1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: YANKEE CANDLE | FLOWERS IN THE SUN | OSTATNI POWIEW LATA

niedziela, 9 października 2016


YANKEE CANDLE | FLOWERS IN THE SUN | OSTATNI POWIEW LATA



Hej!

Jak co niedziela, zapraszam na prezentację kolejnego wosku. Tym razem chciałam Wam przekazać moją opinię na temat wosku z letniej kolekcji q3, która praktycznie w całości przypadła mi do gustu.  

Ostatni zapach Yankee Candle, czyli Flowers in the Sun to dla mnie powiew lata, które jednak na dobre już odeszło. Czy producent dobrze odzwierciedlił to, czego nam w tym momencie tak brakuje? Czy słoneczny, ale jesienny poranek okraszony tym zapachem może przypominać ten letni? Jeśli jesteście ciekawi - zapraszam dalej :) Tam na pewno znajdziecie odpowiedzi na te, i inne, pytania :)


Wosk z kwiatowej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o promiennym zapachu słodkich kwiatowych pąków, przywołujący wspomnienie przechadzek po malowniczych, kolorowych ogrodach.

Czytając opis producenta spodziewałam się lekkiego, świeżego i delikatnego, acz słodkiego zapachu. Zapachu, który pobudzałby moje zmysły, łechtał nos i przypominał, jak jeszcze kilka tygodni temu mogłam oglądać dmuchawce czy polne kwiaty - i nie było to zjawiskiem dziwnym, czy nienaturalnym.

Moim zdaniem zapach ten jest w 100% letni, aczkolwiek mój nos nie odczuwa go dokładnie tak, jak opisało go Yankee. W mojej wizji gdzieś w bliskim otoczeniu tego bajkowego ogrodu znajduje się jeszcze owocowy sad. Jest to aromat owocowo - kwiatowy, gdzie kwiaty tworzą po prostu tło. Na pierwszy plan wybijają się słodkie i soczyste żółte owoce - gruszki, jabłka, brzoskwinie (które na mazurach raczej ciężko hodować, ale wszystko jest możliwe :P). Jest idealny na chwile, kiedy nie mamy ochoty na mocne i nachalne zapachy, chociaż jest dobrze wyczuwalny nawet w dość dużych pomieszczeniach.

Co do strony wizualnej, Flowers in the Sun bardzo mi się podoba. Ma słomkowy, żółty kolor, a na etykietce widzimy polne kwiaty we wspomnianych promieniach ciepłego słońca. Mimo tego, że woski Yankee mają tendencję do krusznia się, ten nie granulkował się tak mocno, jak niektóre. 1/3 włożona do kominka sprawiła, że salon pachniał przez dobrych kilka godzin.

Wosk znajdziecie na goodies.pl w cenie 9 złotych.


Lubicie połączenia kwiatów i owoców? Jakie są Wasze ulubione kategorie zapachów? Macie jakieś propozycje godne polecenia na zbliżającą się, chłodną jesień?

Pozdrawiam :*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...