Uncategorized

YANKEE CANDLE | WILD MINT | TEGO SIĘ PO NIM NIE SPODZIEWAŁAM!

26 marca 2017
yankee candle wild mint wosk

Cześć!
Odkąd mam nowy kominek, a za oknem przyjemniejszą aurę chętniej sięgam po woski. Lubię otaczać się pięknymi zapachami, w mojej kolekcji nie mogło więc zabraknąć wiosennej edycji zapachów Yankee Candle – w ciągu najbliższych kilku weekendów postaram się Wam je krótko opisać i zrecenzować 🙂 Na pierwszy ogień idzie coś, co najbardziej mnie ciekawiło – Wild Mint. Po więcej informacji zapraszam dalej 😛

wild mint yankee candle wosk

Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o chłodnym i ostrym zapachu świeżej dzikiej mięty.

Cóż… Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że tak prosta kompozycja może być nudna i nieciekawa. Nic bardziej mylnego. Wild Mint to zapach, który kojarzy mi się z latem spędzanym na wsi. Zbieraniem mięty rosnącej w przydomowym ogródku i suszeniem jej na herbatę.

Jest to zapach bardzo realistyczny, w niczym nie przypomina mięty z pasty do zębów czy gum do żucia. Kojarzy się z moją babcią, ziołami i jej naturalnymi naparami. Cieszy mnie fakt, że ten zapach nie został przesłodzony, zmieniony, że jest po prostu naturalny.

Ma dobrą moc, chociaż nie jest to zapach, który będzie grał w domu czy mieszkaniu pierwsze skrzypce. Pozwala mi się odprężyć i zrelaksować, a czasem naprawdę tego potrzebuję 🙂
Czy go polecam – owszem – jeśli lubisz miętę, taką prosto z ogródka – na pewno Ci się spodoba.
Znajdziecie go na goodies.pl w cenie 9 złotych.

wosk wild mint yankee candle
Co sądzicie o takich prostych, nieskomplikowanych zapachach? Spodobałby się Wam, czy nie?

Spodoba Ci się także: