1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: GRUDZIEŃ W ZDJĘCIACH | NADCHODZI CZAS BIAŁEGO ZIMNA?

poniedziałek, 2 stycznia 2017


GRUDZIEŃ W ZDJĘCIACH | NADCHODZI CZAS BIAŁEGO ZIMNA?


Hej!

Jednym z moich celów na 2017 rok był powrót na bloga. Brakuje mi pisania do Was i nie chciałabym opuszczać tej strony - a niestety w listopadzie i grudniu statystyki były naprawdę niskie. Zanim zabiorę się za podsumowanie - i te kosmetyczne i lifstylowe - postanowiłam napisać, co działo się u mnie w grudniu. Jeśli jesteście ciekawi, czy ten miesiąc był szalony, czy udało mi się zdążyć z nauką i czy odpoczęłam - zapraszam dalej :)



Pierwsza połowa grudnia upłynęła mi pod znakiem nauki na temat ośrodkowego układu nerwowego. To dopiero drugi dział, a wiele osób mówiło nam, że to jeden z tych dwóch trudniejszych. Kolokwium udało mi się zaliczyć na tyle punktów, na ile bym chciała (chociaż większą ich liczbą bym nie pogardziła :P), więc ogólnie rzecz biorąc jestem zadowolona. Zasmucił mnie tylko jeden fakt - tym razem przerobiłam wszystkie pytania, jakie miałam w posiadaniu, zrobiłam 11 stron notatek w wordzie i co - żadne się nie powtórzyło xD W tamtym roku weszło 80% giełdy - jak żyć? :P Teraz przeszliśmy do GiSu - Głowy i Szyi i, choć materiału jest o wiele więcej, a szpilki dużo trudniejsze (momentami), to uczy mi się tego zdecydowanie łatwiej. Pocieszam się faktem, że potem ma być już z górki :P

W ubiegłym miesiącu osiągnęłam też pułap 1000 obserwacji na Instagramie. Nigdy nie spodziewałam się, że dojdę tak daleko - nawet nie myślałam o tym, że moje zdjęcia chciałoby oglądać tyle osób :O Jestem z siebie dumna i widzę, że nawet wtedy, kiedy nie mam bardzo dużo czasu na blogu, mogę publikować fotografie z krótkim opisem, a Wy pozostajecie ze mną w stałym kontakcie. Mam też nadzieję, że w styczniu uda mi się prowadzić mój profil bardziej systematycznie - kto wie, może uda się pociągnąć tę ideę przez cały rok? :D


W przerwach od nauki i leniuchowania przed komputerem starałam się wychodzić z Mateuszem na dłuższe, bądź krótsze spacery. Jestem z natury domatorem i nigdy nie chce mi się ruszać z miejsca, a sama wiem, ze ruch i świeże powietrze dobrze mi robią. W Mikołajki podziwiliśmy pięknie przystrojony rynek i wielkie choinki. W tle możecie nawet zobaczyć uśmiechnięty Ratusz :D

Przechodząc płynnie do tematu wyżej wspomnianych Mikołajek pokazałam Wam mój piękny prezent - w bucie znalazłam nowy kalendarz na 2017 rok - pochodzi z empiku i jest to limitowana edycja - wiem, że już niedostępna. Kalendarz idealnie do mnie pasuje. Jest gruby, solidnie wykonany i ma tak dobrane rubryczki, że świetnie sprawdzi się u wszystkich maniaków planowania i bazgrania. Mnie zapisane sentencje czy zadania motywują do pracy, dlatego nie zamierzam rezygnować z papierowych kalendarzy na rzecz tych elektronicznych. Jak podoba Wam się jego okładka?

Grudzień jest miesiącem podsumowań i chyba każda blogerka korzysta z programu/strony/aplikacji (jak zwał, tak zwał :P) Best Nine 2016. Na moim Instagramie najbardziej spodobał się Wam mój post z wynikam matury. Sama lubię na niego patrzeć, bo wiem, że dzięki temu papierkowi miałam szansę dostać się na wymarzone studia. Mam nadzieję, że to koniec przeciwności losu i że od teraz wszystko będzie szło już po mojej myśli. Może są to marzenia ściętej głowy, ale, na szczęście, całkiem realne, a więc możliwe do osiągnięcia :D



Naturalne kosmetyki, które widzicie na pierwszym zdjęciu to paczka od Olgi z apieceofally.pl. W wąskim gronie pobawiłyśmy się w Mikołaja, ja również nim byłam - tyle tylko, że wcieliłam się w rolę Elfa albo Śnieżynki :P Z przyjemnością będę używać tych kosmetyków, a na temat części z nich na pewno napiszę Wam moją opinię. Który z nich ciekawi Was najbardziej?

Paczka, jaką widzicie na drugim obrazku to kolejny etap współpracy z Costasy i Lily Lolo. Tym razem wybrałam zestaw idealny na sylwestrową imprezę - ich nową paletkę Pedal to the Metal, limitowaną wersję pędzla Super Kabuki i puder matujący. Każdego z nich już używałam, ale ostateczną opinię wydam pod koniec stycznia lub na początku lutego. Jak myślicie - będą to kolejne hity, czy tym razem będę miała im coś do zarzucenia?

Kolejne dobroci pochodzą z Beauty Oil i jest to wygrana w konkursie u Kasi z bloga minimalniee.pl. Jeszcze nie używałam tych kosmetyków, ale niedługo w ruch pójdzie krem pod oczy. Słyszałam wiele pozytywnych opinii na ich temat i mam nadzieję, że sprawdzą się także w moim przypadku. Największe nadzieje pokładam w tym, o którym pisałam wyżej i kremie na noc.


Na sam koniec - kilka zdjęć z okresu świątecznego. Żałuję, że te ferie tak szybko mi minęły - niby nie robiłam nic konkretnego, a ani się nie nauczyłam, ani nie odpoczęłam (chyba jak każdy :D) :P Mam jednak nadzieję, że szybko wrócę do "normalności", a te kilka dni wolnego pozwolą na restart i powrót do nauki ze zdwojona siłą. Jeśli uda mi się zaliczyć kolokwia w pierwszym terminie + jeden egzamin w sesji - na przełomie stycznia i lutego będą czekały mnie 3 tygodnie wolnego! :D To dobrze, bo letni semestr zapowiada się o wiele ciężej... :P Ale - kto da radę, jak nie ja? :p

Będziecie robić podsumowania ubiegłego roku? Które zdjęcie najbardziej zapadło Wam w pamięć? 

Trzymajcie kciuki - mam nadzieję, że dam radę pisać do Was częściej! :D

Pozdrawiam :*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...