1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: LABORATORIUM COSMECEUTICUM | POLNY WARKOCZ | MAZIDŁO KONOPNE DO CERY TŁUSTEJ I TRĄDZIKOWEJ

poniedziałek, 27 czerwca 2016


LABORATORIUM COSMECEUTICUM | POLNY WARKOCZ | MAZIDŁO KONOPNE DO CERY TŁUSTEJ I TRĄDZIKOWEJ



Cześć!

Temperatury panujące na zewnątrz, wyjazdy i zmęczenie wzięły górę - od czwartku oddawałam się przyjemnościom, a na bloga wchodziłam tylko po to, żeby odpisać na komentarze i odwdzięczyć się tym, którzy do mnie zajrzeli i pozostawili po sobie ślad.

Dawno nie pisałam żadnej recenzji kremu do twarzy, więc postanowiłam wykorzystać chwilę, zrobić piękne zdjęcia (skromna ja :P) i skrobnąć dla Was "kilka" słów. Jeśli macie ochotę poczytać o tym, co sądzę na temat nowej serii wypuszczonej przez Laboratorium Cosmeceuticum, czyli o Polnym Warkoczu - mazidle konopnym do cery tłustej i trądzikowej - zapraszam dalej :)




Przy niewielkich ogniskach rozpalanych na skraju pól konopnych umawiali się w czerwcowe wieczory chłopcy z dziewczętami. Konop nie tylko wielką moc ma w miłości i płodności i w działaniu magicznym. Też na skórę dobroczynnie wpływa. Bardzo dobry na wszelkie krosty i nadmiernie tłuste lica.

Mazidło Konopne, którego receptura sformułowana została wyłącznie w oparciu o wyselekcjonowane składniki naturalne, stworzone zostało z myślą o pielęgnacji cery tłustej i trądzikowej. Nieprzypadkowy zatem jest wybór tłoczonego na zimno, nierafinowanego oleju z konopi siewnej, który swą strukturą zbliżony jest do naturalnego sebum. Dzięki temu mazidło reguluje poziom natłuszczenia skóry, matowi cerę tłustą i mieszaną. Mazidło konopne to gęsty krem o strukturze piankowej, która po aplikacji zamienia się w kremowe masełko.


Opakowanie przywodzi mi na myśl stare, apteczne receptury i jest to skojarzenie jak najbardziej pozytywne. Krem zapakowany jest w słoiczek z grubego, ciemnego szkła, które chroni produkt przed kontaktem z promieniami słonecznymi. Zakrętka jest czarna, plastikowa, prosta. Zabezpiecza ją banderola, na której widnieje napis "polny warkocz". Słoiczek ma dość dużą średnicę, więc nawet przy znacznym zużyciu kosmetyku raczej nie będzie problemów z jego wydobyciem.

Etykieta utrzymana jest w beżowo-brązowych tonach, znajdziemy na niej skład, obietnice producenta i krótki opis produktu, a także historię, którą mogliście przeczytać wyżej. Mimo tego, że krem ma dość tłustą konsystencję nic się z niej nie ściera. Mimo swojej prostoty przyciąga uwagę.


Tym razem producent wyszedł naprzeciw mojemu zwyczajowi i sam rozwikłał skład - informacje są rzetelne, w tym opisie znajdziecie nawet więcej, niż ja mogłabym Wam przekazać - koniecznie przeczytajcie,  bo to dawka naprawdę przydatnej wiedzy :D



Masło Shea (Butyrospermum Parkii Butter) również wspomaga działanie kojące i łagodzące w przebiegu zmian alergicznych i przy dermatozach, odżywia i regeneruje skórę. Jest źródłem naturalnych antyoksydantów (witaminy A i E), które chronią skórę przed wolnymi rodnikami.

Delikatny olej ze słodkich migdałów (Prunus Amygdalus Dulcis Oil) wykazuje działanie synergiczne w przypadku różnego rodzaju zmian skórnych. Dobrze się wchłania ułatwiając tym samym absorpcję składników aktywnych. Jest źródłem witamin i minerałów.

Olej konopny (Cannabis Sativa Seed Oil) zawiera bogactwo unikalnych kwasów tłuszczowych (NNKT) oraz moc substancji bioaktywnie czynnych; witamin (A, C, tokoferoli, witamin z grupy B, witaminy K1) i minerałów (m.in. magnez, wapń, cynk), dzięki czemu wykazuje pożądane działanie przy różnego rodzaju dolegliwościach skórnych. Wysoka koncentracja głównych składników oleju konopnego: kwasu linolowego oraz linolenowego w odpowiednich proporcjach (3:1) determinuje jego szczególne właściwości. Olej konopny wykazuje wysoką skuteczność w działaniu przy różnego pochodzeniu dermatozach, egzemach, trądziku, łuszczycy, AZS. Działa ochronnie, regenerująco, kojąco przy podrażnieniach, odczynach alergicznych, stanach zapalnych i zmianach skórnych oraz antyoksydacyjnie wzmacniając układ odpornościowy. Obecny w oleju chlorofil redukuje przebarwienia i poprawia koloryt skóry.

Witamina E (Tocopheryl Acetate) pełni rolę naturalnego antyutleniacza. Stymuluje procesy regeneracji naskórka. Zapobiega powstawaniu i redukuje przebarwienia skóry potęgując tym samym działanie chlorofilu obecnego w oleju konopnym.

Naturalny olejek z bergamotki (Citrus Aurantium Bergamia Fruit Oil) uzupełnia pielęgnację cery trądzikowej ograniczając łojotok i nadmierną pracę gruczołów łojowych. W połączeniu z naturalnymi olejami roślinnymi działa regenerująco. Olejek z bergamotki zastosowany w formulacji mazidła konopnego nie zawiera składnika uczulającego - bergaptenu, dzięki czemu mazidło może być z powodzeniem stosowane również przez osoby ze skłonnością do alergii.

Limonene, Linalool - substancje zapachowe, w tym wypadku pochodzenia naturalnego.

Jak widzicie skład jest prosty, ale bogaty. Moja skóra nie lubi zbyt dużej ilości emolientów w pielęgnacji, więc musiałam uważać ze stosowaniem tego kremu. Każdy olej może być potencjalnie komedogenny, ale olej konopny jest stricte przeznaczony do cery trądzikowej, zanieczyszczonej.


Krem mam ponad 4 tygodnie i przez taki okres czasu po niego sięgałam. Buzię smarowałam 1-3 razy w tygodniu zależnie od jej stanu - im bardziej była odwodniona tym częściej wybierałam to mazidło. Zużycie nie jest zbyt duże, ale widoczne. Nie nakładałam zbyt dużej ilości na twarz, więc podejrzewam, że nie zdążę zużyć zawartości 50 mililitrowego słoika przez zalecany przez producenta okres 6 miesięcy - pod koniec terminu przydatności zużyję go na łokcie, kolana i kostki.


Krem na gęstą, bogatą konsystencję, która po kontakcie ze skórą topi się i jest łatwa do rozsmarowania. Dzięki takiej konsystencji łatwo jest dozować odpowiednią ilość kosmetyku, co pozwala na kontrolowanie tego, ile mazidła ląduje na naszej twarzy. Przez to, że jest zbity jest również wydajny.

Mazidło konopne dostępne jest na stronie drogerii internetowej ecodrogeria.com.pl. Nigdzie indziej ich niestety nie widziałam, ale to nowa seria i może z czasem miejsc, gdzie będzie można ją znaleźć powstanie więcej.


Cena 50 mililitrowego słoiczka mazidła konopnego to niecałe 30 złotych. W ecodrogerii znajdziecie je za 28,50, a z rabatem, który będzie czekał na końcu tego posta będziecie mogli kupić je jeszcze taniej. Uważam, że za taką pojemność i wydajność nie jest to zbyt wysoka kwota, tym bardziej, że jest to kosmetyk naturalny.

 
Mazidło konopne otrzymałam od Laboratorium Cosmeceuticum w ramach współpracy - kilkanaście dziewczyn miało okazję poznać wszystkie 3 serie (każda z nas dostała kosmetyk dopasowany do potrzeb jej skóry) jeszcze przed premierą. Seria Polny Warkocz charakteryzuje się prostymi składami, składnikami pochodzenia naturalnego i prostymi, przyciągającymi oko opakowaniami.

Mazidło konopne ma troszczyć się o potrzeby skóry tłustej i trądzikowej. Czy rzeczywiście sprawdziło się na skórze skłonnej do niedoskonałości?

Krem aplikowałam tylko na noc, ponieważ jest on złożony z samych olejków i raczej żaden kosmetyk kolorowy nie chciałby dobrze się na nim trzymać - pozostawia na skórze tłusty film, który po kilku minutach jest mniej wyczuwalny niż na początku, ale nie wchłania się do pełnego matu.

Moja skóra, mimo tego, że jest mieszana często bywa też odwodniona - to skutek stosowania retinoidów. Krem świetnie poradził sobie z tym problemem - po nocnej kuracji skóra rankiem była napięta, nawilżona, gładka i miała zdrowy blask. Już jedna aplikacja w tygodniu potrafi poprawić jej nawodnienie - szczególnie latem, kiedy moja cera nie potrzebuje tak intensywnego odżywiania.

Warto na koniec wspomnieć, że trzeba z tym kremem uważać - nieodpowiedzialne, zbyt częste używanie może przyczynić do pojawienia się większej ilości zaskórników i niespodzianek. Tak bogata formuła nie będzie służyła w nadmiarze - w moim przypadku skóra zbuntowała się po roku używania olejów kilka razy w tygodniu.

Nie mniej jednak jest to ciekawy kosmetyk i od czasu do czasu będę po niego sięgała - świetnie nawilża i natłuszcza skórę. Stosowany z umiarem nie powoduje zapychania czy wysypu nowych krostek. Ma naturalny, ziołowy zapach, ale mi na szczęście nie przeszkadza. Uważam, że jest to produkt warty uwagi.

Mam już swoje ulubione kremy nawilżające, więc nie wiem - to opakowanie starczy mi na mniej więcej 6 miesięcy, a moja skóra lubi częste zmiany kremów. Na pewno będę o nim pamiętać :)


Lubicie kremy bazujące na naturalnych składnikach? Kojarzycie serię Polny Warkocz?

Pozdrawiam :*

Na koniec mam dla Was 10% rabatu w drogerii internetowej ecodrogeria.com.pl



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...