Uncategorized

BLOGI, KTÓRE CZYTAM #2

2 lipca 2016
Hej!
Dziś postanowiłam przedstawić Wam kolejne blogi, które czytam i regularnie odwiedzam. Znów nie wiedziałam, na kogo mam się zdecydować, ale nie bójcie się – takich postów na pewno będzie więcej, bo mam jeszcze mnóstwo stron do polecenia 😀 Dzisiaj blogi stricte urodowe, więc jeśli lubicie czytać posty o takiej tematyce – zapraszam dalej 🙂

Magda to dziewczyna, która nie da sobie w kaszę dmuchać. Twardo stoi przy swoim, a ja takie osoby bardzo cenię. Podziwiam ją za piękne zdjęcia – mam nadzieję, że kiedyś i ja będę umiała tworzyć tak spójne kompozycje. Jej wpisy są rzetelne. Na blogu landofvanity znajdziecie recenzje zarówno tanich, jak i luksusowych kosmetyków. Podobają mi się też wpisy z przemyśleniami – zawsze motywują mnie do refleksji, a chwila zadumy każdemu jest czasem potrzebna. Na koniec miesiąca robi podsumowania, więc nigdy nie ominie nas coś ciekawego – a może nawet Wasz wpis zostanie u niej polecony? Magda rozpieszcza swe czytelniczki i co nie raz serwuje nam w swoich rozdaniach kosmetyki niedostępne dla przeciętnego zjadacza chleba 😛
Kasia to kolejna blogerka, którą miałam przyjemność poznać osobiście na tegorocznej edycji Meet Beauty. Patrzyłyśmy się na siebie przez chwilę, aż w końcu Kasia odważyła się do mnie podejść 😛 Jest miłą i ciepłą osobą, co znajduje odzwierciedlenie na jej stronie. Robi przepiękne zdjęcia, które są spójne z całym designem bloga – jeśli pomieszałyby się w różnych postach nawet byśmy tego nie spostrzegły 😛 Znajdziecie u niej ciekawe recenzje kosmetyków naturalnych, nawet tych, o których nie jest dość głośno w sieci. Jednym z moich ulubionych rodzajów postów na jej blogu są zdjęciowe podsumowania kolejnych miesięcy. Moim zdaniem ma za mało obserwatorów – powinniśmy to zmienić 😛 Lubi czekoladę, tak jak ja, ale w odróżnieniu ode mnie – po niej tej miłości nie widać 😛

Osobnik, który potwierdza tezę, że to, co rude, jest wredne 😛 Trafiłyśmy na siebie niedawno, całkiem przypadkiem, ale od razu przypadłyśmy sobie do gustu 😀 Mamy podobne poczucie humoru, a mi jej „pojazdy” wcale nie przeszkadzają – przynajmniej mam się później jak z siebie pośmiać 😛 Lubię czytać jej recenzje, bo są napisane w stylu łatwym do przyswojenia. Jest wybredna, więc znajdziecie u niej naprawdę wiele perełek. To, na co warto zwrócić szczególną uwagę to jej opisy perfum. Justyna ma do tego dar i do każdego zapachu wymyśla cudowną historie – czasem śmieszną, czasem romantyczną, a czasem wręcz melancholijną. Lubicie takie szalone połączenia? Więc wchodźcie i spamujcie 😛
Znacie te blogi? Czy Wy w czerwcu znalazłyście jakieś perełki godne polecenia? Chętnie obejrzałabym jakieś nowe blogi, a moja lista czytelnicza ostatnio szwankuje i mam z tym niemały problem :C
Pozdrawiam :*

Spodoba Ci się także: