1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: PODSUMOWANIE LIPCA NA INSTAGRAMIE | MATURA | TRÓJMIASTO | STUDIA

czwartek, 4 sierpnia 2016


PODSUMOWANIE LIPCA NA INSTAGRAMIE | MATURA | TRÓJMIASTO | STUDIA



Cześć!

Ostatnio narzekałam Wam, że czerwiec minął mi bardzo szybko. Jak na złość lipiec zleciał jeszcze szybciej - jak tak dalej pójdzie stanę się babcią zanim zdążę mrugnąć okiem :P Wiem, że wiele z Was śledzi mnie na Instagramie i jest na bieżąco ze wszystkimi newsami, ale lubię przygotowywać posty z podsumowaniami - to swego rodzaju mini pamiętnik, a tym był kiedyś ten blog. Co z tego, że ewoluował - pewne tradycje warto jest podtrzymywać :D Jeśli jesteście ciekawi co robiłam w lipcu - zapraszam! :)



Na początku lipca Instagramem zawładnęły buty Loft 37, które można było kupić w Biedronce. Po swoje musiałam wybrać się do innego miasta, ponieważ u mnie nie były dostępne. Na początku było super, wzięłam rozmiar większe niż noszę zazwyczaj, żeby mnie nie piły i co? Uwierają mnie tak mocno, że nie jestem w stanie chodzić w nich dłużej niż pół godziny. Żałuję, że poszłam za tłumem i je kupiłam - wolałabym przeznaczyć te pieniądze na coś bardziej wartościowego lub po prostu dołożyć i kupić coś, w czym mogłabym normalnie chodzić. W każdym razie - nie polecam. Miałam kiedyś zwykłe, gumowe buty biedronkowej produkcji i były one o wiele bardziej wygodne. Te to po prostu buble :C

Jak wiecie (lub też nie) na przełomie czerwca i lipca miałam w domu remont. Mój i brata pokój zmienił się całkowicie - nowy kolor ścian, panele, meble. Pipi na tyle wystraszyła się całego procederu, że nie chciała przechodzić przez próg - ewidentnie nie pasował jej nowy zapach, a do tego nie miała już gdzie się położyć - jej ulubiony fotel wylądował w koszu (jak tak w ogóle można :P), a jak kot może funkcjonować bez tronu? Na szczęście po kilku dniach postanowiła zbadać nowy teren. Na zdjęciu Pipi i jej władcza poza - tron ewoluował z fotela na łoże - takiej to dobrze :D

Nie mogłam się też doczekać wakacji - mieliśmy z Mateuszem zaplanowany wyjazd nad morze - kocham Bałtyk i Trójmiasto, w tym roku też nie mogło mnie tam zabraknąć. Ustalając termin myślałam, że pogoda bardziej nam dopisze - niestety przez większość czasu było pochmurno, a do tego często padało :C Udało mi się jednak wypocząć - brakowało mi takiego resetu :) A Wy gdzie spędziliście swoje wakacje? A może urlop dopiero przed Wami?


Oczekiwany wyjazd nadszedł, jak wspominałam wyżej - pogoda niestety nie dopisała, ale nie przeszkodziło nam to w tym, by się dobrze bawić. Z racji tego, że do Gdańska i Sopotu jeżdżę regularnie od kilkunastu lat to ja byłam przewodnikiem w tej grupie :P

Powyższe zdjęcia pochodzą z Gdańska. Na pierwszym możecie zobaczyć wieżę budynku dworca w Gdańsku. Na drugim widnieje koło widokowe, z którego rozpościera się widok na całą starówkę - bilety są dość drogie - płacimy 25 złotych za 15 minutową przejażdżkę, ale wrażenia są niezapomniane. Tym razem widzieliśmy panoramę w dzień - za rok na pewno wybierzemy się tam nocą. Myślę, że odczucia będą wtedy zupełnie inne. Co do trzeciej ilustracji - na pewno wiecie o co chodzi. Żuraw to jedna z najbardziej charakterystycznych budowli w Trójmieście - znajdziecie ją i w szkolnych podręcznikach, i pocztówkach, a także wszelkiego rodzaju przewodnikach. Mieliście okazję zobaczyć go na żywo?


Selfie z nową parasolką musi być :D Myślałam, że deszcz nie będzie nam straszny, ale jednak bardzo się myliłam :D Parasolki zaczęły drożeć momentalnie, bo nie było się gdzie schować - na ulicach pojawiali się nawet sprzedawcy, których wcześniej nie było :D Proponowali i parasole i płaszcze przeciwdeszczowe - szkoda, że w takich wysokich cenach :P

Kto lubi bańki mydlane? Ręka do góry :D Nie wiedziałam, że aparatem w telefonie mogę robić tak fajne zdjęcia :D Pomnik Neptuna, to kolejna gdańska atrakcja, którą warto zobaczyć, tym bardziej, że znajduje się po drodze do koła widokowego i Żurawia. Jeśli chodzi o samo fotografowanie - jest ciężko - zawsze znajduje się tam tłum ludzi :P

Jedną z najważniejszych informacji miesiąca był fakt, że poprawiłam maturę. I to nie byle jak! Nie spodziewałam się, że tym razem wszystko pójdzie aż tak gładko i sprawnie. Wynik 90% z biologii rozszerzonej i 88% z chemii zagwarantował mi miejsce na pierwszych listach na kierunek lekarski. Jak widzicie - nie warto się poddawać - lepiej uparcie dążyć do wyznaczonego sobie celu. Spełniłam swoje marzenie, mam nadzieję, że dalej też sobie poradzę :3


Jedyne słoneczne selfie z wyjazdu. Ostatniego dnia wyszło słońce ((na 3 godziny, ale wyszło :P) i postanowiliśmy wykorzystać okazję i poleżeć na plaży. Mimo stosowania filtrów spaliłam plecy i tyłek, ale nie narzekam - to pamiątka z wakacji :D Uwielbiam ten klimat - szum morza, skrzeczenie mew, charakterystyczny zapach słonej wody, jodu i wodorostów - całość niezwykle skutecznie mnie odpręża - na tyle, że mam ochotę zostać tam na zawsze.

Ostatnie już zdjęcia z Gdańska. Oba pochodzą z wieży Bazyliki WNMP. O ile zdanie - wystarczy pokonać 400 schodków jest łatwe do przyswojenia, tak sama wysokość już nie bardzo :P W połowie marszu nogi odmawiają posłuszeństwa - miejsca jest mało, ludzi dużo, powietrza też niewiele. Moim zdaniem warto się jednak przemęczyć - na szczycie czekają na nas piękne widoki - o wiele ładniejsze niż na samym Diabelskim Młynie.


Na szczęście druga połowa miesiąca obfitowała w słoneczne dni. Może nie było aż tak upalnie (poza ostatnim tygodniem), żeby nosić krótkie spodenki, ale odczuwało się, że atmosfera jest typowo letnia. Spędzałam dużo więcej czasu na dworze, a dzięki temu lepiej się czułam. Za to lubię lato! :D

Moje ostatnie hybyrydy. Bardzo mi się podobają, ale niestety będę musiała je już ściągnąć, bo po pierwsze - wyjeżdżam do Niemiec, a po drugie - po niespełna dwóch tygodniach odrosty są już tak duże, że całość nie wygląda zbyt estetycznie. Granat to lakier Indigo Santorini, a brokat to pyłek Mistero Milano Rainbow Effect w odcieniu Blue. Nie będę skromna i powiem, że są piękne :D

Skuszona pozytywnymi opiniami kupiłam olejek Nuxe. Jeszcze nigdy nie używałam kosmetyków tej marki, więc ciekawi mnie podwójnie. Na razie użyłam go tylko raz, więc nie mogę się wypowiedzieć na temat jego działania. Jedno wiem na pewno - intensywny zapach nie każdemu będzie odpowiadał.


Jeśli chodzi o koniec miesiąca - stało się! Nie, nie, nie chodzi o oświadczyny, ślub itp. :P Wybrałam miasto, uniwersytet, miejsce, w którym chcę spędzić kolejnych kilka lat mojego życia. Na początku bardziej skłaniałam się ku Bydgoszczy, ale po zapoznaniu się z opiniami na temat uczelni wybrałam Białystok - uważam, że warunki kształcenia są ważne, może nie ważniejsze niż nakład pracy, ale na pewno sprzyjają dobrym wynikom. Mam nadzieję, że nie będę żałować. A może nawet będę miała okazję spotkać którąś z Was?

Na koniec zdjęcie, które zgłosiłam w konkursie McDonalda. W moim mieście pojawiły się ciężarówki tej fastfoodowej sieciówki, zainteresowanie było małe, więc dlaczego miałabym nie skorzystać? Wystarczyło zrobić na zdjęciu coś szalonego - wstydziłam się, ale i tak nikt na mnie nie patrzył xD Opłacało się - wygrałam kamerę do zadań specjalnych - Go Pro :D

Jak Wam minął lipiec? Mój był świetny :D Byliście już na wakacjach, czy urlop jest jeszcze przed Wami?

Pozdrawiam :*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...