1. Strona Główna
  2. O mnie
  3. Serie na blogu
  4. Lifestyle
  5. Kosmetyki
  6. Kontakt
  7. INCI
  8. /elfnaczi snapchat icon twitter icon facebook icon instagram icon
Elf Naczi: LA ROCHE POSAY | EFFACLAR K [+] | CZYŻBY KOLEJNE ROZCZAROWANIE?

sobota, 2 kwietnia 2016


LA ROCHE POSAY | EFFACLAR K [+] | CZYŻBY KOLEJNE ROZCZAROWANIE?




Cześć!

Jeśli obserwujecie mnie od dłuższego czasu na pewno wiecie, że ciężko znaleźć mi krem dostosowany do potrzeb mojej skóry. Od dawna szukam dobrego nawilżacza, ale większość tego typu kosmetyków po prostu mnie zapycha.

Często, z podkulonym ogonem, wracam do La Roche Posay. Może nie są to kremy idealne, ale większość z nich dobrze się u mnie sprawdzała - nie robiły krzywdy, ale niektóre po prostu za słabo działały. Postanowiłam odpocząć od Effaclaru Duo [+] i znalazłam jego odpowiednik - Effaclar K [+]. Sprawdził się, czy był kolejnym rozczarowaniem? Jeśli chcecie dowiedzieć się, jaka jest odpowiedź na to pytanie - zapraszam dalej ;)



Po raz pierwszy połączono Retinol linolate z kwasami LHA, by walczyć z powtarzającym się zatykaniem porów - przyczyną nawracających niedoskonałości.
Retinol linolate jest pochodną retinolu o silnym działaniu, specjalnie dostosowaną do potrzeb skóry tłustej. W kontakcie ze skórą uwalnia 2 cząsteczki mające na celu korektę nieprawidłowego funkcjonowania skóry:
Retinol - by wyregulować nawarstwianie się martwych komórek, zatykających ujście porów. Retinol to uznany w dermatologii składnik aktywny, który koryguje i zapobiega zaburzeniom keratynizacji (nawarstwianie się martwych komórek na powierzchni skóry): reguluje proliferację keratynocytów (namnażanie się komórek skóry) oraz ich różnicowanie w korneocyty. Te 2 naturalne procesy skórne przebiegają niewłaściwie w skórze skłonnej do niedoskonałości. Retinol zapewnia właściwości regulujące odnowę komórkowego, dlatego również jest bardzo wartościowym składnikiem w walce z oznakami starzenia się skóry.
Kwas linolowy - by zapobiegać gromadzenia się sebum w porach.
Kwas linolowy to naturalny składnik sebum. W skórze tłustej kwas ten występuje w zbyt małej ilości. Niedobór ten, który może sięgać nawet 35%, sprzyja zgrubianiu wewnętrznych ścianek ujścia gruczołu włosowo - łojowego, hamując przez to prawidłowe wydzielanie sebum.

Na pierwszy rzut oka opakowanie wydaje się być podobne do Effalcaru Duo [+]. Krem zapakowany jest w kartonik, który umieszczony jest w dodatkowej obwolucie z "polską wersją językową". Znajdziemy na niej wszystkie interesujące nas informacje - od składu, po działanie i sposób stosowania. W kartoniku znajduje się metalowa tubka o pojemności 30 mililitrów. Dla niektórych fakt, że tubka jest metalowa przekreśla stosowanie - podobno wewnątrz zostaje dużo produktu i część kosmetyku się marnuje. Mi natomiast z takiej tubki zdecydowanie łatwiej jest wycisnąć nawet resztki kremu, ale to już kwestia gustu. Mi opakowania odpowiada.

 AQUA / WATER - woda  PROPYLENE GLYCOL - glikol propylenowy, substancja nawilżająca  OCTYLDODECANOL - emolient, ma zapewnić dobre rozprowadzanie kremu i zapobiega rozwarstwianiu się kremu  DIMETHICONE - silikon, na szczęście niekomedogenny - poprawia konsystencję kosmetyku  PEG-100 STEARATE - emulgator umożliwiający powstawanie emulsji  GLYCERYL STEARATE - emolient tłusty, stosowany solo mógłby powodować powstawanie zaskórników  SALICYLIC ACID - kwas salicylowy - działa na wypryski i zaskórniki, pozytywie działa na złuszczanie martwego naskórka, działa już przy niskim stężeniu  AMMONIUM POLYACRYLDIMETHYLTAURAMIDE / AMMONIUM POLYACRYLOYLDIMETHYL TAURATE - wpływa na konsystencję i wzrost lepkości  ZINC PCA - filtr UV  SARCOSINE - sarkozyna, aminokwas, znajduje się w niektórych antybiotykach  SODIUM HYDROXIDE - wodorotlenek sodu, regulator pH  SILICA - krzemionka, substancja matująca  SILICA SILYLATE -  środek przeciwpieniący, kontrolujący lepkość  PERLITE - tlenek krzemu  CARNOSINE - kariozyna, dipeptyd, silny przeciwutleniacz  DISODIUM EDTA - związek konserwujący kompleksujący jony metali  CAPRYLOYL SALICYLIC ACID - kwas LHA, pochodna kwasu salicylowego działająca zdecydowanie łagodniej, zmniejsza suchość i szorstkość skóry  XANTHAN GUM - polisacharyd, zagęstnik PENTYLENE GLYCOL - glikol pentylenowy, substancja konserwująca  ACRYLATES COPOLYMER - powoduje wzrost lepkości, stabilizuje konsystencję, wiąże wiele substancji w kosmetyku  CETYL ALCOHOL - emulgator tłusty, w stanie czystym może być komedogenny  BUTYLENE GLYCOL - glikol butylenowy TOCOPHEROL - witamina E, antyoksydant  PARFUM / FRAGRANCE  - zapach

Skład jest taki sobie, ale jest to po prostu dermokosmetyk, a nie kosmetyk naturalny, czy ekologiczny. Naszukałam się nieźle - niektórych substancji nie mogłam w ogóle znaleźć :C Moim zdaniem ma gorszy skład, niż jego brat z tej serii - Effaclar Duo [+]. W tamtym substancje aktywne są zdecydowanie wyżej niż tu, a to z kolei oznacza, że ich stężenie w tamtym kremie było wyższe. Na szczęście nie są tu obecne składniki, które mogłyby przyczyniać się do powstawania zaskórników czy wyprysków. Plus za obecność kwasu salicylowego - związek ten nawet w niewielkich stężeniach ma dobroczynne działanie na skórę trądzikową.


Krem starcza na krótszy okres czasu niż jego brat - spowodowane jest to mniejszą pojemnością. Mi taka 30 mililitrowa tubka starcza na, mniej więcej, 2,5 miesiąca, co i tak nie jest złym wynikiem. Krem jest lekki i wystarczy niewielka ilość,  żeby pokryć nim całą twarz. Używałam go raz dziennie.

Krem dostępny jest w aptekach i częściach aptecznych niektórych drogerii - np. Hebe czy Super Pharm. W aptekach, np. Gemini jego cena regularna jest zdecydowanie niższa niż w wyżej wymienionych sklepach - często jest to nawet 40% różnica, więc uważajcie!

Krem ma lekką, kremowo-żelową konsystencję. Gładko sunie po twarzy i szybko się wchłania nie pozostawiając ani lepkiej, ani matowej warstwy. Skóra po jego użyciu jest miękka i zdecydowanie gładsza niż przed aplikacją - na pewno mają w tym swój udział silikony obecne w składzie tego kosmetyku. 

Przez to, że szybko się wchłania i nie pozostawia warstwy okluzyjnej na twarzy dobrze sprawdza się nakładany pod makijaż. Współpracował z każdym moim podkładem czy kremem - nic się nie rolowało, podkłady nie ścierały się szybciej, a buzia przez dłuższy okres czasu pozostawała matowa (w dobrym tego słowa znaczeniu :P).


Regularna cena w Super Pharmie wynosiła 57 złotych. Sama staram się kupować te kremy na promocjach -40%, czasem nawet połowę taniej. Za ten zapłaciłam mniej więcej 30 złotych, więc uważam, że jak na dermokosmetyk nie jest ona zbyt wysoka. 

Effaclar Duo [+] był moim ulubieńcem jeśli chodziło o kremy do porannej pielęgnacji. Nie chciałam używać jednak tego samego produktu przez cały czas - wtedy jego działanie na pewno by osłabło i nie byłabym już tak zadowolona.

Szukając dla niego zamiennika postanowiłam rozejrzeć się za czymś podobnym. Kremy La Roche Posay dobrze się u mnie sprawdzają - niektórych nie kupiłam ponownie tylko ze względu na to, że cena była zbyt wysoka (Toleriane Ultra Fluid :C) lub ich działanie było zbyt słabe. 

Effaclar K [+] był porównywany do Duo [+], więc myślałam, że sprawdzi się również dobrze jak poprzednik. Miał być skierowany dla osób nieco starszych, nie tylko z trądzikiem młodzieńczym. Producent obiecuje, że ma on zmniejszać widoczność porów, liczbę zaskórników i dodatkowo działać antyoksydacyjnie. Internauci ostrzegali jednak, że jest długodystansowcem - nie zadziała szybko, ale będzie skuteczny.

Przygotowana na dłuższy okres oczekiwania na efekty kupiłam od razu dwa opakowania i miałam w planach zużycie ich bezpośrednio po sobie. Jak zaplanowałam tak też zrobiłam. Rzeczywiście krem fajnie zadziałał na zaskórniki - w okolicach nosa i na policzkach mam ich zdecydowanie mniej, na brodzie ich ilość również uległa redukcji, ale nie w tak dużym stopniu. Pory są mniej widoczne i kiedy się umaluję praktycznie nie rzucają się  w oczy.

Delikatnie przyspiesza gojenie się wyprysków, ale tutaj jego działanie jest zdecydowanie zbyt słabe - potrzebuję czegoś, co intensywniej wpłynie na proces gojenia. W tym kremie podobało mi się również to, że ujednolicał koloryt - moje policzki były zaczerwienione tylko wtedy, kiedy przesadziłam z retinoidami.

Po regularnym stosowaniu skóra wygląda lepiej - jest napięta, ma ładniejszy koloryt, suche skórki nie rzucają się tak w oczy (przy stosowaniu peelingu raz na tydzień, czasem dwa, ale rzadko się to zdarzało). 

Plus za to, że super sprawdzał się pod makijaż. Nigdy nie miałam problemów z aplikacją podkładów - ani tych mineralnych, ani płynnych. Wydaje mi się, że delikatnie przedłużał trwałość makijażu, ponieważ skóra nie zaczynała świecić się tak szybko.

Nie wiem. Byłam trochę rozczarowana, bo nie widziałam po jego używaniu tak dobrych efektów jak po Effaclarze Duo, ale dwa opakowania zużyłam z przyjemnością. Może będę do niego wracać wtedy, kiedy moja skóra będzie w lepszym stanie.


Używacie specjalistycznych kremów skierowanych dla osób z konkretnymi problemami skórnymi? Znacie markę La Roche Posay? Znacie godne polecenia kremy do cery trądzikowej?

Pozdrawiam :3


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...