różowy shimmer, ale na ustach jest niewidoczny, więc jeśli nie jesteście fankami drobinek – nie ma się czego obawiać. Podkreśla kolor warg, jeśli są jasne, a właścicielki ciemnych ust powinny zauważyć lekkie ich rozjaśnienie i rozbielenie.
Sam błyszczyk ma kolor brudnego różu – takiego, jak angielska róża. Jest niezwykle delikatny i kobiecy, będzie pasował do każdego makijażu – i ciemniejszego, i delikatnego, a także różnych tonacji – od ciepłych, po zimne. 
Pozytywnie zaskoczył mnie też zapach kosmetyku – przypomina mi kakao, jest słodki, ale nienachalny, po kilku minutach go nie czuć. 
Podsumowując – jestem z niego zadowolona, ale powędrował do mojej mamy – tak się jej spodobał, że nie byłam zdolna jej odmówić. W końcu to jej usta bardziej potrzebują nawilżenia i to ona jest fanką blasku. Mama również jest zadowolona i chwali kosmetyki Lily Lolo – jak widać, skóra dojrzała również korzysta z dobroci natury.

Czy kupię ponownie?

Kusi mnie jeszcze jaśniejszy odcień – „Szept” – jeśli jest tak intrygujący, jak nazwa – chyba nie przejdę obok niego obojętnie. Błyszczyk bardzo mi się spodobał, mojej rodzicielce również – na ustach wygląda świeżo i promiennie 🙂
 
lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss na ustach on lips swatch swatches
Zdjęcie bez filtra, w świetle naturalnym. Na ustach jedna warstwa błyszczyka.
Podoba Wam się ten błyszczyk? Wiecie, że moja współpraca z Costasy trwa już rok? :O
Pozdrawiam 🙂
POST POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z COSTASY.PL, ALE NIE MIAŁO TO WPŁYWU NA MOJĄ OCENĘ.

Spodoba Ci się także: