1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: PODSUMOWANIE SIERPNIA NA INSTAGRAMIE | NATURA I ZABYTKI

niedziela, 11 września 2016


PODSUMOWANIE SIERPNIA NA INSTAGRAMIE | NATURA I ZABYTKI



Hej!

Ostatnio mocno pracuję nad moimi zdjęciami i myślę, że odbiło się to też na ogólnym wyglądzie mojego Instagrama. Staram się nie wrzucać tam zdjęć z przypadku i każde delikatnie obrabiam. Od miesiąca mam też inny telefon i jakość fotografii podniosła się dzięki temu o dobrych kilka stopniu :)

Jeśli ciekawi Was, co porabiałam w sierpniu - zapraszam na wpis. Obiecuję - nie będziecie się nudzić :D 

Na początku sierpnia dostałam kolejną paczkę od Lily Lolo. Tym razem wybrałam kosmetyki prasowane, bo często podróżuję, a chciałabym, żeby minerały mogły towarzyszyć mi każdego dnia. Zdecydowałam się na róż In the Pink, rozświetlacz Champagne i szminkę w odcieniu Temptation. Dwa ostatnie kosmetyki są nowościami, więc jeszcze bardziej palę się do tego, żeby je Wam pokazać :) Posty pojawią się na pewno w przyszłym tygodniu i najprawdopodobniej wypuszczę je całą serią. Jesteście ciekawi jak sprawdziły się u mnie te kosmetyki?

Niemałą niespodzianką był dla mnie fakt, że w domu czekał na mnie nowy, złoty Iphone 6s. Wiedziałam, że dostanę go za rok ciężkiej pracy podczas przygotowań do matury i opieki nad babcią, ale nie spodziewałam się, że dostanę go jeszcze przed rozpoczęciem roku akademickiego. Już teraz mogę Wam powiedzieć, że wiem, gdzie leży fenomen tego telefonu - sama jestem nim oczarowana i nie rozstaję się z nim na krok. Mam nadzieję, że posłuży mi długie lata :)

Kosmetyki do pielęgnacji paznokci Herome wygrałam w rozdaniu na blogu Kosmetyki Panny Joanny. Wielkie nadzieje pokładałam w odżywce, ale niestety uczulenie na formaldehyd dało mi się we znaki i nie mogę jej stosować, bo jeszcze bardziej pogarsza stan moich paznokci. Olejek i preparat do usuwania skórek są okej, na pewno jeszcze kiedyś napiszę Wam nam ich temat kilka słów :)



Nie od dziś uważam, że Mazury, to cud natury. Nigdzie indziej nie ma takich pięknych jezior i lasów, możecie mnie przekonywać do innych racji, a ja i tak będę uparcie stać przy swoim. Zachody słońca potrafią zapierać dech w piersiach, a mi udało się uwiecznić jeden z nich na zdjęciu - czyż nie wygląda ono dzięki temu o wiele bardziej klimatycznie? Lubicie oglądać zdjęcia natury?

Na kolejnym zdjęciu widzicie makijaż praktycznie w całości wykonany kosmetykami naturalnymi i mineralnymi. Oprócz brwi i rzęs nie użyłam niczego, co mogłabym znaleźć na zwykłej, drogeryjnej półce. Na razie nie doszłam jednak do tak dużej wprawy, żeby korzystać z minerałów na co dzień - ich aplikacja (szczególnie podkład i korektor) pochłania zbyt dużo cennego czasu - o ile się nie śpieszę - nie przeszkadza mi to tak bardzo - gorzej, jak zaczną się wyścigi na uczelnię :P A jaki makijaż Wy wykonujecie najczęściej?

Jeśli chodzi o woski - mogłabym się nazwać ich kolekcjonerką :P Mam już całkiem pokaźną kolekcję, do której niedawno dołączyły 3 świece. Nie mogłam odpuścić zamówienia sobie kolekcji Q3 i zupełnie tego nie żałuję - w całości przypadła mi do gustu - chyba jak żadna inna. Widzę w niej nawet kilku kandydatów na duże świece, ale na razie mam inne, ważniejsze wydatki :C Znacie któryś z tych zapachów?


Pierwsze i drugie zdjęcie pochodzi z Malinówki na Mazurach. Jeśli szukacie ciszy, błogiego spokoju niedaleko od miejskiej cywilizacji - znajdziecie tam dokładnie to, o czym marzycie :D Las, jezioro, domki letniskowe - każdego roku mogłabym spędzać tam kilkanaście dni - taki reset każdemu się przydaje. 

Buty, które możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu to hit tegorocznego lata od Ugg. W lipcu i sierpniu przeważały pochmurne i dość chłodne dni (przynajmniej u mnie :C), więc ocieplane sandały byłyby dla mnie wybawieniem :D Niestety cena 70 euro mocno mnie odstraszyła i postanowiłam obejść się smakiem :P


W sierpniu pytałam Was też, jak oceniacie mnie (a raczej to jak wyglądam) w okularach. Mam dużą wadę, a powszechnie wiadomo, że minusy zmniejszają oczy. Ostatnio wybrałam sobie jednak oprawki, które bardzo mi się podobają i nie czuję się w nich jak szara myszka. Teraz, kiedy świeci słońce wolę nosić soczewki, ale myślę, że kiedy nadejdą chłodniejsze dni - będę nosić je na przemian z okularami. Przecież nie mam się czego wstydzić, to nie moja wina, że mam takie, a nie inne oczy :P

Nie obyło się też bez motywującego wpisu. Nawet w urodzinowym autoportrecie wspominałam Wam, że nie warto jest się poddawać - jeśli uparcie dążymy do celu to prędzej czy później go osiągniemy. Mogę to poprzeć swoim przykładem - gdyby nie to, że tak bardzo chciałam dostać się na medycynę, to w tym roku bym na niej nie była. Nie warto słuchać tych, którzy chcą nas zniszczyć i stłamsić - warto unieść się ponad to i próbować mimo przeciwności losu. Kiedyś te trudy na pewno zostaną nagrodzone. Pamiętajcie - życie mamy tylko jedno i lepiej czerpać z niego garściami, niż na starość narzekać, że nie zrobiliśmy tego, co zawsze było w naszych planach!

Przyznam szczerze, że w sierpniu poszalałam z zakupami :P Zakup dobrych okularów przeciwsłonecznych chodził za mną od dłuższego czasu. Na początku chciałam zdecydować się na coś z mniej znanej firmy - tak, żeby ochrona była na wysokim poziomie, a cena na średnim. Przymierzyłam dziesiątki par, większość z nich pasowała, ale jednogłośnie najlepiej było mi w Ray Banach. Stwierdziłam, że na zdrowiu nie warto oszczędzać, a skoro kupuję coś na lata, to 150 złotych nie robi mi większej różnicy. Z okularów jestem zadowolona - w końcu nie muszę mrużyć oczu na słońcu i nie płaczę po najmniejszym kontakcie z jego promieniami. Jeśli interesuje Was, jaki to model - piszcie w komentarzach :)


Nie za bardzo lubię chodzić w sukienkach, ale latem sięgam po nie znacznie częściej niż zimą. Z wiekiem coraz bardziej się do nich przekonuję - tym bardziej, że wiele osób mówi mi, że naprawdę dobrze w nich wyglądam :D Mam w planach zakup kilka casualowych, jesienno - zimowych sukienek, mam nadzieję, że uda mi się znaleźć coś ciekawego :D

Kilka następnych zdjęć pochodzi z Kolonii. Byłam tam razem z moją ciocią i bratem. Szczerze przyznam, że nie chciałabym mieszkać w takim mieście - za dużo tam hałasu, ludzi, ale ma ono wiele pięknych zabytków, które warto jest zwiedzić. Katedra zrobiła na mnie niemałe wrażenie - ludzie wyglądają przy niej jak małe mróweczki, do tego cała fasada jest misternie rzeźbiona. Nigdy nie widziałam tak pięknego kościoła. Nawet katedra Notre Dame w Paryżu nie zadziałała na mnie aż tak - a nie można jej przecież odmówić oryginalności i uroku.



Na sam koniec zdjęcie z lunaparku - od dziecka fascynowały mnie balony wypełnione helem :D Do tego są wdzięcznym obiektem do robienia zdjęć, chociaż przyznam, że to nie jest najwyższych lotów. Lubicie chodzić do parków rozrywki? :)

Planowanie postów sprawia mi wiele przyjemności. Do tego o wiele łatwiej jest mi trzymać się w ryzach i publikować Wam posty tak, jak to postanowiłam tydzień wcześniej. Staram się nie planować wpisów z góry na cały miesiąc, bo wiem, że zawsze zmieniam te plany. Planujecie swoje działania na blogu, czy decydujecie się na pełną spontaniczność?

Na koniec selfie z pluszakiem, którego wygrał mi tata :D Zajął pierwsze miejsce w grze i zgarnęłam największego miśka, jaki był dostępny na "straganie". Niestety na razie musiał zostać w Niemczech, bo miałam tyle bagażu, że nie byłabym w stanie wnieść go do autobusu i jechać z nim na jednym siedzeniu kilkadziesiąt godzin :P Przyjedzie do mnie prawdopodobnie w październiku - przynajmniej mam taką nadzieję.

Lubicie czytać podsumowania? Co ciekawego działo się u Was w sierpniu?

Pozdrawiam :*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...