1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: WOODWICK | WOOD SMOKE | Z CZYM KOJARZY MI SIĘ MISTYCYZM

czwartek, 2 lutego 2017


WOODWICK | WOOD SMOKE | Z CZYM KOJARZY MI SIĘ MISTYCYZM





Cześć!

Niedawno pisałam Wam o zapachu bardzo słodkim, przynoszącym na myśl same miłe wspomnienia. Niektórym kojarzący się nawet z dzieciństwem, a większości z nas z popcornem karmelowym albo lodami o smaku słonego karmelu. Piszę tu oczywiście o Sea Salt Caramel - koniecznie zerknijcie na wpis o tym cudownym aromacie.

Dziś przychodzę z opisem wosku, który wybrał sobie mój M. Odkąd pamiętam ciekawiły go zapachy wosków związane z drzewem, spełniłam więc jego małe marzenie i pozwoliłam zadecydować, który chciałby wypróbować najpierw. Jeśli jesteście ciekawi, czy jesteśmy zadowoleni z kompozycji, którą w wosku Wood Smoke przygotował dla nas WoodWick - zapraszam do dalszej części wpisu :)


Prawdziwy zapach drzewa cedrowego i żarzących się drewienek – nostalgiczny komfort skwierczącego ognia.

Przytoczyłabym Wam dłuższy opis, ale zająłby pewnie tę samą objętość, co i mój, postaram się więc opisać Wam zapach swoimi słowami i prostymi skojarzeniami, tak, żeby łatwo było go sobie wyobrazić.

Jak sama nazwa wskazuje wosk od WoodWick niesie za sobą zapach drewna, nie świeżego, lecz spalonego. Nie kojarzy mi się z kominkiem, a ogniskiem rozpalonym głęboko w lesie. Z gwiazdami na niebie i iskrami lecącymi w górę. Z wysokimi sosnami, których krótkie igiełki nadają dymowi kadzidlanego, żywicznego zapachu. Niejednokrotnie paliłam po zachodzie słońca takie ogniska - w końcu z tego słyną moje ukochane Mazury - nie ma nic lepszego niż wieczór nad jeziorem, z piankami i trzaskającym pod niebo drewnem! :D

Z drugiej strony zapach ten przywodzi mi na myśl Bliski Wschód, kadziło i mistyczne rytuały do których my, zwykli ludzie nie mamy dostępu. Jest w nim coś głębokiego, co skłania do rozmyślań i wprowadza mnie w nieco dziwny nastrój - skupienia połączonego z myśleniem o filozoficznych treściach (a jestem raczej osobą mocno stąpającą po ziemi :P).

Wosk ma uspokajający, szary kolor i jest prawdziwym mocarzem. Do kominka wrzuciłam może 1/8 klepsydry, a aromat momentalnie rozniósł się po całym mieszkaniu i był wyczuwalny jeszcze długo po zgaszeniu. Uważam, że nie jest to wosk dla każdego i przede wszystkim - nie na co dzień. Przy dłuższym paleniu może przyprawiać wrażliwsze osoby o ból głowy, są dni, kiedy i ja zaliczam się do tej grupy.

Czy go polecam? Jest to ciekawy zapach, nie miałam nigdy kontaktu z czymś podobnym, ale nie poleciłabym go każdemu. To specyficzny zapach, zyska niewielkie grono fanów.

Znajdziecie go na goodies.pl w cenie 9 złotych. 

Co myślicie o woskach o takich dziwnych, niespotykanych zapachach? Jak podobają się Wam moje opisy? :D

Pozdrawiam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...