1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: #FEBNAILS | SALLY HANSEN INSTANT CUTICLE REMOVER | POGROMCA NARASTAJĄCYCH SKÓREK

niedziela, 19 lutego 2017


#FEBNAILS | SALLY HANSEN INSTANT CUTICLE REMOVER | POGROMCA NARASTAJĄCYCH SKÓREK



Cześć!

Cały tydzień spędziłam na sprzątaniu, wynoszeniu mebli i totalnej demolce, dlatego dzisiaj, mimo najszczerszych chęci, nie pokażę Wam moich paznokci. Są połamane i bardzo krótkie, nawet nie pasują do akcji FEBNAILS, ale cóż ja mogę na to poradzić - tu stuknę, tu puknę, mam do tego tendencję :P

Nie chcąc jednak łamać danego dziewczynom i Wam słowa, zapraszam na wpis, który będzie recenzją mojego paznokciowego hitu - preparatu do usuwania skórek z Sally Hansen - Instant Cuticle Remover. Jesteście ciekawe, za co go cenię? Jeśli tak - zapraszam dalej :)


Obietnice producenta

Usuwanie skórek. Zmiękczanie skórek w ciągu 15 sekund. Martwi Cię: Nadmiar skórek wokół paznokci, które są suche i nachodzą na paznokcie. Rezultat: Gładkie, miękkie skórki. Jak to działa? Rewolucyjna formuła pomaga usunąć nadmiar skórek w kilkanaście sekund, a zawartość nawilżającego aloesu i rumianku łagodzi podrażnienia. 

Skórki: Wyciśnij żel na skórki i pod końcówki paznokcia. Po 15 sekundach delikatnie odsuń skórki patyczkiem. Następnie dokładnie zmyj nadmiar ciepłą wodą i mydłem. Zgrubiały naskórek: Nałóż na zgrubienia na 1 minutę, nie dłużej. Następnie dokładnie zmyj nadmiar ciepłą wodą i mydłem. Trzymaj dłonie z daleka od oczu podczas stosowania. Nie stosuj częściej niż 2 razy w tygodniu. Nie stosuj na uszkodzoną lub wrażliwą skórę.

Opakowanie

Opakowanie tego kosmetyku to śmieszna tubka z dzióbkiem. Wykonana jest z dość twardego, półtransparentnego plastiku, który pozwala ocenić stan zużycia produktu. Moim zdaniem idealnie pasuje do formy żelu, który jest lekki i dość lejący. Dzięki aplikatorowi dozowanie odpowiedniej ilości nie jest niczym trudnym. Tubka zapakowana jest w kartonik, który opatrzony jest polskimi napisami. Na opakowaniu znajduje się też pełny skład.

Skład

Aqua/Water/EAU, Potassium Hydroxide, Butylene Glycol, Acrylates/C10-30 Alkyl Acrylate Crosspolymer, Tetrasodium EDTA, Dipotassium Glycyrrhizate, Camellia Oleifera Leaf Extract, Chamomilla Recutita (Matricaria) Flower Extract, Sodium Hydroxide, Phenoxyethanol, Imidazolidinyl Urea, Methylparaben, Propylparaben, Ethylparaben, Citric Acid. 

Nie wiem, czy mam tu wiele do tłumaczenia  - każdy widzi jak jest. Skład nie bazuje na naturalnych składnikach, ale mi to w tym wypadku nie przeszkadza. Kosmetyk trzymam na skórkach góra 2 minuty, raz na 1-1,5 tygodnia, wiec nawet parabeny czy czterosodowy EDTA nie są raczej w stanie zaszkodzić. Z ciekawszych składników mamy tutaj ekstrakt z zielonej herbaty, który na skórę działa regenerująco i tonizująco, a także wciąg z kwiatów rumianku , który znany jest z szybkiego łagodzenia podrażnień. Moim zdaniem nie jest wcale tak źle, tym bardziej, że preparat jest skuteczny.


Wydajność

Taka mała tubka, jaką widzicie na zdjęciu starcza mi mniej więcej na 2 lata regularnego stosowania, mieszczę się więc w czasie sugerowanego zużycia. Nie trzeba nakładać na skórki grubej warstwy żelu, aby zadziałał - staram się serwować go dokładnie, ale nie w nadmiernej ilości, ponieważ i tak większość z tej porcji ląduje później na chusteczce. Jest to najbardziej wydajny preparat do skórek z jakim miałam do czynienia.

Dostępność

Żel do usuwania skórek jest dostępny wszędzie tam, gdzie szafy Sally Hansen. Swój kupiłam w Rossmannie, ale widziałam je też w Hebe. Produkt ten można też zamówić w wielu internetowych drogeriach, często w niższej, okazyjnej cenie.


Cena

Regularna cena tego preparatu to mniej więcej 22-24 złotych. Ja swój egzemplarz upolowałam na promocji -49% w Rossmannie, więc zapłaciłam tylko połowę tej kwoty. W drogeriach internetowych można znaleźć go w cenie od 15 do 18 złotych.

Moja opinia


Każda z nas pragnie mieć zadbane, dobrze prezentujące się dłonie, a nic tak mocno nie szpeci nawet najdokładniej wykonanego manicure jak suche, odstające skórki. Ja mam niestety bardzo suchą skórę na dłoniach, szczególnie zimą, więc automatycznie falbanki wokół paznokcia też nie wyglądają najlepiej. Od dawna szukałam preparatów, które pozwoliłyby mi pozbyć się tego problemu. Mniej więcej dwa lata temu odkryłam ulubieńca, o którym opowiadam Wam dzisiaj. 

Moje skórki dość mocno narastają na paznokieć, dodatkowo kończą się cienką błonką, którą trudno jest usunąć nawet wtedy, kiedy długo namaczam dłonie (np. po kąpieli, w innych przypadkach staram się jednak unikać zbyt długich kontaktów z wodą). Od żelu wymagam tego, by zmiękczył moje skórki i pozwolił na ich dokładne odsunięcie. To co nadal wystaje i wiewa się nad paznokciem wycinam cążkami.

Preparat od Sally Hansen w ciągu 1-2 minut na tyle zmiękcza skórki, że mogę je bardzo dokładnie odsunąć za pomocą metalowego kopytka. Mam wtedy spokój na tydzień, czasem na dwa, zależy jak mocno nawilżam dłonie. To prawdziwe wybawienie - nawet gołe paznokcie wyglądają wtedy zdecydowanie lepiej, a dodatkowo nic się nie zadziera i nie sprawia mi bólu.

Czy kupię ponownie?

Serdecznie polecam ten kosmetyk - miałam już kilka podobnych  żeli, ale lepszego zamiennika dla niego nie znalazłam. To już moja druga buteleczka i przyznam się - na pewno nie będzie ostatnią :P


Tradycyjnie zapraszam Was na pozostałe blogi, dziewczyny naprawdę się postarały.
Co sądzicie na temat tego żelu? Miałyście okazję go używać? Sprawdzał się u Was?
Pozdrawiam!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © www.elfnaczi.pl Blog Urodowo-Lifestylowy | Wszelkie prawa zastrzeżone