1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: MINI ZAKUPY COCOLITA.PL {SEMILAC CATRICE GOLDEN ROSE}

środa, 13 kwietnia 2016


MINI ZAKUPY COCOLITA.PL {SEMILAC CATRICE GOLDEN ROSE}



Hej!

U mnie mobilizacja w zużywaniu kosmetyków nadal stoi na wysokim poziomie i ostatnio naprawdę kupuję tylko to, co potrzebne :D Za tydzień zaczyna się promocja w Rossmannie, boję się więc, że może to się źle skończyć dla mojej silnej woli, chociaż przygotowałam sobie listę, żeby nie zgrzeszyć za bardzo :P

Dzisiaj pokażę Wam moje mini zamówienie z drogerii internetowej Cocolita.pl. Skusiłam się tylko na 4 produkty, z których jeden wędruje od mojej mamy. Jesteście ciekawi co to takiego? Zapraszam dalej ;)


Manicure hybrydowy wykonuję nie tylko sobie, ale też mamie, babci i mojej sąsiadce :P Małe pojemności płynów potrzebnych do tego zabiegu szybko się skończył, sięgnęłam więc po ich większe wersje. Mowa tu o Acetonie i Cleanerze. Wybrałam 500 mililitrowe wersje - acetonu zużywam zdecydowanie więcej, ale niestety w dniu składania zamówienia butelka o litrowej pojemności nie była dostępna :C Oba kosztowały 15 złotych, więc jest to zdecydowanie bardziej ekonomiczny wybór.


Ostatnimi kosmetykami są dwa korektory, które, o dziwo, również kosztowały tyle samo - każdy z nich 15,90 zł. Moja mama wybrała korektor lżejszy, w pędzelku, czyli Golden Rose Liquid Concealer. Jest to numerek  01 - nie jest chyba najjaśniejszy z całej gamy, a szkoda - wędruje pod oczy, więc jaśniejszy kolor dodatkowo rozjaśniłby te okolice. Dla siebie wybrałam sławny już w blogosferze płynny kamuflaż z Catrice w kolorze 010 Porcellain. Na razie testuję go i na wypryski i pod oczy i przyznam, że jeszcze się nie zawiodłam, ale użyłam go dopiero 3 razy i nie chcę wydawać pochopnej opinii. Jego odcień jest delikatnie różowo - szarawy, ale dobrze dopasowuje się do mojej neutralnej, lekko wpadającej w żółć, karnacji :)


Nie obyło się również bez gratisów. Na pierwszy ogień chciałam pokazać Wam próbki - są to 4 kremy -  intensywnie nawilżający na noc od Vianka, lekki, rokitnikowy od Sylveco, krem pielęgnujący od Sylvfeco dla dzieci  i krem na noc od Biolaven. Nie miałam jeszcze tych kremów do twarzy, fajnie będzie się wiec z nimi zapoznać.


Kolejnym prezentem jest podkład matujący z Annabelle Minerals, niestety w zbyt ciemnym kolorze - na pewno oddam go komuś innemu. Dostałam również miniaturkę odżywki do rzęs Realash o pojemności 1 mililitra. Przyglądałam się jej składowi i z tego co pamiętam nie mam w nim bimatoprostu, jestem wiec ciekawa, czy sprawdzi się jako alternatywa dla mojej ulubionej Long 4 Lashes. Na zdjęciu widzicie jeszcze teatralnie gęste i długie rzęsy od MUA. Raczej nie odważę się i nie będę ich nosić ani na co dzień, ani na imprezy, ale fajnie nadadzą się do nauki nakładania - może w końcu posiądę tę umiejętność :P


Ostatnią już rzeczą, którą chciałam Wam pokazać jest spiralka do wyczesywania brwi od Beauty Crew. podobno jest to marka zbliżona ceną i jakością do Hakuro, więc ciekawi mnie, jak się sprawdzi. Na pierwszy rzut oka wygląda solidnie i jestem pewna, że będzie mi służyła przez wiele miesięcy ;)

Też ograniczacie się z kosmetycznymi zakupami? Wolicie standardowe wizyty w drogerii, czy zamawianie kosmetyków przez internet?

Pozdrawiam :3



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...