1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. facebook icon instagram icon twitter icon snapchat icon/elfnaczi
Elf Naczi: TAG | 3 FIKCYJNE POSTACIE, Z KTÓRYMI SIĘ UTOŻSAMIAM

wtorek, 9 maja 2017


TAG | 3 FIKCYJNE POSTACIE, Z KTÓRYMI SIĘ UTOŻSAMIAM


fikcyjne postacie, z którymi się utożsamiam
Hej!

Jest niedziela (EDIT - jest wtorek, już jestem po kole :P), ja powinnam była się wczoraj uczyć, ale średnio mi to wyszło - piękna pogoda za oknem sprzyjała przebywaniu na zewnątrz, a Mazury bez grilla, to nie Mazury :P (za to w Białymstoku wczoraj była powódź i można było pływać po drogach xD)

Wracając do temu bloga wydaje mi się, że ostatnio skupiłam się na kosmetycznych wpisach, recenzjach, a zabrakło mi tu jakiejś odskoczni od tematu beauty.

Wiele tagów pojawiło się już na łamach tej strony, a ja chyba nie jestem na tyle kreatywną osobą, żeby wymyślić nowe, które nie pojawiły się jeszcze w sieci. Wpadłam jednak na pomysł, żeby przybliżyć Wam z jakimi postaciami z książek lub filmów się utożsamiam - wydaje mi się, że to ciekawy sposób na poznanie mnie z innej strony. Może dowiecie się o mnie czegoś, co wcześniej nie przyszłoby Wam do głowy - myślę, że to rozwiązanie jest ciekawe i wiele z Was się tym wpisem zainteresuje (mam nadzieję :P). Jeśli Was zaintrygowałam - zapraszam dalej!



YENNEFER | "WIEDŹMIN" A. SAPKOWSKIEGO 


Postać tę pokochałam od momentu, kiedy pojawiła się w opowiadaniach, na serii Wiedźmin natomiast kończąc. Towarzyszy mi w książkach i grach. Jest nieco mylnie oceniana przez osoby, które nie zapoznały się z pisanym źródłem.

Yennefer to czarodziejka, jakie więc cechy mogłabym mieć z nią wspólne? Na pewno to, że na pierwszy rzut oka wydaje się chłodna i wyrachowana, a przez niektórych uważana jest nawet za wredną, natomiast dla rodziny i bliskich jest w stanie poświecić nawet życie - też jestem taką osobą. Podobnie jak ona znam swoją wartość i uparcie dążę do celu. Czy pachnę bzem i agrestem? Może niekoniecznie, liliowych oczu też nie mam, za to lekko za duży nos idealnie wpisuje się w mój kanon piękna :P

arwena lotr lord of ther rings tolkien

ARWENA | "WŁADCA PIERŚCIENI" J.R.R. TOLKIENA


Twórczość Tolkiena towarzyszy mi od dziecka, to tata zaszczepił we mnie miłość do fantasy. Pisałam to tu wielokrotnie i napiszę jeszcze raz - jestem mu za to wdzięczna. Zawsze czułam się elfem, jako mała Natalia wiele czasu spędzałam w lesie - ba, praktycznie w nim mieszkałam. Otaczająca mnie przyroda robiła na mnie ogromne wrażenie i tak wyrosła pasja do biologii, z czego później wyszło dążenie to osiągnięcia jednego z najważniejszych celów w moim życiu - dostanie się na medycynę.

Z czym kojarzą mi się te fantastyczne postacie? - z bladą cerą, skośnymi uszami (których niestety nie mam) i wielką gracją. tego ostatniego chyba też nie posiadam, bo potrafię się potknąć o swoje nogi, ale jak stoję w miejscu wcale tak źle nie wyglądam :P Słynęły też ze swoich czystych wnętrz i myślę, że gdzieś w głębi taka jestem - staram się nie zazdrościć, nikomu źle nie życzyć i skupiać się na poprawianiu swoich wad, a nie wytykaniu ich innym. Jak każdy człowiek mam dni słabości, ale nie uświadczycie u mnie wylewania błota, na pewno nie na forum publicznym. Niedawno, broniąc dobrego imienia pewnych osób sama zostałam "zhejtowana" - czasem zastanawiam się - po co mi to było? Chyba tak już jest, ktoś musi być obrońcą uciśnionych :P

Od elfów wzięła się też nazwa mojego bloga. Po kilku latach jego prowadzenia zaczęła mi się wydawać infantylna, ale po kilku tygodniach przemyśleń stwierdziłam, że elfy tak głęboko we mnie siedzą, ze w blogosferze nie mogę być już kimś innym. Poza tym - ile z Was kojarzy mnie z tymi stworzeniami? Według Was jestem Naczelnym Elfem Blogosfery? :P

snowhite królewna śnieżka baśnie braci grimm


KRÓLEWNA ŚNIEŻKA | "BAŚNIE" BRACI GRIMM


Nadal jestem bardzo bladą osobą i znalezienie podkładu w odpowiadającym mi kolorze w drogerii graniczy z cudem, ale kiedyś byłam prawdziwą Królewną Śnieżką. Filigranowa budowa, jasna karnacja, ciemne włosy i czerwone usta - czy do opisu potrzebne jest coś więcej? Tak na marginesie - pewnie nie zapadłabym w śpiączkę po zjedzeniu jabłka, bo zawsze obieram je ze skórki :P Brakuje mi też siedmiu krasnoludków, ale zamiast nich w skład kompanii wchodzą dwie kotki - robią tyle samo rozgardiaszu, więc to też się liczy :P

Teraz nie mam już tak jasnej karnacji jak kiedyś, ale nadal mam w sobie trochę z księżniczki Disneya. O ile na co dzień twardo stąpam po ziemi i nie jestem marzycielką i romantyczką, tak zdarzają mi się dni, kiedy myślę o zamku (ewentualnie willi z basenem) i księciu na białym rumaku. Chyba każda  z nas tak ma, szczególnie kiedy nadchodzi PMS :P


Mam nadzieję, że trochę lżejszy post z dużą dawką humoru Wam się spodoba :) Mi po napisaniu nie przypadł do gustu, ale często jestem wobec siebie zbyt krytyczna, więc ostatecznie postanowiłam wypuścić go na  światło dzienne :P

Z czym lub kim Wam się kojarzę? Jak moglibyście mnie opisać? Do jakiej postaci porównałybyście siebie?

Pozdrawiam :*



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...