1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: YANKEE CANDLE | DREAMY SUMMER NIGHTS | MIAŁ BYĆ FACET, JEST PULCHNY KOT ;__;

niedziela, 2 października 2016


YANKEE CANDLE | DREAMY SUMMER NIGHTS | MIAŁ BYĆ FACET, JEST PULCHNY KOT ;__;



Hej!

Jest niedziela, przyszłam więc do Was z kolejnym zapachem od Yankee Candle. Ja nadal pozostaję w temacie kolekcji Q3 - nie miałam wielkiej ochoty na palenie wosków i słabo mi to ostatnio idzie. W tym tygodniu testowałam Dreamy Summer Nights, czyli zapach, który wiele osób opisywało jako męski. Czy rzeczywiście to ten typ, który mi się podoba? A może lekko się nim rozczarowałam? Chodźcie dalej - tam odpowiadam na wszystkie te pytania :)



Wosk z rześkiej linii zapachowej Yankee Candle z serii Classic o zapachu relaksującej mieszanki wanilii z heliotropem i odrobiną drzewnych nut. Dreamy Summer Nights roztoczy przed Tobą magię ciepłych, gwiaździstych letnich nocy...

Nie wiem, czego oczekiwałam od tego zapachu, ale moje skojarzenia z nim związane były zupełnie inne, niż emocje, które towarzyszyły mi po odpaleniu. Ale zacznijmy od początku - tarteletka jest w ciemnogranatowym kolorze, a etykietka idealnie koreluje z nazwą. Pokazane są na niej pnie wysokich smukłych drzew nocą i świetliki, które sprawiają, że całość wygląda magicznie i lekko baśniowo.

Z opisu producenta wynika, że Dreamy Summer Nights to zapach słodki, nieco dymny i drzewny. I taki właśnie jest! Pierwsze spotkanie nie należało do najprzyjemniejszych - wiele osób pisało, że jest to zapach męski, a ja zupełnie inaczej postrzegam takie aromaty. Na początku wydawał mi się być zbyt słodki, przytłaczający - w ogóle nie pasował do letniego klimatu! Szybko go gasiłam, męczył mnie, był dla mnie płaski i mdły.

Teraz, kiedy temperatury zelżały, a słońca mamy jak na receptę - sięgnęłam po niego ponownie. Zapach nadal wydaje mi się być zbyt słodkim, ale trochę inaczej na niego patrzę - teraz mnie nie drażni, a działa otulająco. Jest ciepły i przyjemny, ale nie radzę przesadzać z jego ilością - jest mocny i szybko roznosi się po całym mieszkaniu. Podczas palenia raczej się nie zmienia, nie rozwija, choć po kilkudziesięciu minutach ta mocna słodycz słabnie. Lubię go, ale na pewno nie jest dla mnie ideałem - znam woski, które bardziej przypadły mi do gustu :)

Znajdziecie go na goodies.pl w cenie 9 złotych.


Lubicie ciepłe, otulające zapachy? Podoba Wam się etykieta tego wosku? Po jakie zapachy sięgacie najczęściej jesienią, kiedy zaczyna się robić chłodno i pochmurno?

Pozdrawiam :*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...