1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: TRĄDZIK | AKTUALIZACJA CZERWIEC | GDYBY NIE 3 X WYSYP BYŁOBY PIĘKNIE...

niedziela, 7 sierpnia 2016


TRĄDZIK | AKTUALIZACJA CZERWIEC | GDYBY NIE 3 X WYSYP BYŁOBY PIĘKNIE...



Cześć!

Ta aktualizacja miała trafić tu już dawno, ale ostatnio wiele złego dzieje się z moją buzią. Na szczęście znów schodzę na dobre tory - pozwoliłam sobie na zbyt wiele odstępstw od diety, antybiotyki też zrobiły swoje. Zauważyłam pewne prawidłowości, o których zaraz Wam wspomnę. Jeśli jesteście ciekawi, na jakim etapie walki z trądzikiem jestem - chodźcie dalej!



Jak możecie zauważyć na zdjęciach - wiele przebarwień zniknęło - szczególnie tych mniejszych przy nosie, ustach i brodzie. Ten fakt niezmiernie mnie uszczęśliwia - oznacza to, że jestem na dobrej drodze, a moja pielęgnacja przynosi efekty. 

Jeśli chodzi o kurację dermatologiczną - obecnie jestem na etapie jej podtrzymywania. Retinoidy zewnętrzne (nadal Izotziaja) stosuję tylko 2 razy w tygodniu - przeważnie w poniedziałek i wtorek, żeby złuszczyć się do weekendu. Zauważyłam, że mojej skórze taki system odpowiada - jest teraz o wiele gładsza i lepiej nawilżona - wieloletnie stosowanie maści mocno ją nadwyrężyło, a jak wiadomo - nadmiar też potrafi mocno zaszkodzić. 

Dermatolog przepisał mi kolejny antybiotyk doustny. Jak wspominałam w jednym z poprzenich wpisów - jestem uczulona na Doxycyklinę, nie mogłam więc ponownie jej zastosować. Jedyną szansą był dla mnie Tetralysal. Przez dwa tygodnie (1 opakownanie) miałam obserwować, czy nie wystąpi u mnie uczulenie na promienie słoneczne. O ile uczulenie nie wystąpiło w zbyt dużym nasileniu, tak nawet synbiotyki i leki osłonowe nie pomogły w złagodzeniu dolegliwości na tle układu pokarmowego. Jak wiecie - nie jem nabiału, ponieważ nie toleruję laktozy. Nie dostarczałam do organizmu odpowiedniej liczby pozytywnych bakterii, więc antybiotykoterpia negatywnie odbiła się na moim zdrowiu.

Negatywne działanie antybiotyku na mój organizm sprawiło, że w czerwcu i lipcu miałam 3 większe wysypy, ale myślę, że moja skóra i tak nie wygląda tak źle jak w marcu. Myślę, że następna aktualizacja pojawi się pod koniec sierpnia - wtedy, kiedy wrócę z wakacji w Niemczech. Mam nadzieję, że zmiana klimatu nie odbije się na stanie mojej skóry.

Co do prawidłowości, o których miałam wspomnieć - zauważyłam, że im więcej wody piję, tym lepiej zachowuje się moja skóra. Muszę się do tego zmuszać - 3 szklanki spokojnie wystarczą mi na cały dzień (+1 kubek herbaty rano), a to stanowczo za mało. Na szczęście poprawa nawyków idzie mi całkiem dobrze - do końca wakacji powinnam wyrobić w sobie samoistną chęć sięgania po butelkę z wodą.

Moja pielęgnacja z tego okresu:

RANO
  • Żel tymiankowy z Sylveco, teraz Avene Cleanace + szczotka soniczna Dermo Future
  • Hydrolat oczarowy, teraz hydrolat neroli
  • Krem La Roche Posay Effaclar Duo [+]
  • Filtr UV La Roche Posay Anthelios XL Krem-żel suchy w dotyku SPF 50+

WIECZOREM
  • Olej z pestek arbuza (do zmycia makijażu)
  • Płyn micelarny Garnier różowy
  • Skin 79 Yum Yum Cleanser + szczotka soniczna Dermo Future
  • Hydrolat oczarowy, teraz hydrolat neroli
  • Izotziaja + Klindacin T punktowo na wypryski (poniedziałek i wtorek), Ava serum z witaminą C plus naprzemiennie Gorvita Żel aloesowy i La Roche Posay Effaclar H (środa, czwartek, piątek, sobota, niedziela). Punktowo na wypryski stosuję wtedy pastę Lassari, olejek z drzewa herbacianego albo Octenisept

OKAZJONALNIE 
  • Woda termalna Uriage
  • Maseczki - Babuszka Agafia dziegciowa maska oczyszczająca, Avon, czarna maska, glinka zielona, maski w płachcie Lomi Lomi

Pamiętacie jak wyglądała moja skóra kilka miesięcy temu? Widzicie poprawę? 

Trzymajcie kciuki!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...