1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: NACOMI | ARGANOWY KREM POD OCZY

środa, 18 stycznia 2017


NACOMI | ARGANOWY KREM POD OCZY



Cześć!

Ostatnio rzadko na blogu pojawiają się recenzje, bo ich napisanie zajmuje mi zdecydowanie więcej czasu - szczególnie przygotowanie analizy składu - niestety czasem nie należy ona do najłatwiejszych. Postanowiłam jednak napisać dziś o kosmetyku, który spodobał mi się na tyle, że kończę już drugie jego opakowanie. Mowa tu o jednym z moich największych ulubieńców - arganowym kremie pod oczy od Nacomi. Jesteście ciekawi, za co go polubiłam? Czy jest warty zakupu? Czy rzeczywiście jest naturalny, czy to tylko kolejny chwyt marketingowy? Koniecznie przejdźcie do dalszej części posta :)



Obietnice producenta

Skutecznie nawilża oraz zapobiega powstawaniu zmarszczek. Krem wygładza, odżywia i regeneruje skórę. Olej arganowy jest najdroższym olejem na świecie. Pozyskiwany jest tylko w jednym miejscu na świecie - Maroku. Zwany jest Eliksirem Młodości, płynnym złotem Maroka. Jest podstawowym i najważniejszym składnikiem tego kremu. Działa przeciwzmarszczkowo i ujędrniająco na skórę. Spłyca delikatne pierwsze zmarszczki i zapobiega powstawaniu nowych.

Opakowanie

Krem na drogeryjnych półkach stoi zapakowany w kartonik, dodatkowo zabezpieczony folią - oznacza to, ze mamy pewność, że nikt przed nami nie otworzył słoiczka i nie sprawił, że będziemy przez to krócej cieszyć się właściwościami tego kosmetyku. Sam słoik jest szklany, zakręcany tradycyjną, białą zakrętką. Zarówno szkło jak i plastik wykonane są z dobrej jakości komponentów. Słoiczek jest dość płytki, ale posiadaczki dłuższych paznokci mogą mieć problem z wydobyciem zawartości - szczególnie wtedy, kiedy krem będzie na wykończeniu.

Cena

Na stronie producenta regularna cena to niecałe 32 złotych, natomiast w drogeriach internetowych waha się ona od 20 do 25 złotych. W Hebe często kosztuje tyle samo, ale bez dodatkowych kosztów w postaci opłaty za wysyłkę, więc najkorzystniej jest szukać go właśnie stacjonarnie. Za swój zapłaciłam mniej więcej 20 złotych, natomiast za pierwszym razem udało mi się upolować go na promocji za 17 złotych - nic, tylko brać :P


Skład

Aqua (woda), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy, jeden z tych uważanych za najcenniejsze - ma silne właściwości natłuszczające i naprawcze działa przeciwstarzeniowo, zawiera NNKT i jest bogaty w witaminę E), Butyrospermum Parkii (Shea) Fruit Butter (masła shea/karite, ma działanie natłuszczające, działa przeciwstarzeniowo i przeciwzmarszczkowo), Vitis Vinifera Seed Oil (olej winogronowy, jest bogaty w nienasycony kwas linolowy), Cetyl Alcohol (emolient, tworzy na skórze warstwę okluzyjną, która chroni przed nadmiernym odparowywaniem wody), Glycerin (gliceryna, pośrednio nawilża skórę, ponieważ wiąże wodę), Panthenol (pantenol, ma działanie silnie łagodzące, łagodzi podrażnienia), Glyceryl Stearate (emolient tłusty, stearynian gliceryny, tworzy warstwę okluzyjną na skórze), Cetearyl Alcohol (emolient tłusty, tworzy film na skórze, który chroni przed parowaniem wody), Cocos Nucifera (Coconut) Oil (olej kokosowy, nawilża skórę, zmiękcza i wygładza skórę), Stearic Acid (kwas stearynowy, emolient), Tocopheryl Acetate (pochodna witaminy E, jednej z najbardziej pożądanych w kosmetyce, ma działanie odmładzające i naprawcze), Sodium Lauroyl Glutamate (zmiękcza skórę), Benzyl Alcohol (alkohol benzylowy, konserwant, potencjalny alergen, może podrażniać skórę niektórych osób), Dehydroacetic Acid (konserwant, znajduje się na białej liście składników dla alergików, jest identyczny z naturalnym i jest dozwolony do stosowania w kosmetykach naturalnych).

Jak widzicie - skład jest naprawdę przyjemny - występują tu same naturalne oleje i inne składniki, które mają za zadanie porządnie nawilżyć, zmiękczyć i natłuścić skórę wokół oczu. Jedynym jego minusem może być konserwant w postaci alkoholu benzylowego - mnie nigdy nie uczulił, ale wiem, że są osoby z jeszcze wrażliwszą skórą, dlatego powinny zwrócić na niego uwagę. 

Z mojej perspektywy nic bym w nim nie zmieniła - ta mieszanka sprawdza się u mnie świetnie i mam nadzieję, że producent nie będzie kombinował i "ulepszał" tego, co i tak jest już dobre. 

Wydajność

Arganowego kremu pod oczy używam wyłącznie na noc, lecz nie szczędzę go, jeśli chodzi o ilość - wiem, że kiedy śpię moja skóra się regeneruje, a wszystkie składniki zawarte w kosmetykach, które na nie nakładam działają intensywniej. Producent zaleca zużycie 15 mililitrowego słoiczka w ciągu 6 miesięcy i myślę, że jest to możliwe - mi starcza on mniej więcej na 4,5-5 miesięcy. Wydajność określam więc naprawdę dobrze i cieszę się, że opakowanie nie jest większe - sporo kremu niepotrzebnie by się wtedy marnowało.

Dostępność

Kosmetyki Nacomi dostępne są w wielu drogeriach internetowych, a także na stronie internetowej producenta. Ja najczęściej kupuję je jednak na promocji w Hebe - czasem sięgają one nawet 40% i taniej jeszcze ich nie znalazłam. Nie widziałam ich w innych drogeriach sieciowych, ale często dostępne są w tych mniejszych lub w sklepach z kosmetykami naturalnymi.


Moja opinia

Wiecie, lub nie, należę do osób posiadających "trudną" w pielęgnacji okolicę oczu. Mam opadającą powiekę, która na dodatek jest tłusta, a pod oczami cienie, zasisienia, widoczne doliny łez i drobne zagłębienia. Bez odpowiedniej pielęgnacji skóra zmienia się w suchy wiór i wszystkie mankamenty są dodatkowo podkreślone. Regularne i dogłębne nawilżanie tej okolicy jest dla mnie czymś bardzo ważnym, dlatego przy wyborze kremu na noc kieruję się przede wszystkim dobrym składem i bogatą formułą, która zapewni mi odpowiedni poziom nawilżenia i natłuszczenia naskórka.

Na krem z Nacomi wpadłam przypadkiem, w Hebe, kiedy szukałam czegoś o bardziej naturalnym, przyjaznym składzie. Olejki się u mnie nie sprawdziły, postanowiłam więc po raz pierwszy sięgnąć po bardziej treściwy krem - wcześniej stawiałam na lekkie żele, które idealnie sprawdzały się pod makijaż.

Arganowy krem z olejem z pestek winogron działa na skórę świetnie - zapewnia jej dogłębne nawilżenie, dzięki czemu jest ona napięta i odpowiednio nawodniona. Płytkie zmarszczki są wygładzone, a oko wygląda na mniej zmęczone. Nie podrażnia i nie uczula, a zdarzyło mi się niejednokrotnie, że krem powodował łzawienie czy pieczenie.

Jednym z minusów może być fakt, że posiada alkohol benzylowy jako konserwant - wiem, że niektóre osoby nie lubią go w kosmetykach, mi natomiast nie szkodzi i nie zauważyłam, żeby negatywnie działał na moją skórę.

Jeśli szukacie czegoś, co zwalczy cienie pod oczami - ten krem w tej kwestii cudów nie działa - może bardzo delikatnie je rozjaśnia, ale nie jest to żadna spektakularna zmiana.

Czy kupię ponownie? 
Na razie, po zużyciu dwóch opakowań robię sobie od niego przerwę, ale na pewno jeszcze do niego powrócę. To jeden z najlepszych kremów pod oczy, jakie miałam okazję stosować, dodatkowo jest to kosmetyk polski - lubię wspierać rodzime marki. Szukałam czegoś dobrze nawilżającego, a takie właściwości ma ten krem.


Znacie firmę Nacomi? Czy kiedykolwiek mieliście okazję stosować ich kosmetyki? Co myślicie na temat tego kremu?

Pozdrawiam :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...