Uncategorized

YANKEE CANDLE | CHERRY BLOSSOM | SADY Z BIELONYMI DRZEWAMI…

4 kwietnia 2017
Yankee Candle Q1 wosk Cherry Blossom

Cześć!
Kto czuje już wiosnę – ręka do góry! 😀 Ja mimo tego, że weekend spędziłam z głową w książkach wiem, że na dworze było pięknie – uczyłam się na balkonie a popołudniami wychodziłam na spacery – jak każdy potrzebuję chwili przerwy i wytchnienia. Na IG wspominałam już, że wczoraj czekało mnie najtrudniejsze w tym roku kolokwium z histologii, dlatego postanowiłam się do niego dobrze przyłożyć. Jak poszło? Cóż… Mogło być lepiej, a mogło być gorzej, w każdym razie chyba uda mi się je zaliczyć :p
Z racji, że znów nie miałam czasu na przygotowanie postów na zapas (ale w końcu mam wolne :P) zapraszam Was na recenzję zapachu od Yankee Candle – kolejnego z serii wiosennej, którą dopiero udało mi się odpalić 😛 Jesteście ciekawi, jak oceniam Cherry Blossom? Stał się moim ulubieńcem, czy kwiatowe zapachy, to jednak nie moja bajka? Koniecznie przejdźcie do dalszej części wpisu 🙂

wosk Cherry Blossom Yankee Candle Q1

Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o żywym,
charakterystycznym zapachu kwiatów wiśni z nutą bergamotki i drzewa
sandałowego.
Wydaje mi się, że pierwszym, o czym powinnam wspomnieć jest to, że raczej nie przepadam za kwiatowymi zapachami – często są dla mnie mdlące i męczące – zamiast upajać się ich piękną wonią staję się ospała, a chyba nie na tym polega relaks 😛 Obawiałam się więc wiosennej kolekcji, ale po udanym spotkaniu z miętą postanowiłam dać każdemu z tych zapachów czystą kartę i, po raz kolejny, nie żałuję!
Cherry Blossom to zapach wiosny – kojarzy mi się z sadem, bielonymi wapnem drzewami i słodkim aromatem dojrzewających w słońcu owoców. Na myśl przywodzi mi wiśni właśnie, przy których zawsze latały tłuściutkie, puchate trzmiele. Pamiętam, jak lepki był nektar, który czasem zdarzyło mi się zebrać w palce.
Pamiętam też, że przy wietrznej pogodnie zapach był jeszcze bardziej wyczuwalny – szczególnie wtedy, kiedy płatki opadające z kwiatów drzew rozwiewały się na wszystkie strony świata, a ja i mój młodszy brat razem z naszym psem biegaliśmy i staraliśmy się zebrać ich jak najwięcej.
Cherry Blossom to zapach słodki, kwiatowy, ale nie nużący, idealny na wiosenne wieczory i poranki, na tyle uniwersalny, że spodoba się wielu osobom. Bergamotki w nim nie czuję, natomiast drzewo sandałowe nadaje mu ciepłego wyrazu, szczególnie po dłuższym okresie palenia 🙂
Wosk z kolekcji O1 – Cherry Blossom – znajdziecie na goodies.pl w cenie 9 złotych.

wosk  Yankee Candle Q1 Cherry Blossom

Lubicie kwiatowe zapachy? Z czym kojarzy Wam się kwiat wiśni? Mi na pewno z Japonią, ale również z tym, o czym dziś opowiedziałam 🙂

Może macie jakieś sugestie odnoście bloga? O czym chcielibyście poczytać?
Pozdrawiam :*

Spodoba Ci się także: