1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. facebook icon instagram icon twitter icon snapchat icon/elfnaczi
Elf Naczi: ULUBIEŃCY KWIETNIA | LILY LOLO | SYLVECO | VICHY

wtorek, 2 maja 2017


ULUBIEŃCY KWIETNIA | LILY LOLO | SYLVECO | VICHY


ulubieńcy kwietnia serum Vichy Slow Age róż Lily Lolo Ooh La La pomadka z peelingiem Sylveco

Hej!

Ciężko mi w to uwierzyć, ale kwiecień zostawiliśmy za sobą i mamy już początek maja. Ostatnie tygodnie minęły mi tak szybko, że boję się pomyśleć, jak miną mi te przyszłe - 29 maja mam pierwszy egzamin i chyba zaczynam się powoli stresować :P

Z racji tego, że mamy majówkę zapraszam Was na niewymagający post - ulubieńców zeszłego miesiąca. Pokażę Wam dwa kosmetyki pielęgnacyjne i jeden kolorowy - na pewno Was zainteresują :) Jeśli chcecie przeczytać kilka słów na temat różu Lily Lolo Ooh La La, serum Slow Age z Vichy i pomadki z peelingiem Sylveco - ten post jest skierowany właśnie do Was :) 

vichy serum slow age pomadka sylveco z peelingiem róż lily lolo ooh la la


pomadka z peelingiem sylveco serum slow age vichy lily lolo ooh la la róz

Ostatnio nie testuję zbyt wielu nowych kosmetyków, dlatego często zastanawiam się, co mogłabym Wam pokazać. Staram się wybierać kosmetyki, po które rzeczywiście lubię sięgać i które nie pojawiły się jeszcze w tej serii - możecie mi wierzyć, że czasem ich znalezienie nie jest całkiem łatwym zadaniem :P Ostatnio myślałam, żeby rozszerzyć ulubieńców o produkty niekosmetyczne - co o tm sądzicie? Czy to dobry pomysł, aby w tym miejscu wspomnieć o ulubionym gadżecie, serialu czy książce?

lily lolo róż ooh la la swatch brzoskwinowy mineralny naturalny róż

RÓŻ LILY LOLO, OOH LA LA


O tym różu pisałam Wam post w ubiegłym miesiącu, namiętnie używam go natomiast od połowy marca (link do recenzji w tytule tego paragrafu). Nie spodziewałam się, że ten brzoskwiowo-różowy, niepozorny gagatek tak przypadnie mi do gustu. Jest to róż satynowy, nie posiada widocznych drobinek, ale ładnie rozświetla policzek - nie przejmujcie się, nie jest to nachalny efekt. Bardzo lubię go za to, że wystarczy go naprawdę odrobina, a do tego praktycznie nie może się zepsuć - będzie ze mną przez długie lata.  Idealnie nadaje się na wiosnę i lato, bo ożywia naszą skórę i sprawia, że staje się ona promienna i zdrowa. Efekt, jaki chcemy nim uzyskać można stopniować przez dokładanie kolejnych warstw. Nie jest to najtańszy kosmetyk, ale szczerze warty zachodu. Dzięki niemu przekonałam się, że i w ciepłych kolorach jest mi dobrze :)

pomadka z peelingiem do ust sylveco peeling do ust jak usunąć suche skórki z ust

SYLVECO, POMADKA Z PEELINGIEM DO UST 


Z ustami raczej nie mam wielkich problemów, dbam o nie o odpowiednio, a one odwdzięczają mi się dobrym wyglądem. Bogata pielęgnacja sprawia, że mogę nosić matowe pomadki codziennie, a moje usta i tak będą wyglądały na pełne i jędrne, a suche skórki nie będą mnie męczyć. Czasem zdarza mi się jednak ogólnoustrojowa suchota - mało picia, dużo stresu, częste zmiany pogody - to wszystko sprawia, że wargi stają się spierzchnięte i szorstkie, a kiedy nie zadziałam odpowiednio szybko skóra może zacząć się łuszczyć. Pomadka z peelingiem od Sylveco jest, w moim odczuciu, inwazyjnym kosmetykiem. Kryształki dość intensywnie trą o powierzchnię naszego naskórka, dlatego nie powinno się stosować jej zbyt często - może podrażniać. Ma słodki smak i zapach marcepana, to moje drugie opakowanie i na pewno nie ostatnie. Sztyft jest wygodny w użyciu, a cena pomadki niska. Dodatkowo to produkt polski, a to się w dzisiejszych czasach ceni :D

vichy serum slow age opinie blog

VICHY SERUM DO TWARZY SLOW AGE


Sera, jako kosmetyki towarzyszą mi już od dłuższego czasu. Moja trądzikowa skóra je lubi, ponieważ są lekkie i zazwyczaj nie przyczyniają się do zapychania. Omijam te o ciężkiej, olejkowej konsystencji, ponieważ boję się, że oleje znów mogą mnie zapchać. Serum Slow age z Vichy otrzymałam w ramach upominku na spotkaniu blogerek w Białymstoku. Stosuję je około 1,5 miesiąca i już wyrobiłam sobie opinię na jego temat. Można stosować je zarówno na dzień, jak i na noc, ja wybrałam drugą opcję. Ma kremową konsystencję, która pozostawia lekko lepką warstwę na skórze, ale ta ostatecznie wchłania się praktycznie całkowicie. Serum nie spowodowało wysypu niedoskonałości. Dobrze nawilża skórę, można je stosować solo lub z olejkiem, kremem czy np. żelem aloesowym. Jest bardzo wydajne. Podoba mi się design opakowania - szklana, ciężka butelka, oraz fakt, że posiada pompkę. Jedynym minusem jest intensywny zapach, który na szczęście się ulatnia. Czasem łzawią mi przez to oczy mimo tego, że nie aplikuję serum w tej okolicy.

Znacie któregoś z moich ulubieńców? Co myślicie o dodawaniu do serii tych wpisów niekosmetycznych gadżetów, ciekawych wydarzeń, czy nawet ulubionych książek lub filmów? Jak mija Wam majówka?

Pozdrawiam i życzę słonka!


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...