Uncategorized

WYNIKI WAKACYJNEGO ROZDANIA!

5 sierpnia 2016

Hej!
Kilka dni temu skończył się konkurs, w którym do wygrania były kosmetyczne niezbędniki na lato i strój kąpielowy. Przez błąd bloggera i utrudnione dodawanie blogów do obserwowanych zainteresowanie nie było zbyt duże i płynęło głównie od osób, które już mojego bloga obserwowały.
Wcale nie ułatwiło mi to wybrania zwycięzcy – każda z odpowiedzi miała w sobie coś ciekawego, a ja mogłam wybrać tylko jedną. Postanowiłam dać pole do popisu mojej intuicji – wybrałam odpowiedź, którą sama mogłabym zamieścić w podobnym konkursie. Jesteście ciekawi kto jest zwycięzcą? Przejdźcie dalej 🙂

Jeśli chodzi o konkrety – chęć wzięcia udziału w konkursie wyraziło 16 osób. Dużo, mało? To wszystko zależy od tego, jak się na tę liczbę patrzy. Jeśli chodzi o obserwatorów sprzed rozdania i tych, którzy dołączyli po jego publikacji – rozkłada się to mniej więcej w proporcji 1:1. Wszyscy konkursowicze to kobiety (po spojrzeniu na nagrodę w ogóle mnie to nie dziwi :P).
Zwycięska odpowiedź to:

Według mnie najważniejszy na wakacjach (oczywiście oprócz pozytywnego
nastawienia) jest strój kąpielowy, ale taki idealny w którym czujemy się
pewnie. Mój idealny strój kąpielowy nie dość, że musi być bardzo,
bardzo wygodny to musi też idealnie zakrywać niedoskonałości. Jako
kobieta strasznie wstydzę się chociaż odrobinki tłuszczu, a cellulit to
moja zmora. Dlatego mój strój nie może się wbijać w mój tłuszczyk, w
żaden sposób nie może go uwydatniać, albo wizualnie mnie pogrubiać.
Najlepszym wyjściem chyba by było owinięcie się folią i na to strój –
efekt niewidocznego tłuszczyku zapewniony. Jednak to by wyglądało
dziwnie, więc trzeba odpowiednio dobrać wielkość stroju oraz oczywiście
materiał i krój. Im mniej wycięty tym mniej tłuszczyku na wierzchu.
Dlatego ja preferuję mało wycięte majtki oraz normalny biustonosz. Nie
widzi mi się noszenia dołu od bikini, za który robią nitki dentystyczne
wchodzące w tyłek. Nawet w takim bardziej zabudowanym bikini można
wyglądać bardzo kobieco i seksownie. Trzeba pamiętać, że faceci też wolą
jak coś jest zakryte żeby ponieść się wyobraźni 😀
Kiedy to czytam – mam wrażenie że pisałam to własnoręcznie! 😀 Bardzo krytycznie podchodzę do swojego wizerunku, dlatego ta odpowiedź trafiła do mnie najbardziej. Reszta wirowała wokół dobrego towarzystwa, okularów, kremów z filtrem i pozytywnego nastawienia. Żałuję, że nie mogę nagrodzić każdej z Was :C
Tym razem nagroda wędruje do:

MALINOWY SKARBIEC

Gratuluję, wysyłam maila i proszę o jak najszybszy kontakt 🙂 
Pozdrawiam 🙂
 

Spodoba Ci się także: