1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
Elf Naczi: YANKEE CANDLE | PINK DRAGONFRUIT | LETNI ULUBIENIEC?

środa, 8 czerwca 2016


YANKEE CANDLE | PINK DRAGONFRUIT | LETNI ULUBIENIEC?



Cześć i czołem!

Dawno nie było u mnie żadnych zapachowych wpisów, więc w tym tygodniu pojawią się prawdopodobnie aż dwa - dzisiaj i w niedzielę :D Wiecie przecież, że nie zdążyłam jeszcze rozebrać ostatniej kolekcji na części pierwsze, a znając życie niedługo Yankee pojawi się z kolejnymi nowościami :D Jeśli macie ochotę przeczytać, co myślę na temat dużego słoja Yankee Candle o zapachu Pink Dragon Fruit - koniecznie przeczytajcie dalszą część wpisu :)



Truskawkowa gruszka, czyli egzotyczna pitaja, uwodzi słodkim, niezwykle soczystym smakiem i orzeźwiającym zapachem. Nazywana smoczym owocem kojarzy się z gorącymi tropikami i przywodzi na myśl wakacje spędzane pod wysokimi, rajskimi palmami Meksyku czy Malezji. Jej aromat został sprawnie schwytany, a następnie zamknięty w różowym wosku świecy Yankee Candle. Duży słój Pink Dragon to propozycja, która doskonale odpędzi jesienną depresję i wprowadzi do wnętrza kilka promieni letniego słońca. Pink Dragon to także sposób na wypełnienie domu wakacjami, które – dzięki Yankee Candle – trwać mogą przez cały rok!

Styczność z tym zapachem miałam zaraz na początku mojej przygody z woskami Yankee Candle. Od razu przypadł mi go gustu - rzeczywiście kojarzy mi się z wakacjami w tropikach, palmami i ciepłym morzem (a może nawet oceanem :P). 

Zapach jest idealny na porę wiosenno-letnią. Owocowy, mocno energetyzujący napawa osoby przebywające w pomieszczeniu dużą dawką pozytywnej energii. Zapach jest słodko - kwaśny, nie przytłacza i nie mdli - powiedziałabym, że przy mieszaniu zapachów producent trafił w punkt, w złoty środek. Aromat jest orzeźwiający i rześki, dlatego jestem zwolenniczką sięgania po niego rano lub w południe - wieczorem wolę bardziej wyciszające zapachy. Lubię odpalać go w ponure i pochmurne dni - od razu poprawia mi się nastrój - swój udział ma w tym wyrazisty kolor świecy (chociaż za różem nie przepadam, ale ten prezentuje się naprawdę fajnie :P).

Świeca pali się bez problemów, nie tuneluje i ma dobrą moc. Nie pachnie jednak za mocno - dla mnie jest to ogromny plus, bo czasem przez intensywne zapachy zaczyna boleć mnie głowa. Świeca powinna palić się od 100 do 150 godzin.

Znajdziecie ją na goodies.pl w cenie 98 złotych. Ja swoją upolowałam na majowej promocji, kiedy kosztowała 78,40 :) 


Podsumowując - jeśli jesteście fanami owocowych, słodkich zapachów przełamanych lekką, kwaśną nutą, to będzie coś dla was. Pink Dragon Fruit na pewno będzie moim ulubieńcem - nigdy nie jadłam tego owocu, więc zadowolę się tylko jego pięknym zapachem :)

Znacie smoczy owoc? Lubicie palić świece? Jakie zapachy wybieracie latem? Owocowe, kwiatowe, a może perfumowane i ciężkie?

Pozdrawiam :)


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...