1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. facebook icon instagram icon twitter icon snapchat icon/elfnaczi
Elf Naczi: LILY LOLO | BŁYSZCZYK ENGLISH ROSE | RÓŻANA PIĘKNOŚĆ?

poniedziałek, 3 lipca 2017


LILY LOLO | BŁYSZCZYK ENGLISH ROSE | RÓŻANA PIĘKNOŚĆ?


lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss

Cześć!

Lato to czas zmian - i w życiu, i w makijażu. Jestem fanką matowych pomadek, ale szukam dla nich ciekawej odmiany - mimo tego, że zawsze będę im wierna, to nie zawsze mam ochotę na staranne wyrysowywanie konturu ust. Są też dni, kiedy moja skóra, a co za tym idzie też usta, są suche i nie chcę ich dodatkowo obciążać, gdyż nie wygląda to zbyt estetycznie.

Postanowiłam wypróbować w końcu naturalne błyszczyki Lily Lolo. Słyszałam o nich wiele dobrego, ale jeszcze nie miałam okazji ich używać. Czy English Rose sprawdził się na moich ustach? Czy jestem zadowolona z jego działania? Zapraszam na nowy post! :D 


lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss 2

Obietnice producenta


  • Elegancki błyszczyk w kolorze ciemnoróżowym, aksamitny niczym płatki róży.

    Nasze przepysznie czekoladowe błyszczyki nie tylko mają przepiękne kolory, ale dzięki zawartości witaminy A i naturalnego olejku Jojoba, odpowiednio ochronią i odżywią Twoje usta.

    • specjalna formuła z dodatkiem witaminy A oraz naturalnego olejku Jojoba zapewnia odpowiednią ochronę i nawilżenie
    • nieklejąca się konsystencja
    • efekt przepięknie połyskujących ust
    • smakowity posmak czekolady
    • prosta aplikacja za pomocną wygodnego aplikatora

 Opakowanie


Błyszczyk tradycyjnie zapakowany jest w biało-czarny kartonik, smukły i elegancki. Prosty design przywodzi na myśl klasę i dobry styl. Na kartoniku znajdują się wszelkie potrzebne informacje takie jak skład, PAO, nazwę odcienia i pojemność. Sam błyszczyk umieszczony jest w wysokiej buteleczce, opatrzonej napisem Lily Lolo. Wykonana jest z dość grubego plastiku wysokiej jakości. Aplikator jest standardowy, ani za duży, ani za mały, będziecie z niego zadowolone niezależnie od tego, jakiej wielkości macie usta.

Pojemność to 4 mililitry.

lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss skład inci

Skład


RICINUS COMMUNIS SEED OIL (olej rycynowy, nabłyszcza, zmiękcza, jest dość gęsty i klejący), OLEIC/LINOLEIC/LINOLENIC POLYGLYCERIDES (poliglicerydy nienasyconych kwasów tłuszczowych - oleinowego, linolowego i linolenowego, działają na naskórek zmiękczająco, tworzą warstwę okluzyjną, która pośrednio działa nawilżająco), SORBITAN OLIVATE (oliwian sorbitolu, substancja nawilżająca, sorbitol to cukrol, w tym wypadku pozwala też na wprowadzenie pigmentu do kosmetyku), CERA ALBA (wosk pszczeli, kolejna substancja nawilżająca i natłuszczająca, bogata w wiele witamin), SIMMONDSIA CHINENSIS SEED OIL (olej jojoba, jeden z moich najbardziej ulubionych olei, cenionych w pielęgnacji przez wzgląd na wysoką zawartość witamin A, E i F), MICA (mika, minerał rozpraszający światło), AROMA (substancja zapachowa), COPERNICIA CERIFERA CERA (wosk z kopernicji, palmy, kolejny natłuszczający emolient), CANDELILLA CERA (olej z wilczomleczu, emolient), TOCOPHEROL (witamina młodości, czyli witamina E, która pozytywnie wpływa na regenerację naskórka) [+/- CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE), CI 77491 (IRON OXIDE), CI 77492 (IRON OXIDE), CI 75470 (CARMINE), CI 77742 (MANGANESE VIOLET)] (barwniki - dwutlenek tytanu, tlenek żelaza, żółcień żelazowa, karmin, fiolet magnezowy)

Jak widzicie skład kosmetyku jest naprawdę dobry. Błyszczyk jest wolny od silikonów, a większą jego część stanowią olejki, które pozytywnie wpływają na stan naszej skóry. Natłuszczają wargi, przez co działają pośrednio nawilżająco - zapobiegają odparowywaniu wody. Związek sorbitolu (ester) działa nawilżająco, a witamina E wpływa na odbudowę komórkową skóry warg. Barwniki użyte w tym produkcie są bezpieczne i nie wpływają negatywnie na nasze zdrowie. Mika odbija światło, przez co usta wyglądają na jeszcze większe.

lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss 3

Trwałość


Nie zaskoczę Was, kiedy napiszę, że błyszczyki utrzymują się na ustach znacznie krócej niż szminki. Nie mierzyłam czasu dokładnie, ale w moim mniemaniu widać go na ustach przez około dwie godziny, co w moim przypadku jest czasem standardowym, jeśli chodzi o tego typu kosmetyki do ust. Często je zaciskam i zagryzam, więc automatycznie skraca to czas, w jakim produkt mógłby się na nich utrzymać.  Jestem z tego czasu zadowolona, tym bardziej, że błyszczyk można nałożyć na usta nawet bez lusterka i zrobić w tym momencie szybką poprawkę - ryzyko zniszczenia makijażu jest o wiele niższe niż przy szmince :)

Dostępność


Kosmetyki Lily Lolo dostępne są na stronie producenta - costasy.pl, a także w showroomie marki w Warszawie, na ulicy Ciołka. Można znaleźć je także w kilku drogeriach internetowych - w dokładne takich samych cenach.

lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss swatch

Pigmentacja


Zamawiając błyszczyk miałam na uwadze to, że nada moim wargom delikatnego, półtransparentnego wykończenia i z góry nie nastawiałam się na wielką zmianę koloru. Mam mocno napigmentowaną czerwień wargową i w moim przypadku błyszczyk delikatnie ją rozjaśnia. Nadaje jej mleczno-różowego koloru, który wygląda niezwykle naturalnie i dziewczęco. Jest to delikatnie przybrudzony róż, który będzie pasował większości typów urody.

Cena


Błyszczyk English Rose w regularnej cenie kosztuje  48.50 złotego. Jest to dość wysoka cena jak za błyszczyk, jeśli chodzi o mnie - trafia na średnią półkę cenową. Jest ona porównywalna z błyszczykami drogeryjnymi z droższych szaf i nie jest dla mnie zaskoczeniem - za kosmetyki bazujące na naturalnych składnikach, cruelty free trzeba zapłacić odrobinę więcej. Mnie ona jednak nie zraża - w parze z ceną idzie wysoka jakość.

lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss 5 aplikator

Moja opinia


Po błyszczyki sięgam niezwykle rzadko, ale nie oznacza to, że ich nie lubię.  Lepiej czuję się w matowych szminkach w nieco bardziej intensywnych kolorach - zazwyczaj noszę na sobie delikatny makijaż i usta to jedyny mocniejszy akcent, na który sobie pozwalam. 

Miałam kilka błyszczyków w swojej kolekcji, część z nich podkradałam mamie jeszcze w gimnazjum. Zdążyłam więc wyrobić sobie na ich temat zdanie i znaleźć te ulubione - wbrew pozorom wcale nie było tak łatwo.

Jakich błyszczyków szukam? Lekkich, nielepiących, które gładko suną po ustach i je nawilżają. Taki właśnie jest English Rose od Lily Lolo. Patrząc na skład obawiałam się gęstej, klejącej formuły, ale przyjemnie się rozczarowałam. Błyszczyk ten jest lekki i praktycznie niewyczuwalny na ustach. Nada się dla długowłosych dziewczyn - nie działa jak magnes na kosmyki, na szczęście. 

Kosmetyk daje świetliste wykończenie, które mocno odbija światło. W opakowaniu widoczny jest drobno zmielony, różowy shimmer, ale na ustach jest niewidoczny, więc jeśli nie jesteście fankami drobinek - nie ma się czego obawiać. Podkreśla kolor warg, jeśli są jasne, a właścicielki ciemnych ust powinny zauważyć lekkie ich rozjaśnienie i rozbielenie.

Sam błyszczyk ma kolor brudnego różu - takiego, jak angielska róża. Jest niezwykle delikatny i kobiecy, będzie pasował do każdego makijażu - i ciemniejszego, i delikatnego, a także różnych tonacji - od ciepłych, po zimne. 

Pozytywnie zaskoczył mnie też zapach kosmetyku - przypomina mi kakao, jest słodki, ale nienachalny, po kilku minutach go nie czuć. 

Podsumowując - jestem z niego zadowolona, ale powędrował do mojej mamy - tak się jej spodobał, że nie byłam zdolna jej odmówić. W końcu to jej usta bardziej potrzebują nawilżenia i to ona jest fanką blasku. Mama również jest zadowolona i chwali kosmetyki Lily Lolo - jak widać, skóra dojrzała również korzysta z dobroci natury.

Czy kupię ponownie?


Kusi mnie jeszcze jaśniejszy odcień - "Szept" - jeśli jest tak intrygujący, jak nazwa - chyba nie przejdę obok niego obojętnie. Błyszczyk bardzo mi się spodobał, mojej rodzicielce również - na ustach wygląda świeżo i promiennie :)
 
lily lolo costasy błyszczyk english rose lipgloss na ustach on lips swatch swatches
Zdjęcie bez filtra, w świetle naturalnym. Na ustach jedna warstwa błyszczyka.

Podoba Wam się ten błyszczyk? Wiecie, że moja współpraca z Costasy trwa już rok? :O

Pozdrawiam :)
POST POWSTAŁ WE WSPÓŁPRACY Z COSTASY.PL, ALE NIE MIAŁO TO WPŁYWU NA MOJĄ OCENĘ.



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...